Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zgłaszanie kandydatur na SG
08.02.2011, 00:28
Post: #28
RE: Zgłaszanie kandydatur na SG
Ekscelencje,

Nie twierdzę, że Erboka - jako poważne państwo - nie wiedziała, co robi. Pamiętam jednak, że kiedy ostatnio trwały negocjacje (dziś można to powiedzieć) w sprawie powołania nowego Sekretarza Generalnego, bardziej wyglądało to jak mój kot, który rozgląda się po pokoju, by popatrzeć, co by tu jeszcze zniszczyć. Ufam, że tym razem tak nie jest i nie będzie.

Z całą pewnością Cesarski i Królewski Rząd ma plan działania w tego typu sytuacjach - to strona rządowa decyduje o większości rzeczy. Dlatego czuję się niejako uprawniony do wypowiedzenia tych myśli, które niekoniecznie muszą być stanowiskiem austro-węgierskim, choć oczywiście wiem, że będą one postrzegane w odniesieniu do tegoż stanowiska.

Nie wiem, czego władze większości państw oczekują od kolejnego Sekretarza Generalnego i Organizacji, skoro same zwykle swoją aktywność ograniczają do bardzo skromnych działań, o czym niedawno zresztą miałem przyjemność mówić w tym Gmachu. Sądzę jednak - po dzisiejszej rozmowie z osobą, której zdanie bardzo sobie cenię - że powołanie Organizacji Polskich Mikronacji w takiej formie, jaką dziś mamy było niezbyt fortunnym przypadkiem. Mam wrażenie, że po bezsensownym rozpadzie Forum Polskich Mikronacji, trzy państwa założycielskie, nie bardzo wiedząc, jaka właściwie ma być nowa organizacja, podopisywały sobie do Karty to, co im wpadło do głowy, dodając przy tym zupełnie niepotrzebną otoczkę organizacyjną.

Dziś, jak się okazuje, luźna, bardzo prosta, czasem nawet zbyt uproszczona, formuła Forum Polskich Mikronacji była daleko lepsza od tego, co dzisiaj widzimy w Organizacji. Sugeruje się zmiany w Karcie Organizacji... a możeby tak powyrzucać całą tę - w gruncie rzeczy nie zawsze potrzebną otoczkę departamentowo-administracyjną? Może Sekretarz Generalny byłby po prostu administratorem forum?

Nie, to nie są moje ostateczne i jedyne propozycje. Ja po prostu zastanawiam się, czy idąc drogą, którą idziemy, nie zmieniamy Organizacji w taką quasi-mikronację, z państwami członkowskimi jako - dajmy na to - samorządami mającymi po jednym głosie i z delegatami, jako mieszkańcami.

Organizacja staje się państwem w państwie. Głosujemy dla samego głosowania. Organizacja żyje sama dla siebie, często w oderwaniu od rzeczywistości.

Jak dotąd w Organizacji było trochę głosowań, ja dysponuję jedynie spisem z najnowszego (strony na PHP-Fusion już nie ma) Archiwum Głosowań, gdzie jest trzynaście głosowań, najwcześniejsze z sierpnia 2009 roku. Od najstarszej:

1) Uchwała w sprawie rezolucji i dyrektyw - dotyczy samej Organizacji.
2) Uchwała w sprawie interpelacji - dotyczy samej Organizacji.
3) Propozycja Patronatu - dyskusja o patronacie nad Mikrowizją, dotyczy rzeczy poza Organizacją.
4) Głosowanie ws. poprawek do Karty OPM - część 1, 2 i 3 - dotyczy samej Organizacji.
5) Głosowanie w sprawie powołania Zastępcy Sekretarza Generalnego OPM - dotyczy samej organizacji.
6) Głosowanie w sprawie odebrania głosu - dotyczy samej organizacji.
7) Trzy głosowania w sprawie nadania członkostwa - wnioski państw, można różnie rozpatrywać.
8) Uchwała w sprawie weryfikacji aktywności - dotyczy samej Organizacji
9) Odwołanie SG OPM (i powołanie nowego, zapewne) - dotyczy samej Organizacji.

Ponadto, jest jeszcze rezolucja ws. działań Samundy, niewątpliwie dotyczy rzeczy poza Organizacją.

Licząc to jako dziesięć różnych spraw, można podliczyć:
Aż SIEDEM różnych głosowań dotyczy samej Organizacji, trzy (policzone jako jedno) dotyczą wniosków o członkostwo, DWA (w tym jedno poza Archiwum) wykraczają poza Organizację.

Nie liczę w pełni konwencji, ponieważ konwencja po prostu powstaje - nieważne, czy w Organizacji - i można ją podpisać, albo nie.

Ekscelencje, na litość Boską... To tak, jakby parlament zajmował się w dużej części pracami nad tym, jak sam ma pracować, a dopiero potem łaskawie zajął się sprawami merytorycznymi.

Podliczając mizernie wyglądające prace delegacji z około półtora roku, licząc sprawy członkostwa jako każdą z osobna:
blisko 85% czasu i pracy poświęcamy na sprawy formalne i wnioski dotyczące członkostwa,
nieco ponad 15% czasu i pracy poświęcamy na sprawy merytoryczne i istotne nie dla Organizacji, ale dla państw członkowskich.

Do tego dochodzi praktycznie nieużywany Trybunał Arbitrażowy i departamenty, które - jak słusznie zauważył Ekscelencja Mortuus - nie mają nawet jasno wyznaczonych i określonych zadań.

Kadencyjność Sekretarza Generalnego niczego nie zmieni, dopóki Organizacja będzie państwem w państwie, a jednocześnie ponad państwami. Postuluję to samo, co postulowałem już wcześniej - ograniczmy formułę organizacji do niezbędnego minimum. Jestem zdania, że nie tylko nie potrzebujemy takiego molocha, ale też po prostu nas na niego nie stać.

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Wiadomości w tym wątku
RE: Zgłaszanie kandydatur na SG - FJ II - 08.02.2011 00:28

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości