Konigsische Suite

Moderator: Władze Voxlandu

Awatar użytkownika
Joachim Cargalho
Posty: 11
Rejestracja: 23 lis 2022, 20:00

REPREZENTANT

Konigsische Suite

Post autor: Joachim Cargalho »

Zanim wyruszyli, tak na dobrą sprawę nie wiedzieli jakim środkiem transportu się tutaj dostać. Dostali tylko wskazówki, gdzie powinni się udać. Miejscem ich pobytu okazał się Paddington's Hause Hotel, który choć nie był żadnym pałacem, to wnętrza miał przynajmniej dworskie.
- No cóż, takie konwenanse - powiedział do Lieselotte zerkając w górę, na budynek.
Weszli do hotelowego lobby i udali się do recepcji - Cargalho i Augentrost, na pewno jesteśmy zaawizowani - powiedział pewnie, przedstawiając się. Joachim poszukiwał poklepał się po kieszeniach, szukając potwierdzenia ich rezerwacji:
Obrazek
No cóż, może i przybyli za wcześnie, jednak musieli być pewni, że i oni, i ich córki spędzą ten czas w godnych warunkach. Na Isabellę i Sophie, z kolei czekał kolejny transport, który bezpiecznie dowiezie je pod same drzwi hotelowe, gdy tylko będą na to gotowe.

- Malutki błąd w dacie, ale nie gniewamy się. Przecież nie będziemy robić dramatu z błędu drukarskiego - powiedział do recepcjonisty który dokładnie oglądał przedstawiony mu dokument.

Za nimi zaczęli uwijać się lokaje, którzy powoli wnosili ich bagaże.
Obrazek
Najpierw wciągali kufry Joachima, a on widząc, jak Lieselotte ze zdziwieniem zerka na kolejne sztuki bagażu.
- No co... nie widziałem jaka będzie pogoda - zażartował sobie, a później karykaturalnie przymierzył cylinder, który leżał na jednej ze skrzyń.

Chwilę później zaczęli wnosić bagaże Pani Augentrost, a lobby powoli zaczynał się zagracać...
Awatar użytkownika
Krzysztof Windsor
Posty: 213
Rejestracja: 26 paź 2022, 15:10
Lokalizacja: Glottenstead House, Augenay

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Re: Konigsische Suite

Post autor: Krzysztof Windsor »

Mimo późnej pory goście hotelu słyszeli odbywające się na zewnątrz próby wojskowe do ślubu. Do pokoju zadzwonił przekierowany z Glottenstead House telefon. Dzwonił Windsor.
Witam @Joachim Cargalho Was serdecznie, dojechaliście, jak się czujecie?
Ostatnio zmieniony 24 lis 2022, 23:54 przez Krzysztof Windsor, łącznie zmieniany 1 raz.
HKH Konigprins, Prins af Dravsk
Awatar użytkownika
Femme Mystere
Posty: 9
Rejestracja: 24 lis 2022, 23:03

REPREZENTANT

Re: Konigsische Suite

Post autor: Femme Mystere »

Lieselotte była cała podekscytowana, choć jej zewnętrzna aparycja rzadko kiedy to wyraziście eksponowała. Tylko @Joachim Cargalho potrafił to odczytać bezbłędnie. To tuptanie, rzucanie spojrzeniami i niewypowiedziana gotowość do działania.
- Joachimie... wreszcie wydarzenie roku. Nie to, co drętwota sarmackiego wesela. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze! - mówiła, idąc za boyem, który wnosił jej niekończące sie strety bagaży. - Wprawdzie wolę nocować u kogoś, ale ... skoro nieczęsto to się nam zdarza, to... - uśmiechnęła się filuternie do @Joachim Cargalho - ... chyba trzeba przetestować łóżko. - pusciła do niego oczko - Mam nadzieję, że nie dali nam jakiegoś twardego materaca. Zdążymy na jakąś małą wycieczkę? Choćbt gdzieś na ryneczek? Nie chciałabym, żeby Insulia pozostała dla mnie wielką niewiadomą. Skoto zostawiam tu mój skarb @Sophie !
Awatar użytkownika
Anastasia Windsachen
Posty: 533
Rejestracja: 26 paź 2022, 12:43
Lokalizacja: Koniglich Palast ins Vox

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Re: Konigsische Suite

Post autor: Anastasia Windsachen »

Zainteresowana pobytem gości Anastasia, wykonała krótko przed snem telefon do apartamentu, który zajęli przyszli swatowie. Z racji bezpieczeństwa i niechęci do powtórzenia ewentualnie skandalu, który miał miejsce w Voxlandzie 30 lat, gdy podsłuchano rozmowę Księcia Drawskiego z jego partnerką, połączenie było prowadzone po naziemnej linii. Wymagało to przełączenia w stacjach zarówno w Pałacu, jak i hotelu. Chwila oczekiwania, szumy, dźwięki opadającej słuchawki i nareszcie sygnał łączenia. Z podniesionej słuchawki @Femme Mystere usłyszała najpierw komunikatora.
- Frau Augentrost, Jej Królewska Mość. - dźwięk kliku, jakby odłożonej słuchawki i po chwili już słychać było dzwoniącą. - Frau Lieselotte mam nadzieję, że przyjęto Was należycie i macie wszystko, co potrzeba? Jeśli mogę zasugerować, to polecałabym pozwiedzać Stare Miasto. Z tego, co widziałam przez okno, sypie śnieg, a to oznacza, że będzie tam przewybornie. Zwłaszcza wieczorem, gdy zaświecą się wszystkie latarnie.
HM Queen af Konigreich af Voxland
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Femme Mystere
Posty: 9
Rejestracja: 24 lis 2022, 23:03

REPREZENTANT

Re: Konigsische Suite

Post autor: Femme Mystere »

Gdy Lieselotte i @Joachim Cargalho znaleźli się w swoim pokoju hotelowym, Lieselotte chwyciła konkubenta za poły płaszcza i spojrzała mu w oczy.
- Chyba nie każesz mi długo czekać? - zapytała, ciągnąc go w stronę świeżo posłanego łoża małżeńskiego. A gdy już usiadła na jego brzegu, rozległ się dźwięczacy głos telefonu w pokoju. Podniosła słuchawkę.
- Tak. Tak, Wasza Wysokość. Tak, dziękuję. Oczywiście. Do widzenia. - po tych słowach odłożyła słuchawkę i popatrzyła skonsternowana na @Joachim Cargalho - To była @Anastasia Windsachen . Kazała nam iść na rynek, gdzie odbywają się uroczystości. - powiedziała - Chyba nas tu inwigilują. I chyba nie pozwolą nam za długo zwlekać.
Awatar użytkownika
Joachim Cargalho
Posty: 11
Rejestracja: 23 lis 2022, 20:00

REPREZENTANT

Re: Konigsische Suite

Post autor: Joachim Cargalho »

Humory im dopisywały, a czas spędzony w Insulii, poprzedzający ceremonię zaślubin miał być okazją do tego, by spędzili ten czas razem. Dawno już nie mieli okazji na spontaniczny wyjazd, a ostatnimi czasy ich wzajemne relacje przeplatane były przez zajęcia służbowe, które zapełniały im terminarze. Rzuciła mu zalotne spojrzenie, a on nie pozostawał dłużny, pozwalając sobie na dyskretny dotyk, który mógł wymknąć się pewnym publicznym konwenansom. Recepcjonista w końcu przetworzył ich rezerwację i mogli udać się do swojego apartamentu.

Ledwo otworzyli drzwi, żartując sobie frywolnie, gdy pomiędzy ich słowa wdarł się dźwięk dzwonka telefonu.
- Zapomnieliśmy czegoś? - zapytał ją podnosząc słuchawkę. Tam usłyszał głos Krzysztofa, który powitał ich i zapytał o samopoczucie.

- Już o nas wiedzą... - roześmiał się, a Lieselotte przyciągnęła go do siebie, prowadząc w stronę łóżka. Usiadła na jego brzegu, a on lekko oparł na nią rękę, skłaniając do położenia się na materacu. Pochylił się nad nią i... kolejny raz rozbrzmiał dźwięk dzwonka telefonu. Przerzucił się na bok, kładąc się na materacu obok niej, zerkając z pozytywnym niedowierzaniem.
Gdy rozmawiała przez telefon, on rozłożył ręce szeroko i wpatrując się w sufit, nasłuchiwał rozmowy.

- Już tak od razu? Na rynek? Może jednak trochę poczekają, co? - zapytał, podnosząc wyłącznie głowę, którą skinął wymownie...
ODPOWIEDZ

Wróć do „Paddington's House Hotel”