Quo imus?

Moderator: Władze Westlandu

Awatar użytkownika
Kamiljan de Harlin
Posty: 766
Rejestracja: 31 paź 2022, 15:41
Lokalizacja: MC Gaudium
Kontakt:

OBYWATEL

Quo imus?

Post autor: Kamiljan de Harlin »

Obywatele, odważę się zadać kluczowe pytanie: dokąd my zmierzamy? Jaki charakter chcemy nadać Westlandowi, by był unikatowy i aby nas samych interesował? Powinniśmy obrać taki kierunek, którym podążanie będzie dla nas przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem wynikającym z konieczności ciągnięcia dalej westlandzkiej państwowości. Dlatego zanim odpowiemy sobie na pytanie zadane w tytule wątku, powinniśmy dowiedzieć się, jakie ramy historyczne, jakie kultury, języki, wyznania ciekawią nas samych.
Ja osobiście najlepiej odnajduję się w środowiskach, w których nieobecny jest przymus, władza nie jest silna, a obywatele najważniejsze decyzje podejmują między sobą. Bo zdecydowanie łatwiej pogodzić się z tym, że coś nie idzie po naszej myśli w kraju, jeśli dany kierunek został obrany wolą większości obywateli, a nie wolą dominującej jednostki. Trudniej też podważyć taką decyzje, bo wynika ona z wysokiego poparcia społecznego. Unikamy także frustracji obywateli związanej z tym, że władza urządza sobie z kraju prywatny folwark robiąc to, co jej daje najwięcej satysfakcji i zamienia państwo w piekło dla podwładnych.
Kij ma jednak dwa końce. Jeśli nikt nie narzuci nam wyraźnego kierunku zmian, to być może nigdy nie ruszymy do przodu. Dojdzie do rozproszenia odpowiedzialności - nikt nie będzie chciał podjąć się inicjatywy i zmienić obecnego stanu rzeczy panującego w państwie, bo będzie obawiał się konsekwencji. Ktoś musi wziąć na swoje barki odpowiedzialność za losy kraju, a przy tym musi on respektować wolę współobywateli. Osiągamy wtedy idealny balans, gdzie w czasach, kiedy nikt nie wie co robić, pojawia się charyzmatyczny wódz wydający pogrążonym w maraźmie obywatelom polecenia, a kiedy społeczeństwo niemal jednogłośnie życzy sobie jakichś zmian, to przywódca mimo tego, że prywatnie ma odmienną opinię od większości, realizuje jej wolę.
Ale zboczyłem z tematu. Pytanie brzmi: jaki klimat narracji ma panować w Westlandzie? Celujemy w kraje bałkańskie, dziki zachód czy może coś zupełnie nowego? W zakulisowych rozmowach pojawił się również pomysł "amatoryzacji" Westlandu, tj. przyjęcia kultury amatorskiej przez cały nasz kraj, jako że jest ona najbardziej rozbudowana i charakterystyczna.

Kamiljan de Harlin
Rodzic Doctriny, Prezydent Gaudium
ODPOWIEDZ

Wróć do „Wielki Kongres Stanów”