Idea jest taka - jeśli za dużo prerogatyw, uprawnień, obowiązków i praw będzie spoczywać w rękach jednej osoby, to jej zniknięcie niemal na pewno spowoduje paraliż państwa. Jestem gotów przekazać swoje prawa i obowiązki chętnym obywatelom. I podkreślam - chętnym. To nie jest żaden drugi etat - jak chcesz coś robić, ale myślisz, że nie możesz, bo brakuje ci uprawnień, to wal do mnie śmiało - może uda się podrzucić Ci jakiś stołek w spółce skarbu państwa, gabinecie cesarskim albo w ambasadzie...
Stanowiska, które pierwsze przyszły mi do głowy i które jestem w stanie przekazać komuś innemu są następujące:
- Rektor Międzyprowincjonalnej Akademii Naukowej Insulii (+ewentualnie stołek Ministra Nauki) - będziesz swego rodzaju prezesem naszej jedynej uczelni wyższej. Będzie ci przysługiwało prawo do organizowania nauki w MANI wedle Twojego uznania, do powoływania i odwoływania profesorów, do kształtowania polityki historycznej i narracyjnej kraju, i inne śmieszne rzeczy. Może nawet uda się ogarnąć jakiś program grantów i dotacji, z którego fundusze będzie przyznawał Rektor.
- Dowódca Insulijskich Sił Zbrojnych (+ewentualnie stołek Ministra Obrony Narodowej?) - przejmiesz stery nad naszym wojskiem, będziesz mógł organizować manewry wojskowe, skupować dla naszej armii sprzęt zza granic lub od rodzimych przedsiębiorstw, uformować struktury organizacyjne według własnego uznania (chyba że zbyt mocno zainspirujesz się armią III Rzeszy niemieckiej jak pewien Suderlandczyk, to niestety będziemy zmuszeni cię przywołać do porządku), pałować ludzi na ulicach i pacyfikować protesty. Wyzysk całych grup etnicznych jest w zasięgu twojej ręki...
- Członek Zarządu Insulijskiego Banku Centralnego (+ewentualnie stołek Ministra Finansów). Uważasz, że IBC mogłoby działać lepiej/inaczej? Masz jakieś zastrzeżenia, co do burdelu jaki panuje w banku lub do ubogiej oferty, jaką on dysponuje? To idealny moment, aby dołączyć do Zarządu IBC. Będziesz mógł proponować zmiany dot. tego, jak działa bank, co oferuje klientom i ogólnie wpływać na politykę gospodarczą kraju. Chcesz, abyśmy podnieśli stopy emisyjne MBP Insulii do absurdalnych poziomów? Droga wolna. Chcesz udzielać klientom banku lichwiarskich chwilówek z RRSO 90%, jak pewien para-bank nazywający się tak samo jak popularny w Polsce ptak? Nic prostszego! Członek Zarządu może nie jest prezesem, ale będzie języczkiem u wagi podczas głosowań na posiedzeniach zarządu - obecnie mamy 2 członków zarządu. Trzecia osoba mogłaby przesądzać wyniki głosowań w kwestiach spornych.
- Ambasador - mamy wiele nieobsadzonych ambasad. Twoim zadaniem na tym stanowisku byłoby informowanie obcokrajowców o tym, jak zajebiście się żyje w Insulii oraz przynoszenie do nas ważnych danych obcych państw pozyskanych z wywiadu szpiegowskiego.


