Postów: 1373 Miejscowość: Łódź Data rejestracji: 19.07.11
Dodane dnia 02-06-2012 13:02
Donowie!
ETS, którego pomysłodawcą był ś.p. Prezydent Prystor, jak dotąd nie funkcjonował. Ani prezes Towarzystwa, ani minister ds. kultury nie wykazali najmniejszej aktywności w tym kierunku. Zajmę się więc sprawą osobiście.
Pierwsza sprawa - ETS ma zrzeszać przedstawicieli eskwilińskiej szlachty. Jako republika nie mamy aktów prawnych, okreslających kto jest, a kto nie jest szlachcicem, decyduje tzw. ,,pochodzenie szlacheckie".
Dlatego chciałbym się zapytać - kto z donów tworząc swoją eskwilińską postać uznał się za potomka szlachty? Na pewno don Wereman. Pewnie i don Bizen. Ja również.
Druga sprawa - na jakich zasadach możemy uznać, że ktoś słusznie się na pochodzenie powołuje? Bo jeżeli będzie tu panowała dowolność, to zaraz zaroi się nam od szlachty.
Last, but non least - ktoś mógłby zaprojektować herby, przynajmniej dla tych, którzy jeszcze ich nie mają. Don Anter myślę umiałby to zrobić.
Szlachetny () don Lupinusie,
Co prawda nie posiadam korzeni arystokratycznych, lecz mam nadzieję, że przyzwolone mi będzie wypowiedzieć się przed tak szlachetnym i zacnym gronem.
Oczywiste jest, iż w warunkach mikronacyjnych trudno jest wyznaczyć kryteria uznawania szlachectwa. Sytuacja nie będzie budzić wątpliwości jeśli szlachectwo zostanie komuś nadane przez jakiegoś monarchę (np. honorowy tytuł księcia Francji). Sprawa komplikuje się gdy ktoś powołuje się na swoich szlachetnych przodków w 9 pokoleniu Myślę, iż uznać należy, iż arystokratą jest ten kto:
1. Powołuje się na swoje korzenie szlacheckie
2. Legitymuje się stosownym herbem i zawołaniem rodowym
3. Legitymuje się stosownym drzewem genealogicznym potwierdzonym przez ETS
Przy czym należy zapewnić, iż ETS będzie potwierdzała wszystkie takie drzewa, które prezentować będą odpowiedni poziom estetyczny. Drzewa mogą być wykonane metodą graficzną lub opisową To moje propozycje
E: Aha- zapomniałem dodać. Uważam, iż wcale nie będziemy mieli przerostu arystokracji. Nie wyobrażam sobie by swoim arystokratycznym pochodzeniem przechwalał się przywódca partii ludowej- don Luczakius, czy też przywódca partii pracy- don Hugo.
Aha, i jeszcze jedno- w swoim wyliczeniu arystokratów don Lupinusie zapomniałeś o najbardziej oczywistym eskwilińskim arystokracie- donie Andriejew
El Presidente Rzeczpospolitej Eskwilińskiej
Kawaler:
*Wielkiego Orderu Złotego Orła za wstęgą
*Królewskiego Orderu Świętego Ducha
*Orderu Zasług Republiki Palmowej III Stopnia
*Krzyża Komandorskiego Orderu Bene Merenti
*Złotego Orderu Cyrkla
Edytowane przez Cheewazz Khadil dnia 02-06-2012 14:00