Długo zastanawiałem się gdzie to zamieścić. Niby sprawa dotyczy polityki zagranicznej, ale nie jest do końca poważna. W końcu postanowiłem umieścić to tutaj.
Tak więc: Jak donosi Gazeta Czarnego Kraju, będąca najbardziej poczytną (i jedyną) gazetą mikronacji o jakże wymyślnej nazwie- Federacja Czarnego Kraju dziś o godzinie 10.30 don Abdullah Ayakmvig ogłosił, iż myślał, myślał, i wymyślił, iż nie godzi się by państwo pozostawało bez króla. Tak wiec rozbił szybkę pod którym znajdowała się bambusowa korona i włożył ją na swe skronie. Jednocześnie wygłosił orędzie do Narodu w którym to zapewnił, iż za jego rządów będzie przestrzegał ,,praw człowieka i innych osób w państwie".
Tutaj rodzi się moje pytanie- czy w FCK istnieją osoby które nie podpadają pod pojęcie ,,człowieka"? I ile rodzajów tych osób jest? Może to państwo dzieli swych obywateli na ludzi, podludzi i nadludzi? Pozostawiam sprawę swobodnym rozważania. Jednocześnie pozwolę sobie zaproponować stworzenie komisji która miałaby stwierdzić czy w tym kraju istnieją jakieś podziały które godziłyby w zasadę równości. Być może należy przedsięwziąć stanowcze kroki wobec FCK, które dzieli osoby na ,,człowieki" i ,,nie-człowieki"
El Presidente Rzeczpospolitej Eskwilińskiej
Kawaler:
*Wielkiego Orderu Złotego Orła za wstęgą
*Królewskiego Orderu Świętego Ducha
*Orderu Zasług Republiki Palmowej III Stopnia
*Krzyża Komandorskiego Orderu Bene Merenti
*Złotego Orderu Cyrkla