Po raz drugi przychodzi mi stanąć na czele rządu RE. Ostatnim razem - było to chyba przed trzema laty - obejmowałem urząd w zgoła innej sytuacji: korzystaliśmy ze Starego Forum, kilku spośród obywateli, którzy dziś są ważnymi postaciami życia publicznego nie było jeszcze z nami, a nasze społeczeństwo inaczej patrzyło na wiele spraw. Reprezentowałem wówczas Stronnictwo Narodowe Rzeczypospolitej, ugrupowanie zdecydowanie republikańskie. Dziś wygłaszam expose jako prezes Bloku Rojalistów i - chyba mogę tak o sobie powiedzieć - orędownik ustroju monarchistycznego.
Zdaję sobie sprawę, że tylko praktyczna konieczność skłoniła prezydenta Khadila do powierzenia mi pieczy nad RR. W zasadniczych kwestiach ideologicznych jesteśmy dziś z El Presidente tak od siebie dalecy jak nigdy. Bywało jednak, jak wszyscy wiedzą, inaczej: organizowałem niegdyś kampanię prezydencką dona Khadila, kiedy jego kontrkandydatem w wyborach był don De Sigmund.
Jestem jednak wdzięczny El Presidente za to, że potrafił (jakkolwiek dość późno) podjąć decyzję korzystną dla Państwa i tworzenie rządu powierzyć Blokowi Rojalistów. W niczym nie zmienia to naszych poglądów i dążeń; wciąż jesteśmy gotowi walczyć o zmianę ustroju. Jest to perspektywa - jak wielokrotnie mówiłem - realna, ale w obecnej chwili pozostająca poza naszym zasięgiem, co wynika z rozkładu sił politycznych. Stoją tymczasem przed Państwem zadania, którym tylko rząd rojalistyczny, gabinet złożony z oddanych Eskwilinii obywateli, jest w stanie podołać.
Zadania, o których mówię, są znane jak na razie tylko niektórym osobom, wybranym przez El Presidente. Jestem przekonany, że pomyślne ich ukończenie diametralnie zmieni oblicze Rzeczypospolitej.
Celem pomyślnego i efektywnego administrowania krajem, a także wizjonerskiego rozwijania Rzeczypospolitej, przedstawiam Wysokiej Radzie skład gabinetu. Pozwalam sobie nazwać go rządem Jego Królewskiej Mości - kimkolwiek by w przyszłości nie był i kiedykolwiek nie objąłby tronu. Niech to szczytne miano będzie wyrazem naszych przekonań i firmowym znakiem przedsięwzięcia, które właśnie rozpoczynamy.
A zatem - skład rządu Jego Królewskiej Mości.
PRR i Minister Spraw Strategicznych - Jaskoviakus
vice-PRR i Minister Infrastruktury - Olaf Ostrogocki
Minister Kultury i Oświecenia Publicznego - Aurelius Luczakus
Nie jest to ostateczny skład rządu. Prowadzę wciąż rozmowy z kilkoma kandydatami na ministrów i jak najbardziej możliwe jest, że wkrótce poproszę El Presidente o zmiany w składzie gabinetu.
I. MINISTERSTWO INFRASTRUKTURY
Powołanie urzędnika odpowiedzialnego za utrzymanie i rozwój stron internetowych Eskwilnii staje się koniecznością. Don Ostrogocki jest jednym w awangardzie aktywnościowej, co daje rękojmię, że powierzone mu zadania wypełniać będzie sumiennie i rozmachem.
Głównym celem MI będzie stworzenie odpowiednich podstron dla głównych organów państwowych (Rada Narodowa, ministerstwa, El Presidente oraz Przewodniczący Rady Rządowej) oraz dla innych ważnych instytucji (sądy, Uniwersytet Aldryka Wielkiego, Policja Państwowa).
MI podejmie pracę nad ustawą, która ostatecznie zdefiniuje, kto powinien mieć prawo do administrowaniem stroną: prawo takie posiadać będzie El Presidente, PRR i minister właściwy ds. infrastruktury.
W rozmowie ze mną don Ostrogocki obiecał także zaktualizowanie reklam Rzeczypospolitej Eskwilińskiej (m.in. na micropedi), a także utworzenie Eskpedii - kompendium wiedzy o Rzeczypospolitej Eskwilińskiej, zgromadzonej w jednym miejscu. Planowana jest także rozbudowa ul. Konsularnej w Eskwilingradzie.
II. MINISTERSTWO KULTURY I OŚWIECENIA PUBLICZNEGO
Bardzo cieszy mnie decyzja dona Luczakiusa o wsparciu sprawy rojalistycznej i współudziale w dziele tworzenia rządu. Plany reaktywowanego resortu najlepiej zaprezentuje sam minister, któremu oddaję głos:
1. Uaktywnieniu Uniwersytetu Aldryka Wielkiego poprzez:
- powołanie nowego Rektora Głównego po przeprowadzeniu rozmów z potencjalnymi kandydatami na to stanowisko,
- wydanie rozporządzenia określającego strukturę Uniwersytetu,
- przeprowadzenie rozpoznania wśród obywateli eskwilińskich ws. ich wykształcenia zdobytego na zagranicznych uczelniach w celu skompletowania kadry wykładowców co umożliwi naszej uczelni nadawanie tytułów (ew. sam udam się na studia),
- przygotowanie ciekawej ofert edukacyjnej dla Eskwilińczyków i nie tylko w celu zachęcenia ich
do studiowania na UAW.
2. Pobudzenie do ponownego działania Eskwilińskiego Towarzystwa Szlacheckiego poprzez powołanie nowego Prezesa.
3. Wznowienia działalności Eskwilińskiej Szkoły Elementarnej (dla tych, którzy nie będą chcieli studiować). Być może ukończenie tej szkoły powinno być wymogiem uzyskania obywatelstwa? Krótki kurs - kilka lekcji o historii, ustroju, kulturze.
4. Stworzenie podstaw do działalności muzeum, które pełniłoby rolę muzeum narodowego - przygotowanie projektu ustawy, stworzenie zarysu działalności takiej placówki.
III. MINISTERSTWO SPRAW STRATEGICZNYCH I URZĄD PREMIERA
Na sam koniec pozostawiłem zadania, jakie stoją przede mną. Należy się przy tym Wysokiej Radzie wyjaśnienie dot. samego resortu.
Jestem obecnie p.o. KKG, co oznacza, że siłą rzeczy szef armii znów będzie członkiem rządu. W ostatnim czasie jednak premierzy decydowali się na powoływanie - prócz Komendy Głównej - także Ministerstwa Wojska. Postanowiłem postąpić podobnie - Ministerstwo Spraw Strategicznych łączy kompetencje Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Ministerstwa Wojska.
Mam pomysł na zmiany w armii: chciałbym upodobnić ją do Sarmackiej Armii Ludowej i Surmeńskich Sił Obronnych, przy jednoczesnym pozostawieniu tego, co w Siłach Zbrojnych Rzeczypospolitej najlepsze. Równocześnie chciałbym, aby armia często i intensywnie brała udział w manewrach i misjach: ostatnich kilka miesięcy, kiedy eskwilińscy żołnierze prosto z Al Rajnu przerzuceni zostali w zapalny region północnego Vaarlandu, dobitnie pokazały nam, że armia powinna być ciągle w ruchu. Dlatego jesienią RR w porozumieniu z El Presidente zorganizuje w Osterii międzynarodową grę wojenną.
W warstwie dyplomatycznej kontynuować będę linię nakreśloną przez mojego poprzednika: aktywnego kreowania polityki RWPZiB oraz obecność na Orientyce. Powrócę także do mojej idee fixe: ścisłych i przyjaznych stosunków z Sarmacją. Mam także zamiar powrócić do przedstawionego niegdyś rządowi projektu doktryny polityki zagranicznej. Liczę ponadto na ścisłą współpracę z donem Anterem.
Jako PRR czuję się odpowiedzialny za dziedzinę dosyć dotychczas zaniedbaną: aktywizację młodych mieszkańców. Przygotowałem dwa rozwiązania: jedno zaczerpnięte z Dreamlandu, drugie autorskie. Pierwsze to system mentorski - powierzanie młodych stażem Eskwilińczyków uwadze doświadczinych obywateli. Drugie to coś w rodzaju szkółki - mam zamiar powierzyć jedną z gmin wyłącznie obywatelom o krótkim stażu tak, aby samodzielnie wdrażali się do pracy publicznej.
Prowadzi mnie to do ostatniego punktu przemówienia, czyli korekty ustawy o samorządach. Uważam za niezbędne utworzenie szybkiej i przejrzystej procedury tworzenia guberni (lub innych podmiotów) autonomicznych. Myślę tu o Osterii, ale także o społecznościach, które chcą w przyszłości przyłączyć się do Rzeczypospolitej.
Celem wykonania postawionych Radzie Rządowej zadań, proszę Wysoką Radę o votum zaufania i zarządzam równocześnie debatę, która potrwa do jutra, do godziny 13. Esto perpetua, etc. etc.
Havelock Jaskoviakus Anonimus -
PRN i PRR Brodę nosi się w sercu. (anonim)
W związku z pomyślnymi rozmowami, jakie przeprowadziłem z donem Anterem, informuję o personalnych zmianach, jakie zaszły w koncepcji rządu (jak widać, sprawa jest dynamiczna):
PRR i Minister Przekształceń Ustrojowych - Jaskoviakus
vice-PRR i Minister Infrastruktury - Olaf Ostrogocki
Minister Kultury i Oświecenia Publicznego - Aurelius Luczakus
Minister Spraw Strategicznych - Tomasz Anter
MPU będzie urzędem, który działać będzie na rzecz wprowadzenia monarchii w Eskwilinii: przeprowadzi kompleksowe badania społeczne, a także kampanię mającą na celu przekonanie Eskwilińczyków do nowego ustroju. Nawiąże także kontakty (celem wymiany doświadczeń) z ościennymi monarchiami. Co więcej, przeprowadzi analizę eskwilińskiego prawa pod kątem zmian ustrojowych.
Havelock Jaskoviakus Anonimus -
PRN i PRR Brodę nosi się w sercu. (anonim)
Niestety nie jest to prawda. Rada Narodowa musiałaby oddać co najmniej 3 głosy by uchwalić wotum zaufania.
El Presidente Rzeczpospolitej Eskwilińskiej
Kawaler:
*Wielkiego Orderu Złotego Orła za wstęgą
*Królewskiego Orderu Świętego Ducha
*Orderu Zasług Republiki Palmowej III Stopnia
*Krzyża Komandorskiego Orderu Bene Merenti
*Złotego Orderu Cyrkla