|
Niepokojący brak aktywności
|
|
15.04.2010, 15:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15.04.2010 15:07 przez Meisande V Gvandoya.)
Post: #12
|
|||
|
|||
RE: Niepokojący brak aktywności
(15.04.2010 12:32)FJ II napisał(a): Pakt Leblandzki, tak jak i późniejsze sojusze i bloki, tworzył pewną atmosferę różnych grup państw, nawzajem się zwalczających w normalny sposób. Historia zna także między innymi Sojusz dreamlandzko-scholandzki, Konfederację Juweńską czy grupę ściśle współpracujących Baridasu, Sarmacji, Solardii i Wandystanu. Były to czasy, kiedy mikronacje tworzyli ludzie z zapałem, wielką dbałością właśnie o dyplomację oraz szczegóły, nawet spory miały charakter zupełnie inny niż teraz. Cytat:W porządku, ale niestety zapomniano o drugim aspekcie dyplomacji, niezwykle ważnym. W moim odczuciu brakuje niezwykle ciekawego elementu - ścierania się różnych bloków czy grup. Owszem, dlatego mamy taką sytuację, moim zdaniem nowe/młode państwa nie czują ducha mikronacji. Cytat:Ale coraz rzadziej (oprócz dyskusji Sarmacji i Wandystanu, ale nie są one przecież jedyne) widać jasno, kto jest z kim, kto kogo popiera i tak dalej. Może to być uznane za nawoływanie do konfliktów - nie, po prostu uważam że to jest w stanie ubarwić naszą dyplomację. Oczywiście, co więcej może to wnieść nowy wymiar naszych działań, nowe pole na którym można tworzyć historię państw, która może być bardziej bogata. Cytat:Nie musimy się wszyscy uwielbiać. Nie musimy bać się przyznać, że z tym czy tym krajem nie chcemy mieć nic wspólnego. Takie jasne podziały w pewnych granicach są w stanie zagwarantować światu pewną stabilność, a z drugiej strony - mogą być interesujące. Zgadzam się, tylko myślę że przy tym powinna być zachowana kultura i należy tego postrzegać. (-) Meisande V Gvandoya Królowa Zjednoczonego Królestwa Samundy Okotukwano (MSZ) Osen(Minister Sprawiedliwości) "Gorące Słońce Pustyni"
|
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc


