Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Sprzeciw wobec "secesji"
26.12.2010, 23:15
Post: #1
Sprzeciw wobec "secesji"
Ja Adrian Matthias Chamberlaine,jestem przeciwny istnieniu samozwańczego bytu które się nazywa "Cesarstwo Francuskie".Jak wiemy jest tylko jedna Francja,moja v-ojczyzna,Republika Francuska.Dlatego sądzę że OPM powinno zareagować na te wydarzenia zanim dojdzie nie daj Boże do czegoś gorszego a nawet do konfliktu zbrojnego.Pewnie powiedzą Państwo że przesadzam ale kilka miesięcy temu kto by się spodziewał że Pan Petain,człowiek który miał u mnie wielki szacunek stanie się samozwańczym cesarzem i ten mój szacunek utraci?Nie wypowiadam się tu w imieniu RF lecz swoim własnym gdyż już obywatelem Republiki nie jestem..
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
27.12.2010, 14:16
Post: #2
RE: Sprzeciw wobec "secesji"
Co za niebywałe grubiaństwo. Jestem poirytowany tym co ów człowiek pisze na temat Cesarstwa. To istny popis karczemnej gawiedzi !

Szanowni Reprezentanci,

Niejaki Pan Chamberlain jest człowiekiem, który wyrządził wiele szkody Republice Francuskiej, dokonując infantylnych strajków, zamachów itp. , tylko po to, aby być słyszalnym. Jeszcze gdy byłem ministrem w rządzie Pana de Stressa, mieliśmy z ów Jegomościem Chamberleinem problemy. Chciał on skompromitować kraj, dlatego zostały wobec niego przedsięwzięte odpowiednie procedury.

Drodzy Państwo,
Ja reprezentuje niepodległe i suwerenne Cesarstwo Francuskie i zgodnie z prawem staliśmy się państwem. Gdy tworzyłem Cesarstwo, prawnie nie miałem nic wspólnego z Republiką, czyli nie posiadałem obywatelstwa, moje posty zostały usunięte, jak równiez moje konto. I to na moją prośbę . Nie widzę powodów i jest absolutnie bezpodstawne pisanie, że jestesmy secesjonistami !
Mamy inne miejsce na mapie , nie ingerujemy i nie konfliktujemy się z Republiką Francuską. Pisałem z Panem de Stressem i oboje stwierdziliśmy, że będziemy dla siebie całkowicie neutralni i że nie chcemy oboje mieć z sobą nic wspólnego. Jakie zatem Pan Chamberlein ma powody, do pisania takich frazesów i absurdalnych treści ?

Obywatele Cesarstwa nie mają żadnej przeszłości w Republice, po za mną, co z resztą pisałem teraz, jak i w innych wypowiedziach.

Rozdmuchiwanie problemu do takiej skali przeraża mnie osobiście, bowiem nie ma żadnych SPORÓW, a ktoś usilnie próbuje na tym zbić kapitał.

(-) Jego Królewska Mość
Napoleon Ludwik Bonaparte
Znajdź wszystkie posty użytkownika
27.12.2010, 14:55
Post: #3
RE: Sprzeciw wobec "secesji"
(27.12.2010 14:16)Napoleon III Bonaparte napisał(a):  Rozdmuchiwanie problemu do takiej skali przeraża mnie osobiście, bowiem nie ma żadnych SPORÓW, a ktoś usilnie próbuje na tym zbić kapitał.

Tym kimś zapewne są sami Francuzi. Tymczasem na Planecie Mikronacje pojawiła się frapująca zapowiedź: http://internewsco.wordpress.com/2010/12...aktywacja/

Autorem jest były prezydent i premier Francji.

(-) Jacques de Brolle
Premier Rządu Królewskiego
Królestwo Dreamlandu
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
27.12.2010, 15:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.12.2010 15:05 przez Napoleon Ludwik Bonaparte.)
Post: #4
RE: Sprzeciw wobec "secesji"
Och jaka szkoda. No cóż, skoro Republika Francuska, nie chce pokojowego, spokojnego zamknięcia sprawy, II Cesarstwo Francuskie przystąpi do działań adekwatnych, jak te od strony Republiki Francuskiej.
Raz jeszcze powtarzam, wielka szkoda ...

(-) Jego Królewska Mość
Napoleon Ludwik Bonaparte
Znajdź wszystkie posty użytkownika
27.12.2010, 16:07
Post: #5
RE: Sprzeciw wobec "secesji"
Wasze Ekscelencje,

Odnoszę wrażenie, iż jest to spór o przysłowiową pietruszkę. Nie wiem, w jaki sposób może wadzić Republika Francuska II Cesarstwu i vice versa. Jedyny aspekt, który może być nieco niekomfortowy, to wygląd mapy. Jednakże jest to jedynie moje osobiste doznanie estetyczne.

Zamiast tracić czas na jałowe spory nad tym, która Francja jest bardziej francuska, celowe byłoby zajęcie się rozwijaniem współpracy między oba bytami.

Profesor docent marszałek Mihail Nani
Państw Ciprofloksjańskie
Znajdź wszystkie posty użytkownika
27.12.2010, 16:22 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.12.2010 16:23 przez Napoleon Ludwik Bonaparte.)
Post: #6
RE: Sprzeciw wobec "secesji"
Uff, nareszcie według mnie konstruktywna wypowiedź. Ekscelencja Nani ma absolutną rację. Jednak obawiam się, że Republika Francuska wykonała o jeden krok za daleko, krok negatywny, z punktu widzenia relacji i współpracy.
Jednak apeluję raz jeszcze o dojście do wspólnego stanowiska. Domyślam się tego, jakie "plany są szykowane" względem Cesarstwa, ale dopóki nie będzie oficjalnych decyzji w tej sprawie, przemilczę tą kwestię.

W istocie, Pan Lavandier szykuje na mnie niezłą "teczkę" win i będzie usilnie dążył do izolacji mojego kraju na arenie międzynarodowej. Każdy chyba z Szanownych Reprezentantów wie nieco na temat dawnego Petaina, a jesli nie, to się dowie, choć zapewne z dozą przesady itd. No nic, zostaje mi tylko obserwować ta sytuację i ew. się bronić.

Osobiście żałuję tego co było w przeszłości, a także tego, że porozumienie w tej sprawie jest już chyba niemożliwe i to nie z mojej winy.

(-) Jego Królewska Mość
Napoleon Ludwik Bonaparte
Znajdź wszystkie posty użytkownika
27.12.2010, 16:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.12.2010 16:30 przez Edward II.)
Post: #7
RE: Sprzeciw wobec "secesji"
(27.12.2010 16:07)Nani napisał(a):  Zamiast tracić czas na jałowe spory nad tym, która Francja jest bardziej francuska, celowe byłoby zajęcie się rozwijaniem współpracy między oba bytami.

Pełna zgoda co do estetycznego charakteru całej kontrowersji, przestrzegałbym jednak przed przedwczesnym duszeniem ognia. Nic tak nie napędza wewnętrznej koniunktury, jak soczysty spór, którego pozorną stawką jest przetrwanie. Konflikt z bliźniakiem jest wyborną okazją do mobilizacji krajowych zasobów - dla rynku medialnego każda umiędzynarodowiona przepychanka to manna z nieba, o czym niedawno miała okazję przekonać się choćby BRC.

Oba państwa wyjdą na tym konflikcie wzmocnione - darmowego rozgłosu nigdy za wiele - a w pewnym momencie Francuzi pewnie i tak podadzą sobie dłonie. Prawdziwie niszczący okaże się dopiero okres pokojowego współistnienia i rynkowa weryfikacja atrakjcyjności obu podmiotów.

(-) Jacques de Brolle
Premier Rządu Królewskiego
Królestwo Dreamlandu
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
27.12.2010, 16:37
Post: #8
RE: Sprzeciw wobec "secesji"
Obawiam się jedynie, że ów "soczysty spór", może się wymknąc z pod kontroli. Nie mam nic przeciw sporom,ale pod warunkiem, że prowadzą one do konsensusu. Tutaj może być różnie, a ja bardzo bym nie chciał ew. awantur .

(-) Jego Królewska Mość
Napoleon Ludwik Bonaparte
Znajdź wszystkie posty użytkownika
27.12.2010, 17:00
Post: #9
RE: Sprzeciw wobec "secesji"
Ekscelencjo de Brolle,

Pochlebię sobie, że spór na linii Kaharonea-Siemianowice prezentował standardy jakościowo dużo wyższe, niż spór Paryż-Paryż. Miał też o wiele solidniejsze podstawy, jak chociażby spór o to, czy prawo do samostanowienia powinno stać ponad integralnością terytorialną państwa. Tutaj na dobrą sprawę nie wiadomo, co jest przedmiotem tego sporu.

Profesor docent marszałek Mihail Nani
Państw Ciprofloksjańskie
Znajdź wszystkie posty użytkownika
27.12.2010, 18:17
Post: #10
RE: Sprzeciw wobec "secesji"
(27.12.2010 17:00)Nani napisał(a):  Pochlebię sobie, że spór na linii Kaharonea-Siemianowice prezentował standardy jakościowo dużo wyższe, niż spór Paryż-Paryż.

Słusznie sobie Ekscelencja schlebia, choć tutaj obserwujemy dopiero fazę rozgrzewki przed pierwszym starcie. Być może skończy się na odpaleniu kilku kapiszonów.

Przy okazji zapraszam Ekscelencję do wątku dot. polityki zagranicznej Natanii. Dałem tam wyraz pewnym nurtującym mnie od jakiegoś czasu wątpliwościom.

(-) Jacques de Brolle
Premier Rządu Królewskiego
Królestwo Dreamlandu
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: