Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zgłaszanie kandydatur na SG
07.02.2011, 17:09
Post: #21
RE: Zgłaszanie kandydatur na SG
Rozumiem Pana Smile Nie mam do Pana więcej pytań Wink

(-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander
Królestwo Wurstlandii
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
07.02.2011, 18:34
Post: #22
RE: Zgłaszanie kandydatur na SG
Ekscelencje,

W związku z objęciem przez moją skromną osobę przewodnictwa w delegacji Księstwa dorzucę do rozgorzałej dyskusji parę słów od siebie:

Przede wszystkim, uważam pretensje w stosunku do p.o. Sekretarza Generalnego za nieuzasadnione. Polityka zagraniczna cechuje się nieoczekiwanymi zmianami i z takowych zmian przykładem spotykamy się właśnie teraz. Nikt z nas nie musi udawać: przyznać wszak możemy, że rezygnacja Diuka Kościńskiego z funkcji Sekretarza Generalnego OPM nie jest nikomu na rękę, tym bardziej już Organizacji. Ba, pokuszę się o twierdzenie, że nawet jego najwięksi krytycy nie działali w bezpośrednim zamiarze pozbawienia go piastowanej funkcji. Tuż przed samą rezygnacją dyskutując swobodnie w czysto prywatnej atmosferze wielu z Dyplomatów wyrażało przekonanie, że Diuk Kościński pozostanie na swoim stanowisku, gdyż potencjalna grupa zwolenników byłego Sekretarza była większa niźli wymagana większość dla jego odwołania, zwłaszcza ujmując kontekst poszczególnej ich aktywności. Niemalże nikt nie dopuszczał do siebie obawy o to, że Diuk po prostu sam zrezygnuje (i tutaj wbrew pewnym głosom rzeknę, że wcale się Diukowi nie dziwię).

Rezygnacja postawiła Państwa Członkowskie OPM w trudnej sytuacji. Zwłaszcza te Państwa, które poparły wniosek o jego odwołanie. Wniosek niekonstruktywny, pozbawiony realnej i skutecznej alternatywy na przyszłość. Krytycy nie mieli planu i nie mają go teraz a wszystkie oczekiwania i krytyka legły na barkach Ekscelencji Stefanosigosa - który w duchu obowiązku wyznaczył niezwłocznie termin na zgłaszanie kandydatur - uniemożliwiając powiedzmy sobie szczerze: grę na czas. Samo typowe zgłoszenie kandydatury nie wymaga bowiem wiele czasu, termin pięciodniowy jest w tym zakresie zupełnie wystarczający - ale zapomina się tutaj o tym zasadniczym fakcie jakim jest brak realnych kandydatów. Przecież każde państwo, które poważnie myślałoby o zmianę na stanowisku SG OPM powinno mieć w zanadrzu osobę, która będzie w jego mniemaniu godnym uwagi następcą. To jest prawdziwy powód utyskiwania na termin.

Stwarzanie atmosfery presji uzasadnianej błędnie powagą i dobrem OPM, będącej wszak reakcją na niewygodę sytuacji (bo oczywiście o wiele prościej i wygodniej byłoby gdyby JE Stefanosigos pełnił obowiązki SG dobre kilka tygodni) nie jest rozwiązaniem. Ta sytuacja to nauczka a wnioski powinniśmy wyciągnąć wszyscy. Wzajemne pretensje i przedłużanie wyborów GenSeka nie pomoże - nie ma co liczyć na to, że do Gmachu narodów zawita David Copperfield i wyciągnie nam z kapelusza idealnego kandydata. Ktoś kto nie jest gotowy by zostać nim teraz - przygotować się w dwa-trzy tygodnie nie zdąży.

Z drugiej strony wszyscy też mamy świadomość, że szybki wybór Sekretarza pozbawionego autorytetu doprowadzi w najlepszym wypadku do dalszego regresu Organizacji, a ten utęskniony sloganowy "świeży powiew" szybko stęchnie niosąc kolejny wniosek o odwołanie... Jednak mimo wszystko to są konsekwencje, z którymi musimy się liczyć teraz i z którymi zwolennicy zmiany na stanowisku SG OPM liczyć się winni podczas oddawania głosu. Bo przyszłość ma to do siebie, że jest niepewna i nie zawsze jest tak wygodnie i dogodnie, jakbyśmy wszyscy chcieli.

Kończąc swoje wystąpienie: na skutek rozgorzałej dyskusji, która przyćmiła prawdziwe przeznaczenie niniejszego tematu - nie kwestionując jednocześnie konieczności procedowania bez zbędnej zwłoki, proponuję prolongatę terminu z 5 do 7 dni.

(-) Książę Michael diuk von Lichtenstein h. Wąż
Podkanclerzy Rządu JKM
Minister Spraw Zagranicznych
Znajdź wszystkie posty użytkownika
07.02.2011, 18:39
Post: #23
RE: Zgłaszanie kandydatur na SG
Cytat:Kończąc swoje wystąpienie: na skutek rozgorzałej dyskusji, która przyćmiła prawdziwe przeznaczenie niniejszego tematu - nie kwestionując jednocześnie konieczności procedowania bez zbędnej zwłoki, proponuję prolongatę terminu z 5 do 7 dni.

Przychylam się do tego wniosku. Proszę o składanie kandydatur do 13 lutego.

/-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos
III Archont Demokracji Surmeńskiej,
Tesmoteta Dyplomacji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
07.02.2011, 19:36
Post: #24
RE: Zgłaszanie kandydatur na SG
Ekscelencjo von Lichtenstein,

Miałem przyjemność zgłosić kandydaturę WE dlatego sadzę, iż powinienem zapytać, czy WE wyraża wolę kandydowania na stanowisko Sekretarza Generalnego?

Profesor docent marszałek Mihail Nani
Państw Ciprofloksjańskie
Znajdź wszystkie posty użytkownika
07.02.2011, 19:39
Post: #25
RE: Zgłaszanie kandydatur na SG
Ekscelencjo Nani,

Dziękując za okazane zaufanie, muszę z przykrością oświadczyć, iż nie zamierzam ubiegać się o wybór na stanowisko Sekretarza Generalnego Organizacji Polskich Mikronacji.

(-) Książę Michael diuk von Lichtenstein h. Wąż
Podkanclerzy Rządu JKM
Minister Spraw Zagranicznych
Znajdź wszystkie posty użytkownika
07.02.2011, 20:16 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.02.2011 20:24 przez Edward II.)
Post: #26
RE: Zgłaszanie kandydatur na SG
Wypowiedź JE Michalea von Lichtensteina interpretuję jako apologię rodaka - zrozumiałą, ale odbywającą się kosztem faktów. Szkoda, że Waszej Ekscelencji zabrakło w ostatnich miesiącach. Miałby okazję wyrobić sobie opinię na miejscu.

Jest prawdą, że wniosek delegata erbokańskiego zaskoczył nas wszystkich. Krótko po rozpoczęciu głosowania byłem jednym z rozmówców, o których wspomina Wasza Ekscelencja w swoim oświadczeniu. I ja nie wierzyłem w powodzenie całego przedsięwzięcia - wszak przekroczenie magicznego progu 12 głosów zawsze stanowiło dla naszego gremium poważny kłopot i to bez względu na wagę głosowania. Oddano zaledwie 5 głosów za odwołaniem, prawdopodobnie maksimum tego, na co mógł liczyć obóz adwersarzy SG. Rezygnacja diuka Kościńskiego stanowiła dla mnie duże zaskoczenie. Podejrzewam, że nie tylko dla mnie. Jeszcze większe zaskoczenie stanowi dla mnie forma, w jakim owa rezygnacja została nam zakomunikowana. W kontekście późniejszych wypowiedzi JE Piotra diuka Kościńskiego nie mam jednak żadnych wątpliwości, że ta rezygnacja powinna była nastąpić już w ubiegłym roku, przy okazji poprzedniego wniosku o odwołanie. W tym momencie próbujemy zapanować nad powstałym zamieszaniem. Do chaosu jeszcze daleko - póki co mamy ożywioną debatę, co nam może tylko wyjść na dobre. Liczę na współpracę z Zastępcą Sekretarza Generalnego.

Nie jestem w stanie pojąć intencji Waszej Ekscelencji, gdy czytam, iż "wszystkie oczekiwania i krytyka legły na barkach Ekscelencji Stefanosigosa". Czy Wasza Ekscelencja śledzi wydarzenia w Gmachu Narodów? Czy ktokolwiek z delegatów zgłaszał Ekscelencji Stefanosigowi jakiś szczególny dezyderat? Czy ktokolwiek nalegał, by Ekscelencja Stefanosigos chwycił sztandar i poprowadził lud na barykady? Czy Ekscelencję Stefanosigosa spotkała krytyka za cokolwiek innego, niż opór wobec sugestii wydłużenia czasu składania kandydatur na najważniejszy urząd w OPM? Sugestii, która została poparta przez inne delegacje?

W tej chwili trwają nieformalne rozmowy. Osobiście zamierzam wkrótce zgłosić co najmniej jedną kandydaturę. Na to potrzeba czasu - część delegatów wciąż pozostaje poza zasięgiem. Jeśli nie mają Panowie pomysłu na wyjście z sytuacji i jedyne, co proponują, to przyduszenie pedału gazu, uprzejmie proszę Was o minimum szacunku dla pozostałych reprezentantów i umożliwienie przeprowadzenia całej procedury w sposób możliwie profesjonalny.

(-) Jacques de Brolle
Premier Rządu Królewskiego
Królestwo Dreamlandu
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
07.02.2011, 21:37
Post: #27
RE: Zgłaszanie kandydatur na SG
Ekscelencjo von Lichtenstein,

Z przykrością przyjmuję tę decyzję do wiadomości. Wciąż uważam, iż WE ma wszelkie predyspozycje do piastowania tego stanowiska.

Profesor docent marszałek Mihail Nani
Państw Ciprofloksjańskie
Znajdź wszystkie posty użytkownika
08.02.2011, 00:28
Post: #28
RE: Zgłaszanie kandydatur na SG
Ekscelencje,

Nie twierdzę, że Erboka - jako poważne państwo - nie wiedziała, co robi. Pamiętam jednak, że kiedy ostatnio trwały negocjacje (dziś można to powiedzieć) w sprawie powołania nowego Sekretarza Generalnego, bardziej wyglądało to jak mój kot, który rozgląda się po pokoju, by popatrzeć, co by tu jeszcze zniszczyć. Ufam, że tym razem tak nie jest i nie będzie.

Z całą pewnością Cesarski i Królewski Rząd ma plan działania w tego typu sytuacjach - to strona rządowa decyduje o większości rzeczy. Dlatego czuję się niejako uprawniony do wypowiedzenia tych myśli, które niekoniecznie muszą być stanowiskiem austro-węgierskim, choć oczywiście wiem, że będą one postrzegane w odniesieniu do tegoż stanowiska.

Nie wiem, czego władze większości państw oczekują od kolejnego Sekretarza Generalnego i Organizacji, skoro same zwykle swoją aktywność ograniczają do bardzo skromnych działań, o czym niedawno zresztą miałem przyjemność mówić w tym Gmachu. Sądzę jednak - po dzisiejszej rozmowie z osobą, której zdanie bardzo sobie cenię - że powołanie Organizacji Polskich Mikronacji w takiej formie, jaką dziś mamy było niezbyt fortunnym przypadkiem. Mam wrażenie, że po bezsensownym rozpadzie Forum Polskich Mikronacji, trzy państwa założycielskie, nie bardzo wiedząc, jaka właściwie ma być nowa organizacja, podopisywały sobie do Karty to, co im wpadło do głowy, dodając przy tym zupełnie niepotrzebną otoczkę organizacyjną.

Dziś, jak się okazuje, luźna, bardzo prosta, czasem nawet zbyt uproszczona, formuła Forum Polskich Mikronacji była daleko lepsza od tego, co dzisiaj widzimy w Organizacji. Sugeruje się zmiany w Karcie Organizacji... a możeby tak powyrzucać całą tę - w gruncie rzeczy nie zawsze potrzebną otoczkę departamentowo-administracyjną? Może Sekretarz Generalny byłby po prostu administratorem forum?

Nie, to nie są moje ostateczne i jedyne propozycje. Ja po prostu zastanawiam się, czy idąc drogą, którą idziemy, nie zmieniamy Organizacji w taką quasi-mikronację, z państwami członkowskimi jako - dajmy na to - samorządami mającymi po jednym głosie i z delegatami, jako mieszkańcami.

Organizacja staje się państwem w państwie. Głosujemy dla samego głosowania. Organizacja żyje sama dla siebie, często w oderwaniu od rzeczywistości.

Jak dotąd w Organizacji było trochę głosowań, ja dysponuję jedynie spisem z najnowszego (strony na PHP-Fusion już nie ma) Archiwum Głosowań, gdzie jest trzynaście głosowań, najwcześniejsze z sierpnia 2009 roku. Od najstarszej:

1) Uchwała w sprawie rezolucji i dyrektyw - dotyczy samej Organizacji.
2) Uchwała w sprawie interpelacji - dotyczy samej Organizacji.
3) Propozycja Patronatu - dyskusja o patronacie nad Mikrowizją, dotyczy rzeczy poza Organizacją.
4) Głosowanie ws. poprawek do Karty OPM - część 1, 2 i 3 - dotyczy samej Organizacji.
5) Głosowanie w sprawie powołania Zastępcy Sekretarza Generalnego OPM - dotyczy samej organizacji.
6) Głosowanie w sprawie odebrania głosu - dotyczy samej organizacji.
7) Trzy głosowania w sprawie nadania członkostwa - wnioski państw, można różnie rozpatrywać.
8) Uchwała w sprawie weryfikacji aktywności - dotyczy samej Organizacji
9) Odwołanie SG OPM (i powołanie nowego, zapewne) - dotyczy samej Organizacji.

Ponadto, jest jeszcze rezolucja ws. działań Samundy, niewątpliwie dotyczy rzeczy poza Organizacją.

Licząc to jako dziesięć różnych spraw, można podliczyć:
Aż SIEDEM różnych głosowań dotyczy samej Organizacji, trzy (policzone jako jedno) dotyczą wniosków o członkostwo, DWA (w tym jedno poza Archiwum) wykraczają poza Organizację.

Nie liczę w pełni konwencji, ponieważ konwencja po prostu powstaje - nieważne, czy w Organizacji - i można ją podpisać, albo nie.

Ekscelencje, na litość Boską... To tak, jakby parlament zajmował się w dużej części pracami nad tym, jak sam ma pracować, a dopiero potem łaskawie zajął się sprawami merytorycznymi.

Podliczając mizernie wyglądające prace delegacji z około półtora roku, licząc sprawy członkostwa jako każdą z osobna:
blisko 85% czasu i pracy poświęcamy na sprawy formalne i wnioski dotyczące członkostwa,
nieco ponad 15% czasu i pracy poświęcamy na sprawy merytoryczne i istotne nie dla Organizacji, ale dla państw członkowskich.

Do tego dochodzi praktycznie nieużywany Trybunał Arbitrażowy i departamenty, które - jak słusznie zauważył Ekscelencja Mortuus - nie mają nawet jasno wyznaczonych i określonych zadań.

Kadencyjność Sekretarza Generalnego niczego nie zmieni, dopóki Organizacja będzie państwem w państwie, a jednocześnie ponad państwami. Postuluję to samo, co postulowałem już wcześniej - ograniczmy formułę organizacji do niezbędnego minimum. Jestem zdania, że nie tylko nie potrzebujemy takiego molocha, ale też po prostu nas na niego nie stać.

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
08.02.2011, 01:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08.02.2011 01:30 przez Edward II.)
Post: #29
RE: Zgłaszanie kandydatur na SG
Zgadzam się w całej rozciągłości. Temat zresztą wraca jak bumerang przynajmniej raz na kwartał. Właściwie od początku swego istnienia Organizacja żyje własnym autystycznym życiem, z rzadka wychylając się poza własny ganek. Tę myśl możemy wypowiadać na dziesiątki sposobów - choćby tak, jak uczynił to mój przedmówca, przywołując garść statystyk.

Chciałbym jeszcze móc podpisać się pod ostatnim apelem długiego wystąpienia JCiKM: "Ograniczmy formułę organizacji do niezbędnego minimum". Odnoszę jednak wrażenie, że ta formuła już dawno została ograniczona – jeszcze przez architektów OPM. Karta OPM jasno określa cele i zadania naszego gremium. Poprzeczka została ustawiona bardzo nisko: "zapewnienie możliwości swobodnej wymiany poglądów między polskimi Mikronacjami", jak czytamy w art. 1 Karty. Z czystym sumieniem moglibyśmy się ograniczyć do funkcjonowania w ramach niniejszego forum dyskusyjnego i to właśnie w istocie czynimy. Nieco gorzej rzecz ma się z drugim celem OPM, określonym w tym samym artykule: "działalność na rzecz rozwoju prawa międzynarodowego i zasad pokojowego współistnienia". Tutaj jednak na ogół lepiej radzą sobie same państwa, które zastrzegają sobie wyłączne prawo do rozstrzygania w sprawach naprawdę istotnych i kontrowersyjnych. Nawet gdybyśmy chcieli, nie jesteśmy w stanie pozwolić sobie na arbitralną ingerencję: Trybunał Arbitrażowy OPM, najbardziej miękka z miękkich form rozstrzygania sporów, właściwie nigdy nie spełnił swojej roli.

Jak wspomniałem – temat powraca co jakiś czas. W ubiegłym roku w trakcie jednej z podobnych dyskusji nazwałem OPM "słupem ogłoszeniowym", bo też można odnieść wrażenie, że funkcja Organizacji sprowadza się do wymiany plotek i newsów ze świata salonów. Koronacje, pogrzeby, zmiany rządów, awarie strony internetowej. O tym czytamy najczęściej. Dlaczego? Bo niewiele więcej się dzieje. Mikronacyjny rynek idei praktycznie nie istnieje – nikt nie spiera się o przysłowiową prawicę czy lewicę, a jeśli to czyni, to na krajowym podwórku – jak u Miłosza: półgębkiem, przez lufcik do ludu chińskiego. Spory dyplomatyczne mają charakter pyskówek między smarkaczami. Ktoś komuś nadepnie na jajko, we wtorek zrywany jest traktat uznaniowy, a we środę wszystko wraca do normy.

W tej chwili w przestrzeni polskich mikronacji funkcjonuje 250-280 osób, z czego w obrębie tzw. polityki międzynarodowej znajdziemy 30 mniej lub bardziej przytomnych osób. Część mikronacji - również tych starych - w ogóle nie realizuje polityki zagranicznej, nie mając na nią pomysłu, zasobów, czasu. Pomijam już fakt, że sama polityka zagraniczna absorbuje umysły jedynie decydentów - ministra, szefa rządu, czasem głowę państwa, którzy od czasu do czasu utną sobie pogawędkę na czacie ze swoim odpowiednikiem z sąsiedniej wyspy. Reszta trwa w rezerwacie nieświadomości. Ilu polskich mikronautów ma świadomość, że OPM straciła swego szefa? Dwudziestu? Za mało węgla, by w OPMowskim piecu buchnął żywszy ogień. Pytanie tylko – co z tego wynika? Nic. Chcieliśmy, by zaznaczyła się różnica (in plus) między Gmachem Narodów OPM a Forum Mikronacji, gdzie rozmówcy wchodzą sobie nawzajem na głowy i zaglądają sobie do uszu. Ta różnica - jakościowa - na szczęście jest zauważalna. I niewiele więcej.

(-) Jacques de Brolle
Premier Rządu Królewskiego
Królestwo Dreamlandu
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
08.02.2011, 01:15
Post: #30
RE: Zgłaszanie kandydatur na SG
Wszystko pięknie, ale Eminencje, Wasze Ekscelencje, itp, zapominają o meritum tego tematu, którym jest ZGŁASZANIE KANDYDATUR NA SG.
Rozumiem, iż toczona tu debata nad istotą OPM i jej przyszłością jest potrzeba.
Rozumiem, iż wyartykułowanie wzajemnych żali i pretensji jest potrzebne.
Ale stwórzmy na to odrębne tematy. Proponuje utworzyć dwa tematy: ,,Debata nad przyszłością OPM- niezbędne zmiany", oraz ,,Wzajeme pretensje i żale, czyli jak zniszczyć każdą merytoryczną dyskusję".

Delagacje Sarmacji, Dreamlandu i Austro-Węgier zapewniają, iż są przygotowane i toczą się obecnie zakulisowe rozmowy. Świetnie wiedzieć, ale przydałyby się konkrety. Potrzebujemy oficjalnych kandydatur. Jak narazie kandydatury JE de Brolle i JE von Lichtenstein zostały odwołane, przez samych kandydatów.
Delegacji Republiki Eskwilinii zależy na dobru OPM, dlatego prosiłbym o jakieś informacje odnośnie owych rozmów i propozycji.

Członek delegacji Rzeczpospolitej Eskwilińskiej
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości