Winkulijczycy znowu działają...

Dział poświęcony rozmowom wszelakim i narracji

Moderator: Władze Westlandu

Awatar użytkownika
Mateusz Żmigrodzki
Posty: 28
Rejestracja: 02 lis 2022, 14:41

Winkulijczycy znowu działają...

Post autor: Mateusz Żmigrodzki »

W nieodległej przeszłości mniejszość winkulijska zamieszkująca kresy Westlandu próbowała zorganizować własną administrację pod nazwą Winkulijskiego Obwodu Autonomicznego. Niestety, przywódcy tegoż organizmu okazali się niezdolni do współdziałania na rzecz dobra regionu i po wielu miesiącach kłótni zostali wywiezieni na taczkach z gmachu górneńskiego ratusza przez zwykłych obywateli. I oto tak inicjatywa stworzenia winkulijskiego regionu w Westlandzie przepadła wydawałoby się po wsze czasy.

A jednak dzisiaj okazało się, że jest zupełnie inaczej.

Od rana na górneńskim rynku gromadziły się tłumy mieszkańców tegoż miasta. Od dni wielu chodziły wśród gminu plotki, że dokładnie dziś ma się stać coś wzniosłego. Ludzie tak czekali i czekali, aż w końcu, gdy zegar ratusza wybił południe, z tego właśnie budynku wyszła grupa panów w garniturach, a wśród nich osoba, której nikt się nie spodziewał. Był to sam Mateusz Żmigrodzki, winkulijski działacz polityczno-społeczny. Wszyscy byli zaskoczeni i zdziwieni skąd się on tutaj wziął. Jednak wkrótce obiekt zainteresowania podszedł do mikrofonu i zaczął mówić:


- Szanowni, drodzy Winkulijczycy żyjący tutaj w Westlandzie! Przybyłem tutaj do Was, ponieważ wasi lokalni przywódcy, włodarze tych ziem, poprosili mnie o pomoc. Poprosili mnie, abym pomógł im poprowadzić proces utworzenia autonomicznego regionu, który służyłby nie tylko ochronie mniejszości winkulijskiej oraz stworzeniu jej przestrzeni do praktykowania swoich rodzimych tradycji i języka, ale i także jako ostoja spokoju w Westlandzie nękanym przez konlfikty, jako strefa wolna od prześladowań, w której każdy niezależnie od swojej nacji czy wyznania, może znaleźć odrobinę spokoju. I podjąłem się tego zadania. Dlatego też działając w imieniu Waszym i Waszych przedstawicieli, ogłaszam powołanie do życia Winkulijskiej Republiki Ludowej Westlandu, która będzie spełniać wcześniej wspomniane przeze mnie cele. W najbliższych dniach zostaną ogłoszone decyzje dotyczące ustroju Republiki oraz innych najważniejszych kwestii. Tymczasem zwracam się do Wielkiego Kongresu Stanów, aby ten na drodze odpowiedniej uchwały bądź ustawy uznał istnienie naszej wspólnoty i tym samym przyjął nas w poczet wolnych stanów Secesyjnej Republiki Westlandu.
Niech żyje WRL! Niech żyje szczęście!

Ludność przyjęła ogłoszenie Żmigrodzkiego z entuzjazmem. Wkrótce potem na ulicy pojawiły się grupki Winkulijczyków, ale i także innych grup narodowościowych świętujących powstanie WRL. Dzisiejszego wieczoru zaczęły także powstawać ochotnicze milicje, mające na celu zapewnianie porządku w Republice i ochronę jej obywateli.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Życie (nie)codzienne”