Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kolejny zainteresowany...
16.05.2010, 10:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16.05.2010 10:57 przez Otto von Rutelheld.)
Post: #25
RE: Kolejny zainteresowany...
(16.05.2010 10:30)Michael von Lichtenstein napisał(a):  Jeżeli umożliwimy dostęp 2-3 to dlaczego by nie 10 ? Robiąc kilka wyjątków stwarzamy precedensy, te z kolei lubią w przyszłości komplikować życie. Co zrobimy w sytuacji gdy za jakiś czas znów zgłosi się kilka osób, będziemy musieli im podziękować czyniąc tym samym równych i równiejszych. Tu potrzeba konsekwencji - albo się pozwala na udział osobom z zewnątrz - albo się nie pozwala. Wybiórczy grant dla nielicznych siła rzeczy zrodzi subiektywne i zgniłe kryteria wyboru " tych wyjątkowych" , na dobrą sprawę niewymierne. Jak pisałem wyżej - jeden czyn nie zaprzecza idei w znacznym stopniu - ale po jednym, przychodzą następne, następne i następne...
Teoretycznie tak, ale skoro kraje Członkowskie dały po prostu ciała przy szukaniu pracowników i ekspertów. Uważam, że należy dać szansę prostszą. I fakt, precedens będzie, ale to od OPM zależy czy pozwoli na dalsze precedensy czy nie. Dajmy na to, potrzeba dwóch pracowników. W Eogidzie (zaznaczam, że wyłącznie w niej) będą wypowiadać się trzy osoby. Będzie wybór, aby dać komuś szansę "przejścia dalej". Dwie najlepsze osoby i koniec. Więcej nie ma, bo nie potrzeba.

Cytat:Co do przykładów - jak jest każdy widzi, nie znam przypadku który by zaowocował sukcesem na szeroką skalę. O'Rhada w OPM był - za każdym razem nie przyniosło to niczego dobrego. Natomiast w gestii ekspertów - tutaj nadal proponowani byli eksperci z państw członkowskich zgłaszanych za pośrednictwem kompetentnych władz państwowych - a zatem posiadali mandat swego państwa.
Zgadzam się i po to także wspomniany przeze mnie tyle razy system rozwojowy dla takich osób. Na początku Eogida, potem możliwość wypowiedzi przez pośrednika, a na końcu ewentualne miejsce w strukturach OPM. Zdecydowanie nie jestem za formą OPM jako forum dyskusyjnego, ale uważam jednak, że należy wyjść z patowej sytuacji, gdy Członkowie nie spełniają podstawowych zadań, nie potrafiąc zapewnić Organizacji zaplecza.

Dlatego uważam, że systemu nie należy od początku odrzucać, a bardzo dokładnie przeanalizować, żeby nie było problemów o jakich na przykład można przeczytać gdy mowa o Panu O'Rhadie i ew. wprowadzić system w życie.


Wpadłem na taki pomysł:
Dlaczego nie wykorzystać Forum Mikronacje? Myślę, że można porozmawiać z Panem Pośpiechem, który może dodał by jeden dział, dajmy na to "OPM" do Forum Mikronacje, a dla działu poddziały na przykład: "Dyskusje" i "Konwencje". Pieczę nad tym sprawował by na przykład Zastępca SG.
Tam każdy z FM miałby szansę się wypowiedzieć. Jeśli ktoś by brał udział w dyskusjach w szeroko pojęty "dobry sposób", to na przykład którykolwiek z Członków mógłby zaproponować, aby takiej osobie zaproponować na przykład udział w dyskusjach OPM, albo miejsce na jakimś stanowisku w Organizacji.

Mikołaj I do posła austriackiego hr. Walentego Esterhazy:
"Czy wie Pan, jacy byli najgłupsi polscy królowie? Pierwszy to Jan Sobieski, a drugi to ja - a to dlatego, iżeśmy obydwaj ratowali dynastie Habsburgów"
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
RE: Kolejny zainteresowany... - Otto von Rutelheld - 16.05.2010 10:48

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości