|
Podstawy do weryfikacji aktywności
|
|
05.12.2010, 17:55
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05.12.2010 18:16 przez Edward II.)
Post: #30
|
|||
|
|||
RE: Podstawy do weryfikacji aktywności
(05.12.2010 15:25)TimoteosStefanosigos napisał(a): Zwracam uwagę, że nie chodzi tu o zmianę Karty. Chodzi o sformułowanie przepisów uściślających, czym jest zapisana w karcie "nieaktywność". Forma kodyfikacji nie ma znaczenia: czy będzie to zmiana Karty, czy regulujący tę materię akt wykonawczy Sekretarza Generalnego, istota rzeczy pozostaje ta sama. Nie jestem w stanie wyrazić zgody na semantyczne skojarzenie kategorii "aktywności" delegata z konkretną ilością publikowanych przez niego postów. Problemem nie jest przecież brak chętnych do dyskusji - bo tych nie brakuje - lecz frekwencja w trakcie głosowań. Jedynie ta ostatnia powinna być przedmiotem weryfikacji aktywności. Byłby to mechanizm daleko skuteczniejszy od obecnego - tj. zawieszania w sytuacji stwierdzenia nieaktywności w okresie 2 ostatnich miesięcy. Nawet bowiem w przypadku raptownego "zmartwychwstania" na co dzień nieaktywnego delegata - po to tylko, by ponownie zapaść w zimowy sen - administracja OPM dysponowałaby podstawą prawną do podjęcia automatycznej decyzji w sprawie zawieszenia reprezentanta, który nie wziął udziału w 3 czy 4 kolejnych głosowaniach. Zawieszanie go w innych przypadkach - nie związanych z głosowaniem i koniecznością uzyskania wymaganego kworum - po prostu nie ma sensu, bo też Organizacja w żaden sposób na tym nie skorzysta. Cytat:Problem państw wyludnionych jest w moim przekonaniu problemem osobnym od problemu państw nieaktywnych w Organizacji. Zaznaczyłem, że jest to osobny problem. Nie na tyle jednak osobny, by nie dostrzec jednak pewnego związku z opisywanym zjawiskiem rozprężenia wśród delegatów. Gołym okiem widać, że Karta nie jest przestrzegana, skoro 1/3 członków OPM to państwa-widma. Cytat: Po co się udzielać w jakichś inicjatywach, skoro one nigdy nie działają, bo nikt się w nich nie udziela? Obawiam się, że wyciągnął Pan błędny wniosek. Jeśli już miałbym sprowadzić moją wcześniejszą wypowiedź do zwięzłego pytania, brzmiałoby ono raczej: Po co się udzielać w jakichś inicjatywach, skoro nawet ich przedyskutowanie/przegłosowanie nie przekłada się na praktyczną realizację? Przykłady podałem w poprzednim poście. (-) Jacques de Brolle Premier Rządu Królewskiego Królestwo Dreamlandu |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc


