![]() |
|
Kwestia monopolu - Wersja do druku +- Związek Winkulijski (http://forum.winkulia.eu) +-- Dział: Kraje Koronne (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=15) +--- Dział: Winkulia (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=936) +---- Dział: Komitat Albioński (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=585) +----- Dział: Gospodarka (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=602) +------ Dział: Liga Morska i Kolonialna (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=324) +------- Dział: Admiralicja (http://forum.winkulia.eu/forumdisplay.php?fid=615) +------- Wątek: Kwestia monopolu (/showthread.php?tid=3303) |
Kwestia monopolu - Artur Kardacz - 12 Kwi 2021 - przegraliśmy wybory - zaczął cicho sir Stuart Strange - a to oznacza że straciliśmy linię obrony w Stanach - podniósł głowę i spojrzał przed siebie. Długo wpatrywał się w wiszące na ścianie portrety wielkich lordów Ligi. Admiralicja kolejny raz spotkała się na wspólnym posiedzeniu. Obecne wydarzenia wymagały natychmiastowego działania. Konserwacje zaniedbań mogły doprowadzić do dużych problemów - Folksbund jasno deklaruję wrogość do naszej organizacji - kontynuował sir Stuart - zresztą nie muszę wam przypominać. Dzięki większości w Stanach Generalnych mogą bez problemu przepchnąć wszystkie ustawy..... w tym odbierającą nam monopol - sir Strange wstał i zaczął przechadzać się po sali. Co jakiś czas spoglądał przez okna na skąpane w wiosennym słońcu ogrody. Ogrodnicy i służba uwijali się w swoich obowiązkach w milczeniu - zmniejszymy ceny, przez to zyskamy przewagę nad innymi - wypalił sir Franklin Goodwyn, szef wydziału handlu Nordaty. Znaczna większość członków Admiralicji pokiwała głowami, jednak nie sir Stuart. Nadal parzył na zewnątrz przez odsłonięte okno. Po chwili zaśmiał się pod nosem. - banda baranów - powiedział głośno i wrócił na swoję miejsce. Ustał obok krzesła i pochylił się nad stołem - monopol to nie pieniądze, tego nam nie brakuję. To jest władza. Możemy wstrzymać handel z każdym i dzięki temu wpłynąć na gospodarkę. Bez władzy będziemy słabi - krzyknął Strange i wygodnie rozłożył się w fotelu. Członkowie Admiralicji przyjęli jego słowa w milczeniu. Wiedzieli że miał dużo racji. Teraz pozostało opracować odpowiednią strategię wyjścia z tej sytuacji - postawili nas pod ścianą - odezwał się sir Cozier, szanowany podróżnik i trzecia najważniejsza osoba w Lidze - nie mamy szansy obronić się w głosowaniu. Jaki więc masz plan? - zapytał zwracając wzroku ku Stuartowi. - ukręcimy kurze łeb - odpowiedział sir Strange - a nowy prezes Folksbundu będzie bardziej chętny do współpracy. RE: Kwestia monopolu - Mateusz Żmigrodzki - 12 Kwi 2021 W biurze komitetu wyborczego SPRu i Folksbundu, zebrali się już wszyscy bonzowie oprócz samego Żmigrodzkiego. Gdy tak wszyscy z niecierpliwością oczekiwali Prezesa Folksbundu, drzwi otworzyły się i pojawiła się w nich oczekiwana postać. W sali rozbiegły się gromkie brawa, a gdy Prezes zasiadł za stołem, rzucił na niego najnowsze wydanie Vooga i powiedział: - Co prawda więcej głosów zdobyło SPV, ale to my zdobyliśmy odpowiednią ilość mandatów. Jest to zwycięstwo nas wszystkich, za które dziękuję przede wszystkim Wam, którzy się angażowali w tą jakże szaleńczą kampanię. - roześmiał się, po czym kontynuował. - Już opracowałem wraz z Jego Ekscelencją plan dotyczący najbliższych działań. Pierwszą ustawą jakiej projekt złożymy będzie ustawa o zniesieniu monopolu... - urwał, widząc twarze członków zarządu komitetu. Po chwili, jeden z nich się odezwał: - Czy może nie powinniśmy się... wstrzymać z tą ustawą na jakiś czas? Oczywiste jest, że LMiK będzie chciał się zemścić... - Panie Holman - przerwał mu Żmigrodzki. - My się nie boimy zła, my się go nie lękamy. Musimy tą ustawę przeprowadzić - to jest kwestia spełnienia naszych ideałów oraz kwestia sprawiedliwości i zadośćuczynienia tym biedakom z kolonii - mówił. - Czy to nie jest coś godnego poświęcenia. Cała sala krzyknęła: - Jest! Po tym rozległy się brawa. Tylko Holman nie był entuzjastyczny i podskórnie czuł, że to się skończy źle... RE: Kwestia monopolu - Artur Kardacz - 15 Kwi 2021 Sir. Stuart oraz sir. Cozier przechadzali się po korytarzach budynku Admiralicji. Rozmawiali o sprawach bieżących i planach na przyszłość. - co do Folksbundu - zaczął Cozier - pomyślałem że możemy załatwić to w inny sposób - powiedział i szedł dalej. - co masz na myśli? - zapytał Stuart. Obaj ustali na środku korytarza i kontynuowali dyskusję. - możemy przekupić kilku partyjniaków, niektórych zastraszyć - odpowiedział sir. Cozier - na początek może to wystarczy.... - dokończył po chwili. - Żmigrodzki tak łatwo się nie podda - rzucił Strange - ale dam ci szansę, załatw to po cichu - mówiąc to ruszył w stronę swojego gabinetu. Cozier zaś podszedł do młodego strażnika - poślij po Forcha - powiedział cicho. Wszystko za chwilę miało się zacząć. Forch i jego ludzie zastraszali bądź kupowali kolejnych członków Folksbundu i SPRu. RE: Kwestia monopolu - Mateusz Żmigrodzki - 19 Kwi 2021 Tłum reporterów stał przed gmachem Stanów Generalnych. Ze strzeżonego wyjścia wyszedł nagle Mateusz Żmigrodzki i jego współpracownicy. Konferencja się rozpoczęła. Żmigrodzki podziękował kolejny raz za poparcie wyrażone przez naród w wyborach i przeszedł do konkretów. - Na następnym, drugim posiedzeniu Stanów Generalnych zostanie poddana pod obrady ustawa o zniesieniu monopolu państwowego dla Ligii Morskiej i Kolonialnej. Jednocześnie złożona zostanie drugi projekt - ustawa o ustroju terytorialnym Związku Winkulijskiego, która to zabierze władzę na winkulijskimi terytoriami zamorskimi z łap LMiKowskich admirałów. Jesteśmy to winni tym wszystkim ofiarom kolonialnego reżimu, dlatego też żaden z naszych posłów nie zawaha się przed oddaniem głosu za przyjęciem tych dwóch ustaw. |