Postów: 192 Miejscowość: Eskwilingrad Data rejestracji: 27.02.12
Dodane dnia 13-05-2012 16:06
Zapis wideo obchodów Święta Pracy, 1 maja 2012 r.
Na Placu Niepodległości ludzie zbierali się od samego rana. Zaczęły pojawiać się transparenty i flagi. Powoli niemal cały Plac został wypełniony - zapewne nie tylko przez zwolenników i popleczników Partii Pracy, ale również gapiów, ciekawskich bądź oponentów politycznych, ciekawych wystąpienia Sekretarza Generalnego. Sam Raul Hugo wszedł na ustawioną na środku placu scenę punktualnie, z zaledwie kilkuminutowym opóźnieniem. Dzień był niezwykle ciepły i słoneczny, lecz Hugo miał na sobie cienki, ciemny płaszcz i czerwoną, wręcz jaskrawą koszulę bez krawata. Rozległ się aplauz, następnie Hugo rozpoczął przemawiać.
Witajcie!
Ciepło mi na sercu, gdy was tutaj widzę. Stojąc tutaj, na Placu Niepodległości w ten piękny dzień, czuję nieopisywalną radość. Po raz pierwszy zobaczyłem bowiem, że nie jestem sam! Nie jestem sam w moim pragnieniu zmian, w moich marzeniach i nadziejach, w moich snach o równości i sprawiedliwości.
Eskwilinia stoi na rozdrożu. Patrząc zarówno w przeszłość jak i w przyszłość widzicie ciemność, brak perspektyw. Wiem co czujecie, jestem bowiem normalnym i zwykłym człowiekiem, całkowicie jednym z was. Straciłem jednak cierpliwość i doszedłem do wniosku, że nie mogę dalej przyzwalać na tą beznadzieję, która nas otacza.
Dlatego też założyłem Partię Pracy. Ruch zwykłych ludzi, zjednoczony front marzeń o renesansie Eskwilinii. Chcę, aby Partia Pracy stała się szerokim nurtem, od centrum po lewicę, stojącym w twardej opozycji do rządzącej krajem pseudo-społecznej prawicy. Tylko Partia Pracy jest siłą, która odda władze w ręce tych, którzy będą wrażliwi na głos społeczeństwa!
Demokraci odcięli się od rzeczywistości. Nie patrzą na niskość wyborczej frekwencji, która jaka jest każdy widzi. Ludzie stracili poczucie wpływania na rzeczywistość, a to przecież oni ją kreują! Oni dokonują zmian! A skoro rezygnują oni z brania udział w wyborach, a Demokratów popiera jedynie odcięta enklawa odrealnionych od świata osób, stracili oni moralny mandat do sprawowania władzy, sami zamykając się i odcinając od eskwilińskiego społeczeństwa, które już ich nie popiera!
Partia Pracy jest jedyną alternatywną i nową nadzieją dla nas wszystkich. Demokraci są odcięci od nas. Zamknęli się w pałacach i wymieniają się godnościami! To właśnie ich władza! Eskwilinia stoi w miejscu, a musi, powtarzam musi! radykalnie ruszyć do przodu. Jeśli nie - historia nas doścignie i przygniecie!
Stoimy na rozdrożu. Partia Pracy chce jednak walczyć o sprawiedliwość, równość i godność. I te wartości będą dla nas zawsze najwyższym nakazem. Nie jesteśmy bowiem ceremonialnymi politykami. Jesteśmy społecznikami. Jedynymi na eskwilińskiej scenie politycznej.
I to nie we mnie jest nadzieja. Nadzieja jest w WAS, Eskwilińczycy. W WAS, bowiem bez społeczeństwa kraj i władza nie mają prawa bytu.
Dziękuję.
Przez chwilę panowała cisza. Wszyscy byli pod wrażeniem bezkompromisowych słów Sekretarza.
Tak rodzi się nowa Eskwilinia, pomyślał Hugo. W tym samym momencie wybuchł aplauz który falami przetaczał się po Placu Niepodległości, przez następne kilka minut.
Niecałe dwadzieścia minut później uformował się długi tłum ludzi, na którego czele stanął Sekretarz. Następnie podążył on w kierunku siedziby Partii Pracy.
Skocz do Forum:
Logowanie
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.