strona główna O państwie Kroniki Inupa Religia i kultura Dynastia FORUM Prawo



Kroniki Inupa.


Na samym początku, kiedy nie było jeszcze niczego- istniał Praocean Nun. W nim, w bezkresnej wodzie, mieszkał chaos, nicość i pustka. Jednak w tym chaosie narodziło się pragnienie zaistnienia. I tak sam z siebie powstał Atum, który nazywany jest również Chepri (słońce wschodzące) lub Re (słońce w zenicie). Wyłonił się więc Atum z pierwszego chaosu, Praoceanu Nun, a przyobleczony był tylko w blask i chwałę. Wyłonił się niczym słońce jaśniejące zza horyzonu.
Rozejrzał się tedy Atum wokół i zobaczył, że nic nie istnieje, a jego święte ciało nie ma gdzie spocząć. Rzekł tedy do swojego ojca Nun:
- Ojcze, daj mi muł z dna swej pustki, był mógł ulepić ziemię i ląd, i aby członki moje mogły spocząć.
Nun wtedy dał synowi swemu muł.
Atum, dzięki swej boskiej sile stworzył pierwszą ziemię, czyli Neb Tawi, pierwsze wzniesienie, gdzie mógł ułożyć swe członki i odpocząć. W taki sposób powstało pierwsze dzieło.
Pierwszy bóg rozejrzał się znowu wokół i zobaczył, że nic prócz niego i Nun nie istnieje. Poczuł się samotny i wtedy obcując sam ze sobą w bezkresie wyrzygał Tefnut, a z nosa jego wyszedł Szu. Tak się uradował Atum, że ze szczęścia z oczu jego wypłynęły łzy, z których powstali ludzie. Inni prawją, że ludzie zostali ulepieni przez boga Chnuma z gliny i w nich dopiero bogowie złożyli tchnienię, czyli duszę.
Szu (bóg wiatru) i Tefnut- Sachmet (bogini wilgoci) zakochali się w sobie. W czasie, gdy ich święty ojciec spał, zbliżyli się do siebie i zaczęli ze sobą obcować. W miłosnym uścisku na świat przyszli Geb i Nut. Geb położył się na Praoceanie, dając początek światu, a Nut rozpęła się nad nim, dając początek niebu.
Geb i Nut obcowali blisko ze sobą, tak, że nareszcie Nut stała się brzemienną.
Pierwszego dnia urodziła Ozyrysa i Izydę, którzy ponoć wyszli na świat już w miłosnym uścisku. Drugiego dnia wyrwał się z boku Nut Set, bo był niecierpliwy. Trzeciego dnia na świat przyszedł Horus Starszy i Neftyda, choć inni uważają, że na świat przyszedł również Tot.
I tak oto z pierwszego niebytu wyłonił się byt. Na świat przyszli bogowie, ludzie i zwierzęta. A były to jeszcze czasy, gdy bogowie żyli wśród ludzi.
Pierwszym faraonem Neb Tawi został pierwszy bóg- Chepri-Re- Atum.
Wybudował on sobie cudowany pałac na wschodzie i na zachodzie. Jednak jego praca był żmudna i trudna. Ludzie i bogowie przychodzili do niego, by rozstrzygał spory między nimi, a musiał wszak jeszcze w dzień podróżować po niebie, by nad światem była jasność słoneczna.
Ludzie nareszcie się zbuntowali i postanowili obalić Atuma z tronu. Jednak Atum o wszystkim się dowiedział i kazał zwołać wielką radę bogów.
- Cóż mam zrobić?- zapytał.
- Ukaż ich ojcze, ja chętnie pójdę wykonać ten wyrok!- krzyknęła Tefnut- Sachmet.
Nie czekając nawet na pozwolenia od ojca wybiegła z płacu zamieniając się w potężną lwicę. Zaczęła mordować i rozszarpywać ludzi. A tak zasmakowała w słodkim smaku krawi, że nie chciała przestać zabijać.
Atum, który mimo wszystko miał dobre serce ulitował się nad ludzkim plemieniem. Kazał mądremu Totowi zabarwić piwo na szkarłatny kolor i rozlać na placu boju. Tot tak uczynił.
Tefnut widząc tyle dobrej krwi rzuciła się na nią, lecz szybko się upiła.
Atum potem widząc, że się już zestarzał, wsiadł na niebiańską krowę i uleciał do nieba, gdzie do dziś mieszka i rozświetlna dzień swym blaskiem.
Po nim panował jego syn Szu, a po nim jego syn Geb. Były to czasu, gdzie ludzie żyli w dostatku i szczęściu i nie myśleli o kłopotach, a bogowie często bawili się wraz z ludzmi.
Lecz i panowanie Geba dobiegło końca, na tronie zasiadł jego syn Ozyrys.
Był to król dobry, gdyż nauczył ludzi uprawiać ziemię, siać zboża, robić wino i piec chleb. Był też sędzią sprawiedliwym, niestety miał wroga, swego brata- Seta.
Set pewnego wiczoru wyprawił ucztę na cześć swego brata. Przygotował mały konkurs. Na środku sali ustawił złoty sarkofag i rzekł:
-Ten kto w niego wejdzie, będzie należał do niego.
Wszyscy goście wchodzi po kolei, ale Set znając rozmiary swego brata przygotował ten sarkofag specjalnie dla niego. Ozyrys wszedł, a Set szybkim ruchem zatrzasnął wieko skrzyni.
Poćwiartował on następnie ciało swego brata i rozrzucił je po całym kraju.
Izyda, żona Ozyrysa i syn jego- Horus, gdy tylko się o tym dowiedzieli postanowili odnaleźć wszystkie członki Ozyrysa. Izyda jednak przypadkiem odnalazła też małe dziecko w trzcinowisku- był to Anubis, syn Neftydy i Ozyrysa. Izyda jednak dowiedziała się potem, że Ozyrysa pomylił Neftydę ze swą żoną, gdyż było ciemno, a on sam był pijany.
Izyda wychowała Anubisa jak własne dziecko, który potem szukał wraz z Izydą i Horusem członków Ozyrysa.
Gdy znaleźli je wszystkie, Anubis sztuką balsamiarską utworzył pierwszą mumię. Izyda, pani magii, znająca tajemnicze imię Re, przywróciła do życia Ozyrysa.
Tymczasem Horus toczył bój z swym złym wujem Setem. Wtem zebrała się wielka rada bogów i wydała osąd.
- Od tej pory nad Krainą Umarłych na zachodzie będzie panował Ozyrys, a Set, za swój zły postępek zostanie wygnany z Neb Tawi na bezkres putyni. Od tej pory również nad Górnym i Dolnym Krajem będzie ponował Horus, syn Ozyrysa i potomkowie jego.
To co orzekła rada wypełniło się. Po Ozyrycie na tronie zasiadł Horus, nastepnie syn jego Andżeti, a potem faraon Nermer.