|
Czym powinniśmy się zająć
|
|
09.05.2010, 21:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.05.2010 21:55 przez Piotr Koscinski.)
Post: #31
|
|||
|
|||
|
RE: Czym powinniśmy się zająć
Cóż, jestem winien przeprosiny dla Brugii. Moja nieuwaga. Chciałem jednak podkreślić, że Ekscelencja von Rütelheld podpisuje się cały czas "Apatryda" , co z łacińskiego ápatris, pozbawiony ojczyzny, co oznacza ni mniej ni więcej tylko "bezpaństwowiec". Czemuż więc Ekscelencja von Rütelheld - "Obywatel Mikroświata i Apatryda" - nie podaje w podpisie tego, kim jest naprawdę, a podpisuje się właśnie "Bezpaństwowiec"?...
diuk Piotr Kościński były Sekretarz Generalny OPM Przedstawiciel SPM |
|||
|
09.05.2010, 21:56
Post: #32
|
|||
|
|||
|
RE: Czym powinniśmy się zająć
Na logikę... Ponieważ jest bezpaństwowcem?
Mikołaj I do posła austriackiego hr. Walentego Esterhazy: "Czy wie Pan, jacy byli najgłupsi polscy królowie? Pierwszy to Jan Sobieski, a drugi to ja - a to dlatego, iżeśmy obydwaj ratowali dynastie Habsburgów" |
|||
|
09.05.2010, 21:58
Post: #33
|
|||
|
|||
|
RE: Czym powinniśmy się zająć
Ehm. Ambasador Brugii - bezpaństwowcem?
Nie rozumiem. Ambasador z założenia jest obywatelem państwa, które reprezentuje; w przeciwnym przypadku może być co najwyżej konsulem honorowym. diuk Piotr Kościński były Sekretarz Generalny OPM Przedstawiciel SPM |
|||
|
09.05.2010, 22:03
Post: #34
|
|||
|
|||
|
RE: Czym powinniśmy się zająć
Wydaje mi się, że nie nam rozstrzygać sprzeczności w zaistniałej sytuacji. Skoro ZKB uważa, że jego interesy będzie należycie reprezentował człowiek, który nie jest jego obywatelem to nam pozostaje tylko uszanować decyzję suwerennego państwa.
/-/ Victorio Mortuus Prezes Trybunału Sprawiedliwości OPM |
|||
|
09.05.2010, 22:06
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.05.2010 22:06 przez Otto von Rutelheld.)
Post: #35
|
|||
|
|||
RE: Czym powinniśmy się zająć
(09.05.2010 21:58)Piotr Koscinski napisał(a): Ehm. Ambasador Brugii - bezpaństwowcem?To jest pogląd odpowiedni dla skostniałych reguł realnego świata. W mikronacjach takie pojęcia jak obywatelstwo, czy bezpaństwowość tracą tak na znaczeniu. Wszystko jest bardziej globalne. Ale odbiegamy od tematu... Wróćmy do głównego wątku - Czym OPM winno się zająć. Mikołaj I do posła austriackiego hr. Walentego Esterhazy: "Czy wie Pan, jacy byli najgłupsi polscy królowie? Pierwszy to Jan Sobieski, a drugi to ja - a to dlatego, iżeśmy obydwaj ratowali dynastie Habsburgów" |
|||
|
09.05.2010, 23:00
Post: #36
|
|||
|
|||
RE: Czym powinniśmy się zająć
(09.05.2010 22:06)Otto von Rutelheld napisał(a): W mikronacjach takie pojęcia jak obywatelstwo, czy bezpaństwowość tracą tak na znaczeniu. Wszystko jest bardziej globalne. Zdumiewają mnie te słowa. To znaczy można być gdzieś - i nie być? Albo być wszędzie na raz? A gdzie lojalność - i wobec kogo? Gdzie przywiązanie do własnego państwa? Bez tego nie ma mikronacji. diuk Piotr Kościński były Sekretarz Generalny OPM Przedstawiciel SPM |
|||
|
09.05.2010, 23:28
Post: #37
|
|||
|
|||
|
RE: Czym powinniśmy się zająć
Proszę mi powiedzieć, czym jest pojęcie: "Za wolność naszą i waszą" tak przyświecające ludziom Wiosny Ludów?
Dla Pana mikronacje to Sarmacja, Scholandia, Samunda, dla mnie to są ludzie, to państwa, to idee. Byłem już w Wandystanie, Monarchii A-W, Surmenii, Rotrii, Scholandii, Sarmacji, czy Natanii. Widziałem wzloty i upadki. Przywiązany jestem do idei, nie do konkretnego państwa. Lojalnym można być z pobudek ideologicznych, albo dla pieniędzy. A co jeśli moje pobudki są ideologiczne, ale zarazem inne niż Pana? Mikołaj I do posła austriackiego hr. Walentego Esterhazy: "Czy wie Pan, jacy byli najgłupsi polscy królowie? Pierwszy to Jan Sobieski, a drugi to ja - a to dlatego, iżeśmy obydwaj ratowali dynastie Habsburgów" |
|||
|
09.05.2010, 23:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.05.2010 23:43 przez Edward II.)
Post: #38
|
|||
|
|||
RE: Czym powinniśmy się zająć
(09.05.2010 22:06)Otto von Rutelheld napisał(a): To jest pogląd odpowiedni dla skostniałych reguł realnego świata. W mikronacjach takie pojęcia jak obywatelstwo, czy bezpaństwowość tracą tak na znaczeniu. Wszystko jest bardziej globalne. JE Otto von Rütelheld zwraca naszą uwagę na ciekawy aspekt naszej kultury prawnej. W warunkach państw internetowych faktycznie wiele instytucji świata rzeczywistego staje się niepraktycznym balastem. Na swój sposób wszyscy jesteśmy kosmopolitami. Dodatkowo Karta OPM - w jej obecnym kształcie - stwarza tutaj pewną furtkę dla podobnych kondotierów. W tym konkretnym przypadku muszę jednak przyznać rację JE Sekretarzowi Generalnemu. Jest Ekscelencja delegatem jednego z państw wchodzących w skład OPM, czym zobowiązał się do reprezentowania woli władz owego państwa, nie zaś własnego światopoglądu, choćby godnego człowieka renesansu. Występując w roli profesjonalnego pełnomocnika i przedstawiciela Brugii winien Ekscelencja uwzględnić ten wcale niebłahy fakt w swojej sygnaturze, która na tym etapie po prostu wprowadza nas w błąd. Z powyższego oświadczenia Waszej Ekscelencji wynika pośrednio taki oto wniosek, że w warunkach profesjonalizacji stosunków dyplomatycznych, niepotrzebnie uwikłanych dziś w kłopotliwe relacje na linii państwo narodowe - obywatel, Ekscelencja może dziś reprezentować Brugię, jutro Elderland, pojutrze zaś - Wandystan. Jeśli jednak Ekscelencja sugeruje, że jego związki z Brugią mają charakter niewiążący czy zaniedbywalny - skorośmy wszyscy i tak po prostu internautami - zaś podział na nacje i wiążąca się z nim polityka polityka międzynarodowa to niepotrzebny wymysł naiwnych mikronautów, to, po pierwsze, marnujemy w Gmachu Narodów nasz cenny czas, bo nie ma między nami żadnych godnych uwagi różnic, a po drugie - niedobrze to świadczy o JKM Maksymilianie i społeczności ZKB, skoro swoim reprezentantem czynią chłodnego najemnika - osobnika na ich sprawy zupełnie obojętnego. A trudno odnieść inny wniosek, skoro podpis Waszej Ekscelencji mówi po prostu: "bezpaństwowiec". (-) Jacques de Brolle Premier Rządu Królewskiego Królestwo Dreamlandu |
|||
|
09.05.2010, 23:47
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.05.2010 23:47 przez Otto von Rutelheld.)
Post: #39
|
|||
|
|||
|
RE: Czym powinniśmy się zająć
Nie zgadzam się ze stwierdzeniem najemnika. Mój apatryzm wynika raczej z przekonań niźli faktu. Gdyż działalność w Brugii to nieformalne obywatelstwo. Ciężko to sobie wyobrazić dla osób, które żyją w usystematyzowanym świecie mikronacji.
Tak jak Tow. Lepki ma w sygnaturze "Wandystan albo śmierć", tak jak mogę powiedzieć "Austro-Węgry, albo nic". Zrzekłem się obywatelstwa Monarchii z pobudek czysto ideowych. Sygnatura jest wyrażeniem poglądów prywatnych, tak jak Królowa Samundy ma w sygnaturze "Stop dla rasizmu". Wyłącznie skrajna nieodpowiedzialność doprowadza do tego, że nie interesuje się dana osoba, kto kim jest w Organizacji. Proszę mi powiedzieć, jak to świadczyłoby o Panu, jakby Pan mając pod nosem informację, najzwyczajniej się z nią nie zapoznam. Pomijam tu oczywiście zwykłe przeoczenie, które się zdarza. Niejako wierny jestem Monarchii jako mojej "matce", ale zdecydowanie nie odbiera mi to możliwości wierności Brugii, którą obserwuję od dawna, tak jak inne państwa, a która od długiego czasu jest bliskim sojusznikiem Monarchii Austro-Węgier będąc także mnie bliskim. Pan stwierdza, że moje związki z Brugią mają charakter niewiążący, a tym bardziej zaniedbywalny, to jest ogromne nadużycie, gdyż pozwolę sobie wyraźnie stwierdzić, iż nie Pan powinien oceniać mój stosunek do Brugii z prostej przyczyny, nie zna mnie Pan. Mikołaj I do posła austriackiego hr. Walentego Esterhazy: "Czy wie Pan, jacy byli najgłupsi polscy królowie? Pierwszy to Jan Sobieski, a drugi to ja - a to dlatego, iżeśmy obydwaj ratowali dynastie Habsburgów" |
|||
|
10.05.2010, 00:16
Post: #40
|
|||
|
|||
RE: Czym powinniśmy się zająć
(09.05.2010 23:47)Otto von Rutelheld napisał(a): Sygnatura jest wyrażeniem poglądów prywatnych, tak jak Królowa Samundy ma w sygnaturze "Stop dla rasizmu". Nie mogę się jednak zgodzić z taką interpretacją. Sygnatura nie służy do wyrażania poglądów prywatnych. To nie sposób na darmową autopromocję. Sygnatura, jak sama nazwa nam wskazuje, jest po prostu podpisem delegata - zdradza nam pewne istotne dane osobowe. Jako taka, powinna raczej wyjaśniać niż wprowadzać w błąd. Jeśli Ekscelencja zaznaczy w sygnaturze, że przedkłada pulpety jagnięce nad wieprzowe, przeciwstawia się rasizmowi i pija do śniadania piwo Imperial Grand Porter, to może mnie to rozbawi, może wprawi w zdumienie, ale z pewnością nie wzbogaci mnie w wiedzę o tym, z kim właściwie mam do czynienia. Do uwagi na temat uczucia, jakim darzy Ekscelencja swoją nową ojczyznę, nie będę się odnosił. Wierzę na słowo. Jest Ekscelencja delegatem hiperaktywnym i tylko to ma dla mnie obecnie znaczenie. Potrzebujemy w OPM rzeczowej dyskusji nad możliwymi sposobami wyjścia z obecnej sytuacji. (-) Jacques de Brolle Premier Rządu Królewskiego Królestwo Dreamlandu |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek:

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc



