|
Wniosek Królestwa Wurstlandii o nadanie statusu członka zwyczajnego
|
|
29.11.2010, 13:18
Post: #6
|
|||
|
|||
|
RE: Wniosek Królestwa Wurstlandii o nadanie statusu członka zwyczajnego
Wasza Ekscelencjo,
Chociaż może się to wydać osobliwe, a mam nadzieje, że będzie się to w przyszłości zdarzało zdecydowanie częściej, zgadzam się z JE Stefanosigosem. (29.11.2010 12:20)Markus I Vilander napisał(a): Rozumiem, że Pana słowa mają znaczenie w tym sensie, że Surmeni wolno wszystko, bo zajmuje wysokie stanowisko w OPM, a KW nie wolno nic, bo popada w dyskusje o kontrowersyjnym znaczeniu. Panie Dyrektorze, niech Pan nie wymaga od strony Królestwa Wurstlandii, że będą brać udział w rozmowach, które dotyczą Waszego kraju i kraju, którego nie uznaję za poważne państwo - mówię tu o Ciprofloksjanach. Ależ nikt to od WE nie wymaga! Nie wiem skąd taki wniosek. Aczkolwiek zapewnia WE, że jeżeli chodzi o prowadzenie rozmów dyplomatycznych, nie zamierzamy WE angażować. (29.11.2010 12:20)Markus I Vilander napisał(a): Po drugie, ja mam dość problemów we własnym kraju plus obowiązki realne, aby tutaj się aktywnie udzielać. Ja ze swojej strony mogę jedynie zapewnić, że skład reprezentacyjny KW zmieni się ze względu na to, że mój czas jaki mogę poświęcić mikronacjom stosunkowo zmniejszył się. Jeżeli WE nie ma wystarczającej ilości czasu na angażowanie się w OPM, to dlaczego nie ustąpi pola np. następcy Anny Stuart, Robertowi d'Artois? Chyba w tym celu powstał urząd Kanclerza? (29.11.2010 12:20)Markus I Vilander napisał(a): Po trzecie, ja się pogodziłem z Panem Kryspinem, wyjaśniliśmy sobie parę spraw i przeprosiliśmy się nawzajem. Choć nie wiem, czy to dla Pana cokolwiek znaczy. Ponadto, ja Panu Kryspinowi powiedziałem wprost, że strona RWŚ jest tak negatywnie nastawiona, że ja nie wiedzę podstaw na jakiekolwiek pojednanie i nie ukrywam tego, że chcę się pogodzić, jeżeli zmieni się stosunek RWŚ do osób pochodzących z innego kraju. Ja jestem otwarty na merytoryczne rozmowy, rozmawiałem z administratorem tj. Panem Kryspinem, rozmawiałem z wieloma mieszkańcami RWŚ i to właśnie oni blokują egzystencję RWŚ jako mikronacji, ale to jest moje prywatne zdanie. Ja np. nie lubię Surmenii. Ekselencja Stefanosigos z pewnością ma podobne odczucia w stosunku Biednej Republiki. Ale nie oznacza to, iż mamy rozsiewać chamstwo stosowane w gmachu OPM. Chcecie się spierać - proszę bardzo. Piszcie artykuły w gazetach, rysujcie, malujcie i krzyczcie. Twórzcie sojusze, intrygujcie i spiskujcie. Ale z klasą ;-) (29.11.2010 12:20)Markus I Vilander napisał(a): Po czwarte, nie może Pan stronie KW nadmienić, że nie zgadza się na to, aby KW otrzymało status członka zwyczajnego, tylko dlatego, że nie bierze udziału w rozmowach konstrukcyjnych. A co WE konstruuje? Co to za konstrukcja? (29.11.2010 12:20)Markus I Vilander napisał(a): Powtarzam Panu, że KW nie jest jedyne, a to, że jako król KW nie wyraziłem chęci przystąpienia do SPM, to nie uprawnia mnie do tego, żeby nie być członkiem zwyczajnym? Takie hasło nawet nie padło. Doszukuje się WE drugiego dna. A butelka jest w dalszym ciągu pusta. (29.11.2010 12:20)Markus I Vilander napisał(a): Proszę się zająć starszymi mikronacjami, które są w OPM, posiadają członka zwyczajnego i ich przedstawiciele nie wchodzą tu w ogóle i też się nie udzielają, bo nie widzą najwyraźniej ciekawych pomysłów na tą organizację. WE chyba pomylił miejsca. O ile WE we Wurstlandii sprawuje urząd Wielkiego Brata, o tyle tutaj karty rozdaje Sekretarz, nie WE. Nazwałbym to ładnie bezczelnością, ale z pewnością można to nazwać dosadniej. Co i tak do niczego nie prowadzi. PS. Anna Stuart prosiła, bym WE pozdrowił. Profesor docent marszałek Mihail Nani Państw Ciprofloksjańskie |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc

