Dla wszystkich fanów jednostek specjalnych dzisiejsze wydarzenie był kulminacyjnym momentem całego Tygodnia Militarnego w Siane. Rekonstrukcja najsłynniejszej operacji wojskowej w dziejach eskwilińskich służb specjalnych- operacji ,,Ananasr1;, dzięki której w marcu 2012 r. udało się odbić z rąk terrorystów Prezydenta de Sigmunda, była punktem obowiązkowym dla każdego przybyłego w tych dniach do Siane turysty. Na miejsce wydarzenia wybrano pałacyk Borysowów, oddalony o 5 km od samego Siane, położony blisko wzgórza Świerczyna wśród malowniczych lasów iławskich. Pałacyk, tak jak willa w której był więziony Prezydent, była otoczona wysokim płotem i wejść do niej można było tylko przez główną bramę.
Dzień był pochmurny i o wiele zimniejszy niż tego pamiętnego 11 marca, ale nie przeszkadzało to zupełnie nikomu. Teren wokół pałacu został otoczony szczelnym kordonem wozów policyjnych, bezpośrednio zza których widzowie mogli obserwować przebieg wydarzeń.
Całość akcji zaczęła się o g.13. Po bezskutecznych negocjacjach Policji, głównodowodzący operacją- Naczelny Wódz Cheewazz Khadil wydał rozkaz ataku na willę w której więziony był Prezydent de Sigmund. Wtedy, czteroosobowa grupa saperów, asekurowana przez dwóch snajperów pilnujących wyjść z willi i okien, podbiegła do głównej bramy i umieściła tam ładunki wybuchowe, po czym pospiesznie się wycofała.
Ładunki po chwili zostały zdetonowane. Jednocześnie z detonacją 6 żołnierzy wystrzeliło pociski dymne wymierzone w strategiczne miejsca w ogrodach otaczających pałac. Do ataku ruszyła grupa dwudziestu żołnierzy, która szybko wdarła się do ogrodów.
Terroryści jednak szybko odpowiedzieli ogniem zaporowym, który zmusił szturmującą grupę do skierowania się nieco w lewo od głównego wejścia do pałacu, przez który miał wejść oddział szturmowy.
Widownia zaniemówiła, oglądając festiwal świateł i dymu z pola bitwy, uzupełniany przez powtarzające się co pewien czas wybuchy grantów.
Siły eskwilińki zanotowały pierwsze straty nim udało im się wedrzeć do budynku. W tej chwili by widzowie mogli dokładnie śledzić rozwój wypadków wewnątrz pałacu odtworzono na wielkich telebimach, transmisję na żywo z kamer zamieszczonych na głowach żołnierzy eskwilińskich szturmujących pałac.
Tymczasem kiedy dym nieco opadł, z drzew wokół pałacu saperzy poczęli ,,zdejmować" z okien terrorystów odpierających wdzierających się do pałacu napastników.
Kiedy już pierwsza grupa uderzeniowa wdarła się do pałacu, pułkownik Duarte dowodzący operacją uderzeniową, wysłał kolejną grupę 30 żołnierzy, którzy ruszyli tyralierą na pałac, chowając się za różnymi udogodnieniami terenu. I ostrzeliwując zaciętym ogniem, coraz słabszy opór przeciwnika.
Sensację wywołał także wjazd wozu bojowego piechoty- Ratela-20, przez główną bramę, co zaważyło ostatecznie nad zdecydowanym opanowaniem terenów ogrodu pałacu.
Tymczasem wewnątrz pałacu walka rozgorzała już na dobre. Jako pierwsze zostały zamieszczone pomieszczenia służbowe na parterze. Jednak terroryści bronili się jak diabły i w efekcie pierwsza grupa uderzeniowa coraz bardziej się wykrwawiała. Największy opór terroryści postawili na schodach wiodących na piętro, gdzie ptrztrzymywany był Prezydent de Sigmund. By sforsować umieszczone tam stanowisko ckmr17;u, umocniony przez worki z piaskiem, potrzebne było współdziałaniu 10 ludzi i użycie kilku grantów bojowych. Wreszcie kiedy udało się sforsować zaporę i grupa uderzeniowa wtargnęła do sali gdzie był przetrzymywany Prezydent okazało sięr30;.iż nikogo tam nie ma! Terroryści znaleźli jakąś drogę ucieczki. Wściekli żołnierze pierwszej grupy uderzeniowej, do której powoli dołączali żołnierze drugiej grupy.
Widzowie śledzący bez oddechu losy starcia na telebimie, nagle zobaczyli obraz z korytarza na parterze, którym uciekał terrorysta trzymający na muszce Prezydenta de Sigmunda. Za nimi były ciała trzech zabitych towarzyszy sił nieprzyjaciela, których powaliła długa seria eskwilińskiego żołnierza. Nagle Prezydent de Sigmund, ku zaskoczeniu jego strażnika, potężnym kopniakiem obalił swojego oprawcę i począł tarzać się z nim po ziemi wymierzając mu razy. Po nie trwającej długo bójce udało mu się obezwładnić terrorystę i z rękami podniesionymi do góry krzyknął- Nie strzelajcie, jestem Prezydent Adam de Sigmund.
Odpowiedział mu głos żołnierza, któremu wcześniej udało się zabić 3 eskortujących go terrorystów.
-Nie strzelać, nie strzelać to El Presidente!- zakrzyknął żołnierz i rzucił się Prezydentowi w ramiona. Strzelanina trwała jeszcze parę minut. Prezydent jednak pod silną eskortą eskwilińskich żołnierzy został wyprowadzony z budynku w bezpieczne miejsce, poza kordon Policji otaczający pałac.
Rozległy się brawa widowni. Cały spektakl trwał nieco ponad godzinę i dostarczył wielu emocji. Po wydarzeniu odtwórcy głównych ról- Głównodowodzącego Khadila, Porucznika Duarte oraz Prezydenta de Sigmunda udzielili wywiadu, w którym turyści mogli pytać o dowolne szczegóły dotyczące operacji ,,Ananas"
Zachęcamy do zadawania pytań dotyczących tego wydarzenia!
El Presidente Rzeczpospolitej Eskwilińskiej
Kawaler:
*Wielkiego Orderu Złotego Orła za wstęgą
*Królewskiego Orderu Świętego Ducha
*Orderu Zasług Republiki Palmowej III Stopnia
*Krzyża Komandorskiego Orderu Bene Merenti
*Złotego Orderu Cyrkla
Edytowane przez Cheewazz Khadil dnia 26-07-2013 12:46
Skocz do Forum:
Logowanie
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.