Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[GŁOSOWANIE] Uchwała ws. weryfikacji aktywności
23.12.2010, 00:18
Post: #21
RE: [GŁOSOWANIE] Uchwała ws. weryfikacji aktywności
(22.12.2010 20:20)Alojzy Pupka napisał(a):  Ekscelencjo, w głowie nie postała mi myśl żeby od błędu ortograficznego uzasadniać swoje poparcie, mam jednak spore zastrzeżenia zarówno do formy całego projektu (nie prezentującej niestety zbyt wysokiego poziomu) jak i — przede wszystkim — do konkretnych rozwiązań (wykluczenie postów usuniętych, niejasność definicji wiadomości merytorycznej, niepraktyczne kryteria aktywności, a w perspektywie sezonu ogórkowego dmuchanie balona zbędnej pseudoaktywności).

W takim razie - gdzie była Wasza Ekscelencja, w czasie gdy nad projektem pracowaliśmy? Kiedy wypracowaliśmy w gronie aktywnych delegatów w/w projekt? Gdzie były Waszej Ekscelencji uwagi, poprawki?

Wygodne jest przychodzić na gotowe, i mówić nie, doskonale wiedząc, że własna delegacja przez długi czas podpadała pod definicję delegacji nieaktywnej.

Cytat:To, że coś jeszcze nigdy w historii nie zaszło, nie oznacza że sytuacja taka nie nastąpi. Obecna administracja OPM nie jest wieczna, a prawo powinno być w sytuacjach tak istotnych jak zawieszanie państwa członkowskiego możliwie konkretne, aby uniknąć sytuacji kiedy ktoś w zgodzie z literą prawa mógłby łamać podstawowe idee leżące u fundamentów Organizacji.

Zwracam uwagę, że cała administracja OPM znajduje się pod kontrolą - albo Delegatów, albo Sekretarza Generalnego. Jeżeli doszło by do sytuacji nadużywania uprawnień, wbrew ideom Organizacji, taka osoba z pewnością zostałaby odwołana przez Sekretarza - czy to z jego własnej inicjatywy, czy to na wniosek (lub na skutek skarg) Członków Organizacji.

Cytat:Moim skromnym zdaniem nawet dwa miesiące nieaktywności Organizacji nie czyniłyby jej niepotrzebną, wręcz przeciwnie, świadczyłyby o dobrej kondycji współpracy międzynarodowej. Przecież dla każdego z nas — delegatów — najważniejszy jest rozwój własnego państwa i jego dobre stosunki z innymi narodami. Jeśli w Gmachu nic by się nie działo (choćby i przez kilka miesięcy) to byłby po prostu znak że wypracowane standardy funkcjonują na razie bez zgrzytów.

Tu po raz kolejny wracamy do kwestii różnic opinii co do wizji organizacji. Jak dla mnie Organizacja nie służy jedynie rozwiązywaniu ew. zgrzytów. Potrzebna jest nam aktywna współpraca, w miarę możliwości - jak najbardziej stała - bo to właśnie stały kontakt jest najłatwiejszym sposobem unikania zgrzytów, a współpraca umożliwia zbliżenie zarówno władz, jak i narodów, co skutkuje poprawą wzajemnych stosunków.

Cytat:Ideą którą popieram jest stworzenie skutecznego i sprawnego mechanizmu motywowania delegacji do udziału w trwających pracach, a nie — jak to z propozycji wynika — wyznaczenie dolnych limitów aktywności delegacji w Gmachu. Nie jest potrzebne karanie państw członkowskich za brak wypowiedzi — jeśli już, karać należy za brak udziału w głosowaniach.

Jakby Wasza Ekscelencja nie zauważył - na tym skupia się projekt. Owszem, istnieje dolny limit aktywności - ale sprawdzany jest w przypadku nie brania udziału w głosowaniach. Taki był kompromis wypracowany w ramach dyskusji. Jeżeli Wasza Ekscelencja ma inne pomysły, to czemu ich Wasza Ekscelencja nie przedstawiła, kiedy był na to czas?

/-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos
III Archont Demokracji Surmeńskiej,
Tesmoteta Dyplomacji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
23.12.2010, 00:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.12.2010 00:24 przez TimoteosStefanosigos.)
Post: #22
RE: [GŁOSOWANIE] Uchwała ws. weryfikacji aktywności
Cytat:Jak widać, ktoś się ze mną zgadza. Wygląda na to, że punkt d) tylko dla JE Stefanosigosa jest czysty, jasny i przejrzysty oraz zupełnie niegroźny.

Zwracam uwagę Waszej Ekscelencji, że pozostali delegaci przynajmniej jakoś uzasadnili swój sprzeciw. Jedynym argumentem Waszej Ekscelencji był fakt, że nie było Waszej Ekscelencji przy debacie, a dopiero post factum powtórzył WE zarzuty kogoś innego. Trudno nie utrzymać wcześniejszych słów o honorze.

Przy okazji, w imieniu Królestwa Surmeńskiego oddaję głos ZA.

/-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos
III Archont Demokracji Surmeńskiej,
Tesmoteta Dyplomacji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
23.12.2010, 02:53
Post: #23
RE: [GŁOSOWANIE] Uchwała ws. weryfikacji aktywności
JE tow. Stefanosigos napisał(a):W takim razie - gdzie była Wasza Ekscelencja, w czasie gdy nad projektem pracowaliśmy? Kiedy wypracowaliśmy w gronie aktywnych delegatów w/w projekt? Gdzie były Waszej Ekscelencji uwagi, poprawki?

Wygodne jest przychodzić na gotowe, i mówić nie, doskonale wiedząc, że własna delegacja przez długi czas podpadała pod definicję delegacji nieaktywnej.

(...) Taki był kompromis wypracowany w ramach dyskusji. Jeżeli Wasza Ekscelencja ma inne pomysły, to czemu ich Wasza Ekscelencja nie przedstawiła, kiedy był na to czas?
Pięknie. A zatem zarzucamy merytoryczną dyskusję nad treścią oraz formą uchwały i przechodzimy do zabawy w szopenhałerowski sposób ostatni? Mogę długo rozwodzić się na temat przyczyn osłabienia aktywności międzynarodowej Mandragoratu w ogóle (przede wszystkim — izolacjonizm prezydenta Lepkiego) oraz szczególnie mojej absencji w Gmachu, mogę pisać o moim rozdrażnieniu przyspawaniem niektórych urzędników OPM do stołków oraz o tym, że KLSZ zostałem raptem tydzień temu i czekałem na publikację listy delegatów. Mógłbym też nadmienić, że jeśli już mielibyśmy się licytować to delegacja wandejska była przed zmniejszeniem swojej międzynarodowej obecności dużo bardziej aktywna w Organizacji niż choćby delegacja surmeńska, ale — na litość Wandy! Chyba mówimy o projekcie i zastrzeżeniach, a nie o projektodawcy i zgłaszających zastrzeżenia?

Nawiasem mówiąc, Ekscelencja nie przedstawił, a nie Ekscelencja nie przedstawiła. Ale to tak zupełnie na marginesie i proszę nie traktować osobiście :)

JE tow. Stefanosigos napisał(a):Zwracam uwagę, że cała administracja OPM znajduje się pod kontrolą - albo Delegatów, albo Sekretarza Generalnego. Jeżeli doszło by do sytuacji nadużywania uprawnień, wbrew ideom Organizacji, taka osoba z pewnością zostałaby odwołana przez Sekretarza - czy to z jego własnej inicjatywy, czy to na wniosek (lub na skutek skarg) Członków Organizacji.
Nie wątpię że obecny, kryształowy Sekretarz, poradziłby sobie z wyeksportowaniem takich gagatków w zgodzie z wszelkimi statutami, za co należą mu się wszelkie medale i ordery z dostępnej puli, Sekretarze jednakże mają to do siebie, że się niekiedy zmieniają. Nie, Ekscelencjo Stefanosigos, zapewnianie że dziurawy akt nie narobi szkód, bo wszyscy wokół są czyści i uczciwi jak żona Cezara i z dziur nie skorzystają, to nie jest właściwe wyjście z tej sytuacji.

JE tow. Stefanosigos napisał(a):Tu po raz kolejny wracamy do kwestii różnic opinii co do wizji organizacji. Jak dla mnie Organizacja nie służy jedynie rozwiązywaniu ew. zgrzytów. Potrzebna jest nam aktywna współpraca, w miarę możliwości - jak najbardziej stała - bo to właśnie stały kontakt jest najłatwiejszym sposobem unikania zgrzytów, a współpraca umożliwia zbliżenie zarówno władz, jak i narodów, co skutkuje poprawą wzajemnych stosunków.
Realna współpraca rzadko kiedy odbywa się na poziomie ogólnomikronacyjnym — takie projekty najczęściej szybko upadają; choćby kwestia mapy czy wspólnego systemu gospodarczego może tu służyć za przykład. Stały kontakt i aktywna współpraca to niewątpliwie wartości o które warto zabiegać, ale niezależnie od podejmowanych wysiłków żywa i szczera współpraca nigdy nie zaistnieje pomiędzy wszystkimi mikronacjami naraz. Takie więzy tworzą się w relacjach bilateralnych, bądź co najwyżej w małych blokach. Zadaniem OPM jako instytucji globalnej nie powinno być wymuszanie braterskich relacji i powszechnego, światowego sojuszu, ale ustalanie cywilizowanych zasad obcowania, oraz asystowanie przy rozwiązywaniu sporów. To są konkretne, nadające się do realizacji i co więcej już — lepiej lub gorzej — realizowane postulaty, natomiast jak wyglądać miałaby wasza wymuszana aktywna współpraca na szczeblu OPM w sezonie ogórkowym, w okolicznościach braku większych napięć i problemów? Czy aby nie byłaby po prostu tak zwanym nabijaniem postów z propozycjami i wypowiedziami choćby i absurdalnymi, ale zabezpieczającymi przed zawieszeniem członkostwa?

JE tow. Stefanosigos napisał(a):Jakby Wasza Ekscelencja nie zauważył - na tym skupia się projekt. Owszem, istnieje dolny limit aktywności - ale sprawdzany jest w przypadku nie brania udziału w głosowaniach.
Zauważyłem, Ekscelencjo, co było do zauważenia. Sama weryfikacja aktywności wciąż przebiega, mimo rzekomej kompromisowości projektu, na podstawie bardzo kontrowersyjnego czynnika merytorycznej aktywności. Cały proces orzekania o nieaktywności został w głosowanym projekcie ponad miarę skomplikowany i uzależniony od braku udziału w jednym głosowaniu, co w przypadku choćby przejściowego kryzysu wewnętrznego jest bardzo wymagającym progiem. Ponadto uzależnienie oceny merytoryczności od widzimisię osoby weryfikującej oraz wykluczenie postów skasowanych może w przypadku obniżonej aktywności OPM zostać bardzo łatwo wykorzystane do celów politycznych. W efekcie projekt nie daje ani jasnej i czytelnej odpowiedzi na pytanie jakiej aktywności w OPM chcemy, nie motywuje mniej udzielających się delegacji do aktywnego uczestnictwa w pracach Organizacji i w zasadzie nie daje żadnych nowych środków nacisku, skoro już z brzmienia samej Karty OPM wynika, że Sekretarz może subiektywnie oceniając uznać państwo za nieaktywne w przeciągu dwóch miesięcy i złożyć stosowny wniosek o zawieszenie.



JE tow. Stefanosigos napisał(a):(...) powtórzył WE zarzuty kogoś innego (...)
Wypowiedź co prawda nie do mnie była adresowana, ale pepesza sama mi się odbezpiecza kiedy czytam takie rzeczy — Ekscelencjo, jeśli ktoś wypunktuje istotne naszym zdaniem braki w propozycji to czy my sami musimy silić się na oryginalność i na siłę wypatrywać kolejnych dziur? Co miałoby być złego w powtarzaniu zarzutów sformułowanych już przez kogoś innego (tu: przeze mnie)?



Przy okazji, czy mógłbym tak nieco na marginesie zapytać kogo reprezentuje JE tow. Lichtenstein? Co prawda pod jego nazwiskiem figuruje informacja że to reprezentant Księstwa Sarmacji, ale sarmacka lista przedstawicieli tego nie potwierdza. Sugerując się tytułem kardynalskim z sygnatury zajrzałem też do działu PK Rotrii, ale również tam nie mogłem doszukać się jego nazwiska.

mdgr ppłk Alojzy akć Pupka-Bumbum h. Magnitogorsk

[Obrazek: b1.gif]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
23.12.2010, 03:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.12.2010 03:59 przez TimoteosStefanosigos.)
Post: #24
RE: [GŁOSOWANIE] Uchwała ws. weryfikacji aktywności
(23.12.2010 02:53)Alojzy Pupka napisał(a):  Pięknie. A zatem zarzucamy merytoryczną dyskusję nad treścią oraz formą uchwały i przechodzimy do zabawy w szopenhałerowski sposób ostatni? Mogę długo rozwodzić się na temat przyczyn osłabienia aktywności międzynarodowej Mandragoratu w ogóle (przede wszystkim — izolacjonizm prezydenta Lepkiego) oraz szczególnie mojej absencji w Gmachu, mogę pisać o moim rozdrażnieniu przyspawaniem niektórych urzędników OPM do stołków oraz o tym, że KLSZ zostałem raptem tydzień temu i czekałem na publikację listy delegatów. Mógłbym też nadmienić, że jeśli już mielibyśmy się licytować to delegacja wandejska była przed zmniejszeniem swojej międzynarodowej obecności dużo bardziej aktywna w Organizacji niż choćby delegacja surmeńska, ale — na litość Wandy! Chyba mówimy o projekcie i zastrzeżeniach, a nie o projektodawcy i zgłaszających zastrzeżenia?

Chodzi mi o wcześniej wspomnianą zwykłą uczciwość. Kilka osób pracowało nad kompromisem, ja przygotowałem projekt - i nikt uwag nie zgłosił. Zwykła przyzwoitość ze strony tych nieobecnych wymagałaby, aby nie torpedować projektu, ale wstrzymać się od głosu, a po uchwaleniu go - zgłosić swoją propozycję zmian.

Cytat:Ekscelencjo Stefanosigos, zapewnianie że dziurawy akt nie narobi szkód, bo wszyscy wokół są czyści i uczciwi jak żona Cezara i z dziur nie skorzystają, to nie jest właściwe wyjście z tej sytuacji.

Rzecz w tym, że nikt jeszcze nie udowodnił, że jest to dziura w akcie. Jak wcześniej wspomniałem - jest to też zastrzeżenie m.in. mające na celu usprawnienie procesu weryfikacyjnego. Po to, żeby nie musieć, w trakcie weryfikacji, poza prostym przejrzeniem listy wiadomości delegatów, przekopywać się także przez logi działań administratorskich, aby sprawdzić czy nie trzeba policzyć jakichś usuniętych wiadomości.

Cytat:Realna współpraca rzadko kiedy odbywa się na poziomie ogólnomikronacyjnym — takie projekty najczęściej szybko upadają; choćby kwestia mapy czy wspólnego systemu gospodarczego może tu służyć za przykład. Stały kontakt i aktywna współpraca to niewątpliwie wartości o które warto zabiegać, ale niezależnie od podejmowanych wysiłków żywa i szczera współpraca nigdy nie zaistnieje pomiędzy wszystkimi mikronacjami naraz. Takie więzy tworzą się w relacjach bilateralnych, bądź co najwyżej w małych blokach. Zadaniem OPM jako instytucji globalnej nie powinno być wymuszanie braterskich relacji i powszechnego, światowego sojuszu, ale ustalanie cywilizowanych zasad obcowania, oraz asystowanie przy rozwiązywaniu sporów. To są konkretne, nadające się do realizacji i co więcej już — lepiej lub gorzej — realizowane postulaty, natomiast jak wyglądać miałaby wasza wymuszana aktywna współpraca na szczeblu OPM w sezonie ogórkowym, w okolicznościach braku większych napięć i problemów? Czy aby nie byłaby po prostu tak zwanym nabijaniem postów z propozycjami i wypowiedziami choćby i absurdalnymi, ale zabezpieczającymi przed zawieszeniem członkostwa?

Osobiście wierzę, że istnieje wystarczająco wiele płaszczyzn współpracy,
w tym także takiej, w którą angażować się mogą państwa niekoniecznie serdecznie zaprzyjaźnione, abyśmy nie musieli się obawiać jakiegoś nabijania postów. Zresztą - obecny projekt wcale tego nie wymaga, co zdaje się WE skrzętnie pomijać. Jeżeli państwa nie interesuje udział w dyskusjach - wystarczy uczestniczyć w głosowaniach, i kwestię aktywności ma się z głowy.

Cytat:Zauważyłem, Ekscelencjo, co było do zauważenia. Sama weryfikacja aktywności wciąż przebiega, mimo rzekomej kompromisowości projektu, na podstawie bardzo kontrowersyjnego czynnika merytorycznej aktywności. Cały proces orzekania o nieaktywności został w głosowanym projekcie ponad miarę skomplikowany i uzależniony od braku udziału w jednym głosowaniu, co w przypadku choćby przejściowego kryzysu wewnętrznego jest bardzo wymagającym progiem. Ponadto uzależnienie oceny merytoryczności od widzimisię osoby weryfikującej oraz wykluczenie postów skasowanych może w przypadku obniżonej aktywności OPM zostać bardzo łatwo wykorzystane do celów politycznych.

Zwracam uwagę, że do celów politycznych nie może to zostać wykorzystane z prostego powodu - wystarczy sprzeciw większości członków, żeby decyzję zawieszającą odrzucić. A z drugiej strony, jeżeli większość chciałaby z przyczyn politycznych kogoś wyrzucić - to mają o wiele prostszą procedurę - wystarczy kogoś oskarżyć o łamanie Karty i voila.

Co do oceny merytoryczności - ja rozumiem, że z przyzwyczajenia doszukuje się WE wszędzie spisków, ale przydałoby się WE chociaż trochę dobrej woli. Większość przepisów może być przy złej woli zinterpretowanych czy wykorzystanych opacznie do intencji prawodawcy.

Cytat:W efekcie projekt nie daje ani jasnej i czytelnej odpowiedzi na pytanie jakiej aktywności w OPM chcemy, nie motywuje mniej udzielających się delegacji do aktywnego uczestnictwa w pracach Organizacji i w zasadzie nie daje żadnych nowych środków nacisku, skoro już z brzmienia samej Karty OPM wynika, że Sekretarz może subiektywnie oceniając uznać państwo za nieaktywne w przeciągu dwóch miesięcy i złożyć stosowny wniosek o zawieszenie.

Jak widzieliśmy w przypadku chociażby Brugii czy Natanii - jest z tym problem. Bo trudno obronić tezę, że państwo jest nieaktywne, po tym jak ktoś z tego państwa nagle się pojawi. Co z tego, że "na jeden post" - ale i tak nie można uznać go za po prostu nieaktywne. Ta uchwała ma umożliwić Sekretarzowi Generalnemu korzystanie z istniejącego zapisu.

Cytat:Wypowiedź co prawda nie do mnie była adresowana, ale pepesza sama mi się odbezpiecza kiedy czytam takie rzeczy — Ekscelencjo, jeśli ktoś wypunktuje istotne naszym zdaniem braki w propozycji to czy my sami musimy silić się na oryginalność i na siłę wypatrywać kolejnych dziur? Co miałoby być złego w powtarzaniu zarzutów sformułowanych już przez kogoś innego (tu: przeze mnie)?

Chodziło mi o to, że JE Michał III najpierw uzasadnił swój głos przeciw wyłącznie tym, że nie brał udziału w dyskusji - co uważam za wyjątkowo niewłaściwe, a dopiero potem podczepił się pod argumenty WE - aby uniknąć oskarżenia o poprzednie. Nie zabraniam powtarzać zarzutów - krytykuję jedynie tamten pierwszy podany powód.

Cytat:Przy okazji, czy mógłbym tak nieco na marginesie zapytać kogo reprezentuje JE tow. Lichtenstein? Co prawda pod jego nazwiskiem figuruje informacja że to reprezentant Księstwa Sarmacji, ale sarmacka lista przedstawicieli tego nie potwierdza. Sugerując się tytułem kardynalskim z sygnatury zajrzałem też do działu PK Rotrii, ale również tam nie mogłem doszukać się jego nazwiska.

JE von Lichtenstein jest Patriarchą Rotrii, po wyborze przybrał imię Celestyna :-) Ale zgodzę się, że podpis pod nazwiskiem jest mylący, dobrze byłoby też uwzględnić w sygnaturze drugie miano.

/-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos
III Archont Demokracji Surmeńskiej,
Tesmoteta Dyplomacji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
23.12.2010, 10:40
Post: #25
RE: [GŁOSOWANIE] Uchwała ws. weryfikacji aktywności
Byłbym niezmiernie wdzięczny, gdyby JE Stefanosigos przeczytał mój pierwszy post w tej dyskusji, w którym piszę:

(21.12.2010 19:25)Michał III napisał(a):  (..) jak przedmówcy, jestem za zweryfikowaniem poprawności językowej oraz wykreśleniem punktu d) z art. 5.

To były moje konkretne zastrzeżenia do projektu. Tłumacząć się, iż nie zauważyłem tematu na forum, usprawiedliwiałem jedynie fakt, że - podobnie jak inne delegacje - nie wniosłem zastrzeżeń w trakcie trwania debaty.
24.12.2010, 16:58
Post: #26
RE: [GŁOSOWANIE] Uchwała ws. weryfikacji aktywności
JE tow. Stefanosigos napisał(a):Zwykła przyzwoitość ze strony tych nieobecnych wymagałaby, aby nie torpedować projektu, ale wstrzymać się od głosu, a po uchwaleniu go - zgłosić swoją propozycję zmian.
Projekt jest zły, więc sumienie nie pozwala mi go nie torpedować. Oczywiście, ubolewam że z przyczyn obiektywnych nie wziąłem udziału w debacie, ale nie ma to nic a nic wspólnego z tym jak głosuję.

JE tow. Stefanosigos napisał(a):(...) Po to, żeby nie musieć, w trakcie weryfikacji, poza prostym przejrzeniem listy wiadomości delegatów, przekopywać się także przez logi działań administratorskich, aby sprawdzić czy nie trzeba policzyć jakichś usuniętych wiadomości.
Są sytuacje w których na łatwiznę iść nie można. To jedna z nich.

JE tow. Stefanosigos napisał(a):Osobiście wierzę, że istnieje wystarczająco wiele płaszczyzn współpracy, w tym także takiej, w którą angażować się mogą państwa niekoniecznie serdecznie zaprzyjaźnione, abyśmy nie musieli się obawiać jakiegoś nabijania postów.
Jak dotąd OPM działa, mniej lub bardziej sprawnie ale z pewnymi wymiernymi efektami, jako instytucja ustalająca standardy i dokonująca arbitraży, a próby organizowania współpracy ogólnomikronacyjnej (mapa, gospodarka) nie wypalały. Oczywiście, jeśli będzie chęć takiej współpracy i środki niezbędne do jej organizowania, to czemu nie? Ale nie powinien to być naczelny cel istnienia Organizacji i — co za tym idzie — nie powinno się od udziału w takich przedsięwzięciach uzależniać ewentualnego zawieszenia państwa członkowskiego.

JE tow. Stefanosigos napisał(a):Jeżeli państwa nie interesuje udział w dyskusjach - wystarczy uczestniczyć w głosowaniach, i kwestię aktywności ma się z głowy.
Ten złudny pseudokompromis jest oczywistą manipulacją. W takiej sytuacji wystarczy chwilowe zamieszanie wewnętrzne w państwie, żeby to nieszczęsne jedno głosowanie przegapić.

JE tow. Stefanosigos napisał(a):Zwracam uwagę, że do celów politycznych nie może to zostać wykorzystane z prostego powodu - wystarczy sprzeciw większości członków, żeby decyzję zawieszającą odrzucić.
Ja mówię o obronie praw mniejszości; uzyskanie politycznej przewagi w OPM nie jest nie do osiągnięcia, a nie może oznaczać absolutnego dyktatu takiego bloku.

JE tow. Stefanosigos napisał(a):A z drugiej strony, jeżeli większość chciałaby z przyczyn politycznych kogoś wyrzucić - to mają o wiele prostszą procedurę - wystarczy kogoś oskarżyć o łamanie Karty i voila.
Łamanie Karty trzeba udowodnić, co — jeśli takie pogwałcenie w rzeczywistości nie zachodzi — nie jest takie banalne. Społeczność międzynarodowa patrzy, oczywiste kłamstwa są kompromitujące. Proponowana uchwała daje natomiast możliwość przeprowadzenia takiej operacji na czysto, w majestacie prawa i bez uszczerbku na publicznym wizerunku.

JE tow. Stefanosigos napisał(a):(...) ja rozumiem, że z przyzwyczajenia doszukuje się WE wszędzie spisków (...)
To miał być docinek? Nie bardzo rozumiem czemu miałbym być przyzwyczajony do spisków. Co prawda parę ładnych lat już na v-świecie żyję, z czego również nie jeden spędziłem w służbie dyplomatycznej gdzie widziałem różne machinacje dyplomatyczne. Ale to nie brak zaufania, tylko zwykły rozsądek każe mi zachowywać ostrożność i wyrażać dezaprobatę wobec dziurawych aktów prawnych.

JE tow. Stefanosigos napisał(a):(...) Bo trudno obronić tezę, że państwo jest nieaktywne, po tym jak ktoś z tego państwa nagle się pojawi. Co z tego, że "na jeden post" - ale i tak nie można uznać go za po prostu nieaktywne. Ta uchwała ma umożliwić Sekretarzowi Generalnemu korzystanie z istniejącego zapisu.
Ale przecież ta uchwała również nie zmieni tego stanu rzeczy; w dalszym ciągu wystarczy uaktywnić się na chwilę żeby zapobiec wyrzuceniu. To jest kwestia nie podstawy prawnej, tylko zdecydowania Sekretarza Generalnego i konstruktywności działań OPM. Jeśli w Gmachu podejmowane będą naprawdę istotne tematy — delegacje państw aktywnych nie będą ich unikać, zaś jeśli Sekretarz będzie działał zdecydowanie, wówczas bez problemu pozbędzie się delegacji aktywnych na przysłowiowe dwa posty podpierając się obecnie obowiązującymi przepisami.

JE tow. Stefanosigos napisał(a):JE von Lichtenstein jest Patriarchą Rotrii, po wyborze przybrał imię Celestyna :-) Ale zgodzę się, że podpis pod nazwiskiem jest mylący, dobrze byłoby też uwzględnić w sygnaturze drugie miano.
Byłoby nawet bardzo dobrze gdyby uwzględnić je w sygnaturze, zmienić mylący podpis i zaktualizować listę delegatów PKR, na której również Celestyna ani widu. Czy administracja Gmachu nie powinna interweniować w takich sytuacjach?

mdgr ppłk Alojzy akć Pupka-Bumbum h. Magnitogorsk

[Obrazek: b1.gif]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
26.12.2010, 14:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26.12.2010 14:09 przez korab.)
Post: #27
RE: [GŁOSOWANIE] Uchwała ws. weryfikacji aktywności
W imieniu Księstwa Sarmacji głosuję Przeciw
Motywując swój głos tym, że jedno głosowanie to troszkę za mało by mówić o nieaktywności. Takie przypadki mogą się zdarzać choćby przy zmianie rządów w różnych państwach. W związku z czym nie warto angażować aparatu urzędniczego w tymże przypadku.

Jack diuk Korab
Regent Księstwa Sarmacji
Członek Delegacji
Znajdź wszystkie posty użytkownika
27.12.2010, 14:15
Post: #28
RE: [GŁOSOWANIE] Uchwała ws. weryfikacji aktywności
Ekscelencje,
Mamy obecnie 6 głosów przeciw i 5 za. Czyli uchwała nie przeszła.
Co nie zmienia sprawy, że problem pozostaje. Bo bez żadnej uchwały, żadnego uściślenia, Sekretarz Generalny będzie weryfikował aktywność dowolnie, według własnego przekonania, że tak jest dobrze. Czyli mogę sobie autorytatywnie ustalić, że przy braku, bo ja wiem? 10 postów w ciągu ostatniego miesiąca mamy brak aktywności.
Do Ekscelencji diuka Koraba: głosowań jest na tyle niewiele - głosujemy z rzadka przyjęcie nowego członka OPM oraz jeszcze rzadziej projekty uchwał - że jeśli przyjmiemy "więcej niż jedno", wyjdzie przeciętnie (bo czasem bywa inaczej) bardzo długi okres.
Odnoszę wrażenie, że Ekscelencje się bronicie przed jakąkolwiek aktywnością w OPM, co jest jednakowoż dość dziwne. Jak przychodzi do określenia minimum działań, chcecie, by te minimum było tak minimalne, że niemal zerowe. Innymi słowy, utrudniacie zawieszanie nieaktywnych, a więc w efekcie - utrudniacie OPM pracę, bo łatwiej będzie doznać braku kworum.
Przypominam - zawieszenie członka OPM nie jest karą. To procedura administracyjna pozwalająca innym procedować bez udziału nieaktywnego. Nie mówimy przecież o wykluczaniu członka Organizacji!
Ja wydam wkrótce oświadczenie, jak będę badał aktywność Członków OPM do czasu przyjęcia uchwały bądź zarządzenia w tej sprawie.

diuk Piotr Kościński
były Sekretarz Generalny OPM
Przedstawiciel SPM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
27.12.2010, 22:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.12.2010 22:07 przez Alojzy Pupka.)
Post: #29
RE: [GŁOSOWANIE] Uchwała ws. weryfikacji aktywności
JE tow. Kościński napisał(a):(...) głosowań jest na tyle niewiele - głosujemy z rzadka przyjęcie nowego członka OPM oraz jeszcze rzadziej projekty uchwał - że jeśli przyjmiemy "więcej niż jedno", wyjdzie przeciętnie (bo czasem bywa inaczej) bardzo długi okres.
Jeśli głosowań jest mało to znaczy że Organizacja nie jest aktywna czyli — nie ma na jej działanie zapotrzebowania. OPM nie jest jakimś überpaństwem, jest organizacją międzynarodową i o tym nie zapominajmy. Aktywność w państwie jest przesłanką jego działania, jeśli wygasa — państwo de facto przestaje istnieć. Natomiast organizacja międzynarodowa jest wtedy aktywna, kiedy jej aktywność jest potrzebna.

JE tow. Kościński napisał(a):Ja wydam wkrótce oświadczenie, jak będę badał aktywność Członków OPM do czasu przyjęcia uchwały bądź zarządzenia w tej sprawie.
Świetnie! Prawdę mówiąc moim zdaniem to wystarczy — zdroworozsądkowa ocena aktywności, najlepiej biorąca pod uwagę głównie udział w pracach (głosowania, debaty) połączona z głosowaniem. Ustalanie ścisłych limitów i norm nie zawsze ma sens.

mdgr ppłk Alojzy akć Pupka-Bumbum h. Magnitogorsk

[Obrazek: b1.gif]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
28.12.2010, 11:07
Post: #30
RE: [GŁOSOWANIE] Uchwała ws. weryfikacji aktywności
Cytat:Jeśli głosowań jest mało to znaczy że Organizacja nie jest aktywna czyli — nie ma na jej działanie zapotrzebowania. OPM nie jest jakimś überpaństwem, jest organizacją międzynarodową i o tym nie zapominajmy. Aktywność w państwie jest przesłanką jego działania, jeśli wygasa — państwo de facto przestaje istnieć. Natomiast organizacja międzynarodowa jest wtedy aktywna, kiedy jej aktywność jest potrzebna.

Jeszcze niedawno twierdził WE, że kiedy OPM jest nieaktywna, to oznacza że dobrze działa - bo nie ma konfliktów. I że długa nieaktywność członków nie byłaby podstawą do rozwiązania Organizacji. To jak to w końcu jest?

Cytat:Świetnie! Prawdę mówiąc moim zdaniem to wystarczy — zdroworozsądkowa ocena aktywności, najlepiej biorąca pod uwagę głównie udział w pracach (głosowania, debaty) połączona z głosowaniem. Ustalanie ścisłych limitów i norm nie zawsze ma sens.

Zwracam uwagę, że to oświadczenie zapewne będzie miało to samo zadanie co w/w uchwała - ustalenie limitów i norm wg. których SG będzie realizował istniejące już . Nie wiem jak wyrazi je SG (może w sposób mniej sformalizowany), ale podejrzewam, że i treść nie będzie się wiele różnić.

BTW - mogłem w/w projekt przedstawić SG jako projekt zarządzenia SG OPM, co miało by sens, bo wtedy SG sam by określał jak wykonuje swoje obowiązki nakładane przez Kartę. Natomiast proponując uchwałę, chciałem przenieść choć trochę odpowiedzialności na członków OPM. Po raz kolejny się nie udało - więc jakby co, jak zwykle będzie o co oskarżać i krytykować Sekretarza Generalnego.

/-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos
III Archont Demokracji Surmeńskiej,
Tesmoteta Dyplomacji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości