,,Nasze TOR-PE-DO, na kolana powali KA-ŻDE-GO! Nasze Torpeeeedoooo, na kolana powali Każdeeeegooo! TOR-PE-DO! TOR-PE-DO!". Te i inne przyśpiewki słychać było w Łodzi po ostatnim meczu Torpedo Łodzia w którym Torpedowcy zmierzli się z KKS Suurmalan Novigrad i pokonali przyjazdnych 2:0 na Wesoły Rzeźnik Arena. Radość kibiców nie ma końca. Drugie zwycięstwo w prestiżowych rozgrywkach Ligi Królewskiej Torpedowi Chłopcy postanowili uczcić całonocną balangą na ulicach miasta. Co gorliwsi kibice dali wyraz radości rozbierając ławki w miejskich parkach, choć większość z nich zadowala się zakłócaniem ciszy nocnej. Zewsząd dobiegają okrzyki ,,Torpedo! Torpedo!", przeplatające się z nie głośniejszymi przekleństwami w stronę kibiców wykrzykiwanymi z okien praworządnych obywateli. ,,Zaraz zadzwonię na Policję! Jak Eskwilinię kocham! Co za kokosowa młodzież!"- wykrzykuje pan Edward Piniacz.
Cheewazz wygląda przez okno swojego pokoju hotelowego. ,,Ależ mam migrenę"- mówi cicho do siebie. ,,Od kilku dni nie ustępuje. A przecież co chwila zażywam lekki przeciwbólowe". Cheewazz spojrzał na barek, gdzie znajdowały się jego najlepsze lekki przeciwbólowe. Whiskey, Bourbon- no a jak już nic nie pomaga- absynt- maksymalna dawka bez recepty. Lekki starannie zażywał już od kilku dni, jednak wciąż był niedyspozycyjny. Ostatnio jego ministerstwo musiało sobie radzić bez niego. Wyjrzał przez okno patrząc jak kibice z dziecięcą radością rozbijają jakąś sztachetą pobliską budkę telefoniczną. ,,Oj będą z tego kłopoty..." pomyślał i postanowił wypić jeszcze trochę leków by móc przynajmniej zasnąć.
El Presidente Rzeczpospolitej Eskwilińskiej
Kawaler:
*Wielkiego Orderu Złotego Orła za wstęgą
*Królewskiego Orderu Świętego Ducha
*Orderu Zasług Republiki Palmowej III Stopnia
*Krzyża Komandorskiego Orderu Bene Merenti
*Złotego Orderu Cyrkla
Skocz do Forum:
Logowanie
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.