[Debata] Reforma Prezydium

Awatar użytkownika
Joahim von Ribertrop
Posty: 711
Rejestracja: 26 paź 2022, 16:30

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Re: [Debata] Reforma Prezydium

Post autor: Joahim von Ribertrop »

Bottom post of the previous page:

W ogóle ja bym zaczął tą reformę od zmiany nazwy Prezydium na "Ribertropogłos", coby nazwa oddawała stan faktyczny XD

A kończąc żarty:
Kamiljan de Harlin pisze: 22 lip 2023, 11:28 Nie wiem, czy likwidacja wyborów ma sens. Chyba powinniśmy utrzymać obecny stan, że od pewnego progu liczby aktywnych obywateli są wybory, a poniżej już nie.
Sounds good.
Kamiljan de Harlin pisze: 22 lip 2023, 11:28 W sytuacji kiedy mamy wybory - połowę mandatów obsadzają obywatele wirtualni, a połowę realni. Trzeba będzie robić kampanię wyborczą, aby przekonać do siebie narracyjnych wyborców.
Sounds... Not good. Doświadczenia drugiej kadencji zniechęciły mnie do modelu x mandatów. Model x ludu bożego jest lepszy*, bo nie pozwala na utworzenie jednego w chuj potężnego osobnika bez którego zgody nic przez Prezydium nie przejdzie.

*I tak, jest w nim większe ryzyko że skończy się sytuacją w której mamy za mało ludzi na obsadzenie wszystkich miejsc, ale jeśli mamy za mało ludzi w takiej sytuacji, to w prezydium x mandatów też ich będzie za mało i skończy się tym, że znowu ja będę jednowładcą tego organellum.
Obrazek
HM Joahim II, Konig af Voxland

But there's no sense crying
Over every mistake.
You just keep on trying
'Til you run out of cake.
Awatar użytkownika
Kamiljan de Harlin
Posty: 766
Rejestracja: 31 paź 2022, 15:41
Lokalizacja: MC Gaudium
Kontakt:

OBYWATEL

Re: [Debata] Reforma Prezydium

Post autor: Kamiljan de Harlin »

Joahim von Ribertrop pisze: 23 lip 2023, 00:48
Kamiljan de Harlin pisze: 22 lip 2023, 11:28 W sytuacji kiedy mamy wybory - połowę mandatów obsadzają obywatele wirtualni, a połowę realni. Trzeba będzie robić kampanię wyborczą, aby przekonać do siebie narracyjnych wyborców.
Sounds... Not good. Doświadczenia drugiej kadencji zniechęciły mnie do modelu x mandatów. Model x ludu bożego jest lepszy*, bo nie pozwala na utworzenie jednego w chuj potężnego osobnika bez którego zgody nic przez Prezydium nie przejdzie.

*I tak, jest w nim większe ryzyko że skończy się sytuacją w której mamy za mało ludzi na obsadzenie wszystkich miejsc, ale jeśli mamy za mało ludzi w takiej sytuacji, to w prezydium x mandatów też ich będzie za mało i skończy się tym, że znowu ja będę jednowładcą tego organellum.
Chodzi o to, żeby narzucić, aby w Prezydium zasiadało np. 3 realnych obywateli po wyborach? Moim zdaniem pomysł słuszny i zbawienny. Ale jak tego dokonamy? (A) Zrównujemy siły głosu posłów, że 1 osoba to 1 mandat? Czy że (B) do Prezydium po ogłoszeniu wyników wyborów zawsze dostaje się trójka kandydatów z najwyższym poparciem?
Wpadł mi też taki pomysł do głowy, że (C) dzielimy kraj na 3 jednomandatowe okręgi wyborcze i mamy gwarantowane, że w Prezydium będą 3 osoby. Albo ogólnie kilka okręgów. I jedna osoba może startować tylko w jednym okręgu. Ale to już ma mniej sensu, bo na jeden okręg będzie przypadać śmiesznie niska liczba mieszkańców, a na drugi połowa kraju, mimo że te okręgi obierają tyle samo mandatów...

Kamiljan de Harlin
Rodzic Doctriny, Prezydent Gaudium
Awatar użytkownika
Kamiljan de Harlin
Posty: 766
Rejestracja: 31 paź 2022, 15:41
Lokalizacja: MC Gaudium
Kontakt:

OBYWATEL

Re: [Debata] Reforma Prezydium

Post autor: Kamiljan de Harlin »

Dobra, dyskusja coś przycichła, więc ja się wypowiem.
Uważam, że nie powinniśmy wymagać, aby w Prezydium siedziała konkretna liczba osób, bo co jak chętnych będzie mniej lub więcej, niż ustalona liczba?
Trzeba jednak jakoś zapobiec temu, że jedna osoba może zdobyć blisko połowę lub nawet więcej niż połowę mandatów.

Możemy iść w stronę trzech okręgów wyborczych... Każdy okręg składa się z mniej więcej 1/3 obywateli kraju oraz obiera 1/3 mandatów Prezydium. Jeden człowiek może startować tylko z jednego okręgu, więc w absolutnie najlepszym wypadku będzie kontrolować 1/3 Prezydium. Problemem będzie podzielenie kraju na 3 równe sobie populacyjnie regiony.

Możemy iść w kierunku jednego, ogólnokrajowego okręgu wyborczego, w którym wyłania się wszystkie mandaty Prezydium. Aby systemowo zapobiec na pozyskanie większości mandatów przez jedną osobę, nie widzę innego wyjścia, niż ustalić, że 1 poseł dostaje zawsze 1 mandat, niezależnie od poparcia. Możemy zezwolić na startowanie w wyborach jawnych klonów z limitem 1 klon na osobę. Ergo: jeden rzeczywisty obywatel w najlepszym wypadku będzie kontrolował tylko 2 mandaty. Dodatkowo, do wyborów będą zgłaszały się komitety, a nie pojedyńcze osoby, choć nie będzie żadnym problemem z założeniem jednooosobowego komitetu. Każdy komitet wystawia swoją ponumerowaną listę kandydatów.
W trakcie wyborów obywatele głosują na listy. Mandaty pomiędzy listy rozdzielamy metodą hare-niemeyera. Jeśli na liście jest więcej kandydatów, niż mandatów otrzymała lista, to przyznajemy je pierwszym kandydatom na liście. Jeśli jest tyle samo - każdy kandydat z listy dostaje się do Prezydium. Jeśli lista otrzyma więcej mandatów, niż ma kandydatów - to trudno, musi przekazać innej liście. A ile mandatów będziemy obierali? Tyle, ile realnych kandydatów, ale minimum 7.
Pomysł bezsensowny, bo komplikuje sprawy jeszcze bardziej, rozwiązując prawie 0 problemów. Nie usuwam jednak tego pomysłu z posta tylko dlatego, że długo go pisałem dla kontekstu.

Mam lepszy pomysł - po prostu wyrównajmy systemowo siły głosów obywateli i tyle. Maksymalna siła głosu jednego człowieka to powinno być 5, a minimum 1, a nie że mamy gościa z siłą głosu 80 i gościa z siłą głosu 1. A jeśli mimo to ktoś dostanie w wyborach ponad połowę poparcia, to musi oddać nadwyżkę (powyżej 45%) mandatów innym posłom.

Kamiljan de Harlin
Rodzic Doctriny, Prezydent Gaudium
Awatar użytkownika
Joahim von Ribertrop
Posty: 711
Rejestracja: 26 paź 2022, 16:30

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Re: [Debata] Reforma Prezydium

Post autor: Joahim von Ribertrop »

Kamiljan de Harlin pisze: 24 lip 2023, 17:26 Chodzi o to, żeby narzucić, aby w Prezydium zasiadało np. 3 realnych obywateli po wyborach?
To.
Kamiljan de Harlin pisze: 24 lip 2023, 17:26 (A) Zrównujemy siły głosu posłów, że 1 osoba to 1 mandat?
Nie jestem do końca pewien co tu mieliście na myśli, ale chyba to co ja.
Kamiljan de Harlin pisze: 24 lip 2023, 17:26 Czy że (B) do Prezydium po ogłoszeniu wyników wyborów zawsze dostaje się trójka kandydatów z najwyższym poparciem?
No tak jakby tak, ale chyba nie do końca mamy taką samą wizję.
Kamiljan de Harlin pisze: 24 lip 2023, 17:26 Wpadł mi też taki pomysł do głowy, że (C) dzielimy kraj na 3 jednomandatowe okręgi wyborcze i mamy gwarantowane, że w Prezydium będą 3 osoby. Albo ogólnie kilka okręgów. I jedna osoba może startować tylko w jednym okręgu.
Matko Prokrastynacjo i Wszyscy Świeccy Wandejscy, ze wszystkich pomysłów na reformę pomysł okręgów wyborczych to najgłupszy ze wszystkich pomysłów! Okręgi wyborcze to jest zabawa na duże kraje, mające po co najmniej 20 osób, a nie na Insulię, gdzie obracamy się w gronie 6-10 osób!
Kamiljan de Harlin pisze: 25 lip 2023, 22:05 Uważam, że nie powinniśmy wymagać, aby w Prezydium siedziała konkretna liczba osób, bo co jak chętnych będzie mniej lub więcej, niż ustalona liczba?
To znaczy że pora zaorać ww. organ.

Miałem w pewnym momencie taki pomysł, że zamiast ciągłego pilnowania czy jest dość ludzi by przejść z Prezydium Zgłoszeniowego na Prezydium Wybierane robić taką weryfikację raz na 3 miesiące. W obecnej wersji idaei: jeśli zbierze się ponad 3 osobniki to robimy wybory z głosowaniem i w ogóle, a jak nie to ci co się zgłosili wchodzą do Prezydium i już. I przez trzy miesiące, aż do następnej weryfikacji nie ma żadnego wchodzenia czy wychodzenia ze składu (za wyjątkiem sytuacji pod tytułem "no straciłeś obywatelstwo" oczywiście). Były wybory mogłeś się zgłosić, a nie teraz jak głosujemy nad ustawą o zaoraniu twojej prowincji!
Kamiljan de Harlin pisze: 25 lip 2023, 22:05 Trzeba jednak jakoś zapobiec temu, że jedna osoba może zdobyć blisko połowę lub nawet więcej niż połowę mandatów.
Problem z tym że propozycje w stylu "no powinieneś oddawać jeśli masz połowę mandatów" to jest już plucie demokracji w twarz, a chyba nie o to nam tutaj chodzi. Skoro gość zdobył poparcie 75% społeczeństwa* to dlaczego ma się dzielić tym poparciem z osobnikiem który dostał poparcie 10% społeczeństwa?!
Kamiljan de Harlin pisze: 25 lip 2023, 22:05 Możemy iść w stronę trzech okręgów wyborczych... Każdy okręg składa się z mniej więcej 1/3 obywateli kraju oraz obiera 1/3 mandatów Prezydium. Jeden człowiek może startować tylko z jednego okręgu, więc w absolutnie najlepszym wypadku będzie kontrolować 1/3 Prezydium. Problemem będzie podzielenie kraju na 3 równe sobie populacyjnie regiony.
Patrz wyżej.

A podzielenie kraju to nie problem, o ile będziesz dzielić według obywateli, a nie prowincji. Jest nas 6 (no dobra, 7, ale Leszek jest na prostej drodze by znowu stracić obywatelstwo za nieaktywność), więc w każdym okręgu po dwóch. Ale chyba nie muszę dodawać czemu ten pomysł jest kretyński XD
Kamiljan de Harlin pisze: 25 lip 2023, 22:05 Mam lepszy pomysł - po prostu wyrównajmy systemowo siły głosów obywateli i tyle. Maksymalna siła głosu jednego człowieka to powinno być 5, a minimum 1, a nie że mamy gościa z siłą głosu 80 i gościa z siłą głosu 1.
No można.
Kamiljan de Harlin pisze: 25 lip 2023, 22:05 A jeśli mimo to ktoś dostanie w wyborach ponad połowę poparcia, to musi oddać nadwyżkę (powyżej 45%) mandatów innym posłom.
Patrz wyżej.

*Oczywiście rozważamy tu opcję w której rzeczywiście zrównujemy te wagi głosów żeby były bardziej podobne do siebie, bo przy utrzymaniu obecnego modelu gdzie istnieją demony bogactwa folwarczanego (ja, Kaiser) i biedaki bogactwa folwarczanego (cała reszta) to logiczne że demokracja działa tak sobie.
Obrazek
HM Joahim II, Konig af Voxland

But there's no sense crying
Over every mistake.
You just keep on trying
'Til you run out of cake.
Awatar użytkownika
Joahim von Ribertrop
Posty: 711
Rejestracja: 26 paź 2022, 16:30

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Re: [Debata] Reforma Prezydium

Post autor: Joahim von Ribertrop »

Swoją drogą widzę, że ty wciąż upierasz się przy tym projekcie mandatów. Dla mnie ten projekt to niedorzeczność i powinien być w końcu zarzucony. Powinniśmy pójść w to, co obowiązuje w praktycznie każdym innym parlamencie mikroświata: jedna osoba równa się jeden mandat. Trzyosobowe Prezydium powinno równać się trzymandatowe Prezydium, a nie piętnastomandatowe.
Obrazek
HM Joahim II, Konig af Voxland

But there's no sense crying
Over every mistake.
You just keep on trying
'Til you run out of cake.
Awatar użytkownika
Kamiljan de Harlin
Posty: 766
Rejestracja: 31 paź 2022, 15:41
Lokalizacja: MC Gaudium
Kontakt:

OBYWATEL

Re: [Debata] Reforma Prezydium

Post autor: Kamiljan de Harlin »

Rzucam pomysłami, które się nadają na 20-osobowe państwo, bo w ogóle nie widzę demokracji w kraju 6 osób. Jak mamy tak mało politykow, to się rezygnuje z parlamentu w ogole, albo idzie w kierunku demokracji bezposredniej, bo wybory sensu nie mają, nawet jeśli obsadzalibyśmy tylko 3 mandaty.
Proponuję przejść do formatu Prezydium Zgłoszeniowego po wsze czasy, tj. dopóki nie będziemy mieli nie tylko ponad 7 aktywnych działaczy, ale także minimum 6 aktywnych posłów. Czyli swego rodzaju demokracja bezpośrednia, wyłączająca jedynie sędziów i Cesarza. Zrobimy jak z Konighausem, czyli chętni obywatele dołączają się do obrad tylko w trakcie przerw. Siły głosów będą 1 do 4, przy czym 4 nadawane tylko dla najwybitniejszych z wybitnych, a 1 dla największych nierobów. Forsuję tak zaciekle te siły głosów dlatego, że chciałbym je zintegrować z systemem gospodarczym i narracją, aby fabularna aktywność polityczna miała jakikolwiek sens i żeby było więcej sposobów na utylizację pieniędzy.

Kamiljan de Harlin
Rodzic Doctriny, Prezydent Gaudium
Awatar użytkownika
Joahim von Ribertrop
Posty: 711
Rejestracja: 26 paź 2022, 16:30

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Re: [Debata] Reforma Prezydium

Post autor: Joahim von Ribertrop »

Kamiljan de Harlin pisze: 26 lip 2023, 19:33 Jak mamy tak mało politykow, to się rezygnuje z parlamentu w ogole,
Let's do this. Monarchia absolutna, zostawić co najwyżej możliwość referendum detronizacyjnego czy coś i do widzenia.
Kamiljan de Harlin pisze: 26 lip 2023, 19:33 Proponuję przejść do formatu Prezydium Zgłoszeniowego po wsze czasy, tj. dopóki nie będziemy mieli nie tylko ponad 7 aktywnych działaczy, ale także minimum 6 aktywnych posłów.
No czyli jak teraz? No spoko. Ino zmieńmy jakoś ten system głosowania czy coś, bo bycie jednowładcą Prezydium i śmianie się "haha Joahimodium" jest śmieszne, ale z czasem robi się nieco nudne. Albo zrównajmy że jeden człek - jeden głos, albo jakoś inaczej, ale żeby to było choć trochę bardziej wyrównane.
Kamiljan de Harlin pisze: 26 lip 2023, 19:33 Siły głosów będą 1 do 4, przy czym 4 nadawane tylko dla najwybitniejszych z wybitnych, a 1 dla największych nierobów.
A, no spoko, tak można.
Kamiljan de Harlin pisze: 26 lip 2023, 19:33 Forsuję tak zaciekle te siły głosów dlatego, że chciałbym je zintegrować z systemem gospodarczym i narracją, aby fabularna aktywność polityczna miała jakikolwiek sens i żeby było więcej sposobów na utylizację pieniędzy.
No cóż, może gdybyśmy byli wszyscy* aktywni na mniej więcej równym poziomie to miałoby sens. W obecnych warunkach... No jest jak jest.

*Albo chociaż część społeczeństwa, która to część to więcej niż dwie osoby.
Obrazek
HM Joahim II, Konig af Voxland

But there's no sense crying
Over every mistake.
You just keep on trying
'Til you run out of cake.
Awatar użytkownika
Kamiljan de Harlin
Posty: 766
Rejestracja: 31 paź 2022, 15:41
Lokalizacja: MC Gaudium
Kontakt:

OBYWATEL

Re: [Debata] Reforma Prezydium

Post autor: Kamiljan de Harlin »

Joahim von Ribertrop pisze: 26 lip 2023, 19:47
Kamiljan de Harlin pisze: 26 lip 2023, 19:33 Jak mamy tak mało politykow, to się rezygnuje z parlamentu w ogole,
Let's do this. Monarchia absolutna, zostawić co najwyżej możliwość referendum detronizacyjnego czy coś i do widzenia
Polać temu Panu, dawno nie słyszałem tak mądrych słów!
Joahim von Ribertrop pisze: 26 lip 2023, 19:47
Kamiljan de Harlin pisze: 26 lip 2023, 19:33 Forsuję tak zaciekle te siły głosów dlatego, że chciałbym je zintegrować z systemem gospodarczym i narracją, aby fabularna aktywność polityczna miała jakikolwiek sens i żeby było więcej sposobów na utylizację pieniędzy.
No cóż, może gdybyśmy byli wszyscy* aktywni na mniej więcej równym poziomie to miałoby sens. W obecnych warunkach... No jest jak jest.

*Albo chociaż część społeczeństwa, która to część to więcej niż dwie osoby.
Z tym że ludzie muszą mieć po co działać w polityce, bo jak jedyną nagrodą za pisanie o wiecach politycznych, spotkaniach z wyborcami, mordowaniem mniejszości etnicznych będzie poklepanie po plecach i uścisk dłoni prezesa, to po co się wysilać? Musi być jakiś element grywalizacji i motywacji, żeby działanie w tym kraju nie stawało się z czasem przykrym obowiązkiem.

Kamiljan de Harlin
Rodzic Doctriny, Prezydent Gaudium
Awatar użytkownika
Joahim von Ribertrop
Posty: 711
Rejestracja: 26 paź 2022, 16:30

OBYWATEL

ODZNACZENIA

Re: [Debata] Reforma Prezydium

Post autor: Joahim von Ribertrop »

Kamiljan de Harlin pisze: 31 lip 2023, 10:33 Z tym że ludzie muszą mieć po co działać w polityce, bo jak jedyną nagrodą za pisanie o wiecach politycznych, spotkaniach z wyborcami, mordowaniem mniejszości etnicznych będzie poklepanie po plecach i uścisk dłoni prezesa, to po co się wysilać?
W normalnym kraju nagrodą za to jest po prostu wybór do parlamentu. W kraju którego na takie wybory nie stać, po prostu albo to się nie odbywa albo to jest w jakimś innym kontekście niż polityka (mordowanie mniejszości etnicznych akurat da się wrzucić na milion dróg).
Obrazek
HM Joahim II, Konig af Voxland

But there's no sense crying
Over every mistake.
You just keep on trying
'Til you run out of cake.
Awatar użytkownika
Kamiljan de Harlin
Posty: 766
Rejestracja: 31 paź 2022, 15:41
Lokalizacja: MC Gaudium
Kontakt:

OBYWATEL

Re: [Debata] Reforma Prezydium

Post autor: Kamiljan de Harlin »

Zróbmy sobie obliczenia:
Masz 6 obywateli. 1 musi być apolitycznym sędzią, 1 głową państwa, co najmniej 1 ma wywalone na warstwę polityczną kraju, zostaje ci 3 potencjalnych parlamentarzystów. Zamiast robić "parlament" można włączyć te 3 osoby w skład Gabinetu Cesarskiego i elo, ale trochę już za późno na takie refleksje.

Niby można zabrać te folwarki, punkty wplywow i inne komplikacje, a ja zabiorę swój pomysł na demokrację do Westlandu, ale tam wieje jeszcze większą pustką niż w centrali.
Wypróbujmy może te zredukowane siły głosu, może coś z tego wyjdzie. Dopóki w Prezydium nie będzie zasiadać co najmniej 6 posłów, to będziemy dzialali bez wyborów. Można całkowicie olać sprawę wyborów w nowej ordynacji, bo jeszcze przez wiele czasu nie osiągniemy takich liczb, o ile kiedykolwiek. Czołowa mirkonacja Sarmacja ma ledwo 5 posłów chyba, więc nie przesadzajmy z tym symulatorem republiki.

Więc plan jest taki - do Prezydium nigdy nie robimy wyborów - są tylko dobrowolne zgłoszenia się chętnych w trakcie przerw. Posłowie mają siły głosu min. 1 oraz maks. 4, przyznawane na podstawie liczby postów, aktywności narracyjnej i wpływu na gospodarkę. Każdy za darmo dostaje siłę głosu równą 1, a za przekroczenie jakiegoś progu liczby postów dostaje +1, za zrobienie jakiejś dobrej kampanii wyborczej wśród narracyjnej ludności +1, za zdobycie hegemonii na rynku insulijskim też +1. I bajlando. Co miesiąc się to będzie aktualizowało. Ktoś zglasza sprzeciwiał?

Kamiljan de Harlin
Rodzic Doctriny, Prezydent Gaudium
ODPOWIEDZ

Wróć do „Co słychać w Insulii?”