Postów: 602 Miejscowość: Łodzia Data rejestracji: 31.07.11
Dodane dnia 12-12-2012 12:30
Do sali konferencyjnej de Sigmund wszedł szybkim krokiem, zasiadając przy niedużym stole, na którym już czekała woda, mikrofony i jego dwóch asystentów. Spojrzał za plecami. Tak jak prosił, nie będzie występował z banerem EPD za plecami. Tylko biała ściana.Nie musiał przeczesać swoich idealnie wystylizowanych włosów. Ogolony, pachnący i rześki wymienił grzecznościowe powitania ze wszystkimi, którzy siedzieli przy stole. Był tam także don Buemi. Upewnił się, że nie ma żadnych paprochów na swoim dopasowanym, ciemnym garniturze, oraz spytał asystenta, czy węzeł windsorski w jaki jest zawiązany brązowy krawat w ciemnoszare, skośne paski nie obluzował się.
Nie, jest świetny. Zatem zaczynamy przedstawienie.
Drodzy obywatele Rzeczpospolitej,
ze względu na pojawiające się od jakiegoś czasu kontrowersyjne wystąpienia przewodniczącego Eskwilińskiej Partii Demokratycznej, do której należałem od czasu uzyskania przez nas niepodległości. Byłem wierny jej ideałom i nadal tak jest. EPD zmieniła się jednak. Nowa władza, co przychodzi mi mówić z trudem, gdyż do niedawna byli to koledzy i sojusznicy- zmienili ścieżkę, która była wytyczona tej partii. Przestały się liczyć hasła liberalnego podejścia, do polityki, gospodarki, ekonomii. Zmiany także dotknęły to co jest istotą partii- dyskusję, poszukiwanie rozwiązania problemu i próbę naprawienia Rzeczpospolitej. To wszystko stało się dla EPD czymś niechcianym i zupełnie już nie przypomina tego, co wraz z donem de Wilczyno stworzyłem ponad trzy lata temu. Obecnie EPD to obelgi, krzyki, populistyczne, puste slogany i typowa, bezlitosna i niesprawiedliwa machina walcząca ze wszystkimi wokół. Don Velicky nie widzi już jakie są potrzeby naszego kraju i dla własnych ambicji stara się. posługując się prostackim językiem i zarzutami po trupach zdobyć co się da i być popularnym. Nie zgadzam się na traktowanie polityki jako przedmiotową walkę dla własnej popularności, nie oferując nic w zamian. I to walkę, w której zadaje się ciosy poniżej pasa. Nie podpiszę się pod ugrupowaniem, które sprzeniewierzyło własne ideały w imię radykalnego nacjonalizmu. Mimo, że jest to właściwie moje dziecko, mój twór - muszę porzucić je. Nie widzę obecnie możliwości poprawy. Chcę Rzeczpospolitej zaproponować nowe, lepsze czasy. EPD z donem Velickim jest tego przeciwieństwem.
Dlatego podjąłem decyzję o opuszczeniu Eskwilińskiej Partii Demokratycznej. I chciałbym także prosić wszystkich tych wyborców, którzy głosowali na mnie i EPD ze względu na mój autorski program wyborczy min. dotyczący systemu gospodarczego, o to by przestali wspierać EPD. Ta partia bowiem nie jest w żaden sposób reprezentatywna w tym programie.
To wszystko jeśli chodzi o oświadczenie. Czy któryś z dziennikarzy ma jakieś pytania? Uprzedzam, że będę mógł odpowiedzieć co najwyżej na cztery, pięć, bo muszę także ochłonąć po tym wszystkim. Słucham?
Minister Wojska Dowódca Sił Powietrznych Szef Wywiadu Wojskowego "El Presidente"
Nunquam in deditionem venias!
Postów: 1373 Miejscowość: Łódź Data rejestracji: 19.07.11
Dodane dnia 12-12-2012 22:14
Jakie są dona dalsze plany polityczne? Założenie nowej partii? A może będzie don posłem niezależnym? I czy nadal pozostanie don w opozycji do rządu Antera?
Postów: 602 Miejscowość: Łodzia Data rejestracji: 31.07.11
Dodane dnia 12-12-2012 23:29
-Czyli rozumiem, że to wszystkie pytania wszystkich dziennikarzy? Bo don zadał 4.- spytał z zawadiackim spojrzeniem. Poklepał lewą dłonią pięknie haftowaną poszetkę, która leżała zwinięta na swoim miejscu i zaczął mówić spokojnym, głośnym, tonem:
- Dalej zamierzam działać aktywnie w polityce. Mogę teraz skupić się na tym, co mnie interesowało od początku, czyli liberalnych reformach Rzeczpospolitej. Wcześniej, poprzez coraz silniej rozrastające się prawe skrzydło EPD nie miałem takiej możliwości. Nie zamierzam raczej być posłem niezależnym, jest pewien pomysł powstania nowej frakcji politycznej. Nie umiem powiedzieć Donowi nic na temat stosunku do Rządu dona Antera. To w dużej mierze od niego będzie zależało, czy będzie widział mnie w swoim teamie czy nie. Obecnie tylko mogę zapewnić, że w swoich pomysłach na polepszenie sytuacji w kraju i jego rozwoju będę prowadził dialog i popierał wszystkie te inicjatywy, które będą pożyteczne. Na pewno nie będę zachowywał się jak don Velicky, który atakuje Rząd z zasady, bez większego powodu.
Minister Wojska Dowódca Sił Powietrznych Szef Wywiadu Wojskowego "El Presidente"
Nunquam in deditionem venias!
Skocz do Forum:
Logowanie
Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem? Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.