10 miesięcy temu Rada Rządowa wydała skandaliczne rozporządzenie, które obowiązuje od tamtej pory. Piszę o tym, bo dostałem nagłego ataku irytacji na RR i fanaberie tej części narodu, która bawi się w ESG. Tłumaczyłem już, dlaczego ten pomysł jest beznadziejny; teraz chcę przypomnieć o istnieniu problemu, korzystając z niejakiego ożywienia w kraju.
Pomijając zupełnie aspekt estetyczny tych nieszczęsnych obrazków (chociaż już tylko to powinno wystarczyć, by z nich zrezygnować - rozwalają zarówno sygnaturki, jak i w forum w ogóle), ingerencja w podpisy jest oczywistym naruszeniem praw obywatelskich. Można to porównać tylko do sytuacji, w której r-rząd nakazuje r-obywatelom dobieranie ubrań podług nakazanego wzorca, który uzależniony jest od pozycji społecznej. Szanowni, sygnaturka jest osobistą przestrzenią, którą każdy ustawia tak, jak wydaje mu się to odpowiednie. Nikt nikomu do tego, co mam w sigu - tak długo, jak nie łamię prawa.
W imię czego państwo dzieli obywateli na bogatych i biednych? Hm? Ustawa mówi: "Rozporządzenie Rady Rządowej określi, jaki rodzaj sygnaturki obowiązani albo uprawnieni są mieć przedstawiciele poszczególnych pozycji społecznych." Od kiedy to jesteśmy społeczeństwem hierarchicznym? Dlaczego uboga część Eskwilińczyków ma mieć - przepraszam - nasrane w sygnaturce, a najbogatszy może kształtować ją według woli (bo tylko pozycja "Najbogatszego Eskwilińczyka" ratuje - zgodnie z rozporządzeniem - od zasyfiania podpisu)?
Wszystko to dzieje się pomimo tego (bo wolę nie myśleć, że z powodu), że na czele rządu stoi polityk, który pochodzi z ugrupowania, które nazywa się Partia Pracy i lubi wymachiwać czerwonymi flagami.
Miałem nadzieję, że coś zmieni się, kiedy MG rozpisało konkurs na nowe znaczki; myślałem, że jeśli nawet nie znikną, to przestaną kłuć w oczy. Więc pokombinowałem i wysłałem własną propozycję. A Ministerstwo jakoś zapomniało o sprawie i nie wykorzystało żadnej z nadesłanych propozycji, także mojej (konkurs wygrał chyba don Aureliusz).
Ja usuwam tego kloszarda z mojej sygnaturki. I innym radzę to samo. Żyjemy w republice i dopóki tak będzie czuję się równy "Najbogatszemu Eskwilińczykowi". A jeśli RR będzie znów grzebała w moim podpisie, ośmielam się stwierdzić, że w kraju jest naprawdę mnóstwo lepszych zadań dla rządu. Jak choćby kreowanie aktywności. Z tym sobie, donowie, radzicie nie najlepiej.
edit: ekhm. Znaczy, usunąłbym, gdyby nie to, że strona się biesi i nie pozwala. Nie bójcie się. Co ma pływać nie zawiśnie. Czy jakoś tak.
Havelock Jaskoviakus Anonimus -
PRN i PRR Brodę nosi się w sercu. (anonim)
Edytowane przez Jaskoviakus dnia 12-03-2013 19:12
Ministerstwo Gospodarki ma nowe lepsze projekty sygnaturek, które weszłyby w życie gdyby nie to, że cała gospodarka padła, a kraj popadł w tzw. ,,kryzys aktywności". Tym nie mniej nowe sygnaturki są gotowe do dodania i jeśli tylko EBP podoła wyzwaniu uporządkowania stanu kont obywateli to nowe sygnaturki mogą wejść w życie nawet przed końcem marca.
Co do powodów dla których sygnaturki są obowiązkowo umieszczane w podpisie- wielokrotnie już się wypowiadałem i nie widzę powodu by powtarzać po raz kolejny moje stanowisko w tej sprawie.
El Presidente Rzeczpospolitej Eskwilińskiej
Kawaler:
*Wielkiego Orderu Złotego Orła za wstęgą
*Królewskiego Orderu Świętego Ducha
*Orderu Zasług Republiki Palmowej III Stopnia
*Krzyża Komandorskiego Orderu Bene Merenti
*Złotego Orderu Cyrkla
Postów: 192 Miejscowość: Eskwilingrad Data rejestracji: 27.02.12
Dodane dnia 12-03-2013 22:34
Również jestem zawiedziony. Według mnie system gospodarczy to fiasko rządów. Jestem zawiedziony postawą dona Antera, iż nie dokonał zmian jakie wymaga jego ideologiczna postawa. Jeśli będę miał na to wpływ, to nie o tyle zreformuję EBP, ale będę gotów je zlikwidować. Reprezentuję najniższą klasę, proletariat, a eskwiliński system godzi w jej prawa i interesy.
Raul Esteban Fidel Hugo, były przewodniczący Rady Rządowej,
Srebrny Order Cyrkla (II klasa)
Skocz do Forum:
Logowanie
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.