Dziennik Sarmacki Świat Sarmacji w zasięgu ręki. Zawsze obiektywny i opiniotwórczy.

gazetalubaczow, 29.01.2007

Czy grozi nam bankructwo za 19 miesięcy?

Ministerstwo Finansów i Gospodarki podało dzisiaj na liście dyskusyjnej informacje o stanie budżetu państwa. Wg przedstawionych informacji wynika że jedynym dochodem skarbu są opłaty rejestracyjne (domyślam się, że chodzi o rejestrację nowych przedsiębiorstw) wyniosły one 480 lt. Niestety nie podano w jakim okresie czasu skarb uzyskał taki dochód. Miesiąc, kwartał, pół roku a może rok 2006? Prawdopodobnie są to miesięczne wydatki, co można wywnioskować z dalszej części komunikatu. Natomiast całkiem sporą sumę, nota bene kilkunastokrotnie większą, wyniosły wydatki państwa o wiele bardziej przekraczając dochody. Łączna suma wydatków budżetowych wyniosła wg ministerstwa ponad 7400 libertów. Z czego prawie połowę (3000 lt) pochłonęły wypłaty zapomóg dla nowych mieszkańców. Trochę mniej bo "tylko" 2400 lt wyniosły koszty pracy społecznej. Trzecią kwotą wydatków stanowią wypłaty dla urzędników prawie 900 lt. Stan kont Korony oszacowano na ponad 128 tysięcy libertów, co ma wystarczyć na pokrycie deficytu przez 19 miesięcy. Niestety ministerstwo nie podało rozwiązania tego kryzysu finansów państwa. Pozostaje nam mieć tylko nadzieję, że rząd posiada jakiś projekt reformy finansów, zakładający stałe dochody do budżetu.

Jednym z takich pomysłów jest wprowadzenie podatku. Tylko jeszcze nie wiadomo jak miałby on wyglądać i kto miałby go płacić. Czy wszyscy po równo, a może wg posiadanego majątku, a może za produkcję dóbr lub za obroty od sprzedaży? W każdym bądź razie pomysłów jest wiele i nie wiadomo, który z nich zostanie prowadzony i czy w ogóle wejdzie w życie. Są bowiem głosy w Sarmacji, kategorycznie sprzeciwiające się wprowadzaniu jakiegokolwiek podatku. Innym sposobem załatania ogromnej dziury budżetowej jest zmniejszenie wydatków. A jakże, tutaj najczęściej przeważają opinie aby zmniejszyć lub zlikwidować zapomogi lub zmniejszyć albo zlikwidować pracę społeczną. Tradycyjnie ucierpią na tym najbiedniejsi oraz nowi mieszkańcy. Z niecierpliwością czekamy więc na pomysły rządu i efekty debaty toczonej w Sarmacji.

janek.pl

Polecane wpisy