| Autor |
Dualizm czy nie? |
Martinus de Wilczyno
Użytkownik

Postów: 1373
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 19.07.11 |
| Dodane dnia 23-05-2012 15:52 |
|
|
Wyniki ankiety wskazują na impas. Pozwolę sobie zacząć dyskusję na ten temat. Stworzyłem dziś dwa uproszczone schematy.
linia czerwona - możliwość odwołania/rozwiązania
linia niebieska - powoływanie (ewentualnie składanie wniosku o powołanie)
lini czarna - kierownictwo
Głowy Boniego symbolizują ministrów, poniżej resorty gospodarki, spraw zagranicznych i wojska.
Na razie wstrzymam się od komentarza, poczekam na Wasze uwagi.
MODEL DUALISTYCZNY (zmodyfikowany FRANCUSKI)

Wbrew pozorom, Prezydent zachowuje sporą władzę, m.in. dzięki przewodniczeniu obradom rządu. Poza tym, zawsze gdy Rada Narodowa zechce odwołać rząd - Prezydent może ją rozwiązać, a rząd ocalić.
MODEL PREZYDENCKI (zmodyfikowany AMERYKAŃSKI)

Hamulcem przed władzą dyktatorską jest konsekwentny rozdział egzekutywy od legislatywy - Prezydent nie może rozwiązać parlamentu, nie przysługuje mu też weto.
Salus Rei publicae suprema lex esto.
Edytowane przez Martinus de Wilczyno dnia 23-05-2012 15:55 |
|
| Autor |
RE: Dualizm czy nie? |
Tanter
Użytkownik
Postów: 615
Data rejestracji: 04.04.12 |
| Dodane dnia 23-05-2012 16:07 |
|
|
|
Ten drugi wydaje się być dla nas bardziej odpowiedni: o jedno oczko w łańcuchu decyzyjnym mnie, szybciej podejmowane decyzje. |
|
| Autor |
RE: Dualizm czy nie? |
Martinus de Wilczyno
Użytkownik

Postów: 1373
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 19.07.11 |
| Dodane dnia 23-05-2012 16:42 |
|
|
Przewodniczący RR nie jest oczkiem w łancuchu decyzyjnym - to Prezydent kieruje obradami rządu i może wydawać polecenia ministrom. Ustrojową rolą premiera jest chronienie pewnej niezależności ministrów od Prezydenta.
Salus Rei publicae suprema lex esto. |
|
| Autor |
RE: Dualizm czy nie? |
Tanter
Użytkownik
Postów: 615
Data rejestracji: 04.04.12 |
| Dodane dnia 23-05-2012 17:59 |
|
|
|
A w jakim celu taka niezależność? Prezydent jako wybrany w wyborach wg mnie ma dość duży mandat aby mieć kontrolę nad ministrami. |
|
| Autor |
RE: Dualizm czy nie? |
Jaskoviakus
Użytkownik

Postów: 923
Data rejestracji: 20.07.11 |
| Dodane dnia 23-05-2012 20:40 |
|
|
Ustosunkuję się później, na razie mam tylko jedno pytanie: co Cię, Lupinusie, łączy z Michałem Bonim?! 
Havelock Jaskoviakus Anonimus -
PRN i PRR
Brodę nosi się w sercu. (anonim) |
|
| Autor |
RE: Dualizm czy nie? |
Cheewazz Khadil
Użytkownik

Postów: 1924
Data rejestracji: 20.07.11 |
| Dodane dnia 23-05-2012 20:58 |
|
|
Ja generalnie jestem przeciwny dualizmowi. I jak wynika z ankiety, tak samo uważa 40% społeczeństwa. Dlatego decyzję w tej sferze należy podejmować z rozwagą.
Poza wszystkim- Jeśli pozbawimy Prezydenta weta i prawa rozwiązywania parlamentu to stanie się on nikim innym jak premierem pod nową nazwą. Suma summarum osłabi się jego pozycja, a jedyne co zmodyfikujemy to to, iż nie będzie jednego fotela do obsadzenia...
El Presidente Rzeczpospolitej Eskwilińskiej
Kawaler:
*Wielkiego Orderu Złotego Orła za wstęgą
*Królewskiego Orderu Świętego Ducha
*Orderu Zasług Republiki Palmowej III Stopnia
*Krzyża Komandorskiego Orderu Bene Merenti
*Złotego Orderu Cyrkla |
|
| Autor |
RE: Dualizm czy nie? |
Martinus de Wilczyno
Użytkownik

Postów: 1373
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 19.07.11 |
| Dodane dnia 24-05-2012 07:10 |
|
|
Ale jeżeli już oddajemy pełnię władzy wykonawczej Prezydentowi, to mając weto i możłiwość rozwiązania RN stałby się niemal dyktatorem. Mamy do dyspozycji te dwa wzorcowe modele, możemy je modyfikować jak chcemy, ale w pewnych granicach.
Salus Rei publicae suprema lex esto. |
|
| Autor |
RE: Dualizm czy nie? |
Giovanni Duarte
Użytkownik

Postów: 182
Miejscowość: Luanda
Data rejestracji: 21.09.11 |
| Dodane dnia 24-05-2012 08:42 |
|
|
Popieram premiera.
gen. Giovanni Ngobo Duarte
 |
|
| Autor |
RE: Dualizm czy nie? |
Martinus de Wilczyno
Użytkownik

Postów: 1373
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 19.07.11 |
| Dodane dnia 24-05-2012 20:06 |
|
|
Jeszcze mogę dodać tyle: w obu systemach zwornikiem całości jest Prezydent. W tym pierwszym nawet bardziej, bowiem:
Model A
- Prezydent sam powołuje premiera i właściwie Rada nie może go odwołać, bo razie udzielenia votum nieufności przez RN, Prezydent ma prawo ją rozwiązać i ocalić rząd.
- Prezydent ustala regulamin obrad rządu i im przewodniczy. Czyli bez jego zgody rząd nic nie zrobi.
- Ma prawo weta.
Hamulece przed dyktatorstwem
- Prezydent sam nic nie zdziała, prawie zawsze musi mieć kontrasygnatę.
- Ministrów można odwołać jedynie razem z premierem lub za jego zgodą. Premiera może odwołać tylko Rada Narodowa.
Moim zdaniem jest to system, w którym zapanuje, jak chciał Hajle Sellasje, magiczna wręcz równowaga rozmaitych sił. Cycerońska concordia ordinum. Wyjdziemy z hobbesiańskiego stanu natury, a wejdziemy w nową, świetlaną epokę Marksizmu-Leninizmu-Wilczynizmu...
No, z tym ostatnim przesadziłem, ale dwa pierwsze na serio podtrzymuję.
Salus Rei publicae suprema lex esto.
Edytowane przez Administrator dnia 24-05-2012 20:14 |
|
| Autor |
RE: Dualizm czy nie? |
Jaskoviakus
Użytkownik

Postów: 923
Data rejestracji: 20.07.11 |
| Dodane dnia 25-05-2012 16:27 |
|
|
SNR i SN-L mówiły o rezygnacji z dualizmu od dawna; nie zmieniłem zdania, choć zasadniczo, Martinusie, poruszanie tego tematuw tej chwili mija się z celem. Nadchodzą wybory prezydenckie, a El Presidente nic nie ma do zmiany konstytucji (może co najwyżej stworzyć jej projekt, ale to samo może zrobić każdy eskwiliński polityk).
Dla mnie najodpowiedniejszym rozwiązaniem byłoby dodanie prezydentowi wszystkich uprawnień premiera, bez zabierania mu czegokolwiek (model r-USA), aczkolwiek nie upieram się. Zwrócę jednak uwagę, że źle się dzieje w państwie, w którym podobne dyskusje podejmuje się poza parlamentem, zaś parlament nie potrafi przeprowadzić rzeczowej debaty. 
Havelock Jaskoviakus Anonimus -
PRN i PRR
Brodę nosi się w sercu. (anonim) |
|
| Autor |
RE: Dualizm czy nie? |
Martinus de Wilczyno
Użytkownik

Postów: 1373
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 19.07.11 |
| Dodane dnia 25-05-2012 17:06 |
|
|
|
Zwrócę jednak uwagę, że źle się dzieje w państwie, w którym podobne dyskusje podejmuje się poza parlamentem, zaś parlament nie potrafi przeprowadzić rzeczowej debaty.
Masz jakieś propozycje zmiany takiego stanu rzeczy, oprócz wskazywania na nie? Poza tym mam wrażenie, że gdyby RN sama to sobie przepchnęła, pojawiłyby się zarzuty, że ignorujemy obywateli a rządzi oligarchia.
Skoro jesteś za modelem r-USA, to zwróć uwagę, że tam prezydent nie ma ani możliwości rozwiązania parlamentu, ani weta, ani nawet inicjatywy ustawodawczej. Czyli ma nawet słabsze uprawnienia niż w powyższym projekcie.
Salus Rei publicae suprema lex esto. |
|
| Autor |
RE: Dualizm czy nie? |
Jaskoviakus
Użytkownik

Postów: 923
Data rejestracji: 20.07.11 |
| Dodane dnia 25-05-2012 17:27 |
|
|
|
Masz jakieś propozycje zmiany takiego stanu rzeczy, oprócz wskazywania na nie?
Poza nowymi wyborami - nie 
Havelock Jaskoviakus Anonimus -
PRN i PRR
Brodę nosi się w sercu. (anonim) |
|
| Autor |
RE: Dualizm czy nie? |
Martinus de Wilczyno
Użytkownik

Postów: 1373
Miejscowość: Łódź
Data rejestracji: 19.07.11 |
| Dodane dnia 25-05-2012 17:30 |
|
|
Ja też czekam na nową RN jak na mannę z nieba. Ale nic nie mogę zrobić.
Salus Rei publicae suprema lex esto. |
|