Konwencja o uznawaniu wyga¶niêcia pañstw wirtualnych
Art. 1 [definicje]
W rozumieniu niniejszej konwencji:
1. Wirtualne pañstwo jest organizmem funkcjonuj±cym w Internecie, który uznaje siê za organizacjê pañstwow±; posiada co najmniej jeden organ sprawuj±cy chocia¿by po¶rednio efektywn± w³adzê co najmniej nad serwisem internetowym oraz forum lub list± dyskusyjn± danej organizacji; posiada mieszkañców uznaj±cych siê za zamieszkuj±cych obszar na którym dzia³aj± rzeczone organy oraz za podporz±dkowanych tej w³adzy
2. Wyga¶niecie wirtualnego pañstwa oznacza ostateczne i bezpowrotne zaprzestanie dzia³alno¶ci przez wirtualne pañstwo.
Art. 2. [procedura uznawania wyga¶niêcia wirtualnego pañstwa]
1. Sekretarz Generalny Organizacji Polskich Mikronacji rozpocznie procedurê uznawania wyga¶niêcia wirtualnego pañstwa na wniosek Cz³onka Organizacji lub z w³asnej inicjatywy, o ile stwierdzi brak zarejestrowanej aktywno¶ci danego wirtualnego pañstwa przez 6 miesiêcy. O rozpoczêciu tej procedury Sekretarz Generalny powiadomi Organizacjê.
2. Sekretarz Generalny wystosuje do w³adz tego wirtualnego pañstwa zapytanie o sytuacjê w tym wirtualnym pañstwie. W razie braku odpowiedzi, wystosuje ponowne zapytanie po 30 dniach. W razie odpowiedzi, ¿e dane pañstwo funkcjonuje dalej, przerywa procedurê opisan± w ust. 1 i powiadamia o tym Organizacjê.
3. W razie dwukrotnego braku odpowiedzi lub w razie odpowiedzi, ¿e pañstwo nie bêdzie funkcjonowaæ, a tak¿e w razie braku jakichkolwiek innych przes³anek, ¿e pañstwo mo¿e wznowiæ funkcjonowanie, Sekretarz Generalny stwierdzi wyga¶niêcie pañstwa wirtualnego.
4. Stwierdzenie wyga¶niêcia obwieszczane jest na forum Organizacji.
Art. 3. [postêpowanie wobec pañstw wirtualnych, uznanych za wyga¶niête]
1. Pañstwa wirtualne, uznane za wyga¶niête, które by³y cz³onkami Organizacji Polskich Mikronacji, mog± zostaæ przejête przez inne pañstwa, cz³onków Organizacji.
2. Zgodê na przejêcie takiego pañstwa musi wydaæ Organizacja wiêkszo¶ci± co najmniej 2/3 g³osów, przy braku sprzeciwu Cz³onków Sta³ych.
2. Pañstwa wirtualne, uznane za wyga¶niête, które nie by³y cz³onkami Organizacji Polskich Mikronacji, nie mog± zostaæ przejête przez jakiekolwiek inne pañstwo wirtualne. Gdyby jednak do takiego przejêcia dosz³o, uznane to zostanie za pogwa³cenie Karty Organizacji Polskich Mikronacji, a Cz³onkowie Organizacji nie uznaj± takiego przejêcia.
Art. 4. [wyra¿enie woli zachowania pañstwa wirtualnego]
W³adze pañstwa wirtualnego mog± zdeponowaæ u Sekretarza Generalnego o¶wiadczenie o woli zachowania swego pañstwa po jego wyga¶niêciu. O¶wiadczenie to powinno wskazywaæ co najmniej jedno pañstwo wirtualne, które po wyga¶niêciu danego pañstwa mo¿e je przej±æ.
Art. 5. [wej¶cie konwencji w ¿ycie]
1.Konwencja wchodzi w ¿ycie po jej przyjêciu przez Organizacjê Polskich Mikronacji, g³osami co najmniej po³owy Cz³onków, przy braku sprzeciwu Cz³onków Sta³ych.
2. Konwencja zdeponowana jest u Sekretarza Generalnego OPM.
diuk Piotr Ko¶ciñski
Sekretarz Generalny
Organizacji Polskich Mikronacji
Author
RE: Projekt Konwencji o uznawaniu wyga¶niêcia pañstw wirtualnych
Posts: 33 Location: Monarchia Austro-Wêgier Joined: 13.05.07
Posted on 24.05.2007 09:35:57
Szanowny Panie Sekretarzu Generalny,
Dopatrzy³em siê w powy¿szej Konwencji pewnych nie¶cis³o¶ci oraz niemoralnych i nietycznych postêpowañ Organizacji.
Tak wiêc zaczynaj±c od Art. 1 jest dla mnie nie do przyjêcia punkt 2, a mianowicie:
"2. Wyga¶niecie wirtualnego pañstwa oznacza ostateczne i bezpowrotne zaprzestanie dzia³alno¶ci przez wirtualne pañstwo."
Jak Organizacja Polskich Mikronacji, ta, której celem jest pokojowe i praworz±dne rozstrzyganie spraw i sporów, mo¿e o¶wiadczaæ o "bezpowrotnym zaprzestaniu dzia³alno¶ci"? Przecie¿ pañstwa, które dzi¶ mog± zostaæ uznane za niefunkcjonuj±ce, za tydzieñ, dwa lub miesi±c, bêd± chcia³y powróciæ na arenê miêdzynarodow± i nie dostan± takiej mo¿liwo¶ci z powodu decyzji organizacji.
Drugim artyku³em,który wzbudza me w±tpliwo¶ci jest Art. 2, punkt 1:
"1. Sekretarz Generalny Organizacji Polskich Mikronacji rozpocznie procedurê uznawania wyga¶niêcia wirtualnego pañstwa na wniosek Cz³onka Organizacji lub z w³asnej inicjatywy, o ile stwierdzi brak zarejestrowanej aktywno¶ci danego wirtualnego pañstwa przez 6 miesiêcy. O rozpoczêciu tej procedury Sekretarz Generalny powiadomi Organizacjê." Mam rozumieæ, i¿ na podstawie tego artyku³u pañstwo X, które prze¿ywa do¶æ d³ugi zastój, a które jednocze¶nie nie jest cz³onkiem Organizacji Polskich Mikronacji mo¿e zostaæ uznane za niefunkcjonuj±ce jedynie za spraw± decyzji Sekretarza Generalnego i cz³onków Organizacji? Funkcja Organizacji w takim przypadku powinna ograniczaæ siê jedynie do inicjatywy lub pytañ na temat przysz³o¶ci, ewentualnie do udzielenia wszelkiej mo¿liwej pomocy, a nie decydowanie o jego przysz³o¶ci. Organizacja powinna inaczej traktowaæ swych cz³onków, a inaczej te kraje, które do niej nie nale¿±.
Kolejny jest Art. 3 i punkt 1 i 2:
"1. Pañstwa wirtualne, uznane za wyga¶niête, które by³y cz³onkami Organizacji Polskich Mikronacji, mog± zostaæ przejête przez inne pañstwa, cz³onków Organizacji.
2. Zgodê na przejêcie takiego pañstwa musi wydaæ Organizacja wiêkszo¶ci± co najmniej 2/3 g³osów, przy braku sprzeciwu Cz³onków Sta³ych." Ka¿de virtualne pañstwo to owoc czyjej¶ pracy, wiêc jak garstka osób mo¿e decydowaæ o tym czy ktokolwiek mo¿e j± przej±æ? Pañstwa, które uzna siê za wyga¶niête powinny byæ otoczone szczególn± opiek± i uwag± Organizacji, tak by ¯ADNE pañstwo nie mog³o sobie przyw³aszczyæ jego granic. Ewentualnie w porozumieniu z w³adc± dopu¶ciæ mo¿liwo¶æ przejêcia.
Dalej,Art.4 i punkt 2:
"2. Pañstwa wirtualne, uznane za wyga¶niête, które nie by³y cz³onkami Organizacji Polskich Mikronacji, nie mog± zostaæ przejête przez jakiekolwiek inne pañstwo wirtualne. Gdyby jednak do takiego przejêcia dosz³o, uznane to zostanie za pogwa³cenie Karty Organizacji Polskich Mikronacji, a Cz³onkowie Organizacji nie uznaj± takiego przejêcia." A co je¶li owe pañstwo zostanie przejête? Jakie sakncje zostan± na³o¿one? Có¿ uczyni Organizacja by temu zapobiec?
Na koniec, s±dzê, i¿ dobrym pomys³em by³oby by wyga¶niête pañstwa przechodzi³y pod moc prawn± i obronê militarn± pañstwa cz³onkowskiego, do czasu ewentualnego powrotu w³adz owego pañstwa b±d¼ wzrostu liczby ludno¶ci i rosn±cej autonomi. Pod ¿adnym pozorem nie mo¿na przejmowaæ pañstw, a jedynie byæ ich przedstawicielami i pomocnymi s±siadami w chwilach trudno¶ci.
Author
RE: Projekt Konwencji o uznawaniu wyga¶niêcia pañstw wirtualnych
Ekscelencjo!
Prosze byæ ostro¿nym w zarzucaniu komu¶ braku etyki i moralno¶ci.
Konwencja jest dla cz³onków OPM. Je¶li cz³onkowie siê na ni± zgodz±, to bêdzie obowi±zywaæ. Jesli siê nie zgodz± - nie bêdzie.
Ja zaproponowa³em wersjê daleko id±c±. Je¶li obecni tu wybior± wersjê skromniejsz±, to ona w³a¶nie bêdzie obowi±zywaæ. A po to jest Komisja Prawa Miêdzynarodowego, by kompromisowy projekt wypracowaæ.
Co do meritum. "Wyga¶niêcie" w rozumieniu mojego projektu ma oznaczaæ "faktyczn± likwidacjê". OPM powinna mieæ zdolno¶æ do orzekania: "dane v-pañstwo FAKTYCZNIE nie istnieje".
Ja doskonale wiem, ¿e pomys³ umo¿liwienia "przejmowania wyga¶niêtych v-pañstw" jest kontrowersyjny. Mo¿na z niego zrezygnowaæ. Powtarzam: moja propozycja jest po prostu "daleko id±ca".
Co do pañstw nie nale¿±cych do OPM: nasza mo¿liwo¶æ nak³adania sankcji jest tu mniej ni¿ skromna.
W ka¿dym razie, serdecznie dziêkujê Ekscelencji za cenne uwagi.
diuk Piotr Ko¶ciñski
Sekretarz Generalny
Organizacji Polskich Mikronacji
Author
RE: Projekt Konwencji o uznawaniu wyga¶niêcia pañstw wirtualnych
Victorio Mortuus napisa³/a:
Szanowny Panie Sekretarzu Generalny,
Dopatrzy³em siê w powy¿szej Konwencji pewnych nie¶cis³o¶ci oraz niemoralnych i nietycznych postêpowañ Organizacji.
Zgadzam siê z SG: proszê byæ bardziej pow¶ci±gliwym w oskar¿aniu o takie powa¿ne zarzuty. SG przedstawi³ projekt, który jest przedmiotem dyskusji i projektem de facto. Dobrze, ¿e wy³apa³ Pan w nim b³êdy, ale nie znaczy to, ¿e s± one dowodem nimorlanych i nie etyczych postêpowañ. Dyskutujmy nad projektem proszê, ale nie oskar¿ajmy siê w pierwszym zdaniu wypowiedzi.
Victorio Mortuus napisa³/a:
Tak wiêc zaczynaj±c od Art. 1 jest dla mnie nie do przyjêcia punkt 2, a mianowicie:
"2. Wyga¶niecie wirtualnego pañstwa oznacza ostateczne i bezpowrotne zaprzestanie dzia³alno¶ci przez wirtualne pañstwo."
Jak Organizacja Polskich Mikronacji, ta, której celem jest pokojowe i praworz±dne rozstrzyganie spraw i sporów, mo¿e o¶wiadczaæ o "bezpowrotnym zaprzestaniu dzia³alno¶ci"? Przecie¿ pañstwa, które dzi¶ mog± zostaæ uznane za niefunkcjonuj±ce, za tydzieñ, dwa lub miesi±c, bêd± chcia³y powróciæ na arenê miêdzynarodow± i nie dostan± takiej mo¿liwo¶ci z powodu decyzji organizacji.
I dla mnie ten punkt jest nieco kontrowersyjny. Ja bym go jednak z³agodzi³ do wyga¶niêcia wszystkich umów miêdzynarodowych danego pañstwa. Je¶li pañstwo bêdzie chcia³o siê rekatywowaæ, to proszê bardzo, ale walczyæ bêd± musieli od pocz±tku z podpisywaniem umów, cz³onkostwem w miêdzynarodowych organizacjach itp. Moim zdaniem, to uczciwe podej¶cie do sprawy.
Victorio Mortuus napisa³/a:Mam rozumieæ, i¿ na podstawie tego artyku³u pañstwo X, które prze¿ywa do¶æ d³ugi zastój, a które jednocze¶nie nie jest cz³onkiem Organizacji Polskich Mikronacji mo¿e zostaæ uznane za niefunkcjonuj±ce jedynie za spraw± decyzji Sekretarza Generalnego i cz³onków Organizacji? Funkcja Organizacji w takim przypadku powinna ograniczaæ siê jedynie do inicjatywy lub pytañ na temat przysz³o¶ci, ewentualnie do udzielenia wszelkiej mo¿liwej pomocy, a nie decydowanie o jego przysz³o¶ci. Organizacja powinna inaczej traktowaæ swych cz³onków, a inaczej te kraje, które do niej nie nale¿±.
Oczywi¶cie OPM traktuje ju¿ teraz inaczej pañstwa cz³onkowskie. Pan jednak zdaje siê nie zauwa¿y³ reszty Art. 2, w którym mowa jest o monitorowaniu pañstwa i jego w³adzy. W przypadku dwóch braków odpowiedzi, braku dzia³ania przez pó³ roku SG ma prawo podj±æ jakie¶ decyzje. Jak wiêc zapytaæ pañstwo o plany na przysz³o¶æ czy zaproponowaæ pomoc je¶li z drugiej strony nie ma odpowiedzi? Z kim rozmawiaæ? Po to w³a¶nie s± te monity, aby siê upewniæ, ¿e nie podejmiemy dzia³añ w stosunku do pañstwa, w którym w³adze choæ opiesza³e i sytuacja jakby wymar³e pañstwo do by³o, nie uznaæ za wymar³e. Je¶li bêdzie odpowied¼ z drugiej strony proszê byæ pewnym, ¿e pytanie o przysz³o¶æ i chêæ pomocy bêdzie zaoferowana.
Victorio Mortuus napisa³/a:
Kolejny jest Art. 3 i punkt 1 i 2:
"1. Pañstwa wirtualne, uznane za wyga¶niête, które by³y cz³onkami Organizacji Polskich Mikronacji, mog± zostaæ przejête przez inne pañstwa, cz³onków Organizacji.
2. Zgodê na przejêcie takiego pañstwa musi wydaæ Organizacja wiêkszo¶ci± co najmniej 2/3 g³osów, przy braku sprzeciwu Cz³onków Sta³ych." Ka¿de virtualne pañstwo to owoc czyjej¶ pracy, wiêc jak garstka osób mo¿e decydowaæ o tym czy ktokolwiek mo¿e j± przej±æ? Pañstwa, które uzna siê za wyga¶niête powinny byæ otoczone szczególn± opiek± i uwag± Organizacji, tak by ¯ADNE pañstwo nie mog³o sobie przyw³aszczyæ jego granic. Ewentualnie w porozumieniu z w³adc± dopu¶ciæ mo¿liwo¶æ przejêcia.
Proszê dok³adnie przeczytaæ punkty zacytowane przez Pana. Chodzi o kraje cz³onkowskie OPM, kraje z którymi SG i inni cz³onkowie powinni mieæ kontakt. Je¶li nie ma aktywno¶ci przez 6 miesiêcy, skoro nie ma wypowiedzi na forum OPM, nie ma kontkatu z nikim z tych pañstw. Proszê byæ pewnym, ¿e i monit bêdzie wys³any i zapytania prywatne, bo to w koncu panstwo czlonkowskie OPM. Nikt na si³ê nie bêdzie naci±ga³ przepisów, bo wszystko musi byæ zgodnie z prawem i procedurami.
Victorio Mortuus napisa³/a:
"2. Pañstwa wirtualne, uznane za wyga¶niête, które nie by³y cz³onkami Organizacji Polskich Mikronacji, nie mog± zostaæ przejête przez jakiekolwiek inne pañstwo wirtualne. Gdyby jednak do takiego przejêcia dosz³o, uznane to zostanie za pogwa³cenie Karty Organizacji Polskich Mikronacji, a Cz³onkowie Organizacji nie uznaj± takiego przejêcia." A co je¶li owe pañstwo zostanie przejête? Jakie sakncje zostan± na³o¿one? Có¿ uczyni Organizacja by temu zapobiec?
Jakie sankcje? To proste do¶æ: je¶li przejêcia dokona³o pañstwo cz³onkowskie, zostanie wykluczone z Organizacji za pogwa³cenie Karty, wydana zostanie rezolucja, a inne pañstwa ogranicz± kontakty z danym krajem. Je¶li bêdzie to pañstwo spoza OPM dzia³anie niemal identyczne, a kraj dla cz³onków OPM nadal istenieje, chyba, ¿e w³adze i spo³eczeñstwo zgodz± siê na aneksjê. Poza tym przejêcie danych na serwerze bez zgody w³a¶ciciela jest karane realnym prawem wiêc i takie dzia³ania mog± zostaæ podjête w skrajnych przypadkach.
Victorio Mortuus napisa³/a:
Na koniec, s±dzê, i¿ dobrym pomys³em by³oby by wyga¶niête pañstwa przechodzi³y pod moc prawn± i obronê militarn± pañstwa cz³onkowskiego, do czasu ewentualnego powrotu w³adz owego pañstwa b±d¼ wzrostu liczby ludno¶ci i rosn±cej autonomi. Pod ¿adnym pozorem nie mo¿na przejmowaæ pañstw, a jedynie byæ ich przedstawicielami i pomocnymi s±siadami w chwilach trudno¶ci.
Pragnê zwróciæ uwagê, ¿e mówi Pan o pañstwach cz³onkowskich OPM, z którymi kontakt za pomoc± OPM powienien byæ bli¿szy. A co je¶li pañstwo naturalnie siê zakoñczy, w³adcy dadz± sobie spokój, obywatele odejd±? Mamy czekaæ np. 4 lata, a¿ kto¶ sobie przypomni, ¿e takie co¶ by³o i bêdzie chcia³ siê bawiæ znowu. To zupe³nie jak w realnym ¶wiecie: je¶li jakie¶ dziecko wychodzi z piaskownicy i nie chce wracaæ, to drugie dziecko mo¿e do tej piaskownicy wej¶æ bez sprzeciwu pierwszego dziecka. Je¶li jednak dziecko podro¶nie i wróci do piaskownicy mówi±c, ¿e kiedy¶ to by³a jego piaskownica, to naturaln± odpowiedzi± jest: przecie¿ Ciê nie by³o przez 2 lata. Mia³em Ci pilnowaæ piaskownicy? Sk±d mia³em wiedzieæ, ¿e wrócisz? Przecie¿ moi rodzice próbowali siê z Toba skontaktowaæ na wszelkie sposoby, ale siê nie uda³o.
Ulryk Dariusz Scholandzki
Author
RE: Projekt Konwencji o uznawaniu wyga¶niêcia pañstw wirtualnych
Zacznê od najbardziej kontrowersyjnego elementu Konwencji: tj. sprawy przejmowania pañstw po ich wyga¶niêciu (w Dreamlandzie w stosunku do obywatela mówimy o jego "ustaniu", proszê mi wybaczyæ, je¶li to s³owo i tutaj gdzie¶ przez przypadek przemycê).
Otó¿, nie odnosz±c siê ju¿ szerzej do konkretnych zapisów, jestem przeciwnikiem takiego rozwi±zania. Nie ma powodu, dla którego jakiekolwiek pañstwa (nale¿±ce do OPM lub pozostaj±ce poza strukturami Organizacji) mia³yby dzieliæ siê artefaktami zdobytymi na trupach. Nie ma te¿ powodu, dla którego w ogóle cokolwiek mia³oby siê dziaæ z upad³ymi mikronacjami. V-pañstwa pojawiaj± siê i znikaj±, zawsze tak by³o, nigdy nikt nie zg³asza³ potrzeby powo³ywania mikro¶wiatowego syndyka masy upad³o¶ciowej. Zgadzam siê, ¿e to jeszcze nie argument. Nie wydarzy³o siê jednak nic, co usprawiedliwia³oby zmianê dotychczasowego stosunku do upadaj±cych pañstw.
I wiêcej: zgodnie z moim przekonaniem przejmowanie upad³ych pañstw mo¿e zostaæ uznane za niezgodne z polskim prawem, g³ównie autorskim. Oczywi¶cie nikt nie mówi o w³amywaniu siê na witryny czy przejmowaniu serwerów (to by³oby sprzeczne z prawem jaskrawie). Natomiast jednak pewien problem stwarza dla mnie zaakceptowanie przejmowania i dalszego wykorzystywania wytworów pracy innych osób bez ich zgody. Przejêcie organizacji pañstwowej - choæ tego dok³adnie Konwencja nie t³umaczy - to zapewne przejêcie nazwy organizacji, znaków u¿ywanych przez organizacjê (jej logo, god³a itd.), byæ mo¿e tak¿e stron internetowych lub ich elementów. Ich wykorzystywanie bez zgody autorów jest za¶ naruszeniem polskiego prawa - i Konwencjê musimy rozpatrywaæ tak¿e w tym kontek¶cie, bior±c pod uwagê ochronê dóbr intelektualnych wytwórców. Z tego punktu widzenia sama idea przejmowania organizacji pañstwowych jest w mojej ocenie wadliwa.
Byæ mo¿e siê mylê - Konwencja o tym "przejmowaniu" organizacji usta³ych mówi do¶æ enigmatycznie. Nie wyobra¿am sobie jednak, jak mia³oby wygl±daæ przejêcie, je¶li nie obejmowa³oby pó¼niejszego wykorzystywania nazwy (czyli: "firmy" ), elementów graficznych i innego rodzaju. Je¶li zatem ¼le zrozumia³em termin "przejêcie", proszê o naprowadzenie mnie na w³a¶ciwy trop przez Projektodawcê.
Id±c tym tokiem rozumowania art. 4 jest prawid³owy tylko z pozoru. Je¶li sama organizacja deponuje u Sekretarza Generalnego swoj± wolê jej "zachowania" i przejêcia dorobku przez inne pañstwo - mo¿e to byæ uznane za dzia³anie generalnie zgodne z zasadami ochrony wytworów pracy intelektualnej. Tyle ¿e mnie w tej chwili przychodzi do g³owy przynajmniej jedna sytuacja, gdy inne pañstwa wirtualne nie by³y w stanie doj¶æ do konsensusu, które z organów w³adzy danej organizacji pañstwowej s± w³a¶ciwie w³adne do zgodnego z prawem administrowania ni±. W mojej ocenie niestety nawet pozornie nieszkodliwy art. 4 mo¿e prowadziæ do pogwa³cenia praw autorskich (i innych praw, w zale¿no¶ci od zakresu przyjmowanej definicji terminu "przejêcie" - ponownie proszê o wyja¶nienie Projektodawcy), mimo ¿e z pozoru takie pogwa³cenie wyklucza, zak³adaj±c konstrukcjê obejmuj±c± z³o¿enie o¶wiadczenia woli.
Dodam tylko, ¿e cieszy mnie deklarowany przez wnosz±cego projekt Sekretarza Generalnego brak chêci kurczowego trzymania siê idei przejmowania pañstw. My¶lê, ¿e i sam Projektodawca dostrzega wady takiego rozwi±zania kwestii pañstw zwanych zgodnie z przedstawionym projektem wyga¶niêtymi.
Je¶li chodzi o dalsze zapisy Konwencji... Przede wszystkim popieram stanowisko Jego Ekscelencji Hrabiego Dr±¿kiewicza: najlepiej by³oby chyba przyj±æ, ¿e formalnym skutkiem podjêcia przez Organizacjê decyzji o wyga¶niêciu pañstwa jest wyga¶niêcie wszystkich umów miêdzynarodowych wi±¿±cych to pañstwo i cz³onków Organizacji. Dla konsekwentnego przeprowadzenia tej konstrukcji warto by³oby te¿ uznaæ, ¿e ka¿da organizacja pañstwowa chc±ca przyst±piæ do OPM bêdzie mog³a to uczyniæ dopiero po wypowiedzeniu umów z pañstwami, które uznawane s± przez Organizacjê za wyga¶niête.
Zgadzam siê te¿ z proponowan± projektem procedur± stwierdzania wyga¶niêcia organizacji pañstwowej, w mojej ocenie wywa¿on± i rozs±dn±.
W kwestii stylistyczno-jêzykowej: proponujê zmieniæ brzmienie art. 5 ust. 2 na nastêpuj±ce: "Depozytariuszem niniejszej Konwencji jest Sekretarz Generalny Organizacji Polskich Mikronacji". Jest to jednak sugestia wynikaj±ca g³ównie z mojego poczucia estetyki, zatem bez trudu przyjdzie mi ewentualne nieuwzglêdnienie jej w dalszym toku prac.
Podsumowuj±c: sam± ideê stwierdzania wyga¶niêcia pañstwa wirtualnego przez organy OPM uwa¿am za s³uszn±. Podobnie popieram sam± procedurê zmierzaj±c± do tej czynno¶ci. Moje najg³êbsze opory budzi jednak instytucja "przejmowania", w mojej ocenie niezgodna z polskim prawem i byæ mo¿e tak¿e bêd±ca furtk± dla wprowadzania w polski ¶wiat mikronacji niepotrzebnych konfliktów. Konsultowa³em siê dzi¶ z ekspertami dreamlandzkiego MSZ: a mo¿e zast±piæ "przejmowanie" przez archiwizowanie stron internetowych i dorobku pañstw przez OPM? To propozycja, któr± przekazujê pod ewentualne dalsze obrady Komisji.
(-) Edward I Artur, R.
Author
RE: Projekt Konwencji o uznawaniu wyga¶niêcia pañstw wirtualnych
Ekscelencje!
Doskonale rozumiem krytyczne uwagi w sprawie ew. przejmowania "wyga¶niêtych" v-pañstw. Ja sam mia³em co do nich powa¿ne w±tpliwo¶ci, ale - jak napisa³em - chcia³em najpierw przedstawiæ projekt "dalej id±cy". Tym niemniej pojawia siê inna kwestia: je¶li pominiemy tê sprawê, jak odnie¶æ siê do v-pañstw które w ten czy inny sposób przejm± "wyga¶niête" v-pañstwa, twierdz±æ ¿e maj± ich zgodê?...
Spróbujê dokonaæ poprawek, usun±æ kontrowersyjne punkty, które nie znajduj± poparcia Ekscelencji - i spróbujemy procedowaæ dalej.
diuk Piotr Ko¶ciñski
Sekretarz Generalny
Organizacji Polskich Mikronacji
Author
RE: Projekt Konwencji o uznawaniu wyga¶niêcia pañstw wirtualnych
W sprawie Konwencji niespecjalnie mam siê teraz do czego odnosiæ, skoro czekamy na nowy projekt zapowiedziany przez JE Sekretarza Generalnego. Je¶li natomiast chodzi o pytanie zadane przez JE: s±dzê, ¿e nie sta³aby siê nikomu krzywda, gdyby zakazaæ takiej praktyki. Argumenty s± dwa:
(1) przejêcie pañstwa oznacza zapewne ("zapewne", bo dok³adnej definicji "przejêcia" nie ma lub ja jej nie znam), ¿e przejmuje siê tak¿e tego pañstwa witryny internetowe lub ich elementy, znaki graficzne, firmê i tak dalej - to za¶ podlega ochronie polskiego prawa, o czym pisa³em szerzej wcze¶niej. Nie mo¿na natomiast z satysfakcjonuj±c± pewno¶ci± stwierdziæ w przypadku pañstwa wygas³ego, ¿e o¶wiadczenie woli o przekazanie takiego pañstwa innemu pañstwu zosta³o podjête przez osoby posiadaj±ce prawo do dysponowania t± w³asno¶ci± (w³adze, wbrew pozorom, wcale nie musz± byæ dysponentami);
(2) poza tym ¿adna krzywda siê tak naprawdê nie stanie: s±dzê, ¿e umieraj±ce pañstwa winny zostaæ umar³e. Wprowadzanie mo¿liwo¶ci dzielenia siê takimi trofeami to sprawa kontrowersyjna i ryzykowna. £atwo mo¿na przewidzieæ, ¿e na tym tle mog± pojawiæ siê bardzo powa¿ne konflikty.
Alternatywnie mo¿na po prostu do problemu w ¿aden sposób siê nie odnosiæ i pozostawiæ go swojemu biegowi. Pozostawianie stref deregulacji prawnej te¿ ma swoje plusy.
Od razu zaznaczam, ¿e nie jestem jednak ca³kowicie przekonany co s³uszno¶ci moich podniesionych wy¿ej tez (piszê na gor±co, z konieczno¶ci nie odnosz±c siê do jakiegokolwiek istniej±cego projektu). Je¶li JE Sekretarz Generalny przedstawi swoj± propozycjê, z rado¶ci± siê do niej odniosê i jest wysoce prawdopodobne, ¿e dam siê przekonaæ. ¯adnym doktrynerem nie jestem.