|
Wspólna mapa - czy możliwa?
|
|
15.09.2011, 20:38
Post: #51
|
|||
|
|||
|
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
Dobrymi chęciami to jest piekło wybrukowane.
Jedynym rozwiązaniem na ustanowienie wspólnej mapy, to zaproszenie kartografów, którzy dotychczas tworzyli mapy tj. O'Rhada, Pel Nander i Zenek oraz wszystkich państw tworzących polski mikroświat. Żadna komisja tu według mnie nie pomoże, tylko powiększy wątpliwości, co do stworzenia wspólnej mapy. (-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander Królestwo Wurstlandii |
|||
|
16.09.2011, 16:12
Post: #52
|
|||
|
|||
|
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
Komisja może i powinna się składać z tych kartografów właśnie. Ale jeśli zaprosić "wszystkie państwa", to się niczego nie wydyskutuje.
diuk Piotr Kościński były Sekretarz Generalny OPM Przedstawiciel SPM |
|||
|
16.09.2011, 23:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.09.2011 23:37 przez Kieran Prickskytt.)
Post: #53
|
|||
|
|||
|
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
A może wartałoby zorganizować międzymikronacyjne sympozjum, na które zaproszonoby przedstawicieli wszystkich krajów wirtualnych, niezależnie od ich liczebności, charakteru i tego czy starzy wyjadacze nazwą je nano-, yoyo-, czy inną pierdonacją. Na przygotowanym forum określono by tematy (czy stworzono komisje tematyczne) i pilnowanoby, by tylko na te tematy tam mówiono oraz przestrzegano zasad kulturalnej dysputy, a w ostatnie dni konferencji ustawionoby sondy mające w głosowaniu określić kierunki rozwoju map. Takie rozstrzygnięcia byłyby wiążące i stanowiłyby podstawę jedynej oficjalnej mapy mikroświata polskiego.
Z tym, że zaznaczam - należałoby rozmawiać jak równy z równym i w sferze zrozumienia i kultury, a nie wrzucać haseł o betonie czy pelnanderonacjach, bo tego typu wypowiedzi ja odnajduję jako niegrzeczne. |
|||
|
18.09.2011, 13:25
Post: #54
|
|||
|
|||
|
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
Zgadzam się z moim przedmówcą. Pomysł z sympozjum jest trafny, ponieważ każde z państw v-świata byłoby odpowiedzialne za mapę.
/-/ Karol Józef I von Habsburg-Lothringen Radziwiłł z Bożej łaski i woli Narodu Król Polski, Wielki Książę Litewski, Książę Gniezna, Rusi i Prus, Książę Smoleńska, Mazowsza, Żmudzi, Kijowa, Wołynia, Podola, Podlesia, Inflant, Siewierza, Czernihowa, etc., etc., etc., |
|||
|
19.09.2011, 20:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 19.09.2011 20:29 przez Cheewazz Khadil.)
Post: #55
|
|||
|
|||
|
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
Ja na natomiast uważam pomysł za totalnie chybiony. Nie uważam by oficjalna mapa OPM miałaby tworzyć obraz wszystkich polskich mikronacji z których co najmniej połowa wyginie zanim skończy się takie sympozjum, a przybędzie dwa razy tyle zanim się skończy. Uważam, iż na mapę OPM powinny być umieszczone wszystkie mikronacja które swoją działalnością i aktywnością okazały, iż nie są przemijającymi zjawiskami i naprawdę chcą coś wnieść (niekoniecznie: wnoszą) do mikroświata. Z pewnością zaprosiłbym wszystkie państwa OPM. Z pewnością kilka generalnie uznawanych mikronacji z długim już stażem w mikroświecie jak Samuda, Federacja Al Rajn, Wurstlandia, Mikrosławia, Wielka Polondia, Okoczia itp. A także państwa które zaistniały w mikroświecie nieco później jak np. Republika Ludowa Siedmiogrodu. Chcę powiedzieć, iż nie koniecznie muszą to być państwa cieszące się prestiżem i powszechnym poważaniem. Wystarczy by były to państwa które okazały, iż nie znikną zaraz po tym jak się je na mapę naniesie.
Członek delegacji Rzeczpospolitej Eskwilińskiej |
|||
|
21.09.2011, 00:35
Post: #56
|
|||
|
|||
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
Cytat:Wystarczy by były to państwa które okazały, iż nie znikną zaraz po tym jak się je na mapę naniesie. Z całym szacunkiem dla Waszej Ekscelencji, ale jak Wasza Ekscelencja chce uprawiać okultyzm, to niech go lepiej nie uprawia tutaj, tylko w Republice Eskwilinii, bo tam Wam to wychodzi najlepiej. A da się to okazać, że nie znikną? Republika Eskwilinii istnieje ponad 2 lata, czy nawet dłużej, a nadal jest uznawana za martwą i jeżeli miałbym brnąć tym wzorem Waszej Ekscelencji, to jaką ja mam gwarancję, że Eskwilinia nie padnie po paru miesiącach? Nie bawmy się w rzeczy niemożliwe. Albo władze OPM decydują się na zaproszenie konkretnych państw na międzynarodową debatę albo nie. Nawet członkowie OPM nie są zainteresowani dyskusją rozpoczętą przez SG OPM w Sali Plenarnej. O czym to świadczy? - o poddaniu się na starcie. Na miejscu SG OPM zrobiłbym głosowanie nad kwestią poważną jaką nie jest przecież wspólna mapa, czy wspólny system gospodarczy, ale nad zaangażowaniem w prace opmowskie państw członkowskich. Gdzie jest ten sławetny Tygrys Gospodarczy zwany Trizondalem, o który tak walczyły państwa opmowskie? Dlaczego nikt ich nie ponagla tak jak nas ponaglano do prac pod groźbą zawieszenia członkostwa...Zero dyscypliny...Aż odechciewa się pracować...
(-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander Królestwo Wurstlandii |
|||
|
22.09.2011, 00:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 22.09.2011 00:24 przez Kieran Prickskytt.)
Post: #57
|
|||
|
|||
|
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
Ja również uważam, że nie da się przewidzieć które państwo przetrwa a które padnie. Jesli określi się odpowiednie warunki do spełnienia przez państwa, by zamieścić je na mapie (np. co najmniej pół roku istnienia i 5 mieskzańców), to moim zdaniem wszystko będzie dobrze. A jeżeli stare państwa chcą robić kolejny klub wzajemnej adoracji w kształcie mapy, to naprawdę powinny dać sobie spokój. Opracujmy jednoznaczne warunki do spełnienia i wtedy młode państwa będą sie martwić jak je wypełnić. A jesli padną, to sposób działania z takimi lądami też powinien być określony w czasie sympozjum.
A co by się stało, gdyby tak na przykład padła Sarmacja ? OPM uznałoby, że nie padła, bo jest superstarym krajem i powinna po wieki istnieć na mapach ? Bądźmy realistami. Mojej ukochanej ojczyźnie wróżono na forum.mikronacje upadek po miesiącu. Istniejemy już pół roku i przybywa nam mieszkańców. Nie da sie przewidzieć, które państwo kiedy padnie. A co do określania "co dana mikronacja chce wnieść do mikrośaiwta" - kto miałby to oceniać ? Też potrzebne są jasne reguły. Uznaniowość bez jasnych zasad to jawna dyskryminacja. |
|||
|
22.09.2011, 20:27
Post: #58
|
|||
|
|||
|
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
Hm, a może po prostu warto przyjąć kryteria takie, jak przy przyjmowaniu do Organizacji?
|
|||
|
22.09.2011, 22:18
Post: #59
|
|||
|
|||
|
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
Myślę, że są one wystarczające. Proszę mi wierzyć don Vilanderze, iż inteligentne jednostki mogą wiele przewidzieć nie uciekając się do okultyzmu
Członek delegacji Rzeczpospolitej Eskwilińskiej |
|||
|
22.09.2011, 23:23
Post: #60
|
|||
|
|||
RE: Wspólna mapa - czy możliwa?
(22.09.2011 22:18)Cheewazz Khadil napisał(a): Myślę, że są one wystarczające. Proszę mi wierzyć don Vilanderze, iż inteligentne jednostki mogą wiele przewidzieć nie uciekając się do okultyzmu Wciąż Wasza Ekscelencja podtrzymuje, że da się przewidzieć, które państwo przetrwa, a które padnie za pomocą jakiś obliczeń, czy zwyczajnych obserwacji? Ponadto, potrafi Wasza Ekscelencja przewidzieć, czy Eskwilinia przetrwa przez kolejnych 5 lat? Proszę mi podać te obliczenia oraz te czynniki na podstawie, których określa się czy dane państwo przetrwa czy nie. Co ludzie niezwiązani w żaden sposób z nową mikronacją mogą wiedzieć, czy ona przetrwa czy nie? To chyba jej mieszkańcy decydują, czy ona przetrwa, a nie jakieś osoby trzecie. Odnosząc się do propozycji Franciszka uważam, że może ona być pewną bazą do rozmów, lecz wciąż nie widać zainteresowania członków OPM tym tematem. (-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander Królestwo Wurstlandii |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek:

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc




