Z przykro¶ci±, wskutek trwa³ego wycofania siê z ¿ycia wirtualnego wobec wymogów gorszego ze ¶wiatów, zmuszony jestem z³o¿yæ rezygnacjê ze stanowiska Sekretarza Generalnego OPM.
Informujê, ¿e zgodnie z art. 17 ust. 1 Karty OPM, rol± Cz³onków Sta³ych jest obecnie uzgodnienie wspólnego kandydata na stanowisko Sekretarza Generalnego OPM i nastêpnie przeprowadzenie stosownego g³osowania nad zg³oszon± kandydatur±.
Maj±c powy¿sze na wzglêdzie, przekazujê ca³± administracjê serwisem OPM JKM Paw³owi, Królowi Dreamlandu, JXM Piotrowi Miko³ajowi, Ksiêciu Sarmacji, oraz JE Dariuszowi Dr±¿kiewiczowi, Premierowi Królewskiego Rz±du Scholandii.
Bardzo przykro mi to czytaæ, bo choæ wiele razy pisa³em cierpkie s³owa, to darzy³em osobê Sekretarza Generalnego OPM wielk± sympati±. Miejmy nadziejê tylko, ¿e WKW w pe³ni wróci nied³ugo do ¿ycia wirtualnego. bo szkoda tak do¶wiadczonego obywatela.
Co do wypowiedzi przedmówcy, to pozwolê siê nie zgodziæ. Otó¿ s± inicjatywy, które ruszy³y dziêki OPM i dzia³aniom Sekretarza. Przyk³ady? Bardzo proszê, aby nie byæ go³os³ownym: Mikro¶wiatowe Forum Geograficzne (po rozmowach w OPM pomys³ powsta³), JKW Pavel I Zepp jest odpowiedzialny za wspóln± mapê i Rada Mapy nied³ugo przeka¿e zapewne kompeterncje w tej sprawie, rozmowy nad baz± danych przestepców (pomys³ chyba upad³, ale warto to by³o przedyskutowaæ), teraz mo¿e ruszy siê co¶ w religi±, wybór logo (konkurs uniewa¿niony dziêki czujno¶ci Sekretarza Generalnego). Prawd± jest, ¿e potencja³ jest o wiele wiêkszy, na co stara³em siê zwracaæ uwagê w jednym z postów, gdzie wylicza³em sprawy gadane, a nie robione.
Wtedy napisa³em tego posta, bo chcia³em ogólnie wszystkich zmotywowaæ do dzia³ania, ale niestety nie uda³o mi siê i post pozosta³ prawie bez odpowiedzi. Rozumiem brak czasu Sekretarza i wiedzia³em o nim wcze¶niej z innych ¼róde³ i my¶la³em, ¿e trochê ten post pomo¿e. Niestety sta³o siê inaczej i pozostaje mieæ nadziejê, ¿e nastêpny sekretarz ruszy ostro do pracy wykorzystuj±c potencja³ zgromadzony w OPM. Nie bêdzie to jednak mo¿liwe bez zaanga¿owania wszystkich krajów cz³onkowskich.
Równie¿ dziêkujê za wspó³pracê i oby problemy tego gorszego ¶wiata rozwia³y siê szybko.
Prywatnie to mo¿e Pan komentowaæ przez PM lub przez maila prywatnego w³a¶nie. Je¶li wypowiada siê na tym Forum jako przedstawiciel Surmenii, to w³a¶nie robi to Pan w imieniu w³asnego kraju, a nie prywatnie. Proszê mieæ to na uwadze, bo Pana s³owa jako przedstawiciela Surmenii s± stanowiskiem Pana kraju.
Leipzig napisa³/a:
Uwa¿am jednak, i¿ mówienie, ¿e OPM okaza³a siê niewypa³em i "zmuszanie" jej do robienia czegokolwiek, bo inaczej tego nazwaæ nie mogê, mo¿e okazaæ siê b³êdem.
Ja w ogóle nie wiem do czego sie Pan odnosi, a pisze Pan tak niejasno, ¿e chyba nikt nie wie.
Leipzig napisa³/a:OPM nie jest teatrzykiem, na który patrzymy i cieszymy siê, jak ³adnie graj± w nim aktorzy. Nie mo¿emy dzia³aæ dla samego dzia³ania, "bo tak trzeba". Wtedy wszelkie ustalenia i akty prawne stan± siê ja³owe i bezsensowne.
Coraz bardziej uwa¿am, ¿e chyba nie czytali¶my tych samych postów. Gdzie kto¶ w ogóle takie my¶li zawar³, albo w ogóle co¶ takiego zasugerowa³? Przecie¿ my w ogóle tak nie robimy jak Pan napisa³. Przecie¿ po to jest OPM, aby w³a¶nie takie akty nie powstawa³y i aby Organizacja mia³a realny wp³yw na ¿ycie mikronacji. Jakby Pan zerkn±³ w historiê postów i tematów, to by Pan zobaczy³, ¿e dyskusje s± bardzo merytoryczne i w³a¶nie po to, aby akty prawne i pomys³y nie by³y ja³owe i bezsensowne.
Leipzig napisa³/a:
OPM nie jest miejscem, w którym mo¿na zaspokajaæ swe chore ambicje. Jest miejscem, w którym wymieniamy pogl±dy i robimy to, co jest przydatne. Winni¶my dzia³aæ efektywnie, nie efektownie.
Ja nadal nie rozumiem! O co Panu chodzi? Kto tu zaspokaja swoje chore ambicje? Kto dzia³a efektownie? Przecie¿ wymieniamy tu pogl±dy czy Pan tego nie widzi w tematach? Co wiêcej wymieniamy te pogl±dy w przydatnych sprawach. Przecie¿ nie siedzimy tu i gadamy o wy¿szo¶ci ¦wi±t Wielkanocnych nad ¦wiêtami Bo¿ego Narodzenia. Na lito¶æ Bosk±! O co Panu chodzi? Czy Pan nie pomyli³ tematu? A mo¿e forum?
Leipzig napisa³/a:
My¶lê, ¿e si³a i waga OPM ujawni siê dopiero w razie jakiego¶ kryzysu czy konfliktu. Wtedy nasza praca bêdzie namacalna, je¶li tylko temu powo³amy.
Przecie¿ to jakie¶ chore! Czy Pan oszala³? Co ma OPM do konfliktów? Chce Pan sprawdziæ Trybuna³ Arbitra¿owy? OPM sprawdza siê ju¿ i bez konfliktu. Proszê przeczytaæ chocia¿ Kartê OPM, to bêdzie Pan wiedzia³ do czego OPM oprócz rozwi±zywania konfliktów miêdzynarodowych zosta³a powo³ana. Mam nadziejê, ¿e nowy Sekretarz ruszy z pe³n± par± do pracy i popchnie sprawy przegadane ju¿ w czyny i wtedy mo¿e zauwa¿y Pan, ¿e OPM jednak mo¿e robiæ i co¶ innego.
Wasza Ekscelencjo, Panie Ministrze, nie trzeba siê tak unosiæ na powy¿sze s³owa . Nie to, ¿ebym ¿ywi³ niechêæ do Królestwa Scholandii, jest wrêcz przeciwnie, ale... jak Scholandia ma zyskaæ przyjació³, je¶li jej przedstawiciele bêd± siê wyra¿aæ "z góry" do przedstawicieli mniejszych pañstw? Ja nie wnikam, czy kto¶ ma do tego prawo, czy nie, ale z czystej przyzwoito¶ci mo¿naby przecie¿ zamiast cytatu "Przecie¿ to jakie¶ chore! Czy Pan oszala³? Co ma OPM do konfliktów? Chce Pan sprawdziæ Trybuna³ Arbitra¿owy?" napisaæ po prostu, ¿e nie dokoñca siê Pan zgadza i spokojnie wyja¶niæ. Nie chcê tu uchodziæ za specjalistê, który wytyka Panu b³êdu, ale wydaje mi siê, ¿e jeste¶my lud¼mi cywilizowanymi, którym daleko od krzyków lub pytañ, czy kto¶ oszala³. I tu nie chodzi o to, ¿e broniê Surmenii z racji naszej przyja¼ni, a po prostu nie ma potrzeby k³óciæ siê o wszystko i pokazywaæ swoj± wy¿szo¶æ z racji rangi reprezentowanego kraju, bo to mu tej rangi nie powiêkszy. Przynajmniej nie w moich oczach, a czy kto¶ inny siê zgodzi czy nie, to jego sprawa.
Nic mnie tak nie dra¿ni jak lanie wody. Nic mnie tak nie dra¿ni jak nawet brak chêci, aby przeczytaæ Kartê OPM i zapoznanie siê z zapisami na temat celu powo³ania Organizacji. Nie potrafiê zareagowaæ spokojnie na wypisywane bzdury i gadanie nie na temat. Poza tym, to ¿e nie do koñca siê zgadzam z postem Surmenii jest ma³o powiedziane - ja w ogóle siê z nim nie zgadzam.
Zna mnie WCM i czyta³ pewnie mojego nie jednego posta. Nie traktujê nikogo z góry, a je¶li mój post wcze¶niejszy tak kto¶ odebra³, to pragnê sprostowaæ i przeprosiæ. Mam nadziejê, ¿e wszyscy wiedz±, i¿ mam ciêty jêzyk, ale szanujê zdanie ka¿dego przedstawiciela w OPM, a je¶li siê z nim nie zgadzam, to po prostu piszê. Mój ton zale¿y g³ównie od poziomu posta, na który odpisujê, a ¿e post przedstawiciela Surmenii wyda³ mi siê zupe³nie pozbawiony sensu, to odpisa³em ostro, bo je¶li mamy tutaj pisaæ swoje opinie na ró¿ne tematy, to niech nasze my¶li bêd± mocno sprecyzowane, aby unikn±æ niedomówieñ, i niech bêd± na temat. Ja nie mam czasu zastanawiaæ siê co autor mia³ na my¶li pisz±c "Uwa¿am jednak, i¿ mówienie, ¿e OPM okaza³a siê niewypa³em i 'zmuszanie' jej do robienia czegokolwiek, bo inaczej tego nazwaæ nie mogê, mo¿e okazaæ siê b³êdem". Je¶li WCM zrozumia³ posta przedstawiciela Surmenii lub do jakich my¶li on nawi±zywa³ proszê mi to wyt³umaczyæ w prywatnym mailu lub przez PM. A mo¿e sam autor posta wyt³umaczy mi wiêcej lub odpowie przynajmniej na moje pytania.
Jeszcze raz przepraszam je¶li kto¶ poczu³ siê traktowany z góry. Poza tym teraz nie wiem sk±d WCM wysnu³ wniosek, ¿e o wszystko siê k³ócê. To, ¿e mam w³asne zdanie wyra¿ane w wielu kwestiach nie do koñca znaczy, ¿e siê chcê k³óciæ. Je¶li pomys³ nie spowoduje u mnie zastanowienia i zwrócenia uwagi na jego niedogodno¶ci, to równie¿ to napiszê.
Có¿... chyba niepotrzebnie siê wtr±ci³em . Po prostu warto by³oby u¿ywaæ innego jêzyka ni¿ "Przecie¿ to jakie¶ chore!". I tu nie chodzi o Pana, Panie Ministrze, bo i Pana pogl±dy nie s± wyssane z palca i s± podparte racjonalnymi argumentami, a po prostu nie wolno dopu¶ciæ do tego, aby obni¿aæ poziom jêzykowy forum Organizacji (choæ nie uwa¿am, by mia³a to Wasza Ekscelencja na celu). No, ale mniejsza o to, jak zosta³o ju¿ powiedziane, potrzeba merytorycznej dyskusji.
Tak siê narzeka na OPM, mówi siê o niewielkich jej zas³ugach, ¿e a¿ oczy bol± od patrzenia. Nie oczekujmy od Organizacji ogromnej aktywno¶ci, bo to my j± tworzymi i to od nas zale¿y, jaka ona bêdzie. Przypomnijmy sobie FPM, którego (mówiê to, choæ nie mam tak bogatego do¶wiadczenia jak niektórzy) aktywno¶æ te¿ pozostawia³a wiele do ¿yczenia. Nie róbmy z Organizacji takiego mikro¶wiatowego ONZ-u, bo zwyczajnie ¿adnego pañstwa nie staæ na to, ¿eby utrzymywaæ tak± Organizacjê. Powinni¶my byæ zadowoleni, ¿e Organizacja zosta³a ju¿ i tak w du¿ym stopniu rozszerzona w stosunku do FPM. Tak naprawdê powinni¶my siê zapytaæ, czego oczekujemy od Organizacji. Dla Austro-Wêgier powinno byæ to trochê lepiej zorganizowane forum dyplomatyczne, bez niezliczonej ilo¶ci innych instytucji, które s± nam tak potrzebne, jak na pustyni piasek.
Franciszek Jozef II napisa³/a:
Có¿... chyba niepotrzebnie siê wtr±ci³em .
Ale¿ bardzo potrzebnie WCM BARDZO! Je¶li siê co¶ komu¶ nie podoba powienien zwracaæ uwagê innym.
Franciszek Jozef II napisa³/a:
Po prostu warto by³oby u¿ywaæ innego jêzyka ni¿ "Przecie¿ to jakie¶ chore!". I tu nie chodzi o Pana, Panie Ministrze, bo i Pana pogl±dy nie s± wyssane z palca i s± podparte racjonalnymi argumentami, a po prostu nie wolno dopu¶ciæ do tego, aby obni¿aæ poziom jêzykowy forum Organizacji (choæ nie uwa¿am, by mia³a to Wasza Ekscelencja na celu). No, ale mniejsza o to, jak zosta³o ju¿ powiedziane, potrzeba merytorycznej dyskusji.
Ma WCM w zupe³no¶ci racjê. Mo¿e mnie trochê ponios³o i popieram dba³o¶æ o poziom jêzykowy forum. Dziêkujê za zwrócenie uwagi i bêdê siê stara³ mniej porywczo reagowaæ na posty pozbawione sensu i pisane nie wiadomo do czego. Istotnie moim celem nie by³o zani¿anie poziomu forum, bo dyskusja na niskim poziomie mnie dra¿ni wiêc wolê uczestniczyæ wy³±cznie w dyskusjach na wysokim poziomie i przede wszystkim o charakterze merytorycznym.
Franciszek Jozef II napisa³/a:
Tak siê narzeka na OPM, mówi siê o niewielkich jej zas³ugach, ¿e a¿ oczy bol± od patrzenia. Nie oczekujmy od Organizacji ogromnej aktywno¶ci, bo to my j± tworzymi i to od nas zale¿y, jaka ona bêdzie.
Uwa¿am jednak, ¿e narzekanie równie¿ jest potrzebne, bo jakby na to nie patrzeæ jest to zwracanie uwagi na b³êdy. Mo¿e te g³osy krytyki wynikaj± z braku wykorzystania potencja³u jaki drzemie w OPM, mo¿e kraje inaczej sobie wyobra¿a³y dzia³ania OPM. Nie mniej jednak przykro jest patrzeæ na ca³o¶æ forum, gdzie w dyskusjach stale uczestnicz± trzy osoby. Aktywno¶æ OPM zale¿y w ogromnym stopniu od podej¶cia przedstawicieli, ich aktywno¶ci, ale tak¿e od osoby Sekretarza Generalnego.
Franciszek Jozef II napisa³/a:
Powinni¶my byæ zadowoleni, ¿e Organizacja zosta³a ju¿ i tak w du¿ym stopniu rozszerzona w stosunku do FPM.
Ja osobi¶cie siê bardzo cieszê i chcia³bym, aby OPM przetrwa³o jak najd³u¿ej. Organizacja ta uwidacznia, ¿e pomimo niechêci danych krajów do siebie, czy te¿ braku uznawania pañstwowo¶ci mo¿na co¶ wspólnie zdzia³aæ ponad tymi problemami je¶li tylko siê chce. To jest bardzo buduj±ce
Franciszek Jozef II napisa³/a:
Dla Austro-Wêgier powinno byæ to trochê lepiej zorganizowane forum dyplomatyczne, bez niezliczonej ilo¶ci innych instytucji, które s± nam tak potrzebne, jak na pustyni piasek.
Niech faktycznie bêdzie to forum o charakterze wspomnianym przez WCM, ale niech tylko nie koñczy siê na debatowaniu, gdy w tak doborowym gronie mo¿na co¶ stworzyæ dla polepszenia ¿ycia w v-¶wiecie. Co do instytucji, to mo¿e warto kilka powo³aæ, jak chocia¿by t± od prawa miêdzynarodowego
Uwa¿am jednak, ¿e narzekanie równie¿ jest potrzebne, bo jakby na to nie patrzeæ jest to zwracanie uwagi na b³êdy.
Od razu mi siê przypomnia³ taki socjalistyczny tekst: "Poprzez konstruktywn± krytykê starajmy siê poprawiæ warunki bytu" . Hm... prawda, ale niestety czasem to narzekanie ma postaæ "umartwiania siê", z którego nie wynika nic innego, jak tylko z³e humory. Po prostu czê¶ciej spotka³em siê z krytyk± bezsensown±, której autorzy nie podaj± nawet sposobów rozwi±zania danego problemu, tylko chc± tkwiæ w tym "umartwianiu siê". Chcia³bym tylko zwróciæ uwagê Przedstawicieli, ¿e konstruktywna krytyka, w której zawarte s± równie¿ propozycje rozwi±zania problemu, jest o wiele wiêcej warta.
Co do instytucji, to mo¿e warto kilka powo³aæ, jak chocia¿by t± od prawa miêdzynarodowego
My¶lê, ¿e najpierw nale¿a³oby stworzyæ potrzebê, a potem j± zaspokoiæ tak± instytucj±. To tak, jakby najpierw stworzyæ pañstwo, napisaæ niezwykle szczegó³ow± konstytucjê i kodeksy, stworzyæ ogromn± machinê urzêdnicz± i pañstwow±, parlament, rz±d, s±dy, a dopiero potem staraæ siê o ludzi, których byæ mo¿e wcale to nie zainteresuje.