Stare Forum RE ˇ Czat RE ˇ Osteria ˇ Ściana Gości ˇ Pomnik Narodu Eskwilińskiego ˇ RWPZiB ˇ Planeta Mikronacje ˇ Res Publica ˇ Nasza Eskwilinia ˇ Monitor Eskwiliński ˇ Tribuna del PubeloSobota, Wrzesień 17, 2016
Nawigacja
Strona Główna
Zamieszkaj!
Forum
Ulica Konsularna
Kraj
Historia Wyspy
Demografia
Katalog Praw RE
Siły Zbrojne RE
Korpus Służby Cywilnej
Szkoła Elementarna
Wyszukiwarka
Władze i instytucje

El Presidente Rzeczypospolitej Eskwilińskiej

JE Cheewazz Khadil
(kontakt)

Przewodniczący Rady Narodowej (XIII kadencja)

don Havelock Jaskoviakus
(kontakt)

Przewodniczący Rady Rządowej (premier)

don Havelock Jaskoviakus
(kontakt)

Minister Spraw Zagranicznych

don Tomasz Anter
(kontakt)

Prezes Sądu Najwyższego

don Bruno van der Bizen


Komendant Kwatery Głównej Sił Zbrojnych

generał Max von Wereman
(kontakt)
Zobacz Temat
Res Publica Esquilina - mikronacja, państwo wirtualne > | OGÓLNE | Cafe pod Minogą
Autor Bal w Pałacu Prezydenckim (po święcie)
Adam de Sigmund
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 602
Miejscowość: Łodzia
Data rejestracji: 31.07.11
Dodane dnia 02-04-2012 20:49
Miejsce: Pałac Prezydencki.

De Sigmund poprawił jeszcze raz swoją idealnie uczesaną fryzurę, wysiadająć z prezydenckiego Mercedesa. Upewnił się, że jego garnitur nie zabrudził się ani nawet nie pogniótł na obchodach święta. Podszedł do niego Szef Protokołu Prezydenckiego.
-Panie Prezydencie, do balu zostało jeszcze pięć godzin.
-Dobrze, ale zadzwoń do zaproszonych i przypomnij im o tym.
-Oczywiście. Do wszystkich?
-Nie, tylko do głównych gości, przecież będzie około pięćdziesięciu osób.
-Do kogo zatem ?
- Nie pamiętasz komu pisałeś zaproszenia? Jeszcze raz mam ci powtarzać? Z kim ja pracuję...- zakrył twarz w dłoniach elegant i wycedził bez zastanowienia- generał Duarte, gen...e... pułkownik von Wereman, premier de Wilczyno, Luczakius, van der Bizen, Khadil, don Velicky, don Jaskoviakus.
-Przepraszam, już telefonuję....

Tymczasem Prezydent udał się do swojego gabinetu. rzeba zmienić koszulę. Może tę w prążki? A jaki krawat? Nie, założy smoking, tak - to najlepszy wybór...


Minister Wojska
Dowódca Sił Powietrznych
Szef Wywiadu Wojskowego
"El Presidente"
Nunquam in deditionem venias!

Edytowane przez Adam de Sigmund dnia 02-04-2012 20:51
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Bal w Pałacu Prezydenckim (po święcie)
Adam de Sigmund
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 602
Miejscowość: Łodzia
Data rejestracji: 31.07.11
Dodane dnia 08-04-2012 12:12
Zbliżała się godzina 19. Do 20 jeszcze trochę czasu, ale pierwsi gości zaczęli przybywać. De Sigmund wyszedł przed frontowe wejście by powitać przybyłych. Akurat zajechało znajome, czarne BMW.


Minister Wojska
Dowódca Sił Powietrznych
Szef Wywiadu Wojskowego
"El Presidente"
Nunquam in deditionem venias!

Edytowane przez Adam de Sigmund dnia 08-04-2012 12:12
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Bal w Pałacu Prezydenckim (po święcie)
Cheewazz Khadil
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 1924
Data rejestracji: 20.07.11
Dodane dnia 08-04-2012 13:23
Za BMW wysiadł Cheewazz Khadil. Miał na sobie mundur wojskowy, a w ręce aktówkę. Mundur, mimo że defiladowy, był niezwykle wyświechtany i tworzył wrażenie jakby kapitan Khadil zmierzał do wojskowej kantyny, a nie na bal u Prezydenta. Aktówka, dla kontrastu, sugerowała, iż trzymający ją zamierza załatwić na tym przyjęciu jakieś ważne sprawy. Jednym słowem- Cheewazz prezentował się jako jedno wielkie chodzące faux pas. Czyli jak zwykle.
Witam don Prezydencie. To zaszczyt być gościem na waszym przyjęciu. Mam nadzieję, iż wasz napięty grafik imprez i przyjęć da się znaleźć parę chwil na sprawy wagi państwowej. *Khadil wymownie postukał w aktówkę*


El Presidente Rzeczpospolitej Eskwilińskiej

Kawaler:
*Wielkiego Orderu Złotego Orła za wstęgą
*Królewskiego Orderu Świętego Ducha
*Orderu Zasług Republiki Palmowej III Stopnia
*Krzyża Komandorskiego Orderu Bene Merenti
*Złotego Orderu Cyrkla
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Bal w Pałacu Prezydenckim (po święcie)
Martinus de Wilczyno
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 1373
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 19.07.11
Dodane dnia 08-04-2012 19:15
De Wilczyno był w dobrym nastroju - w końcu to miał być jego wieczór, kolejny dobrze zasłużony order zawiśnie w antyramie nad kominkiem w jego willi w Lojangu. Zaparkował przy Radzie Narodowej, a do Pałacu Prezydenckiego dotarł spacerkiem.
Na TAKĄ okazję nie omieszkał założyć smokingu, do którego przypiął pozostałe swoje odznaczenia.

- Witam dona premiera

,,Ach, Cheewazz... Ten bufon i alkoholik. Jak on śmiał przyjść na mój wieczór w takim paskudnym mundurze!" - szpiedzy premiera donieśli mu już o tym, jak Khadil wypowiadał się na temat jego gazety. Nie mógł mu tego wybaczyć.

- Dobry wieczór. Widzę, że don przyszedł na uroczystość wręczenia mi orderu? - uśmiechnął się z wyższością.



Salus Rei publicae suprema lex esto.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Bal w Pałacu Prezydenckim (po święcie)
Aurelius Luczakius
Użytkownik

Postów: 562
Data rejestracji: 12.09.11
Dodane dnia 08-04-2012 21:03
- Chciał do oczywiście powiedzieć, że obaj przyszli na uroczystość wręczenia orderu mnie. Chyba, że się przesłyszałem? - don Aurelius stanął za plecami premiera jak z pod ziemi
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Bal w Pałacu Prezydenckim (po święcie)
Martinus de Wilczyno
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 1373
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 19.07.11
Dodane dnia 08-04-2012 21:17
To don też dostaje? Widzę, że załatwiają nas hurtowo.


Salus Rei publicae suprema lex esto.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Bal w Pałacu Prezydenckim (po święcie)
Adam de Sigmund
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 602
Miejscowość: Łodzia
Data rejestracji: 31.07.11
Dodane dnia 08-04-2012 21:20
De Sigmund w swoim idealnie skrojonym smokingu od krawca (oczywiście na zamówienie) z trudem opanował totalne zrezygnowanie na twarzy, gdy zobaczył kapitana (właściwie już majora) Khadila. POmyślał szybko:
"Aż trudno uwierzyć, że Eskwilinię w trudnym momencie bronił pijak i totalna fleja. W dodatku podobno widuje się go w najgorszych pijalniach na przedmieściach. Normalnie już dawno byłby przed Sądem Dyscyplinarnym, ale w czasie kryzysu można na niego liczyć".
Co nie zmieniło faktu, że z lekkim zażenowaniem w oczach przywitał oficera.
-Witaj, nie musisz dziękować, to właściwie także dzięki tobie ten bal jest organizowany... grafik..? Teraz? No nie wiem..? A co tam masz?

Przerwał nagle widząc beczułkowata postać premiera i sunącym za nim jak cień donem Luczakiusem.
-Nie, nie przesłyszałeś się. Donowie, może wejdziecie do środka? Zapraszam!- powiedział uśmiechając się teatralnie do całej trójki. Z korytarza dobiegała muzyka skrzypiec. Muzycy grali właśnie Mozarta...


Minister Wojska
Dowódca Sił Powietrznych
Szef Wywiadu Wojskowego
"El Presidente"
Nunquam in deditionem venias!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Bal w Pałacu Prezydenckim (po święcie)
Martinus de Wilczyno
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 1373
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 19.07.11
Dodane dnia 08-04-2012 21:22
Widzę, że przygotował don należytą strawę dla ducha! A czy dla podniebienia, też coś się znajdzie?


Salus Rei publicae suprema lex esto.
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Bal w Pałacu Prezydenckim (po święcie)
Cheewazz Khadil
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 1924
Data rejestracji: 20.07.11
Dodane dnia 08-04-2012 22:04
*Cheewazz skrzywił się słysząc z sali balowej zawodzenie muzyki poważnej. Pewnie i tak Prezydent nie wie kto to gra. Ale klasę trzeba trzymać. I co z tego, że gospodarka jest w kryzysie? Prezydent nie zrezygnuje przecież z kawioru i szampana* Don Prezydencie...jeśli mogę...*zagaił Cheewazz wchodząc do pałacu* Przyniosłem dla dona do podpisania listy uwierzytelniające dla naszych ambasadorów- dona de Wilczyno i dona Bizena.
Chciałbym też by don dopełnił formalności w OPM. Chodzi o aktualizację składu naszej delegacje i włączenie w nią dona Bizena. Ostatnio nie miał na to don Prezydent czasu...


El Presidente Rzeczpospolitej Eskwilińskiej

Kawaler:
*Wielkiego Orderu Złotego Orła za wstęgą
*Królewskiego Orderu Świętego Ducha
*Orderu Zasług Republiki Palmowej III Stopnia
*Krzyża Komandorskiego Orderu Bene Merenti
*Złotego Orderu Cyrkla
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Bal w Pałacu Prezydenckim (po święcie)
Jaskoviakus
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 923
Data rejestracji: 20.07.11
Dodane dnia 08-04-2012 22:17
Do El Presidente zbliżył się goniec, wręczył mu nieduży świstek. De Sigmund przeczytał:

Ekscelencjo, proszę wybaczyć moją nieobecność na balu. Przyczyny są, rzecz jasna, obiektywne. Uniżenie dziękuję za zaproszenie. Proszę przekazać wyrazy mojego szacunku obecnym. HJA



Havelock Jaskoviakus Anonimus -
PRN i PRR
Brodę nosi się w sercu. (anonim)
Edytowane przez Jaskoviakus dnia 08-04-2012 22:17
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Bal w Pałacu Prezydenckim (po święcie)
Adam de Sigmund
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 602
Miejscowość: Łodzia
Data rejestracji: 31.07.11
Dodane dnia 08-04-2012 22:35
-Oczywiście, doskonale mięsiwa i inne strawy, jakie tylko don sobie zażyczy "obżartuch" - pomyślał ze zgrozą i zajął się Khadilem.
-Tak, zaraz je przejrzę i podpiszę, delegacja? Faktycznie, trzeba to zmienić. a don van der Bizen się już pojawił w Gmachu? Wybacz mi, ale to przez tę ustawę o SZ, generał Duarte mnie cały czas pracuje nad tekstem i się konsultuje. Własnie. gdzie on jest?

Zadając sobie retoryczne pytanie, weszli do środka. W ten przyszedł goniec z bilecikiem. Przeczytał. Westchnął.
-Don Jaskoviakus się nie pojawi. Prosi o przekazanie wszystkim wyrazów szacunku...


Minister Wojska
Dowódca Sił Powietrznych
Szef Wywiadu Wojskowego
"El Presidente"
Nunquam in deditionem venias!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Bal w Pałacu Prezydenckim (po święcie)
Cheewazz Khadil
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 1924
Data rejestracji: 20.07.11
Dodane dnia 08-04-2012 23:27
Bizen już się pojawił w Gmachu i czeka na akredytacje *Cheewazz zupełnie się nie przejął nieobecnością Jaskoviakusa. W ogóle zdawał się nie przejmować niczym- balem, Prezydentem, gośćmi. Miał swój cel i dążył do niego po trupach. Było to typowe dla niego zachowanie* Proszę o podpisanie tych listów uwierzytelniających, don Prezydencie *Cheewazz jednym płynnym ruchem wyciągnął z aktówki plik dokumentów i położył go bezceromonialnie na stole zjedzeniem, rozsuwając obfity talerz Rozbójnika i ananasowych koreczków.* Tu, tu i tu. *wskazał i pstryknął na kelnera* Whiskey on the rocks. Szybko.*powiedział tylko gdy ten podszedł do niego, z miną nie kryjącą zdegustowania strojem gościa i jego zachowaniem*


El Presidente Rzeczpospolitej Eskwilińskiej

Kawaler:
*Wielkiego Orderu Złotego Orła za wstęgą
*Królewskiego Orderu Świętego Ducha
*Orderu Zasług Republiki Palmowej III Stopnia
*Krzyża Komandorskiego Orderu Bene Merenti
*Złotego Orderu Cyrkla
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Bal w Pałacu Prezydenckim (po święcie)
Giovanni Duarte
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 182
Miejscowość: Luanda
Data rejestracji: 21.09.11
Dodane dnia 09-04-2012 13:20
Tymczasem ja wkurzałem się na mojego szofera, kaprala Badyla, który wpakował się właśnie na zamkniętą dla ruchu ulicą Szeroką.
-Co jest?
-Zamknięty ruch. Jeszcze jakaś parada przechodzi
- Omijamy to! Zawracaj i pojedziemy ulicą Szwoleżerów. Zadzwonię do premiera, żeby przekazał, że się spóźnię chwilę.

Czarne Audi zawyło. spojrzałem na zegarek. Była godzina 19.47


gen. Giovanni Ngobo Duarte
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Bal w Pałacu Prezydenckim (po święcie)
Adam de Sigmund
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 602
Miejscowość: Łodzia
Data rejestracji: 31.07.11
Dodane dnia 09-04-2012 14:43
De Sigmund skrzywił się lekko.
- Dobrze, przejrzę i jeśli będzie wszystko w porządku, to podpiszę. Kryński- wezwał jednego ze swoich pomagierów, wręczając mu dokumenty- połóż to na biurku w moim gabinecie. Jak bal się zakończy, od razu się tym zajmę. teraz nie ma co - przyszliśmy tu w innym celu.

Na podwyższeniu ukazał się Szef Protokołu Dyplomatycznego. Za nim kilka osób z etui.
-Proszę Państwa, zaczynamy za dziesięć minut. Prosimy osoby uwzględnione w Postanowieniu o stawienie się przy mównicy.


Minister Wojska
Dowódca Sił Powietrznych
Szef Wywiadu Wojskowego
"El Presidente"
Nunquam in deditionem venias!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Bal w Pałacu Prezydenckim (po święcie)
Cheewazz Khadil
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 1924
Data rejestracji: 20.07.11
Dodane dnia 09-04-2012 20:46
*Cheewazz zamruczal coś pod nosem co brzmiało jak ,,zawsze jakies pozniej" lecz udal się we wskazanym kierunku"



El Presidente Rzeczpospolitej Eskwilińskiej

Kawaler:
*Wielkiego Orderu Złotego Orła za wstęgą
*Królewskiego Orderu Świętego Ducha
*Orderu Zasług Republiki Palmowej III Stopnia
*Krzyża Komandorskiego Orderu Bene Merenti
*Złotego Orderu Cyrkla
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Bal w Pałacu Prezydenckim (po święcie)
Giovanni Duarte
Użytkownik

Avatar Użytkownika

Postów: 182
Miejscowość: Luanda
Data rejestracji: 21.09.11
Dodane dnia 20-04-2012 01:06
Moje auto podjechało. Z trudem wyszedłem. "Matko, znów przytyłem chyba!", minąłem z niepewną miną kelnera i wszedłem do środka.


gen. Giovanni Ngobo Duarte
Wyślij Prywatną Wiadomość
Skocz do Forum:
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Kongres
Kongres Orientyki w Eskwilingradzie

Witamy delegatów na Kongres Kontynentu Wschodniego!

  • Zapraszamy do rejestrowania się na forum Kongresu.

  • Zachęcamy do odwiedzenia forum Eskwilinii.

  • Jesteśmy wdzięczni za wpisy pozostawione na Ścianie Gości.
  • Shoutbox
    Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

    Administrator
    17/12/2014 20:05
    Mnóstwo wspomnień wiąże się z tą stroną i całym państwem.

    Meisande V Gvandoya
    12/11/2013 14:31
    Witam. Dziękuję za link do nowej strony smiley

    Osama bin Ramzani
    03/11/2013 00:31
    Witam Szanownych Państwa. Dziękuję za informację o nowej stronie państwowej.

    Cheewazz Khadil
    22/09/2013 13:10
    Mi działa normalnie smiley Choć był dzień ze coś się stalo...

    Maksymilian Teodor I
    20/09/2013 22:46
    Czy wiadomo, co się stało ze stroną Kongresu?

    Cheewazz Khadil
    05/09/2013 23:00
    Cieszymy się, że wróciłeś smiley Kto wie? Może nawet złożysz wniosek o obywatelstwo? smiley

    Jaskoviakus
    05/09/2013 21:09
    To się zdarza nawet prezydentowi smiley

    Hiige
    05/09/2013 19:23
    Hnngh... Zapomniałem o istnieniu Esquilinii

    Aurelius Luczakius
    21/08/2013 18:22
    Marcinie dlaczego nas opuszczasz? ;(

    Jaskoviakus
    10/08/2013 17:46
    Norbert Catalan pytał o Ciebie smiley

    Archiwum
    Copyright © Rzeczpospolita Eskwilińska 2011, 2012, 2013

    Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie