Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Podstawy do weryfikacji aktywności
05.12.2010, 12:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.12.2010 13:22 przez Edward II.)
Post: #27
RE: Podstawy do weryfikacji aktywności
Wróćmy do tematu lub zamknijmy ten wątek.

Z góry przepraszam za objętość wypowiedzi, wolałem jednak jej nie dzielić na osobne posty. Nie widzę możliwości poparcia zmiany Karty w zaproponowanym wyżej kształcie. Większość wątpliwości w takiej czy innej formie już wyartykułowano. W tym miejscu pokuszę się o małe podsumowanie i wyciągnięcie wspólnego mianownika.

Zacznę od sprawy podstawowej. Jaki właściwie problem chciałoby rozwiązać obecne kierownictwo Organizacji? Jeśli, jak pisze Sekretarz Generalny, chodzi o „jakieś wskazówki” będące podstawą do podjęcia ewentualnej decyzji o zawieszeniu danego państwa członkowskiego, to takimi wskazówkami dysponujemy już dziś. Wystarczy przyjrzeć się aktywności poszczególnych delegacji narodowych w okresie ostatniego kwartału. Gołym okiem widać, kto choruje, kto zmarł, a kto wciąż trzyma się na nogach.

Pozostaje również problem państw wyludnionych, nie spełniających formalnych wymogów członkostwa. Trzeba tylko wykazać nieco konsekwencji i skorzystać z istniejących mechanizmów kontroli aktywności. Tworzenie nowych nie ma sensu choćby z tego względu – i dla mnie to koronny kontrargument – że szefostwo OPM i tym razem nie zamierza automatycznie wyciągać konsekwencji, skoro Dyrektor Stefanosigos już teraz deklaruje, że nie będzie do sprawy podchodził rygorystycznie. Coś jest normą prawną albo nią nie jest. W tym wypadku elastyczność działa jedynie demobilizująco.

Jeśli chodzi o rozwiązanie problemu kworum, kluczowego w przypadku głosowań na forum OPM, proszę podjąć działania właśnie w tym kierunku i wzorem innych organizacji międzynarodowych – tutaj mam na myśli Mikroświatową Unię Piłkarską – wprowadzić do Karty przepis, w myśl którego frekwencja poniżej 50% w trzech kolejnych głosowaniach w danym okresie (trzy miesiące? pół roku?) stanowi podstawę do zawieszenia danej delegacji.

I ostatnia sprawa. W efekcie kilkuletniej ewolucji Gmach Narodów OPM uzyskał status międzynarodowego forum dyskusyjnego - przestrzeni dobrowolnych i spontanicznych rozmów na tematy związane z polityką międzynarodową polskich mikronacji. Gmach Narodów to dziś bardziej wyrafinowany wariant Forum Mikronacji i - niestety - niewiele więcej. Tu wymieniamy się pewnymi informacjami i tu staramy się reagować na określone wydarzenia, choć czynimy to, jak widzę, bez przesadnego entuzjazmu i z całą pewnością bez pośpiechu. Dynamika dyskusji w Gmachu Narodów odzwierciedla dynamikę (i jakość) wydarzeń w przestrzeni międzymikronacyjnej. Smaganie batem i próby dorzucania węgla do pieca nie mają dziś sensu. Nikt tego nie oczekuje – dyskutujemy o czym chcemy i wtedy, gdy mamy na to ochotę.

Trudno mi sobie nawet wyobrazić sytuację, w której uzasadniony byłby wymóg publikowania „10 merytorycznych postów na miesiąc”. Wystarczy rzucić okiem na tematy najgorętszych dyskusji ostatnich miesięcy: pół tuzina wniosków w sprawie zawieszenia/odwołania z funkcji/ukarania Otto von Rutelhelda, tyleż samo w sprawie odwołania/ukarania Thorgautra Svenssona, wniosek w sprawie nadania statusu gościa przedstawicielowi RWŚ (de facto karczemna awantura z przedstawicielem Wurstlandii), obecnie zaś - wielowątkowe awantury z przedstawicielem Natanii/BRC. W planach na ostatnie tygodnie 2010 roku mamy, w najlepszym razie, kolejne płaskie awantury z przedstawicielami Wurstlandii oraz Natanii/BRC. 10 postów w tych wątkach to o jakieś 10 za dużo.

Z kolei wszystkie bez wyjątku tematy „merytoryczne” z ostatniego półrocza – reforma Trybunału Arbitrażowego, globalny system gospodarczy, EXPO w Surmenii/Skarlandzie, reaktywacja informatora OPM, Rada Naukowa Akademii Dyplomatycznej OPM, katastrofa demograficzna polskiego mikroświata – w pewnym momencie skończyły się awanturą, blamażem, nieporozumieniem lub "zatonięciem bez świadka". Co z tego udało się doprowadzić jeśli nie do realizacji, to przynajmniej do jakiejś konstruktywnej konkluzji? Wszystko to wątki urwane w połowie, zarzucone lub zamrożone. Nie wnikam w przyczyny. Chodzi mi jedynie o tradycyjne efekty naszego gadulstwa. Brak tu elementarnej konsekwencji. To zdecydowanie nie zachęca do udziału w kolejnych "debatach".

Nie wiem nawet, w jakim celu miałbym popierać usankcjonowanie masowego spamu - a tym niechybnie skończyłaby się utopijny pomysł, by 20 delegatów głównych generowało minimum 10 postów miesięcznie. Być może jednak jest jakiś cel, który uświęciłby ten osobliwy środek? Masowa czystka? Wątpię, skoro tę można zorganizować już dzisiaj. W jakim zatem kierunku płynie ten statek? W moim odczuciu realizacja celów określonych w Karcie OPM nie wymaga wymuszania na delegatach takiego gadulstwa, ale być może w tej grze stawka jest znacznie większa.

Jak wygląda wizja Organizacji Polskich Mikronacji panów Stefanosigosa i Kościńskiego? Jeśli poznam tę wizję, będę wiedział, w jakiej sprawie oddaję głos.

(-) Jacques de Brolle
Premier Rządu Królewskiego
Królestwo Dreamlandu
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
RE: Podstawy do weryfikacji aktywności - Edward II - 05.12.2010 12:11

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości