Najdrożsi Obywatele,
chcąc maksymalnie wykorzystać okazję, jaką jest globalna okołowakacyjna remisja realiozy, wpadłem na pomysł, aby opracować plan działań naszego państwa na najbliższy okres. Będzie to zbiór naszych ambicji, zamierzeń i celów, które postaramy się zrealizować w jak największym stopniu jako Insulijczycy. Plan jest dość szczegółowy, jednak nie wszystkie zawarte w nich informacje możemy udostępnić szerszej publice ze względu na troskę o bezpieczeństwo naszego kraju. Nie wypada dzielić się tajnymi dokumentami państwowymi z każdym mikronautom.
Żeby uniknąć konieczności aktualizacji postów w tym wątku i broszur informacyjnych, będę publikował treść tego planu w częściach. Opublikowane tutaj plany na 90% nie ulegną już zmianie i możemy już przystąpić do wdrażania ich w życie. Tajne informacje będą dostępne dla zaufanych obywateli na żądanie na Discordzie.
Przechodząc do sedna: z dumą prezentuję Państwu pierwszą stronę projektu Planu Dwumiesięcznego. Definiuje on nasze ogólne cele - sposób ich osiągnięcia zostanie dokładnie omówiony w kolejnych częściach Planu.
- Jeśli mowa o grywalizacji, to mam na myśli stopniowe, delikatne oddalanie się od formatu discord/forumnacji. O ile sama zabawa w państwo i symulacje społeczeństwa w internecie cieszą się dużą popularnością, to mało kogo kręci czytanie i pisanie treści na tak przestarzałym środku komunikacji, jakim jest forum. Mamy ostatnio na Discordzie wysyp roleplayów politycznych - jeden z nich, Symulator Sejmu, działa nieprzerwanie od ponad 3 lat. Jednak prowadzenie działalności na Discordzie byłoby nieco płytkie i ograniczałoby nasze możliwości. Potrzebujemy innych mediów komunikacji i integracji niż forum, discord i lista dyskusyjna - a jakich, to musimy ustalić wszyscy razem.
- W fabularyzacji chodzi nie o samo prowadzenie tradycyjnej narracji i przychodzenia swoją wirtualną postacią na piąte przyjęcie urodzinowe psa koleżanki królowej Pcimia Dolnego oraz dorabianie do tego dużych objętościowo opisów, ale o fabularyzację państwa samego w sobie - procesów politycznych, zarządzania krajem, dyplomacji, wojska, etc. Bądźmy szczerzy - symulator parlamentu już dawno się wszystkim przejadł. Przez dwie pierwsze kadencje to jeszcze jest jakkolwiek ciekawie, ale potem to tworzy się miliony regulacji, które nikogo nie obchodzą i trzeba je miesiącami poprawiać, albo nikomu już się nie chce pisać ustaw. Musimy traktować sferę wirtualną Insulii jako coś rzeczywistego - narracyjni obywatele też powinni być w głowach posłów, a nie tylko ci realni. Moim zdaniem powinniśmy stopniowo odchodzić od struktur państwowych skupionych wyłącznie na realnych obywatelach, a zacząć wchodzić w fabularyzację. Mamy za mało działaczy, aby było komu pisać prawo i je przestrzegać. Powinniśmy tworzyć narracyjne prawo dotykające narracyjnych obywateli, a politycy powinni mieć możliwość realizować w internecie swoje marzenia na idealny ustrój państwa, prowadzić rywalizację polityczną z innymi ludźmi, aby przeforsować swoją wizję. Obecna polityka spłycona jest tylko do tego, że ludzie walczą o władzę nad realnymi ludźmi i kontrolę nad forum. Śmiem twierdzić, że te roszady na wysokich stanowiskach mało kogo już interesują.
- Jako ekspansję rozumiem zdobycie nowych obywateli i przejmowanie kontroli nad nowymi terytoriami. Nawet jeśli po kilku tygodniach znudzi nam się rozwój jakiegoś obszaru, to zawsze możemy go porzucić, ogłosić OBPP i żyć dalej. Ale jeśli uda nam się skręcić coś ciekawego z danymi pikselami, stworzyć interesujący i angażujący klimat, to wygraliśmy. Nie bardzo mamy co tracić, a możemy tylko ewentualnie zyskać. Warto próbować opiekować się OBPP, bo szkoda patrzeć, jak tyle lat dziedzictwa marnieje. Natomiast zabawa w większej grupie zapewni nam większej frajdy i uniezależni funkcjonowanie państwa od pojedyńczych jednostek. Realioza jednego obywatela boli mniej, jeśli mamy więcej ludzi, którzy są w stanie przejąć jego obowiązki. Nie mówię, że mamy się narzucać i siłą ściągać obywateli, ale warto np. zareklamować Insulię wśród swoich znajomych - może kogoś zainteresuje taka zabawa.
- Odrodzenie to dla mnie szereg działań mających na celu reanimację upadłych już dawno tworów, które są dalej kopalnią contentu. Dodatkowo widzę tutaj szansę na zaproszenie spowrotem do zabawy z nami dawnych mikronautów, którzy może ucieszyliby się, że ich twór nie został zapomniany i że mogą wrócić do nostalgicznych wspomnień angażując się w ożywienie takiej nacji. Elementarnym punktem tego planu jest wskrzerzenie Rzeszy Książęcej Learven, znanej także jako Daleria. Jestem pewny, że wiele osób pała nostalgią do nieistniejącej już Dalerii i chciałoby wrócić do tamtych czasów. Zaliczam do tego grona również siebie.
To tyle, jeśli chodzi to krótkie wprowadzenie do tematu Planu Dwumiesięcznego. Szczegółowe informacje już wkrótce, więc polecam obserwować wątek.





