| Autor |
Armia, armia... |
Adam de Sigmund
Użytkownik

Postów: 602
Miejscowość: Łodzia
Data rejestracji: 31.07.11 |
| Dodane dnia 02-09-2011 15:46 |
|
|
Z zaciekawieniem spojrzałem na obecne dokonania w materii wojskowości i szczerze powiedziawszy chyba ktoś "przekombinował".
To co się rzuca w oczy przy stopniach to całkiem sztuczne zmiany.
Podam dwa przykłady.
jednym z wyższych podoficerów jest wg. nowego pomysłu sturman, który historycznie rzecz biorąc czy to podczas I wojny światowej (w specjalistycznych oddziałach niem., austro-węg., czy ang.) był szeregowym, tak samo w II wojnie św. (ss sturman- szeregowiec Waffen SS, sturmovski soldat- szeregowy oddziałów specjalnych pancernych kompanii saperów w armii ZSRR).
Drugi- po jaki czort zmieniać nasze od początku używany stopień pułkownika, który kojarzy się z dostojnością i ma rangę z jakimś wicegenerałem? Jak to brzmi? Masakra.
Co wy o tym sądzicie?
Postuluje zmianę we wskazanych miejscach.
Minister Wojska
Dowódca Sił Powietrznych
Szef Wywiadu Wojskowego
"El Presidente"
Nunquam in deditionem venias!
 |
|
| Autor |
RE: Armia, armia... |
Cheewazz Khadil
Użytkownik

Postów: 1924
Data rejestracji: 20.07.11 |
| Dodane dnia 02-09-2011 16:07 |
|
|
Cóż... Muszę przyznać, iż mi także nie podobają się do końca te nowe rangi. Pułkownik brzmi dobrze. Sturman brzmi strasznie obco.
El Presidente Rzeczpospolitej Eskwilińskiej
Kawaler:
*Wielkiego Orderu Złotego Orła za wstęgą
*Królewskiego Orderu Świętego Ducha
*Orderu Zasług Republiki Palmowej III Stopnia
*Krzyża Komandorskiego Orderu Bene Merenti
*Złotego Orderu Cyrkla |
|
| Autor |
RE: Armia, armia... |
Martinus de Wilczyno
Użytkownik

Postów: 1373
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 19.07.11 |
| Dodane dnia 02-09-2011 16:29 |
|
|
Zgadzam się z tym. Chociaż nie przychodzą mi do głowy ciekawe, rodzime nazwy stopni. Może ,,kanonier"?
Salus Rei publicae suprema lex esto. |
|
| Autor |
RE: Armia, armia... |
Jaskoviakus
Użytkownik

Postów: 923
Data rejestracji: 20.07.11 |
| Dodane dnia 02-09-2011 16:57 |
|
|
Szturman był, jak sprawdziłem, niższym oficerem w wojskach kwarcianych I Rzplitej. A z wicegenerała jestem całkiem zadowolony: skoro może być wiceadmirał? Proszę mi wskazac inną armię, która używa tego stopnia.
Co to znaczy sztuczne zmiany? Mielibyśmy może nadal używać poslkich stopni?
Havelock Jaskoviakus Anonimus -
PRN i PRR
Brodę nosi się w sercu. (anonim) |
|
| Autor |
RE: Armia, armia... |
Adam de Sigmund
Użytkownik

Postów: 602
Miejscowość: Łodzia
Data rejestracji: 31.07.11 |
| Dodane dnia 02-09-2011 23:58 |
|
|
Cóż Jaskoviakusu, wicegenerał brzmi okropnie, nie ma się to jak do wiceadmirała. Stopień pułkownika był ZAWSZE.
Wojska kwarciane?
Jaskoviakusu, HALO! mamy XXI wiek!
Owszem, możemy wrzucić jakieś urozmaicenie (ten miczman to dla mnie nowość, nie przeszkadza mi), ale sturman zupełnie stracił znaczenie lingwistyczne (jak podawałem od co najmniej 100 lat to szeregowcy specjalistycznych oddziałów).
Jak dla mnie (nie tylko z resztą dla mnie jak widać) do zmiany.
Minister Wojska
Dowódca Sił Powietrznych
Szef Wywiadu Wojskowego
"El Presidente"
Nunquam in deditionem venias!
 |
|
| Autor |
RE: Armia, armia... |
Jaskoviakus
Użytkownik

Postów: 923
Data rejestracji: 20.07.11 |
| Dodane dnia 03-09-2011 10:19 |
|
|
Primo: 'JASKOVIAKUSIE'. Gratias ago.
Secundo: pułkownik od zawsze? Proszę mi podać eskwilińskie opracowanie historyczne z minionych dwóch lat, które wspomina o tej randze. 'Pułkownik' być może był zawsze w r-świecie. A u nas go nie ma i basta. Jest - anlogicznie do 'wiceadmirała' - 'wicegenerał'.
Tertio: wspomniałęm o tym przykładzie, aby dowieść, że szturman możebyć oficerem. I w eskwilińskich SZ jest. Podaje mi Don przykłady z historii realnego XX stulecia. Kiedy znajdzie Don przykład z armii polskiego państwa wirtualnego, zastanowię się nad zmianą. Poza tym: cóż zamiast szturmana?
Quartio: wicegenerał? jak dla kogo. Jest oryginalny, a to najwyższa zaleta. I bynajmniej nie jest moim słowtwórstwem, ponieważ takie słowo istnieje (choć używane jest raczej na określenie dostojników religijnych).
Stopni zmieniać nie zamierzam, a przypominam Donom, że zaakcpetował je Zwierzchnik Sił Zbrojnych. Howgh.
Havelock Jaskoviakus Anonimus -
PRN i PRR
Brodę nosi się w sercu. (anonim)
Edytowane przez Jaskoviakus dnia 03-09-2011 10:24 |
|
| Autor |
RE: Armia, armia... |
Adam de Sigmund
Użytkownik

Postów: 602
Miejscowość: Łodzia
Data rejestracji: 31.07.11 |
| Dodane dnia 03-09-2011 18:32 |
|
|
Może wreszcie odłożymy żarty na bok?
Stopień Pułkownika był zawsze obecny (chociażby Don von Wereman, Don Duarte) i brak historycznego opracowania nie ma tu znaczenia. Po prostu to było w dokumentach nominacyjnych i było używane. Koniec, kropka.
Nadal podtrzymuję, że sturman i wicegenerał brzmi tal obco i beznadziejnie, że tylko chce mi się śmiać. Wiem, że zaakceptował to Zwierzchnik Sił Zbrojnych. Tym bardziej nad tym ubolewam.
Minister Wojska
Dowódca Sił Powietrznych
Szef Wywiadu Wojskowego
"El Presidente"
Nunquam in deditionem venias!

Edytowane przez Adam de Sigmund dnia 03-09-2011 18:40 |
|
| Autor |
RE: Armia, armia... |
Jaskoviakus
Użytkownik

Postów: 923
Data rejestracji: 20.07.11 |
| Dodane dnia 03-09-2011 21:49 |
|
|
Był obecny, bo używaliśmy stopni z Wojska Polskiego. I to dopiero jest śmieszne.
Havelock Jaskoviakus Anonimus -
PRN i PRR
Brodę nosi się w sercu. (anonim) |
|
| Autor |
RE: Armia, armia... |
Martinus de Wilczyno
Użytkownik

Postów: 1373
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 19.07.11 |
| Dodane dnia 03-09-2011 22:20 |
|
|
Spokojenie donowie, nie śmiejmy się ze swoich pomysłów, tylko dyskutujmy. Może niewiążąca uchwałą Kolegium w tej sprawie? Tylko niech Prezydent w te pędy powoła ponownie don Sigmunda na sekretarza.
Salus Rei publicae suprema lex esto. |
|