Dziennik Sarmacki Świat Sarmacji w zasięgu ręki. Zawsze obiektywny i opiniotwórczy.

patpul81, 05.02.2007

Konflikt z Sułtanatem wygasa?

Nie mamy za co przepraszać i prosić o wybaczenie - przekonują mieszkańcy Księstwa Sarmacji. Nie milkną echa styczniowej wizyty alrijańskiej delegacji w naszym kraju. Oburzenie sarmatów wywołała deklaracja Jego Książęcej Mości Piotra Mikołaja. W opublikowanym przez Księcia liście intencyjnym, podpisanym także przez Jej Sułtańską Mość Aisahah Ramzani al-Ekonoglu I, czytamy m.in. „Mając na uwadze burzliwą i bolesną historię wzajemnych stosunków na szczeblu międzypaństwowym i międzyludzkim (...) Księstwo Sarmacji i Sułtanat Al Rajn wzajemnie przebaczają sobie i puszczają w niepamięć wszelkie zadawnione winy.” To właśnie wywołało największe oburzenie mieszkańców Księstwa. Przypominali słowne ataki obywateli Sułtanatu i egzekucje przebywających tam Sarmatów.

Jednym z bardziej oburzonych decyzją Jego Książęcej mości jest rabbi Elijahu Rosenkranz. Tuż po opublikowaniu informacji o wizycie przedstawicieli Sułtanatu, oświadczył na LDKS, że nie czuje się sprawcą jakichkolwiek krzywd. „Ogłaszam swoje obywatelskie votum separatum wobec dokumentu, którego przesłanek nie znam, celowości nie rozumiem, a z którego przyjęcia nie widzę realnych korzyści dla swojej ojczyzny” - napisał rabbi, jednocześnie domagając się od rządu wyjaśnień.

Minister Spraw Zagranicznych, Krzysztof St. M. Konias, kilkakrotnie zobowiązywał się do niemal natychmiastowego przedstawienia oświadczenia. Mimo to przez kilka dni szef resortu milczał. W końcu mieszkańcy Księstwa Sarmacji doczekali się kilku wyjaśnień. Przede wszystkim poinformowano o deklaracji Sułtanatu, iż jego przedstawiciele nie obwiniają sarmatów o atak na serwer. Poza tym władczyni Al Rijan zadeklarowała, że osoby, które zachowywały się wrogo w stosunku do sarmatów, zostały upomniane. To miało nakłonić Ministra Spraw Zagranicznych do umożliwienia spotkania Jej Wysokosci Sułtan Aisahah z Ksieciem Piotrem Mikołajem. „Nie naciskałem (...) aby spotkanie zostało sfinalizowane jakimkolwiek poważnym dokumentem” – zaznaczył jednocześnie minister Konias. Zwrócił też uwagę, że do pojednania gotowa jest też alrijańska prasa. Mając na celu dobro v-świata Express Rajński zdecydował się przeprosić cały naród Sarmacji wyłączając z przeprosin ludzi, którzy dążyli i dalej dążą do chaosu w v-świecie” - napisała największa tamtejsza niezależna gazeta.

W najbliższych dniach ujawnione mają być nowe dane w sprawie konfliktu. Część raportu dotyczącego stosunków sarmacko-alrijańskich może być jednak utajniona przez Jego Książęcą Moc.

Patryk Pulikowski

Polecane wpisy