|
Organizacja administrująca ziemiami niczyimi na KW |
| Autor |
Wiadomość |
Aluś
Kraj: Ciprofloksja
Posty: 62
|
Wysłany: 2013-06-07, 18:04
|
|
|
| Cheewazz Khadil napisał/a: | | Rzeczpospolita Eskwilińska proponuje jednak dodać dodatkowy zapis |
Przepraszam bardzo, ale czy ktoś umarł? |
_________________ Aluś, książę Solium |
|
|
|
 |
|
|
 |
Marcel Hans
Kraj: Trizondal
Posty: 44
|
Wysłany: 2013-06-08, 18:09
|
|
|
Tak, tak - wiemy, że poprawnie jest "przepis" w stosunku do aktów prawnych.
Mnie bardziej interesuje kwestia Simitu. Był to dawniej archipelag wysp, na którym znajdował się gmach UKW. Dzisiaj już dawno nie ma UKW, na Simitu działy się najróżniejsze rzeczy. Może zamiast traktować ten archipelag jak pozostałe ziemie, udałoby się stworzyć do niego odpowiednią narrację.
O ile inne ziemie niczyje leżą odłogiem i są niczyje, to Simitu mógłby być pod opieką jednego z członków Kontynentu aż do czasu kolejnego Kongresu, a później zmiana.
Co Wasze Ekscelencje o tym sądzą? |
_________________ (-) Marcel Hans, |
|
|
|
 |
V. Mortuus
Kraj: Austro-Węgry
Posty: 22
|
Wysłany: 2013-06-08, 19:35
|
|
|
| Można byłoby uznać, że tam będą odbywać się Kongresy Kontynentu a zarząd nad wyspami byłby przydzielany temu państwu, które za organizację Kongresu będzie odpowiedzialne. |
_________________ Prezydent Ministrów JCKM |
|
|
|
 |
Marcel Hans
Kraj: Trizondal
Posty: 44
|
Wysłany: 2013-06-08, 19:52
|
|
|
| Albo i w ten sposób. Ja jestem zwolennikiem narracji w mikronacjach, a to jest właśnie dobre miejsce na taką międzynarodową narrację. |
_________________ (-) Marcel Hans, |
|
|
|
 |
Cheewazz Khadil
Kraj: Eskwilinia
Posty: 114
|
Wysłany: 2013-06-08, 23:44
|
|
|
| Myślę, iż lepszym pomysłem jest jednak by kolejne kongresy odbywały się jednak w stolicach państw Kontynentu Wschodniego. To rozwiązanie lepiej służy promocji państw-gospodarzy wśród społeczności państw KW i wiąże się z pewnym prestiżem. Jeśli kolejne kongresy będą organizowane na Simitu, to fakt kto jest ,,gospodarzem" tym razem straci na znaczeniu. |
_________________ El Presidente Rzeczpospolitej Eskwilińskiej |
|
|
|
 |
Aluś
Kraj: Ciprofloksja
Posty: 62
|
Wysłany: 2013-06-09, 11:53
|
|
|
| Cheewazz Khadil napisał/a: | | To rozwiązanie lepiej służy promocji państw-gospodarzy wśród społeczności państw KW i wiąże się z pewnym prestiżem. |
Zastanawiam się jak ta promocja ma wyglądać. Bo o Eskwilinii wiedziałem już od dawna. Jedyne czego nowego się dowiedziałem, że w waszych knajpach wliczają napiwek od razu w rachunek. |
_________________ Aluś, książę Solium |
|
|
|
 |
Cheewazz Khadil
Kraj: Eskwilinia
Posty: 114
|
Wysłany: 2013-06-09, 23:41
|
|
|
| I rozwadniają drinki :D |
_________________ El Presidente Rzeczpospolitej Eskwilińskiej |
|
|
|
 |
Aluś
Kraj: Ciprofloksja
Posty: 62
|
Wysłany: 2013-06-09, 23:47
|
|
|
Tak jakby u nas nie rozwadniali |
_________________ Aluś, książę Solium |
|
|
|
 |
Viktorjos P.
Król Surmenii
Kraj: Surmenia
Posty: 65
|
Wysłany: 2013-06-11, 02:51
|
|
|
| Rozumiem argument Dostojnego el Presidente. Uważam, jednak, że Simitu zasługuje na specjalny status wśród ziem niczyich ze względu na swoją historię. Czy jest jakiś inny sposób na "uhonorowanie" tych wysp? |
_________________
Jego Królewska Mość
Viktorjos Paulosigos,
król Surmenii, książę Urbino,
pan na Archipelagu Surmeńskim, etc., głowa dynastii apo Zep |
|
|
|
 |
Aluś
Kraj: Ciprofloksja
Posty: 62
|
Wysłany: 2013-06-11, 13:10
|
|
|
Może poligon atomowy? Ewentualnie, co jest nudniejszym wariantem, luksusowy kurort w którym zbierać się będzie mikroświatowy odpowiednik grupy Bilderberg |
_________________ Aluś, książę Solium |
|
|
|
 |
Marcel Hans
Kraj: Trizondal
Posty: 44
|
Wysłany: 2013-06-11, 22:02
|
|
|
| A może właśnie już samo to, że Simitu byłoby teren pod zarządem przejściowym każdego z członków Kongresu? Otwarłoby to pewne pole do narracji, ba nawet do pewnej rywalizacji, kto bardziej rozwinie te wyspy, przy zastrzeżeniu, że nie mogą tam stacjonować siły zbrojne bez zgody pozostałych sygnotariuszy oraz, że nie obowiązują tam przepisy danego państwa. |
_________________ (-) Marcel Hans, |
|
|
|
 |
Cheewazz Khadil
Kraj: Eskwilinia
Posty: 114
|
Wysłany: 2013-06-12, 00:02
|
|
|
Można by tam ulokować jakiś wspólny ośrodek badawczy, w którym gromadziliby się najwybitniejsi przedstawiciele nauki z naszego kontynentu i prowadzili by tam wspólne badania. Tylko nad czym? Nad historią kontynentu? Nad jego mapą? Nad opracowaniem uwarunkowań klimatycznych? Hmmm...
Pomysł z zarządem przejściowym może wydać się ciekawy, ale Eskwilinia na dzień dzisiejszy nie jest zainteresowana zagospodarowaniem tych wysp. Jakoś nas do nich nie ciągnie :) |
_________________ El Presidente Rzeczpospolitej Eskwilińskiej |
|
|
|
 |
Aluś
Kraj: Ciprofloksja
Posty: 62
|
Wysłany: 2013-06-12, 13:34
|
|
|
| Marcel Hans napisał/a: | | A może właśnie już samo to, że Simitu byłoby teren pod zarządem przejściowym każdego z członków Kongresu? |
Zaszczyt z rodzaju uścisku dłoni farorza.
Czemu Simitu ma za wszelką cenę być nudnym archipelagiem? Naprawdę nie stać nas na coś bardziej ekscentrycznego i kreatywnego? |
_________________ Aluś, książę Solium |
|
|
|
 |
Tomasz Anter
Kraj: Eskwilinia.
Posty: 15
|
Wysłany: 2013-06-12, 23:51
|
|
|
| To co Ekscelencja proponuje? |
_________________ Tomasz Anter
Rzeczpospolita Eskwilińska - MSZ. |
|
|
|
 |
Aluś
Kraj: Ciprofloksja
Posty: 62
|
Wysłany: 2013-06-13, 14:47
|
|
|
| Pisałem wyżej. Albo poligon atomowy, albo miejsce na tajną lożę masońską. |
_________________ Aluś, książę Solium |
|
|
|
 |
|
|