Nr 4

"Libertarian" WKRP

24 listopada 2001


Z życia WKRP
  
   Trzech prezydentów >>>
   Awantura o Prezesa >>>
   Nowy Marszałek Sejmu >>>

Z wirtualnego świata  
   Rozmowa z Dawidem "Misiem" Gibkiem, byłym dyktatorem Klubu RP...  >>>
   Mir >>>
   Informacje ze świata w skrócie >>>

Na listach dyskusyjnych  
   Enklawy libertariańskie >>>
   Kraje stosujące szkodliwą konkurencję podatkową  >>>
   Gazeta libertariańska >>>

Z real'a
   Kolejne polskie miasta dołączają do "Walk for capitalism" >>>

Felietony
   Z cyklu: Zezem Carlita
   "Przyszłość ruchu wolnościowego w Polsce " >>>

Stopka redakcyjna >>>

   Trzech prezydentów
   W dniu święta narodowego 11 listopada Prezydent WKRP Tomek Stala poinformował o swoim wyjeździe. Na komisarza, który miał go zastępować w czasie nieobecności, mianowany został Cesio. Cesio był zdziwiony nominacją, ale ją przyjął. 
Po paru dniach jednak zaczął, jak to ujął Superchunk "stroić fochy", a 20 listopada opublikował list, w którym wyjaśnił, że
pragnie decydować o sobie samodzielnie, uważa urząd komisarza za nielegalny, a orzeczenie sądu uznające go za komisarza za
przejaw niekompetencji władzy. Ufff...
Dalej, w tymże samym dniu za nowego komisarza uznany został Dagobert Hill, który funkcję przyjął, a nawet poczynił pierwsze kroki w celu opanowania sytuacji. Stworzył listę dyskusyjną dla przedstawicieli władz WKRP, którzy zajęli się na niej naprawianiem zamieszania.
W dwa dni później Sąd Najwyższy w orzeczeniu uznał, że "Ob. Hill nie pełnił i nie pełni obowiązków Prezydenta WKRP, w związku z czym uznaje się wszystkie decyzje przez niego podjęte za nieważne." Tymczasowo p.o. Prezydenta został Prezes Sądu Najwyższego Piotr Flieger. Ponieważ jednak Dagobert Hill ani też ktokolwiek inny wyroku Sądu nie uznał, Klub ma dwóch p.o. Prezydentów ;). 
Kiedy w sobotę vicemarszałek Sejmu Piotr Kozanecki zwrócił się do Prezydenta o mianowanie nowego Prokuratora Generalnego, napisał do dwóch osób.
Ale to jeszcze nie wszystko. Prezydent Stala ma czas na powrót do 1 grudnia. Jeśli wróci później, prezydentów możemy mieć nawet czterech.
[MC]

MENU


   Awantura o Prezesa
   Kiedy w zeszłym tygodniu wybrany został wreszcie trzeci sędzia SN, a krótko potem został on wybrany na stanowisko Prezesa Sądu, mogło się wydawać, że Sąd Najwyższy zajmie się wreszcie orzekaniem wyroków. Myliliśmy się. Pierwszym posunięciem Superchunka na stanowisku Prezesa było mianowanie się królem WKRP, z czego zrobiło mu się potem głupio... W sumie, po czterech dniach urzędowania Superchunk zrzekł się urzędów Prezesa SN, i sędziego oraz obywatelstwa Klubu. Oświadczenia tego zresztą zaraz się wyparł. Ostatecznie uznał swoją własną dymisję dopiero po uruchomieniu specjalnej antyktyzysowej listy dyskusyjnej dla władz WKRP, które nie poparły jego działań.
[MC]

MENU


   Nowy Marszałek Sejmu
   W czwartek po godzinie piętnastej na konferencji prasowej Marszałek Sejmu Piotr Kozanecki podał się do dymisji. Nie złożył żadnych wyjaśnień, poprosił jedynie wicemarszałka Sejmu Marka Olszewskiego o zorganizowanie w jak najszybszym trybie nowych wyborów. 
Jedynym kandydatem na zwolnione stanowisko marszałka był Marek Olszewski, dysponujący poparciem posłów ze wszystkich klubów parlamentarnych. Nowy przewodniczący parlamentu mianował na swojego zastępcę Piotra Kozaneckiego.
[MC]

MENU



   Rozmowa z Dawidem "Misiem" Gibkiem, byłym dyktatorem Klubu RP, głównym sprawcą podziału Klubów
-Czy jesteś zwolennikiem połączenia Klubów?
-Nie jestem ani za, ani przeciw. Uważam, że w Internecie jest miejsce na dwa tak podobne do siebie kluby.
-Dlaczego?
-Uważam, że jeden klub może być jakby "konkurencją" dla drugiego, dzięki czemu kluby rozdzielone mogą się rozwijać szybciej.
-Tak więc secesja WKRP była w gruncie rzeczy dobra?
-Nie mówię, że secesja była dobra. Secesja miała dobre i złe strony.
-Ale jeśli dwa, osobne Kluby mogą się rozwijać szybciej...
-Uważam, że mogą rozwijać się szybciej. To jest moje osobiste zdanie. Ale nie wiemy, jakby się rozwijał KRP, gdyby nie secesja.
[MC]

MENU


   Mir
   W całym polskim świecie wirtualnych państw panuje pokój niczym nie zakłócony. Wszystkie państwa z wszystkimi podpisały już traktaty. Niestety, poza umowami o pokoju i nieagresji traktaty zawierają również deklaracje o współpracy. A z nią jest gorzej. Dyplomacji ostatnio nie słychać i albo robi coś bardzo cicho i nie mówi o tym szarym obywatelom, albo rzeczywiście nic się nie dzieje. Państwa, które podpisały ze sobą traktaty, nie wymieniły nawet między sobą ambasadorów, nieliczne państwa, które dopiero nawiązały wstępne kontakty, nie postąpiły naprzód ani kroku. Koniec roku powinien być okresem burzliwych pertraktacji, tymczasem nic się nie dzieje. Zresztą może nawet lepiej, że dyplomacja się nie wysila. Potem za dużo do roboty mogłyby mieć resorty obronne i wojenne.
[MC]

MENU


   Informacje ze świata w skrócie
   Cyberia : Maciuś Czuba został 20 listopada zdymisjonowany ze stanowisk wicepremiera i ministra bezpieczeństwa i rozwoju społecznego Królestwa Hasselandu przez premiera tego państwa Piotra barona Koscinskiego. Dymisja była związana z obowiązywaniem nowej ustawy, zakazującej łączenia stanowisk. Maciuś Czuba nie chciał zrezygnować między innymi z mandatu poselskiego w WKRP
   Dreamland: Posłem do Sejmu Federalnego Dreamlandu z prowincji Blacklock został sir Snequie z Partii PIWO.
   Aztec: Minister Spraw Zagranicznych Mexol odznaczony został przez Radę Państwa orderem Odznaczenie Montezumy. Order nadany został ministrowi przez Cesarza Montezumę III. Uroczystość odbyła się wieczorem w piątek 23 listopada w stolicy cesarstwa Tlaloc.
   Klub RP: Nudy na pudy, nic się nie dzieje. Ostatnio najwięcej komentarzy wzbudziło pojawienie się nowej obywatelki Basi, a zwłaszcza jej przekręcenie nazwiska Pana Adama Pietrasiewicza, który a' propos opowiedział publiczności swoje francuskie przygody z nazwiskiem.
   Leblandia: W tym Cesarstwie nie dzieje się w ogóle nic, zero całkowite. Jeśli coś się zacznie, powiadomimy o tym czytelników jako pierwsi.
[MC]

MENU



   Enklawy libertariańskie
   Na liście dyskusyjnej libertaryzm@yahoogroups.com możemy poczytać (i podyskutować) o projektach enklaw libertariańskich. Wspomina się przede wszystkim o "Limon Real". Coraz większym zainteresowaniem cieszy się "Cannabia" i Cannabijska Libertaria www.cannabia.prv.pl .
[Ja-Dago]

MENU


   Kraje stosujące szkodliwą konkurencję podatkową
   Wiele państw, a właściwie ich rządy, konstruuje listy krajów, w których są bardzo niskie (lub niekiedy nie ma wcale) podatki. Przez etatystyczne rządy interwencjonistycznych państw kraje te określane są jako "stosujęce szkodliwą(!) konkurencję podatkową", a przez ogół społeczeństw jako "raje podatkowe". Bo przecież "nie może być tak, że jedne rządy okradają swych obywateli, a inne się wyłamują". Rządy te, zdają się, wyznawać "Zasadę demokraty - Kalego": Jak my ustalać zasady "wolnego" rynku to dobrze, ale jak zasady WOLNEGO RYNKU ktoś ustalić u siebie inne niż nasze to źle.
Oto co pojawiło sie na liście Libertarianizm_pl@yahoogroups.com :

***
Ciekawe czy państwa podane poniżej mają odwrotne rozporządzenia dotyczące
krajów stosujących tyranie podatkową, jak np. Polska...

ps: Byłem w Andorze i Bahrainie - tam jest rzeczywiście za tanio!!!
(no może oprócz hoteli w Bahrainie, które mało nie kosztują...ale za to
oferują bardzo wysoki standart). Największą różnicę cen możemy
odczuć na sprzęcie elektronicznym, zresztą nawet głupia pizza
w Pizza Hut w Bahrainie kosztuje 50% mniej niż w Polsce...

Kapitalista

----------------------------------------------------------------------------
Dz.U.00.115.1203
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA FINANSÓW
z dnia 11 grudnia 2000 r.

w sprawie określenia krajów i terytoriów stosujących szkodliwą konkurencję
podatkową.

§ 1. Szkodliwa konkurencja podatkowa jest stosowana w systemach podatkowych
w następujących krajach oraz terytoriach:

1) Księstwo Andory,
2) Anguilla - Autonomiczne Terytorium Zależne Zjednoczonego Królestwa
Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej,
3) Antigua i Barbuda,
4) Aruba - Terytorium Autonomiczne Królestwa Niderlandów,
5) Wspólnota Bahamów,
6) Państwo Bahrajnu,
7) Barbados,
8) Belize,
9) Bermudy - Terytorium Zależne Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i
Irlandii Północnej,
10) Brytyjskie Wyspy Dziewicze -Terytorium Zależne Zjednoczonego Królestwa
Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej,
11) Wyspy Cooka - Autonomiczne Terytorium Stowarzyszone z Nową Zelandią,
12) Wspólnota Dominiki,
13) Gibraltar - Terytorium Zależne Korony Brytyjskiej,
14) Grenada,
15) Guernsey/Sark/Alderney - Terytoria Korony Brytyjskiej,
16) Hong-Kong - Specjalny Region Administracyjny Chińskiej Republiki
Ludowej,
17) Jersey - Terytorium Korony Brytyjskiej,
18) Kajmany - Terytorium Zależne Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i
Irlandii Północnej,
19) Republika Liberii,
20) Księstwo Liechtensteinu,
21) Makau - Specjalny Region Administracyjny Chińskiej Republiki Ludowej,
22) Republika Malediwów,
23) Wyspy Man - Terytorium Korony Brytyjskiej,
24) Republika Wysp Marshalla,
25) Republika Mauritius,
26) Księstwo Monako,
27) Montserrat - Terytorium Zależne Zjednoczonego Królestwa Wielkiej
Brytanii i Irlandii Północnej,
28) Republika Nauru,
29) Antyle Holenderskie - Terytorium Autonomiczne Królestwa Niderlandów,
30) Niue - Autonomiczne Terytorium Stowarzyszone z Nową Zelandią,
31) Republika Panamy,
32) Niezależne Państwo Samoa,
33) Republika Seszeli,
34) Federacja St. Christopher i Nevis,
35) St. Lucia,
36) St. Vincent i Grenadyny,
37) Królestwo Tonga,
38) Turks i Caicos - Terytorium Zależne Zjednoczonego Królestwa Wielkiej
Brytanii i Irlandii Północnej,
39) Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych - Terytorium Nieinkorporowane
Stanów Zjednoczonych,
40) Republika Vanuatu.
***

Sporo tych państw. Podatków tam właściwie nie ma, nawet (a może przede wszystkim) tych od dochodu tyle, że ... obywatelom III RP nie wolno tam prowadzić interesów, trzymać pieniędzy w tamtejszych bankach. Takie to w Polsce "wolnościowe" podejście. Nie trzeba chyba wspominać, że na obywateli polskich, łamiących (obchodzących "legalnie") zakaz czekają konsekwencje prawne.
[Ja-Dago]

MENU


   Gazeta libertariańska
   Na Libertarianizm_pl@yahoogroups.com trwa dyskusja na temat możliwości i formy wydawania "papierowej" gazety libertariańskiej. Poruszane są tematy kształtu publikacji, sposobu dystrybucji, sposobów finansowania. Dowiadujemy się o zbliżającym sie momencie wydania "MindFuck" (pelnowymiarowe 80 str. A4). Jak mówi współautor, Włodzimierz Gogłoza (laissezf@box43.gnet.pl , http://sierp.tc.pl/wlodek ) , "...najparawdopodobniej juz  w  grudniu trafi do drukarni, a znajdziecie w nim m.in. wywiady z Wendy   McElroy,  Samuelem E. Konkinem III i Robertem Antonem Wilsonem, teksty  o   voluntaryzmie  i  jego najwybitniejszych przedstawicielach, duzo materialow  o kryptoanarchizmie w tym "Polityke Zabojstw" Bella, esej o alternatywnym stylu zycia dla indywidualisty, dzialke filmowa i troche    niekomercyjnej   muzy   w   postaci   recenzji  i  wywiadow  z avantgardowcami  z  The  Ex   i  "facetem  ktory  uwielbia  robic sobie krzywde"   czyli  z  Stevem Austinem z Today is the Day...".
E-zin libertariański (co prawda w skali WKRP i v-państw i bez wersji "papierowej) to oczywiście "Libertarian"WKRP  ;)
[Ja-Dago]

MENU



   Kolejne polskie miasta dołączają do "Walk for capitalism"
   Po Warszawie i Krakowie, z kolejnych polskich miast nadeszły potwierdzenia udziału w "Walk for capitalism". Sąto Gdańsk i Gdynia. Nie mamy jeszcze potwierdzenia o udziale Łodzi i łódzkich wolnościowców w "Marszu", ale z nieoficjalnych informacji można wnioskować, że w Łodzi także zostanie zorganizowany "Marsz". Więcej na temat "Walk for capitalism" w Polsce na stronach http://www.d2.koliber.org/berstein.html.
[Ja-Dago]

MENU



   Z cyklu: Zezem Carlita
   "Przyszłość ruchu wolnościowego w Polsce "

Cóż ja pewnie wszyscy widzą kraj się nam socjalizuje. Po wyborach parlamentarnych, w nowym Sejmie do normalnych (w miarę) posłów, my wolnościowcy zaliczyć możemy tylko tych z PO, choć i oni nie tacy liberałowie jakimi się określają. Przyszłość ruchu wolnościowego w Polsce rysuje mi się w czarnych barwach. Przez najbliższe 4 lata budowa państwa minimum znowu będzie odraczana, a w
to miejsce socjaliści umacniać będą Lewiatana. Niestety takie są prawa d***kracji. Jedyna partia (UPR) która w swoim programie ma choć cześć wolnościowych postulatów, znowu nie będzie miała wpływu na losy kraju. Ich wynik wyborczy, trudno znowu nazwać porażką wszak te 0.5% to już prawdziwa klęska. Za taki stan rzeczy trudno obarczać wyborców, słowa że naród jest głupi, leniwy i przyzwyczajony do socjalizmu już nie wystarczą za usprawiedliwienie. Trzeba to powiedzieć głośno, jasno i wyraźnie: Za klęskę każdej partii w wyborach winę zawsze ponoszą jej liderzy. Jeśli nie zmieni przywództwo trudno oczekiwać aby święte ideały wolności (obecne w programie tego ugrupowania ) były w tym kraju realizowane. Jeśli nic się nie zmieni to nasze postulaty jak dotąd, będą zepchnięte do politycznego kąta, partia która je wygłasza, będzie uważana za folklorystyczną, a ludzie którzy się z nią utożsamiają za oszołomów. Dlatego pytam: Czy program który głosimy zasługuje na publiczną pogardzę i wyszydzenie? ten światopogląd jest zbyt cenny aby można było pozwolić sobie na kolejną podobną klęskę. Najjaśniejszym drogowskazem dla ludzi w Polsce którzy pragną realizacji minarchistycznych i libertariańskich poglądów niech będzie slogan: "Korwin musi odejść" Inaczej UPR pozostanie niczym a my razem z nimi.

Grzegorz "Carlit" Lepianka

MENU



Wydawca: "Klub Libertariański" WKRP  www.kllibertwkrp.prv.pl ;
Red.naczelny: Dagobert Hill  extremum@poczta.onet.pl ;
Red.dz."Z życia WKRP": Dagobert Hill  extremum@poczta.onet.pl ;
Red.dz."Z wirtualnego świata": Dagobert Hill  extremum@poczta.onet.pl ;
Red.dz."Na listach dyskusyjnych": Dagobert Hill  extremum@poczta.onet.pl ;
Red.dz."Z real'a": Dagobert Hill  extremum@poczta.onet.pl ;

MENU

Rezygnacja z subskrybcji: libertarianWKRP-unsubscribe@yahoogroups.com