Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Republika Wirtualnego Świata
31.10.2010, 22:15
Post: #51
RE: Republika Wirtualnego Świata
Cóż, sądzę, że w Austro-Węgrzech jest to jednak co najmniej nieco więcej niż wzmiankowanych "pięciu czy w najlepszym razie dziesięciu" zaangażowanych obywateli - jest to w naszym przypadku dość duże zaniżenie, tym bardziej że mam przyjemność obserwować raczej rozwój, aniżeli regres. No, ale nie jesteśmy tu po to, by kłócić się o wskaźniki.

W każdym razie - oczywiście możemy przeredagować formę mikronacji, ale wiele padło już rad, pomysłów, idei - nic więcej nie zrobimy. Wiele tych pomysłów wyszło także z Dreamlandu, także i my mieliśmy przyjemność dorzucić coś swojego. Teraz tylko poszczególne państwa mogą je zastosować, modyfikując swoją formułę, nic ponad to. Wspomniano tutaj o wprowadzeniu wątków RPG - cóż, śmiem twierdzić, że ów pomysł znajdował zastosowanie już wcześniej, u nas - z udziałem prasy, specyficznego stylu bycia i tym podobnych. Tyle tylko, że inaczej to nazywaliśmy (jeżeli w ogóle nazywaliśmy)

Jako głowa państwa nigdy nie pozwoliłem sobie na analizę całego mikroświata, bo - powiem nieco bezczelnie - nie bardzo mnie on obchodził. Nigdy nie miałem też na tyle odwagi - wywodzę się z Austro-Węgier i nie mógłbym (tak jak to wielokrotnie robią na przykład w RSiT czy tzw. sarmackim kręgu kulturowym) analizować całego świata, bo ZAWSZE będę "niewolnikiem" naddunajskiego dorobku i metod, co prowadziłoby do ogromnych uproszczeń.

Póki co w Austro-Węgrzech staramy się skupiać przede wszystkim na sobie i jestem przekonany, że gdyby więcej państw - zamiast zastanawiać się nad ogólnym regresem - zajęła się rozwiązywaniem własnych problemów, wyszłoby to zdecydowanie lepiej. Nie mówię, by przestać się tym zajmować - bowiem na przykład uwagi Waszej Ekscelencji są moim zdaniem niezwykle trafne. Ale bardzo często to same państwa uprawiają "litanię beznadziejności do Św. Beznadziejnika z Beznadziei" (ukłon w stronę Księstwa ;-) ) o ogólnym regresie, upadku tylko po to, by nie zająć się własnymi problemami.

Jakiś kraj ma ochotę na fejsbukizację? Niech ją wykona, jak się sprawdzi to inni za tym pójdą. Ktoś woli gry RPG? Świetnie! Ale nie pchajmy się całym mikroświatem w jeden styl zabawy. Po pierwsze dlatego, że jesteśmy różni. Po drugie dlatego, że lepiej, by różne style zabawy zostały sprawdzone przez różne kraje, najwyżej komuś nie wyjdzie - ale nie będzie to cały mikroświat.

Lepiej więc po prostu spiszmy swoje pomysły, by można było z nich skorzystać, zamiast szukać jakiejś jednej drogi, bo jedna droga pomieści jedno, góra dwa państwa.

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
RE: Republika Wirtualnego Świata - FJ II - 31.10.2010 22:15

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości