Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Republika Wirtualnego Świata
31.10.2010, 15:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31.10.2010 16:35 przez Kryspin van Buuren.)
Post: #46
RE: Republika Wirtualnego Świata
Ekscelencje!

Bardzo się cieszę, że obecna sesja w Organizacji Polskich Mikronacji poświęcona jest problematyce, która staje się coraz bardziej aktualna w skali mikroświata. To nie znaczy, że ona weszła na arenę dziejów dopiero teraz. Tak więc to nie są sprawy, których przedtem świat nie dostrzegał, ale dostrzeganie pewnych spraw przez społeczność międzynarodową to jedna sprawa, a nacisk na te problemy, fakt, że jakiś problem staje się centralnym problemem – jednym z kilku centralnych, rozważanych w skali międzynarodowych – to sprawa odmienna. I to właśnie następuje teraz – widać to w skali organizacji, do której należy dziewiętnaście państw, Organizacji Polskich Mikronacji, ale widać to w skali nieporównanie szerszej, jakim jest całym "Wirtualny Świat".

Problem z szeroko pojętą aktywnością, globalnym zmniejszeniem liczby faktycznych mieszkańców w mikronacjoświecie w większym czy mniejszym stopniu dotyczy Nas wszystkich. Bardzo się cieszę, że ten problem jest przedmiotem dyskusji. Nie wchodząc w spory dotyczące tego, na ile to świadoma działalność człowieka, działalność związana z produktywnością, trzeba sobie jasno powiedzieć, że te zmiany następują. Powtarzam – nie rozstrzygając żadnych sporów naukowych w tym zakresie, bo nie czuję się tutaj kompetentnym, muszę powiedzieć, że mamy do czynienia z problemem, który jest problemem realnym i trzeba go próbować rozwiązać. To jest problem związany z wieloma sprzecznościami. Nie można powiedzieć, że to, iż niektóre państwa świata, które do niedawna rozwijały się nieporównywalnie wolniej, teraz rozwijają się bardzo szybko, to jest źle. Odwrotnie, to bardzo dobrze. Mówię o takich krajach, jak Księstwo Sarmacji, Monarchi Austro - Węgierskiej, może Królestwie Wurstlandii, bo one razem dużą liczbę aktywnej społeczności i stanowią olbrzymią część ludności tego świata, ale także wielkie państwo – w sensie liczby mieszkańców – jakim jest Republika Wirtualnego Świata, licząca 900 mieszkańców (posiadających 163 obywateli - osób przejawiających się aktywnością) a także wiele mniejszych krajów świata, które rozwijają się dziś z bardzo znaczną szybkością. Rozwijają się w oparciu nie tylko o najnowsze i najlepsze technologie, ponieważ stosuje się to na co pozwalają możliwości.
Osobiście nie jestem zwolennikiem komercji, jednakże należy zdać sobie sprawę czym jest wirtualna państwowość i czy czasem występująca komercja nie przysłania fundamentalnych elementów mikronacji.
19 luty 2007r., ten dzień Republika Wirtualnego Świata uznaje za początek niepodległości. Ale jak powiedziałem w trakcie dyskusji: droga była długa i trudna. Wiele naszych rodaków "padło" w tej drodze w czasie walki - odchodząc do innych mikronacji, gdyż nie widzieli alternatywy większego rozwoju aniżeli był. Ci co zostali i wykazali się cierpliwością ze szczególną satysfakcją spoglądają na Republikę Wirtualnego Świata, mówiąc "warto było". Niezależność rodzi oczywiście dużą odpowiedzialność za ~ 900 mieszkańców, ~ 163 obywateli. Trzeba pracować oraz dawać z siebie wszystko, "na kiełbasie wyborczej" podczas kampanii przedwyborczych - skończyć sięnie może.
Dlaczego o tym w ogóle mówię? Choć to nie jest miejsce do opowiadania o partykularnych problemach, jednak jesteśmy dobrym przykładem. Nam się udało – to się wiązało ściśle z procesem transformacji po roku 2007, procesem zmian. Nie był to błyskawiczny rozwój, ale jednak rozwój bardzo wyraźnie nastąpił. Biorąc pod uwagę wskaźniki demograficzne to populacja Republiki Wirtualnego Świata spadła o 100%. Zostali mieszkańcy, osoby które nade wszystko na swój sposób kochają swoją małą internetową ojczyznę. Teraz może być tylko lepiej.
Zgodnie z daną obietnicą delegatom w Organizacji Polskich Mikronacji, chciałbym zakomunikować, że płatne usługi SMS oznaczone jako "Dodatkowe 500 prestiżu", "Dodatkowe 1000 vKWh","Próba Hackowania konta", "zakup surowców za PLN" zostały zlikwidowane. Od teraz energię (1 vKWh) można nabyć na giełdzie towarowej - bądź też od dowolnego mieszkańca.
Dzisiaj Republika Wirtualnego Świata przeżywa okres znacznie szybszego rozwoju, ale też przyjęliśmy twarde rozwiązania. Mam nadzieję, że będzie to wystarczający dowód na to kto sprawuje faktyczne zwierzchnictwo i władzę w Republice Wirtualnego Świata, RZĄD. Można zrobić więcej i dalej prowadzić taką politykę, która prowadzi do daleko idących ograniczeń, a jednocześnie związana jest z rozwojem ekonomicznym kraju. I RWŚ – kraj, powtarzam, o wysokich możliwościach – może sobie z tym dać radę.

Dziękuję bardzo.

mgr net. Kryspin van Buuren
Zastępca Sekretarza Generalnego OPM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
RE: Republika Wirtualnego Świata - Kryspin van Buuren - 31.10.2010 15:13

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości