Waksman napisał(a):Ale wg. umowy zawartej z ZSRM ZPViW nie istnieje. Więc jak można rozwiązywać umowę pomiędzy podmiotami, które nie istnieją?
Nie chce nic mówić, ale może przypomnę, że cała ta rozprawa dotyczy tego tak naprawdę czy włączenie ZPViW do ZSRM było legalne i czy w związku tym możemy mówić o likwidacji prowincji jako samodzielnego podmiotu, jeżeli sąd stwierdzi jakieś nieprawidłowości w przebiegu procesu tzw. ulenizacji Zjednoczonego Państwa, to będzie to w zasadzie równoznaczne ze stwierdzeniem ciągłości istnienia tej prowincji jako odrębnego od ZSRM podmiotu, w takim wypadku pomimo tego nawet iz faktycznie ZP przestało istnieć, jednak de iure w rozumieniu naszego prawa taka prowincja wciąż istnieje i ma wszelkie zdolności prawne wynikające z tego tytułu — taka jest przynajmniej moja interpelacja prawa, jaką przedstawiłem poniekąd wnioskując o zbadanie zgodności omawianego traktatu z prawem ogólnofederacyjnym.
Jako były prezydent ZP i obecny Nadtowarzysz Ulenu Voxlandzko-Westlandzkiego czuję się w obowiązku przedstawić kilka faktów.
W dniu podpisania traktatu sytuacja w ZP była bardzo napięta. Pomimo tego, iż referendum szło na korzyść Zjednoczonego Państwa, istniała groźba wyrzucenia ZP z FN siłą. Samo ZP również było mocno osłabione wewnętrznie. W wyniku tego traktat z ZSRM był jednym słusznym rozwiązaniem, kluczowym dla przetrwania ZP. Licząc się z jego zdaniem, powiadomiłem o traktacie Joahima, który jednak nie odpowiedział mi, nie dało się z nim skontaktować w żaden sposób. Dlatego postanowiłem zastąpić go przy podpisaniu traktatu, czego nie zabrania konstytucja ZP, a sytuacja była skrajnie napięta i wymagała natychmiastowego działania.
Dodatkowo przesyłam poniżej konstytucję ZP z przegłosowanymi przez Kongres ZP poprawkami do niej.
viewtopic.php?f=490&t=2327
viewtopic.php?f=490&t=2400
Podsumowując, działanie to było legalne i zgodne z konstytucją ZP.
Dziękuję za uwagę.
Moim zdaniem, idiotyzmem jest dołączenie ZP do ZSRM ponieważ ZP po referendum miało już zagwarantowany spokój od tych pierdół i spraw. Nie było żadnych napiętych sytuacji. ZP dopiero dołączyło do FN więc prawo dopiero się tworzyło. Jeżeli nie miałeś przed podpisaniem traktatu zgody od Joahima, nie miałeś prawa sfałszować jego podpisu. Sfałszowałeś jego podpis, nie zastąpiłeś bo nie miałeś od niego zgody. Nie mówiąc już o tym że zamiast czekać na odpowiedź od Joahima miałeś to gdzieś i zrobiłeś swoje. Ile mam powtarzać że jak to napisałeś sam w swoim artykule na micropedii, nie chciałem zrobić na tobie żadnego zamachu ani Hohenburgowie, nie chcieli. Erik nie jest żadnym dyktatorem (sam tak napisałeś na micropedii). Poprawiłem już ten artykuł. Ale nie odbiegając od tematu, sam nie mogłeś podpisać traktatu, (nie mówiąc że sfałszowałeś podpis Joahima). Traktat powinien być nie ważny.
Obywatele, proszę o spokój, bo będę zmuszony ukarać Państwa karą grzywny za zakłócanie postępowania sądowego!
Chciałbym wezwać przed Sąd obywatela Augusta von Hagsena de la Sparasana, w celu uzupełnienia sytuacji związanej z podpisaniem traktatu.
Panie Sparasan, proszę powiedzieć, czy prawdą jest to iż Pan von Ribbentrop tak naprawdę nie złożył podpisu pod traktatem o włączeniu ZPViW do ZSRM? Proszę także opowiedzieć o okolicznościach aneksji ZPViW do ZSRM.