Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
V-państwo a historia
27.12.2010, 15:17
Post: #3
RE: V-państwo a historia
Trudna rzecz, z pewnością. Problem w tym, że nie mamy za bardzo mechanizmów, które mogłyby wpływać na to, czy ktoś założy taki czy inny kraj. Z drugiej strony - brak możliwości należenia do OPM jest jednak restrykcją.

Sądzę jednak, że tu powinna działać czysta ekonomia. Z doświadczenia wiem, że większość najbardziej aktywnych Austriaków stanowią osoby, które kompletnie nie znają się na historii Austro-Węgier. Zazwyczaj bowiem osoby zainteresowane mocno historią nie odznaczają się bardzo wysoką wyobraźnią, co jest konieczne w naszym świecie. Dwa państwa o bardzo podobnym charakterze po prostu nie przetrwają przy (załóżmy) podzielonej przez pół możliwości "przyrostu sieciowego".

Ponadto, tworzenie państwa o realnym charakterze jest niezwykle trudne. Przykład Cesarstwa Niemieckiego - z niewłaściwą symboliką (flaga RFN? Jakieś dziwne godło?), z zerową wiedzą twórców na temat II Rzeszy (pochlebiam sobie, że nawet ja wiem o niej nieco więcej, choć temat mnie nigdy specjalnie nie interesował), z brzydko ściągniętą z Morvanu grafiką ("Obywatelu! Zajrzyj na forum!"), w dodatku bazowaną na BRYTYJSKIM plakacie (II Rzesza wzorująca się na Brytyjczykach...?), sugerowanie że władca jest nadal żyjącym Jego Cesarską Mością Wilhelmem II (żyje już sto pięćdziesiąty rok i nieźle się trzyma)... to wszystko składa się na państwo, które nie jest z pewnością zachęcające dla osób z wielką wyobraźnią, a raczej dla tych, którzy chcą szybko otrzymać jakieś tytuły i mieć "von" przy nazwisku.

Nie mówię, że źle życzę Cesarstwu - po prostu chciałbym, by Niemcy, jeżeli mają powstać, były stworzone porządnie. Tak, byśmy my, Austriacy, mieli równego partnera do miłej wymiany zdań na temat tego, że Niemcy bardziej zawinili przegranej w Wielkiej Wojnie ;-).

A tak poważnie: Francuzi także zrozumieją, że tylko kooperacja w jednym państwie może im się udać. Republika Francuska to świetnie stworzona mikronacja, z uznaniem międzynarodowym, rozpoznawalna w naszym świecie. Dzielenie państwa na kilka będzie działać mniej więcej tak, jak mentalność galicyjskich niepiśmiennych chłopów w stylu "nieważne, jak ja żyję, ważne żeby sąsiadowi żyło się gorzej", której efektem jest niedostatek obydwu stron.

Dwa państwa o tej samej nazwie i niemal tej samej kulturze nie mogą istnieć jednocześnie - zawsze będzie dążenie do połączenia, wynikające po prostu z zimnej kalkulacji i z nieopłacalności takiego rozwiązania. Przeciętny Internauta, zamiast zastanawiać się, co mu bardziej odpowiada, po prostu sobie pójdzie.

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
RE: V-państwo a historia - Edward II - 27.12.2010, 14:34
RE: V-państwo a historia - FJ II - 27.12.2010 15:17
RE: V-państwo a historia - Michał III - 28.12.2010, 14:46

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości