W imieniu Ksiestwa Sarmacji mam przyjemnosc przedstawic propozycje powolania w ramach Organizacji Polskich Mikronacji "Miêdzynarodowego Systemu Informacji o przestêpcach skazanych prawomocnym wyrokiem sadowym".
W zalozeniach ma byc to system wspolny dla wszystkich panstw nalezacych do OPM w którym ka¿da osoba z wyrokiem, wydanym przez organ wladzy sadownicznej przy zachowaniu uznawanych przez wszystkich procedur, by³aby zapisywana aby pózniej ka¿dy kraj mogl sprawdziæ czy ich mieszkaniec nie jest w bazie. Ustrzeglo by nas wszystkich to przed wielokrotnymi przestepcami skazanymi za np. klonowanie czy kradzieze...
Do rozwazenie jest rowniez rozny zakres spraw za ktore wpisywalo by sie dana osobe do tego rejestru. Osobiscie jestem przeciwny by pod taki wpis podpadaly np. przestepstwa polityczne. Chcialbym by byly to tylko sprawy cywilne, karne (w ograniczonym zakresie np. do kradziezy).
kmdr dr Konrad hrabia von Schlange - Staufen
Zastêpca Sekretarza Generalnego
Organizacji Polskich Mikronacji
Author
RE: Miêdzynarodowy System Informacji o przestêpcach
Caly pomysl jest dobry, choc wiem jakie komentarze byly nt. Scholandii, gdy pomysl sie pojawil wczesniej chyba na ld Sarmacji. Nie bede ich przytaczal, bo sa zenujace. Wszystko pieknie ladnie, ale system latwo obejsc - po prostu inny nick i juz nie bedzie mozliwe ocenienie czy jest to klon kogos, kto dostal prawomocny wyrok sadu. Czy kazdego bedziemy sprawdzac po ip? mysle, ze taki system nie zapobiegnie klonowaniu, a bedzie jedynie lista osob skazanych prawomocnym wyrokiem sadu. Poza tym prosze mi powiedziec ile jest wyrokow za klony? nie jest to, az tak duzo.
przy zachowaniu uznawanych przez wszystkich procedur
Nie rozumiem co to znaczy? Wiem, ze Sarmaci watpia w niezawislosc naszych sadow, choc jeszcze ok. 2 miesiace temu mieli inne zdanie, gdy Pan Baron de Yremy sie wypowiadal i pociagal do odpowiedzialnosci osoby. Uznawane proceury sa okreslone przez kazdy kraj z osobna, kazdy kraj ma swoje prawo, ktore musi byc przestrzegane i tyle. "uznawane przez wszystkich procedury" nie maja tu nic do rzeczy, bo ja jako przedstwiciel Scholandii czy ktos inny zawsze moze napisac, ze sie z procedurami nie zgadza i co wtedy? A nie zgadza sie, bo ma takie widzi mi sie, czy broni swiadomie czyjejs osoby. Poza tym gdzie te "procedury" sa zapisane? co mamy uznawac? gdzie to jest zdefiniowane?
Mam nadzieje, ze niebawem powstanie prawo miedzynarodowe stworzone przez zgloszonych kandydatow. Przypomne jednak, ze panstw jest 13 w OPM, a zgloszonych zostalo dwoch (!) kandydatow. W takim tempie i z takim zaangazowaniem daleko nie zajedziemy z prawem miedzynarodowym.
Ulryk Dariusz Scholandzki
Author
RE: Miêdzynarodowy System Informacji o przestêpcach
DDrazkiewicz napisa³/a:
Wszystko pieknie ladnie, ale system latwo obejsc - po prostu inny nick i juz nie bedzie mozliwe ocenienie czy jest to klon kogos, kto dostal prawomocny wyrok sadu. Czy kazdego bedziemy sprawdzac po ip? mysle, ze taki system nie zapobiegnie klonowaniu, a bedzie jedynie lista osob skazanych prawomocnym wyrokiem sadu. Poza tym prosze mi powiedziec ile jest wyrokow za klony? nie jest to, az tak duzo.
W Sarmacji jest takich wyrokow calkiem sporo. Tak, myslalem zeby kazdego zgloszonego do takie listy zapisywano po ip. Chodzi o to by ustrzec (nawet nie Scholandie, Sarmacje czy Dreamland, bo te maja dobrze dziajajace mechanizmy obronne), ale mniejsze panstwa przed najgorzniejszymi przestepcami wirtualnymi.
Nie rozumiem co to znaczy? Wiem, ze Sarmaci watpia w niezawislosc naszych sadow, choc jeszcze ok. 2 miesiace temu mieli inne zdanie, gdy Pan Baron de Yremy sie wypowiadal i pociagal do odpowiedzialnosci osoby. Uznawane proceury sa okreslone przez kazdy kraj z osobna, kazdy kraj ma swoje prawo, ktore musi byc przestrzegane i tyle. "uznawane przez wszystkich procedury" nie maja tu nic do rzeczy, bo ja jako przedstwiciel Scholandii czy ktos inny zawsze moze napisac, ze sie z procedurami nie zgadza i co wtedy? A nie zgadza sie, bo ma takie widzi mi sie, czy broni swiadomie czyjejs osoby. Poza tym gdzie te "procedury" sa zapisane? co mamy uznawac? gdzie to jest zdefiniowane?
Panie Baronie skad panu przyszlo do glowy, ze to co pisalem odnosilo sie do panskiego kraju? Osobiscie, nie watpie w niezawislosc sadownictwa w Scholandii. To zdanie na ktore sie WE powolywala dotyczyl mlodych panstw wirtualnych, ktore maja braki w kadrach. A uznane warunki gwarantujace niezawislosc sadowa to cytujac za "Wstepem do prawoznawsta" prof. Winczorka:
1) oddzielenie wladzy sadowniczej od ustawodawczej i wykonawczej
2) zapewnienie pelnej niezawislosci sadownictwa tj. uniezaleznienie wymiaru sprawiedliwosci od jakichkolwiek naciskow i powiazan oraz poddanie sedziwo wylacznie wladzy "Konstytucji i ustaw"
3) zagwarantowanie kazdemu prawa do sadu oraz uczciwego i bezstronnego procesu (przynajmiej dwuinstancyjnego)
4) istanienie i respektowanie wolnosci i praw czlowieka i obywatela
5) przestrzeganie w procesie stanowienia i stosowania szeregu fundamentalnych zasad prawa takich jak: indywidualizacja odpowiedzialnosci karnej, domniemanie niewinnosci, niedzialanie prawa wstecz, ochrony uprawnien dobrze anbytych
W zalozeniu do³aczenie tych wymogow ma ograniczyc taka sytuacje, gdyz wladca jakiegos panstwa jest i krolem i sedzia (sad jednoinstancyjny i arbitralny)... A tego w Scholandii na pewno nie ma. Wiem, z doswiadczenia.
kmdr dr Konrad hrabia von Schlange - Staufen
Zastêpca Sekretarza Generalnego
Organizacji Polskich Mikronacji
Author
RE: Miêdzynarodowy System Informacji o przestêpcach
Panie Baronie skad panu przyszlo do glowy, ze to co pisalem odnosilo sie do panskiego kraju? Osobiscie, nie watpie w niezawislosc sadownictwa w Scholandii. To zdanie na ktore sie WE powolywala dotyczyl mlodych panstw wirtualnych, ktore maja braki w kadrach.
No to ciesze sie, ze Pan Hrabia tak to podkreslil. Zareagowalem, poniewaz niestety znam reakcje i komentarze Sarmatow po biuletynie MSZ o ile dobrze pamietam, gdzie pierwszy raz ten pomysl sie pojawil. Dobrze, ze sie Pan Hrabia od tego odcina.
A uznane warunki gwarantujace niezawislosc sadowa to cytujac za "Wstepem do prawoznawsta" prof. Winczorka
Ale momencik... Ja sie pytam, gdzie te warunki sa zapisane w WIRTUALNYM prawodastwie lub dokumencie, a Pan mi cytuje realnego profesora. Dobrze wiedziec o tym, ale w wirtualnym swiecie nigdzie te reguly nie zostaly zapisane. Mam nadzieje, ze beda zapisane, bo rzeczywiscie bylyby dobre. Prosze jednak rozroznic teraz swiat realny od tego witrualnego. Jesli bawimy sie w mikronacje, to prosze przelaczyc sie na v-swiat. Nie odpowiedzial mi Pan na pytanie, gdzie te reguly sa sprecyzowane. Jesli tylko w realnej ksiazce Pana Profesora, to niejako nas nie obowiazuja, bo nie maja przelozenia bezposredniego na swiat wirtualny. Mam nadzieje, ze rozumie Pan o czym mowie. Trzeba bedzie po prostu te reguly zapisac w jakims witrualnym dokumencie i juz
Chociaz z drugiej strony te zapisy sa uwzglednione w kazdej chyba konstytucji panstw. Tak jak wiec mowilem kazde panstwo ma wlasne reguly, prawo, sady, itp. Moim zdaniem wszystko co Pan napisal jest w kazdym chyba panstwie regulowane przez najwyzszy akt prawny. Wierze jednak, ze tworzona Komisja Prawa Miedzynarodowego uwzgledni wszystkie sprawy i jakos sobie z problemem poradzi.
Ulryk Dariusz Scholandzki
Author
RE: Miêdzynarodowy System Informacji o przestêpcach
W zalozeniu do³aczenie tych wymogow ma ograniczyc taka sytuacje, gdyz wladca jakiegos panstwa jest i krolem i sedzia (sad jednoinstancyjny i arbitralny)... A tego w Scholandii na pewno nie ma. Wiem, z doswiadczenia.
To ju¿ jest trochê nierealne. Nie broniê tutaj siebie, wszak mamy S±d Najwy¿szy i S±dy Krajowe, ale m³odsze pañstwa maj± czêsto problemy z obsadzeniem takich stanowisk. W chwili, gdy ka¿dy aktywny mieszkaniec czy obywatel zajmuje siê budow± pañstwa i aktywnie uczestniczy w jego ¿yciu (na pocz±tku przecie¿ g³ównie politycznym), to trudno mu bêdzie zostaæ sêdzi±, wszak od sêdziego wymaga siê bezstronno¶ci. Ró¿ni autorzy tego typu wymagañ zapominaj± czêsto, jak to wygl±daj± pocz±tki ró¿nych pañstw. Nie mo¿emy przecie¿ stawiaæ komu¶ warunków typu: "najpierw stwórzcie s±downictwo". Si³± rzeczy wiêc to w³adca najpierw pe³ni wiele funkcji, w tym s±downicz±. I zwykle jest tak, ¿e jak troszkê swojej w³adzy "odda", to pañstwo bardziej siê rozwinie, a jak bêdzie trzyma³, to padnie do¶æ szybko. Wiêc uwa¿am, ¿e i bez takiej swoistej "kontroli" pañstwa s± w stanie same zbudowaæ takie s±downictwo.
Je¶li natomiast tworzy siê takie przepisy, ¿eby mo¿na siê by³o pocieszyæ, ¿e spe³nia siê takie a takie normy, to za Jaros³awem Haszkiem nazwê to ba³wanieniem do kwadratu.
(-) FJ II, I. R.
Author
RE: Miêdzynarodowy System Informacji o przestêpcach
(dodane po chwilowym namy¶le) A zreszt±, mieli¶my tu rozmawiaæ o systemie informacji, a nie o s±downictwie . W³a¶nie co do tego systemu - pomys³ jak najbardziej s³uszny, choæ to zale¿y od tego, jak siê go sprecyzuje.
(-) FJ II, I. R.
Author
RE: Miêdzynarodowy System Informacji o przestêpcach
Franciszek Jozef II napisa³/a:
(dodane po chwilowym namy¶le) A zreszt±, mieli¶my tu rozmawiaæ o systemie informacji, a nie o s±downictwie . W³a¶nie co do tego systemu - pomys³ jak najbardziej s³uszny, choæ to zale¿y od tego, jak siê go sprecyzuje.
Uwa¿am, ¿e jest to dobry pomys³, dziêki któremu bêdzie mo¿na wiedzieæ, z kim ma siê do czynienia.
Niestety ten system móg³by siê nie sprawdziæ, gdyby przestêpca korzysta³ z ³±cza internetowego, które umo¿liwia zmianê adresu IP zewnêtrznego (np. neostrada) oraz z kilku adresów e-mail.
Z powy¿szego rozmy¶lania uwa¿am, ¿e w bazie danych powinny tak¿e znale¼æ siê informacje o charakterystycznych zachowaniach przestêpcy (styl pisma, u¿ywane s³ownictwo). Jest to rzecz, któr± wed³ug mnie trudno jest zatuszowaæ w wirtualnym ¶wiecie.
(-) Pavel Zepp I,
Król Surmenii
Author
RE: Miêdzynarodowy System Informacji o przestêpcach
Z powy¿szego rozmy¶lania uwa¿am, ¿e w bazie danych powinny tak¿e znale¼æ siê informacje o charakterystycznych zachowaniach przestêpcy (styl pisma, u¿ywane s³ownictwo). Jest to rzecz, któr± wed³ug mnie trudno jest zatuszowaæ w wirtualnym ¶wiecie.
Trudno jest zatuszowac? WKM sie myli w moim odczuciu. Kazdy inteligentny czlowiek potrafi bez najmniejszego problemu zmienic styl pisania. Przeciez kazdy chyba ma swiadomosc jakich slow uzywa, jak sie zwraca do innych. Nie jest to trudno zmienic. Poza tym jak to sobie WKM wyobraza? Bedziemy mieli np. 50 skazanych w calym v-swiecie i kazdy bedzie mial swoja teczke, gdzie beda jego maile, wypowiedzi na forum itp., a kazdy kto bedzie chcial sprawdzic czy to aby nie jest dana osoba bedzie sleczal czytajac te wypowiedzi i porownywal slowka? A co jesli np. okaze sie, ze to nie ta osoba, a ma tylko podobny styl pisania? Bedzie wyrzucony, bo "wydaje mi sie, ze to Ty, a stwierdzilem to po sposobie pisania". Dla mnie to smieszne i nie rozwiazuje problemu.
Poza tym komu sie bedzie chcialo wertowac maila jakiegos oszoloma np. i porownywac ze stylem pisania. Nie jest to dobry pomysl moim zdaniem, bo nie pozwala jednoznacznie okreslic czy to jest osoba mnie interesujaca, a opiera sie jedynie na przypuszczeniu. Pod niemal kazdego mozna podpiac dane wypowiedzi. Kogos oczywiscie kto nie ma zaburzen w kontaktowaniu sie czy ogolnych, ale takie osoby sa na tyle charakterystyczne, ze od razu mozna je poznac.
Ulryk Dariusz Scholandzki
Author
RE: Miêdzynarodowy System Informacji o przestêpcach
DDrazkiewicz napisa³/a:
Kazdy inteligentny czlowiek potrafi bez najmniejszego problemu zmienic styl pisania. Przeciez kazdy chyba ma swiadomosc jakich slow uzywa, jak sie zwraca do innych. Nie jest to trudno zmienic.
Proszê mi uwierzyæ, ¿e s± osoby, które tak nie robi±. Wiem to, bo mia³em do czynienia z takimi jednostkami.
DDrazkiewicz napisa³/a:
Poza tym jak to sobie WKM wyobraza? Bedziemy mieli np. 50 skazanych w calym v-swiecie i kazdy bedzie mial swoja teczke, gdzie beda jego maile, wypowiedzi na forum itp., a kazdy kto bedzie chcial sprawdzic czy to aby nie jest dana osoba bedzie sleczal czytajac te wypowiedzi i porownywal slowka? A co jesli np. okaze sie, ze to nie ta osoba, a ma tylko podobny styl pisania? Bedzie wyrzucony, bo "wydaje mi sie, ze to Ty, a stwierdzilem to po sposobie pisania". Dla mnie to smieszne i nie rozwiazuje problemu.
A jak WE wyobra¿a sobie tak± bazê danych z³o¿onych z samych nazwisk i adresów IP? To te¿ skomplikuje sprawê, poniewa¿ wspomniana wcze¶niej neostrada (i inne podobne us³ugi) bêdzie g³ówn± tego przyczyn±.
Nie mówiê tu tak¿e o kierowaniu siê s³ówkami jako "jedynie s³uszn± form± poszukiwania przestêpców w wirtualnym ¶wiecie". By³aby to forma podrzêdna. Nie w±tpiê tak¿e w inteligencjê Szanownego Grona Cz³onków OPM, bo grunt to nie wyci±gaæ ¿anych pochopnych wniosków.
Jak WE widzi siê zatem koncepcja takiego systemu?
Pozdrawiam.
(-) Pavel Zepp I,
Król Surmenii
Author
RE: Miêdzynarodowy System Informacji o przestêpcach
Pavel Zepp I napisa³/a:
Proszê mi uwierzyæ, ¿e s± osoby, które tak nie robi±. Wiem to, bo mia³em do czynienia z takimi jednostkami.
Proszê wiêc przeczytaæ dok³adnie mojego posta Powiedzia³em, ¿e ka¿dy inteligentny cz³owiek potrafi to robiæ. Nikomu nic nie umniejszaj±c, ale faktycznie zdarzaj± siê jednostki, które nie potrafi± zmieniæ stylu, a powód chyba oczywisty...
Pavel Zepp I napisa³/a:
A jak WE wyobra¿a sobie tak± bazê danych z³o¿onych z samych nazwisk i adresów IP? To te¿ skomplikuje sprawê, poniewa¿ wspomniana wcze¶niej neostrada (i inne podobne us³ugi) bêdzie g³ówn± tego przyczyn±.
Póki co sobie nie wyobra¿am, bo autor pomys³u chyba te¿ sobie nie wyobra¿a. Hrabia von Staufen rzuci³ pomys³ i tyle. Ani jak mia³oby to wygl±daæ, na jakich zasadach dzia³aæ, kto mia³by za to byæ odpowiedzialny, czy bêdzie trzeba jakie¶ przepisy wprowadziæ w ¿ycie, jak technicznie to rozwi±zaæ. Moim zdaniem jak siê pomys³ podsuwa, to jak±¶ konkretn± koncepcjê powinno siê mieæ, której w tym wypadku w ogóle nie widzê. Ja tylko pokazujê wy³apane przeze mnie problemy w tym pomy¶le.
Faktycznie sprawa jest skomplikowana nie tylko przez neostradê czy inne us³ugi, ale te¿ przez brak pomys³u na realizacjê tego projektu. Dobrze, ¿e siê wywi±za³a dyskusja, ale ja wola³bym dysutowaæ nad konkretnymi rozwi±zaniami, a nie ¿eby moje wypowiedzi by³y pretekstem do wymy¶lania nowych, czy te¿ wypowiedzi innych. W moim odczuciu pomys³ dobry, ale niestety nie bêdzie dzia³a³ dobrze w³a¶nie z tego powodu, ¿e ip mo¿na ³atwo zmieniæ darmowym programem, styl pisania odwróciæ o pi, zmieniæ nick i systemowo nie dojdziemy do ¼ród³a. W moim odczuciu pomys³ nie jest do zrealizowania.
Pavel Zepp I napisa³/a:
Jak WE widzi siê zatem koncepcja takiego systemu?
Jak ju¿ napisa³em ja nie widzê. Chyba, ¿e jaki¶ genialny informatyk, albo bardzo inteligentny cz³owiek wymy¶li jak delikwenta zdemaskowaæ. Poza tym, to nie ja chyba powienienem tak± koncepcjê przedstawiæ, a raczej autor pomys³u. Wiem, ¿e mo¿e WKM chcia³ mnie postawiæ pod ¶cian± i napisaæ mo¿e, ¿e Dr±¿kiewicz tylko krytykuje, a sam nie ma pomys³u na System i ¿e krytykowaæ ka¿dy potrafi, a pomys³u null.
Otó¿ zgadza siê poniekad. Krytykujê, bo pomys³ mi siê podoba i chcia³bym, ¿eby dzia³a³ poprawnie. Rozmawiajmy, k³óæmy siê (oczywi¶cie na odpowiednim poziomie), my¶lmy wspólnie, aby projekt nie by³ bublem. Narazie z ka¿dym postem przekonujê siê, ¿e System nie jest w stanie dobrze funkcjonowaæ. Przyznam siê bez bicia, ¿e pomys³u nie mam na System, a wynika to z przeanalizowania wszystkich problemów i wydajê mi siê, ¿e nie tylko ja nie bêdê mia³ pomys³u. Obiecujê jednak, ¿e jak co¶ wymy¶lê, to napiszê to na forum OPM
Ulryk Dariusz Scholandzki
Author
RE: Miêdzynarodowy System Informacji o przestêpcach
DDrazkiewicz napisa³/a:
Krytykujê, bo pomys³ mi siê podoba i chcia³bym, ¿eby dzia³a³ poprawnie. Rozmawiajmy, k³óæmy siê (oczywi¶cie na odpowiednim poziomie), my¶lmy wspólnie, aby projekt nie by³ bublem.
Doskonale to rozumiem i szanujê krytykê WE, bo wiem, ¿e tak samo jak ja, WE chce tego samego dla wszystkich - dobra.
Ja nie zamierzam siê z nikim k³óciæ. Nie wydaje mi siê tak¿e, bym co¶ takiego tutaj robi³. Jeste¶my tu po to, by dyskutowaæ
Do tematu. Czy zatem istnieje jaka¶ sensowna metoda na bazê danych dla "niegrzecznych" mieszkañców Wirtualnego ¦wiata?
(-) Pavel Zepp I,
Król Surmenii
Author
RE: Miêdzynarodowy System Informacji o przestêpcach
Proszê wiêc przeczytaæ dok³adnie mojego posta Powiedzia³em, ¿e ka¿dy inteligentny cz³owiek potrafi to robiæ. Nikomu nic nie umniejszaj±c, ale faktycznie zdarzaj± siê jednostki, które nie potrafi± zmieniæ stylu, a powód chyba oczywisty...
Rzadko kiedy jednak to inteligentni ludzie s± tymi przestêpcami. Nikt mi nie powie, ¿e np. krzykacz Songhan Ghoerden jest osob± inteligentn± . JKM s³usznie zauwa¿y³, ¿e to chocia¿ trochê pozwoli ograniczyæ tego typu wystêpki.
I nie chodzi tu o ¿adne teczki czy inne bzdury. Po prostu warto wiedzieæ, po czym zdemaskowaæ takie osoby. Je¶li zbierze siê ich wiêcej - bêdzie mo¿liwa charakterystyka (np. niezbyt inteligentny krzykacz, walcz±cy z "klik±" i "wszechobecnym uk³adem", aby przestrzec m³odsze pañstwa. To powinna byæ jedynie informacja - ca³kowicie dobrowolna. I nie sankcjonowa³oby to np. zakazu uczestnictwa w jakimkolwiek kraju, a po prostu pomaga³o zauwa¿yæ takich ludzi.
(-) FJ II, I. R.
Author
RE: Miêdzynarodowy System Informacji o przestêpcach
Wasza Ekscelencjo Franciszku Józefie, ¶miem twierdziæ, i¿ 95% ludzi zamieszkuj±cych, a raczej aktywnie siê w mikronacjach udzielaj±cych to osoby inteligentne. A prowadzenie dzia³alno¶ci przestêpczej wymaga, wbrew pozorom, do¶æ znacz±cej aktywno¶ci. Konkluduj±c i reasumuj±c dochodzimy do wniosku, ¿e wiêkszo¶æ przestêpców jest inteligentnych. Przestêpcê, który nie jest inteligentny, stra¿nik prawa szybko zdemaskuje i zrobi z nim porz±dek.
Ja ¶miemi twierdziæ, ¿e 95% przestêpców nie jest inteligentnych. We¼my np. event pt. Elfida. Wszyscy wiedz± kto za tym stoi, a oni w³a¶nie my¶l±, ¿e przez zmienienie nicków ju¿ s± nie do rozpoznania. Na pewno stety nie ma przestêpców inteligentnych w v-¶wiecie. Przyt³aczaj±ca wiêkszo¶æ nie wie jak dzia³aj± stró¿e prawa w osobach np. systemowców, w co maj± wgl±d i robi± najprostrze przekrêty, które w ci±gu 20 minut mo¿na rozgry¼æ. Ja doszed³em do wniosku wiêc, ¿e wiêkszo¶æ przestêpców jest imbecylami, którzy my¶l±, ¿e s± inteligentni. Taka prawda...
Ci którzy chcieli robiæ powa¿ne przekrêty zawsze siê wiele razy zastanowili i w danym kraju dzia³ali bardzo d³ugo. Wiedzieli po prostu jak to dzia³a. niestety stwierdzam, ¿e wiêkszo¶æ przestêpców finansowych, to m³odzi, którzy uwa¿aj±, ¿e wymy¶lili obej¶cie nie do wykrycia. Otó¿ jest zupe³nie inaczej i szybko koñcz± przygodê z danym krajem, ale w wielu przypadkach i z v-pañstwami. Bardzo dobrze z reszt±!
Ulryk Dariusz Scholandzki
Author
RE: Miêdzynarodowy System Informacji o przestêpcach
Ja ¶miemi twierdziæ, ¿e 95% przestêpców nie jest inteligentnych. We¼my np. event pt. Elfida. Wszyscy wiedz± kto za tym stoi, a oni w³a¶nie my¶l±, ¿e przez zmienienie nicków ju¿ s± nie do rozpoznania. Na pewno stety nie ma przestêpców inteligentnych w v-¶wiecie. Przyt³aczaj±ca wiêkszo¶æ nie wie jak dzia³aj± stró¿e prawa w osobach np. systemowców, w co maj± wgl±d i robi± najprostrze przekrêty, które w ci±gu 20 minut mo¿na rozgry¼æ. Ja doszed³em do wniosku wiêc, ¿e wiêkszo¶æ przestêpców jest imbecylami, którzy my¶l±, ¿e s± inteligentni. Taka prawda...
Ci którzy chcieli robiæ powa¿ne przekrêty zawsze siê wiele razy zastanowili i w danym kraju dzia³ali bardzo d³ugo. Wiedzieli po prostu jak to dzia³a. niestety stwierdzam, ¿e wiêkszo¶æ przestêpców finansowych, to m³odzi, którzy uwa¿aj±, ¿e wymy¶lili obej¶cie nie do wykrycia. Otó¿ jest zupe³nie inaczej i szybko koñcz± przygodê z danym krajem, ale w wielu przypadkach i z v-pañstwami. Bardzo dobrze z reszt±!
Otó¿ to. W "realu" mo¿e i przestêpcy s± raczej inteligentni. Ale u nas nie ma to miejsca. Przecie¿ rzadko kiedy inteligentnego cz³owieka bawi± zabawy w rodzaju "odkrywania" tych¿e "obej¶æ". A propos imbecylów - owszem, zgodzê siê tu w pe³ni. Owszem, mo¿e i przez chwilê taka inteligentna osoba bêdzie chcia³a siê tak bawiæ, ale szybko siê jej to znudzi. Zrezygnuje z takiego ryzyka, bêdzie chcia³a siê ustatkowaæ. Zreszt± - je¶li chodzi o przestêpców finansowych - choæby niewiadomo jaki mistrz to by³, zawsze pozostaje np. historia kont z banków.
(-) FJ II, I. R.
Author
RE: Miêdzynarodowy System Informacji o przestêpcach
W tym bardzo interesuj±cym w±tku poruszono zagadnienia, które nale¿a³oby chyba podzieliæ na dwie grupy.
Pierwsza z nich to techniczne utworzenie zbioru danych tak czy inaczej identyfikuj±cych osoby skazane za przestêpstwa (przyznajê, ¿e pomys³u na rejestr cywilny nie rozumiem). To da siê oczywi¶cie przeprowadziæ. Pomimo obaw o brak mozliwo¶ci jednoznacznej identyfikacji, pozwolê sobie zwróciæ uwagê na nieco inny aspekt tej kwestii. Stworzenie takiego rejestru uwolni³oby przynajmniej od dokonywania skomplikowanych nieraz ustaleñ, czy w danym pañstwie dana osoba zosta³a kiedykolwiek i za co skazana. Zgadza siê, ¿e istniej± mo¿liwo¶ci modyfikacji danych. Ale te¿ z moich osobistych do¶wiadczeñ jako mikronacyjnego sêdziego wiem, ¿e oceniaj±c ca³okszta³t okoliczno¶ci, dowody od siebie niezale¿ne a zgodne w swoich znaczeniach, nie mo¿na wykluczyæ poczynienia ustaleñ daj±cych podstawy do skazania, przy zachowaniu regu³ rzetelnego procesu karnego. W tym kontek¶cie rejestr jawi siê po prostu jako pewne ¼ród³o informacji: ¼ród³o o tyle istotne, ¿e - przy za³o¿eniu ratyfikacji odpowiedniej konwencji - maj±ce charakter urzêdowy, co nadawa³oby mu szczególn± moc dowodow±.
Drugim zagadnieniem jest kwestia wzajemnej uznawalno¶ci orzeczeñ karnych. Moim zdaniem Komisja Prawa Miêdzynarodowego - je¿eli rozpocznie swoj± dzia³alno¶æ - winna siê zaj±æ w pierwszej kolejno¶ci m.in. t± kwesti±. S±dzê i¿ w ramach przynajmniej Cz³onków OPM jeste¶my w stanie wypracowaæ pewne minimum standardów rzetelnego procesu karnego, które pozwoli na wspó³pracê polskich Mikronacji w zwalczaniu przynajmniej tej przestêpczo¶ci, która chyba dla ka¿dego pañstwa wirtualnego jest szczególnie szkodliwa, a polega na - generalnie rzecz ujmuj±c - wykorzystywaniu w z³ej wierze systemów informatycznych.