Bottom post of the previous page:
To ja tutaj powiem, że forumnacje mają prawo działać, ale jeżeli są otwarte na zagranicę. Samodzielne narracje, które nie angażują większej ilości osób niestety nie przynoszą życia. Aby dzisiejsza mikronacja działała musi być otwarta na zagranicę, tworzyć inicjatywy i kusić obywateli z innych państw by ją odwiedzali. To też sprawia, że na czele musi stać ktoś lub kilka ktosiów, którzy są koniami pociągowymi i wóz ciągną. Niestety większość mikronacji nie dorówna już starym czasom, gdy było po ponad 10 aktywnych obywateli i każdy miał coś, co zrobienia. Obecnie masa krytyczna spadła do takiej 5 obywateli, którzy działają stricte w kraju i wymyślają atrakcje ściągające zagranicę by ta chętnie działała.Insulia jest o tyle dobrym układem, że razem jest nas więcej niż 5 osób i daje to większe pole do zabawy między nami. Prowincje nie mogą już dłużej bawić się tylko w swoich granicach, muszą wychodzić poza nie bo inaczej kończy się jednej osobie, która to ciągnie, a mikroświat nawet nie słyszy, co się dzieje. Dobrze, że mamy Mundial bo to okazja do zarówno prezentacji Insulii, jak i wspólnych działań między prowincjami celem promocji zarówno siebie, jak i samego Cesarstwa. Jestem zwolenniczką obecnego rozbicia, a nie centralizacji, ale musimy wiedzieć z czym to się wiąże. Klikalne systemy gospodarcze są ok, ale to tylko dodatek do zabawy, nie powinien on być nadrzędny do forum. Druga sprawa to musi być ktoś kto go napisze. Tutaj ponownie poniekąd odzywa się właśnie głos o większe wychodzenie ze swoich czterech ścian. Bez tego nie będzie współprac, jak choćby współdzielenie systemów gospodarczych.



