Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Republika Wirtualnego Świata
28.10.2010, 15:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.10.2010 16:14 przez Kryspin van Buuren.)
Post: #26
RE: Republika Wirtualnego Świata
Ekscelencjo Sekretarzu Piotrze diuk Kościński!
Wasze Ekscelencje!
Szanowni delegaci!

Jako reprezentujący głos Republiki Wirtualnego Świata w tym Szanownym Gremium jestem zmuszony zdecydowanie i stanowczo zaprotestować przeciwko ściekowi kalumnii jaki wylał tutaj przedstawiciel Królestwa Wurstlandii Jego Książęca Mość Martin I Vilander.
Jawność i przejrzystość finansów publicznych zapewnia art. 4 ust.4 Konstytucji Republiki Wirtualnego Świata który stanowi, że władze są zobowiązane względem obywateli do „tworzenia warunków szybkiego rozwoju gospodarczego i cywilizacyjnego kraju, rozwoju rodzimej przedsiębiorczości, upowszechnienia i ochrony własności obywateli, uczciwej konkurencji i należytej ochrony konsumentów w ramach społecznej gospodarki rynkowej". Sposób realizacji tej zasady określa ustawa z dnia 23 stycznia 2009 roku o funduszach państwowych: http://www.legislatywa.wirtualny-swiat.c...f=89&t=169

Jednym z celów ostatnich rządów w Republice Wirtualnego Świata oraz obecnej Prezydentury Łukasza Wolskiego jest dbałość o prawidłowe gospodarowanie środkami publicznymi i właściwe ich wykorzystanie. W opinii rządu środki publiczne powinny być wykorzystywane w sposób, który zapewniałby rozwój gospodarczy mojego kraju poprzez tworzenie miejsc pracy, ochronę najuboższych grup społecznych, zabezpieczenie równego dostępu społeczeństwa do podstawowych usług publicznych w zakresie zdrowia, szkolnictwa, pomocy społecznej, kultury i informacji.
W Republice Wirtualnego Świata rząd pod przewodnictwem Prezydenta Łukasza Wolskiego uważa otóż, iż należy zlikwidować wszystkie miejsca pracy, które nie wymagają wkładu pracy/wysiłku mieszkańca "stanowiska pracy" z systemu informatycznego w Republice Wirtualnego Świata. Ma nadzieję, że będzie to prowadziło do podniesienia poziomu pracowników wszystkich organów RWŚ (większa konkrecja) oraz zmobilizowania mieszkańców do poszukiwania źródeł dochodu. Wolny rynek pracy zrobi wiele dobrego. Prawdopodobnie powstaną nowe firmy, gazety, związki sportowe itp. Jednocześnie należałoby uczulić nasze służby porządku publicznego tj. policję. Jak można wywnioskować brak darmowych środków od państwa tylko za kliknięcie, będzie prowadził do większej ilości prób oszustw finansowych i majątkowych, ale z tym sobie poradzimy. Aby zlikwidować zawody "za guzik" (za nic nie robienie dostaje się pensje) potrzebne jest stworzenie szerokiej gamy propozycji pracy realnej i jakiś czas ochronny, by osoby, które mają teraz zawody "za guzik" mogły znaleźć normalną pracę.
Rząd Republiki Wirtualnego Świata pracuje nad powyższym "problemem" i przygotowuje odpowiednie regulacje prawne w celach urzeczywistnienia swoich propozycji. Wiele urzędów w Republice wymaga czynnika osoby ludzkiej co oznacza, że trzeba włożyć swój wkład w pracę. Republika Wirtualnego Świata liczy dużo mieszkańców i obywateli. Tak jak 'świecie realnym' - podmiotach państw, nie każdy mieszkaniec/obywatel pełni funkcje publiczne jako funkcjonariusze administracji rządowej/sprawiedliwości, struktur gospodarczych etc... Odczuwam wrażenie, że z racji na "kryzys" aktywności w mikronacjoświecie, ten kto nie pracuje, jest nic nie wart i mało może znaczyć dla wirtualnych państwowości. Otóż nie. W Republice Wirtualnego Świata prócz pracy można się komunikować między sobą, dbać o dobro i pomnażanie swojej wirtualnej rodziny, rozwijać prywatne przedsiębiorstwa i inicjatywy bo wśród naszej społeczności są młode osoby, które dopiero rozpoczęły gimnazjum, poprzez licealistów i studentów, a kończąc na osobach już pracujących z doświadczeniem zawodowym. Dlatego też na czacie, forum można porozmawiać o swoich codziennych problemach w szkole/na studiach itd. Jestem zdanie, że WIRTUALNE PAŃSTWOWOŚCI mają być niejako symulatorem życia – sam podejmujesz decyzje, jednak musisz się liczyć z ich konsekwencjami. Republika Wirtualnego Świata wszystko to zapewnia i w sposób wręcz dokładny zapewnia szerokie możliwości. Każda jednostka ludzka jest różna i zamieszkując wirtualne państwo chciałaby też egzystować a nie zostać wykluczona ze społeczności tylko dlatego, że nie pracuje. Nie jesteśmy grupą zamkniętą państwa a otwartą - każdy może u Nas się realizować na swój własny indywidualny sposób, bowiem za wirtualną tożsamością mieszkańca kryje się realna osoba.

Rząd na bieżąco czuwa nad stanem gospodarki. Podczas kiedy objąłem urząd Premiera w lipcu br. sam byłem zaniepokojony pogarszającymi się wskaźnikami makroekonomicznymi naszej gospodarki nasilającej się w systemie gospodarczym jaki Republika Wirtualnego Świata posiada. Od tego czasu rozpoczął cykl rozmów z osobami które mają pojęcie o ekonomii, finansach, przedsiębiorstwach, tworząc tym samym niezależne forum wymiany poglądów, opinii, ocen, prognoz.
Dla potwierdzenia moich słów, powiem, że mój Minister Skarbu Buliq von Frointzig zaproponował stworzenie międzymikronacyjnego systemu gospodarczego którego podwaliny zostały ujęte i sprecyzowane w zarysie wygłoszonym w Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu: http://forum.rsit.com.pl/viewtopic.php?f...32&start=0

Wnioski, jakie płyną z rozmów w Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu, jednoznacznie wskazują na pogłębiający się problem gospodarek państw z mikroświata (który niemalże nie istnieje) a występuje brak skutecznych środków zaradczych, tworzących gospodarkę i społeczeństwa z wirtualnych państw. Cały czas rozmawiamy i jesteśmy skłonni być podwykonawcami gospodarek międzynarodowych połączonych w sieć gospodarczą. Wystarczy jedynie przysiąść i zacząć debatę ze wszystkimi zainteresowanymi stronami wypracowując kompromis, a następnie przejść do jego realizacji.
RWŚ ma niewątpliwie rozwinięty system bankowy, finansowy i gospodarczy. System bankowy jest w całkowicie niezależny od czynników zewnętrznych, zaś system finansowy jest obiegiem pieniądza nie do końca zamkniętym.

Wcześniej niejednokrotnie wspomniałem o tym, że jesteśmy całkowicie niezależni co do zapewnienia systemowi informatycznemu Republiki Wirtualnego Świata, obsługi. Nasi trzej administratorzy którzy są mieszkańcami, obywatelami - czuwają nad całą systemową machiną współpracując z rządem albo będąc rządowymi ministrami z woli osoby konstruującej rząd. Niewątpliwie są potrzebne regulacje prawne o których wspominałem, jednak jest to do zrobienia i nie uważam aby była to wielka przeszkoda.

Nie powiem stanowczego TAK, dla rzeczy które są obecne. Sprawę środków finansowych pochodzących z SMSów już wyjaśniałem jak i kont VIP. Dla uściślenia dopowiem tyle, że w Republice Wirtualnego Świata działają przedsiębiorstwa prowadzone przez obywateli które oferują dobra które można nabyć za pośrednictwem wysłania SMSa. To mieszkaniec decyduje czy skorzysta z usług działalności obywatelskiej czy też pozyska wirtualne dobra za sprawą SMS które i tak z "kosmosu" się nie biorą a pochodzą z tzw. budżetu państwa. Z ustawy o funduszach państwowych czytamy:

Cytat:Artykuł 7. Fundusze na koncie vkb-budzet pochodzą również z:
a) Czynszów za przebywanie w mieszkaniach rządowych
b) Wglądu w raport inwestycyjny
c) Rejestracji firmy
d) Rejestracji produktu w firmach
e) Inne jawne źródła

Artykuł 8. Fundusze z konta vkb-budzet można przeznaczyć na:
a) Prezent dla nowego mieszkańca
b) Becikowe dla rodziców
c) Wypłaty dla pracowników
d) Dofinansowania
e) Zakup inwestycji, gruntów, akcji
f) Pokrywanie wydatków Ministerstw
g) Pożyczki dla obywateli, spółek, instytucji

Spółki, biznes: http://forum2.wirtualny-swiat.com/index.php?board=11.0
Handel: http://forum2.wirtualny-swiat.com/index.php?board=15.0
Fundacje: http://forum2.wirtualny-swiat.com/index.php?board=158.0
Praca:
http://forum2.wirtualny-swiat.com/index.php?board=23.0
Firmy i produkty: http://forum2.wirtualny-swiat.com/index.php?board=26.0
Graficy: http://forum2.wirtualny-swiat.com/index.php?board=48.0
Nabycie pustej firmy do zagospodarowania w systemie informatycznym: http://forum2.wirtualny-swiat.com/index....pic=8083.0

SMSy są dobrowolne i nikt nikogo do wysłania nie zmusza (każdy decyduje sam) a ma inne możliwości.

Usługi oznaczone jako "Dodatkowe 500 prestiżu", "Dodatkowe 1000 vKWh","Próba Hackowania konta", Odebranie graczowi pensji i aktywacja jego konta na kolejne 30 dni", "kupowanie v-pustych firm za SMS", "zakup surowców za PLN" zobligowuje się zlikwidować jeżeli będzie warunkiem delegatów OPM co do ew. uznania. Jesteśmy w pełni autonomiczni i możemy to uczynić. Jak to umiejętnie JKM Martin Vilander wypunktował, to zaświadczam, że Republika Wirtualnego Świata nie prowadzi żadnej sprzedaży wirtualnych działek-gruntów na aukcjach internetowych typu Allegro. Sprzedaż wirtualnych gruntów/działek pod zagospodarowanie odbywa się zgodnie z ustawą o nacjonalizacji gruntów: http://an.wirtualny-swiat.com/viewtopic.php?t=2553
Myślę, że dalece posuniętą hipokryzją wykazał się JKM Martin Vilander, gdyż jako mieszkaniec-obywatel Republiki Wirtualnego Świata od 1154 dni powinien wiedzieć, że od 2007 roku nie dokonują się podobne aukcje. Bezspornie przyznam, że Republika Wirtualnego Świata wyewoluowała z gry internetowej powstałej 5 września 2006 roku.

Bezzasadny pesymizm Królestwa Wurstalndii myślę jest nie właściwy, bo jeżeli władze Republika Wirtualnego Świata podejmą odpowiednie kroki - uczynią to dla siebie a nie z racji spełnienia żądań Królestwa Wurstlandii.

Poprzez spotkania z Prezydentem, wszyscy się mobilizują do jawności i pełnej rzetelności, a cel mamy jeden - wiadomy. Pragniemy zauważenia i akceptacji, bo znamy swoją wartość. Nie zgodzę się z tym, abyśmy nie wkładali tyle serca w tworzenie swojego państwa, jak inne z mikronacji.

Republika Wirtualnego Świata wykorzystuje i nadal będzie wykorzystywał wszystkie możliwe narzędzia jakie posiada. Deklarujemy swoją chęć uczestnictwa w Mikronacjoświecie w pełnym wymiarze.

Pragnę przytoczyć wypowiedź WicePrezydenta Republiki Wirtualnego Świata z Ambasady w Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu:

Ciarran 53 van Scharfschuetze napisał(a):Gra "Wirtualny Świat" nie wystarczała swoim użytkownikom, więc postanowili zorganizować się jakoś bardziej. Stworzyli Konstytucję, organa państwowe itd. i już jako "Republika Wirtualnego Świata" stała się organizacją działającą na zasadach państwa. Nieważne, czy uznawanego, czy nie.
Uważam, że spełniamy wszelkie przesłanki i zasady bycia mikronacją (nawet wymienione w karcie OPM), ale niektóre v-państwa wolą szukać powodów, by nie dopuszczać nas do udziału w mikroświecie.

Moze dla Królestwa Wurstlandii kultura i dziedzictwo narodowe nic nie znaczy bo zaznaczam, że są młodym tworem państwowym, ale RWŚ ma swoje czteroletnie bogactwo doświadczeń, historii etc. i nie zamierza się tego wyzbyć. Tak samo sprawa się tyczy prawa wymagania od nas zmiany serwera - nazwy, to przecież idiotyczne.

Wasza Królewska Mośc Makursie I Vilander!

Mam nadzieję, że dołoży JKM wszelkich starań w odnalezieniu winnego/grupy winnych zaistniałego stanu rzeczy i zostanie ukarany, zgodnie z Wurstlandzką Księgą Tortur na "kołyskę Judasza" za działanie na niekorzyść Królestwa.

Dziękuję najmocniej!
Serdecznie pozdrawiam.

mgr net. Kryspin van Buuren
Zastępca Sekretarza Generalnego OPM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
RE: Republika Wirtualnego Świata - Kryspin van Buuren - 28.10.2010 15:57

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości