Tak było do puki zza horyzontu nie wyłoniły się chmury czarne jak matka noc które pochłaniały cale światło słońca.

Dla normalnego człowiek wygląda to co najwyżej jak zwykła ciemna chmura, doświadczony rybak powie że zanosi się na sztorm.
Tym razem było to coś zupełnie innego, niegdyś nazwano by je potworami o żelaznej skórze zionącymi dymem, teraz wyrazie jednak widać okręty zamorskiego mocarstwa zbliżające się do wybrzeża.






