Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rezygnacja
13.12.2009, 15:42
Post: #31
RE: Rezygnacja
Ekscelencjo Sekretarzu,
Czcigodne Gremium,

Niniejszym przyjmuję tę niezwykle ważną i trudną misję oraz zaręczam, iż dołożę wszelkich starań by została zakończona rzetelnie i z sukcesem.

(-) Książę Michael diuk von Lichtenstein h. Wąż
Podkanclerzy Rządu JKM
Minister Spraw Zagranicznych
Znajdź wszystkie posty użytkownika
13.12.2009, 15:44
Post: #32
RE: Rezygnacja
Sytuacja rzeczywiście wygląda na skomplkowaną. Dołączam się do prośby Ekscelecnji Seretarza Generalnego.

(-) książę kardynał Marcos Paulos Victorjosigos de Zepp
Kardynał Kamerling Kościoła Rotryjskiego
Reprezentant Rzeczypospolitej Obojga Narodów przy OPM
Książę Surmenii
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
13.12.2009, 16:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.12.2009 16:41 przez Hadrian August.)
Post: #33
RE: Rezygnacja
Ekscelencje!

Zamieszczam kolejne listy elderlandzkich polityków. Pierwszy to list Lorda Marszałka Izby Senatorskiej Simona McMelkora:

Cytat:Prowadzenie polemiki z człowiekiem, który stracił tron w wyniku sprawiedliwej reakcji społeczności, której szkodził, mija się z celem. Taka osoba nie ma już nic do stracenia - dlatego próbuje wrzucić granat do pokoju, z którego wychodzi. Tego typu działania nie są wiarygodne.

Jednak tylko i wyłącznie przez szacunek do praw opinii publicznej do prawdy, odniosę się do paru spraw, zapewne po raz ostatni, bowiem zarzuty PII robią się powoli nudne.

Odnośnie fałszywej ekspertyzy prawnej:

- Kadencja Izby Poselskiej upływa, jak w każdym cywilizowanym kraju, wraz z wyborem nowego składu. Kalendarz wyborczy wprawdzie został ogłoszony, ale nigdy nie doszło do jego realizacji, co notabene jest karygodnym złamaniem prawa z królewskiej strony. Poza tym żadna z ustaw nie przewiduje okresu bezparlamentarnego. Nawet po zakończeniu kadencji senat koniecznie musi pracować do chwili powołania nowego.

- Dowód przeze mnie przywoływany wcześniej, to stwierdzenie objęcia mandatu posła do Parlamentu Unii Mikrooceanii przez Lorda Marszałka Izby Senatorskiej, która w tym czasie rzekomo nie istniała; stwierdzenie tego przez samego króla mniej więcej 2 tygodnie przed detronizacją na forum Unii Mikrooceanii.

Dowód: http://img152.yfrog.com/img152/6703/screenshot126.png

Wg prawa KE, w razie nieprzeprowadzenia wyborów do Parlamentu UM, mandaty należne Elderlandowi obejmują automatycznie król, lord kanclerz i lord marszałek izby senatorskiej. Skoro król osobiście stwierdził objęcie przeze mnie mandatu, po rzekomym opustoszeniu mojego urzędu jak i samej Izby, przeczy teraz sam sobie podając fałszywe tezy z powyższej wiadomości. Po drugie, gubi się w zeznaniach raz mówiąc, że IS jednak działała prawnie, by zaraz zmienić zdanie.

- Konstytucja to dokument bezwzględny, który nie wymaga podpisu króla.

Wyjaśnienia PII mówią w zasadzie jedno, do jednego się sprowadzają, do przyznania się do winy zniszczenia naszych struktur informatycznych. Powód tego - niekompetencja lub umyślne działanie - nie ma dla naszej sprawy żadnego znaczenia. Mogłoby mieć dopiero dla sądowej sprawy karnej, ale nie dla rzeczy wagi państwowej.

Nie dość, że wyjaśnienia PII są co najmniej mało wiarygodne, to zasada jest taka - źle rządzisz, doprowadzasz kraj do destrukcji - zostajesz przez Naród usunięty. Jeśli nie zrobiłeś tego umyślnie, a katastrofa(y) wynikały z twoich niekompetencji, to tym gorzej dla ciebie, bo tym bardziej świadczy to o twojej niezdolności do sprawania rządów. Powtarzając za baronem d'Artois, winić Naród za instynkt samozachowawczy, jest rzeczą wypraną z rozsądku.

- Sekretarzem Dziennika Praw jest baronet Filip Czarnyn.

Wasze Ekscelencje.
Mimo wszelkich pomyślnych działań na rzecz ratowania naszej Ojczyzny, popełniliśmy jeden niewybaczalny błąd. Uwierzyliśmy, że "król", choć będąc człowiekiem niegodziwym, zachował resztki honoru lub chociaż zdrowego rozsądku. Poinformowaliśmy go o wszystkim, pokazują odpowiednie odnośniki lub zrzuty ekranu wraz z komentarzem. Chcieliśmy zaproponować ugodę. Jednak PII nawet nie chciał słuchać; naszego przedstawiciela zablokował (na gadu-gadu) i natychmiast poleciał do OPM i UM z fałszywym donosem na "chamskich zdrajców".
Cierpliwość Narodu zakończyła się definitywnie, a jego tolerancja nie obejmie kolejnej zdrady (próby szkalowania legalnych władz na arenie międzynarodowej). O żadnej ugodzie teraz nie może być już mowy. PII odpowie, właśnie odpowiada, za swoje czyny. Nie chodzi o zemstę, ale o obronę Królestwa. Jego bytu i dobrego imienia.

Ten błąd trzeba naprawić i z tego względu zgodzimy się na misję OPM w naszym kraju, i z tego względu toczy się tutaj ta dyskusja.

Drugi zaś należy do senatora KE Filipa bnt. Czarnego:

Cytat:Szanowne Ekscelencje,

Prezentowana sytuacja Królestwa Elderlandu na forum OPM jest wewnętrzną sprawą mieszkańców Elderlandu. 99% społeczeństwa naszego królestwa w legalny sposób zdecydowało o detronizacji PII. Trzeba przypomnieć, iż ustawa na podstawie której nastąpił proces detronizacji jest w pewnym stopniu autorstwa samego PII.

Zmiana Władzy w Królestwie Elderlandu jest przeprowadzona w sposób legalny i żadne z państw nie ma prawa tej decyzji kwestionować, tak jak nasze władze nie kwestionują legalnych przemian w innych mikronacjach. Nikt nie ma prawa nas w bezpośredni sposób krytykować za zaistniała sytuację. Opinię międzynarodową powinno interesować to czy zmiana władzy jest przeprowadzana w sposób legalny, i tylko tyle. Pytania w stylu, dlaczego? są nie na miejscu bo my nie pytamy na arenie międzynarodowej dlaczego zdymisjonowano w legalny sposób np. waszego premiera.

Wstyd mi jest za niektórych z was którzy najpierw uwierzyli osobie która uważa się zdradzoną, ona nie jest nią gdyż zostaje pozbawiona władzy w sposób legalny. Miała prawo do uczestniczenia w Zgromadzeniu Narodowym i na jego forum się wypowiedzieć - nie zrobiła tego!! Moi drodzy dajecie wiarę osobie która się mści, że została legalnie pozbawiona władzy, ona to robi bo to jest jej jedyna deska ratunku. Jeśli macie zamiar się odwrócić od legalnej władzy KE to Wasza sprawa, my działamy legalnie i dalej tak będziemy działać, bez względu czy wam się to podoba czy nie.

Postawcie na szali dwie sprawy. Z jednej strony Legalne Zgromadzenie Narodowe które zdecydowało o detronizacji, poparcie 99% społeczeństwa w tej kwestii a z drugiej osobę PII która uważa się za zdradzoną. Komu dacie wiarę 1 osobie czy całemu społeczeństwu KE? Czy 99% naszego społeczeństwa by kłamało?? Nie one nie tolerowało władcy i go nadal nie chce. Czy KE aby nie zostało izolowane ma przywrócić poprzedniego władcę którego popieracie? Skoro w naszym kraju popiera go tylko on!! Jeżeli całemu narodowi nie pasuje władca to ma prawo go zmienić w każdy dostępny sposób. My zrobiliśmy w to sposób legalny i w związku z tym Wam nic do tego.

Z poważaniem Senator Filip Czarny

Zastrzegam, iż listy nie są oficjalnymi wypowiedziami elderlandzkiej dyplomacji. Trafiły do Gmachu Narodów na prośbę Lorda Marszałka McMelkora oraz Senatora Czarnego.

(-) Hadrian August,
Król senior Elderlandu.
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
13.12.2009, 17:15
Post: #34
RE: Rezygnacja
Wasza Ekscelencjo Sekretarzu Generalny
Wasze Królewskie i Cesarskie Mości
Wasze Ekscelencje,

Sprawy odnośnie zmian na tronie, to prywatna sprawa danego kraju. Nie możemy i nie powinniśmy ingerować pod żadnym pozorem w tego typu działania, nawet nie jest wskazane wysyłanie misji OPM do tego kraju, bo co ona tak naprawdę wniesie? KE w żadnym przypadku nie złamało karty OPM. W takiej sytuacji musimy przyjąć do wiadomość ową sytuację i nie należy tak silnie reagować na przedstawioną sytuację przez osobę, która za chwilę ma utracić tron.

(-)Thorgautr Gvandoya
Książe Krwi
Syn Sahary
Asokwafo
Konungr Osady Wikingów Jomsborg
Wielki Generał


Czasami żałuję, że A-W wróciło do OPM, a Ty?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
13.12.2009, 17:20 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.12.2009 18:02 przez JKM Patrik II.)
Post: #35
RE: Rezygnacja
Cytat:- Kadencja Izby Poselskiej upływa, jak w każdym cywilizowanym kraju, wraz z wyborem nowego składu. Kalendarz wyborczy wprawdzie został ogłoszony, ale nigdy nie doszło do jego realizacji, co notabene jest karygodnym złamaniem prawa z królewskiej strony. Poza tym żadna z ustaw nie przewiduje okresu bezparlamentarnego. Nawet po zakończeniu kadencji senat koniecznie musi pracować do chwili powołania nowego.

W Polsce, Ameryce, Sarmacji, Natanii może tak upływać, ale u nas wyraźnie jest sprecyzowane że po dokładnie 3 miesiącach senator traci automatycznie swój mandat. Jako że kadencja została przedłużona to zgodnie z dekretem wszyscy stracili swój mandat 20 września.

Cytat:- Dowód przeze mnie przywoływany wcześniej, to stwierdzenie objęcia mandatu posła do Parlamentu Unii Mikrooceanii przez Lorda Marszałka Izby Senatorskiej, która w tym czasie rzekomo nie istniała; stwierdzenie tego przez samego króla mniej więcej 2 tygodnie przed detronizacją na forum Unii Mikrooceanii.

Ustawa o delegatach przy UM jest jak zauważyłem bardzo dziurawa i nie przewiduje wielu sytuacji. Jako iż w tej sprawie poradziłem się ekscelencji Scotta gdyż sam jej nie ogarniałem widać że ze zwyczajnego przeoczenia (lub można uznać że skoro nie było IS to Sąd wydał wykładnię iż można za przedstawiciele IS uznać LMS - chociaż to bardzo naciągane). został powołany pan na urząd delegata. W takim wypadku oznacza iż powinien pan być teraz odwołany z tego urzędu w trybie natychmiastowym.
I owszem można teraz mi zarzucić że znowu z mojej winy bo nie dopatrzyłem tego, ale zauważam iż nie jestem sam i ktoś inny mógł zwrócić na to uwagę.

Cytat:- Konstytucja to dokument bezwzględny, który nie wymaga podpisu króla.

Konstytuacja to również ustawa zasadnicza, a więc jako ustawa podlega również pod zapisy procesu legislacyjnego okreslonego w ustawie konstytucyjnej.

Cytat:Wyjaśnienia PII mówią w zasadzie jedno, do jednego się sprowadzają, do przyznania się do winy zniszczenia naszych struktur informatycznych.

Szkoda tylko że skoro państwo jesteście tacy teraz mądrzy to jakoś nie zaproponowaliście mi pomocy. Nie olałem pańśtwa tylko starałem się jak mogłem by naprawić swoje błędy, co w ostatnim okresie zostało mi zwyczajnie uniemożliwione przez pana Czarnego.

Cytat:- Sekretarzem Dziennika Praw jest baronet Filip Czarnyn.

Szkoda że jeszcze wczoraj nie było tego aktu prawnego w DP bo dokładnie się przyglądałem (zresztą można zauważyć że brakuje jednego id - przez co można sądzić iż został on dodany na szybkiego)
Dodatkowo rozporządzenie o zmianie sekretarza powinno również zostać wydane przez wcześniejszego Sekretarza, a nie przez Marszałka.

Cytat:Mimo wszelkich pomyślnych działań na rzecz ratowania naszej Ojczyzny, popełniliśmy jeden niewybaczalny błąd. Uwierzyliśmy, że "król", choć będąc człowiekiem niegodziwym, zachował resztki honoru lub chociaż zdrowego rozsądku. Poinformowaliśmy go o wszystkim, pokazują odpowiednie odnośniki lub zrzuty ekranu wraz z komentarzem. Chcieliśmy zaproponować ugodę. Jednak PII nawet nie chciał słuchać; naszego przedstawiciela zablokował (na gadu-gadu) i natychmiast poleciał do OPM i UM z fałszywym donosem na "chamskich zdrajców".

Tak zostałem poinformowany jak już było prawie po wszystkim, głosowanie nad detronizacją już się kończyło. Ugody nie chciałem usłyszeć bo był to dla mnie cios. Byłem zdenerwowany i nie myślałem do końca racjonalnie więc zablokowałem delegata lecz niedługo później go odblokowałem. Musiałem po prostu po ochłonięciu przeanalizować na spokojnie całą tą sytuację.

(-) JKMS Patryk II
Członek Cesarskich Służb Informatycznych Królestwa Natanii
Przynieś i Pozamiataj w Al Rajn
Obywatel Mikroświata
Znajdź wszystkie posty użytkownika
13.12.2009, 18:45
Post: #36
RE: Rezygnacja
Powtarzam: nie zamierzamy się wtrącać w wewnętrzne sprawy Elderlandu. Ale jest kwestia prawomocności władz. Już raz to przerabialiśmy. Władze muszą być powołane w sposób praworządny. Jak są - to OK. Jak nie są - nie możemy ich uznawać do czasu, aż nastąpi ich "legalizacja" lub uprawomocnienie w jakiś sposób.
Nie możemy np. wykluczyć rewolucji i powstania nowych władz w sposób niezgodny ze "starym" prawem, ale te władze musiałyby mieć inną legitymację działania - np. jednoznaczne poparcie społeczeństwa.

diuk Piotr Kościński
były Sekretarz Generalny OPM
Przedstawiciel SPM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
13.12.2009, 19:58
Post: #37
RE: Rezygnacja
Ekscelencjo Svensson, jak zawsze błyskotliwa uwaga - nie widział Ekscelencja, że obydwie strony nie zaprotestowały w wyraźny sposób przeciwko utworzeniu misji? Misja ma nam tylko oszczędzić wysiłku oglądania stron Elderlandu w poszukiwaniu prawdy.

Sytuacja prawna, niezależnie od tego, co stwierdzimy, zapewne i tak będzie podobna. Jeżeli prawdą okaże się, że JKM nie miał racji, to po prostu nie będzie królem. Jeżeli okaże się, że JKM miał rację, to zapewne i tak nie będzie królem z dwóch powodów:
a) społeczeństwo wyraziło swoją dezaprobatę dla JKM,
b) JKM sam wspomniał, że nie chce być już królem.

Ważne jest, by OPM pomogła (na ile może) Elderlandowi w dojściu do prawdy. Wynikiem całej sprawy może być albo spadek reputacji nowych władz Elderlandu, albo jej utrzymanie. To może być dla nas niewiele, ale dla kraju, który przechodzi odbudowę może znaczyć bardzo dużo. Dlatego właśnie tak ważne powinno być określenie, jak to właściwie jest. Dobrze byłoby, gdyby wykładnią prawa zajął się Sąd Najwyższy Królestwa Elderlandu, ale to już jest sprawa Królestwa, w jaki sposób całą sprawę rozwiąże.

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
13.12.2009, 23:10
Post: #38
RE: Rezygnacja
(13.12.2009 19:58)FJ II napisał(a):  Ekscelencjo Svensson, jak zawsze błyskotliwa uwaga - nie widział Ekscelencja, że obydwie strony nie zaprotestowały w wyraźny sposób przeciwko utworzeniu misji? Misja ma nam tylko oszczędzić wysiłku oglądania stron Elderlandu w poszukiwaniu prawdy.

Myślę, że uszczypliwe uwagi WCKM chyba nie są na miejscu, Ekselencja Svensson wyraził swoje zdanie, a WCKM mógłby bardziej czytać ze zrozumieniem.
W liście Lorda Marszałka Izby Senatorskiej Simona bnt. McMelkora możemy przeczytać:

Cytat:PS. Omal zapomniałbym o jednej ważnej kwestii - o stosunku Waszych Ekscelencji do władz Elderlandu, pomysłów z wysyłaniem misji OPM etc.
Ze względu na nasz szacunek do osób tu zgromadzonych, zrobimy wszystko, by Wasze Ekscelencje miały wolny dostęp do prawdy o wydarzeniach w KE, jednak mieszanie się do naszych wewnętrznych spraw i negowanie legalności władz wybranych w wolnych wyborach, jest naruszaniem naszej suwerenności.

Czyli jak można zrozumieć nie było otwartej akceptacji na misję OPM w Królestwie Elderlandu.

Dalej WCKM pisze:

Cytat:Ważne jest, by OPM pomogła (na ile może) Elderlandowi w dojściu do prawdy.

Ważne jest by OPM robiła to za zgodą Elderlandu i zachowała maksymalny obiektywizm.

(-) Meisande V Gvandoya
Królowa Zjednoczonego Królestwa Samundy
Okotukwano (MSZ)
Osen(Minister Sprawiedliwości)
"Gorące Słońce Pustyni"
[Obrazek: dwxcoy.jpg]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
14.12.2009, 09:10
Post: #39
RE: Rezygnacja
"Myślę, że uszczypliwe uwagi WCKM chyba nie są na miejscu, Ekselencja Svensson wyraził swoje zdanie, a WCKM mógłby bardziej czytać ze zrozumieniem."

Nie sądziłem, że Zjednoczone Królestwo Samundy wymagać będzie tego od e... smoka (vide: pseudoarcydzieło "Rok Miecza"). O czytaniu wypowiedzi przedstawicieli Samundy już pisałem i powtarzać się nie będę. I schluss.

Pozwolę sobie przejść do części, w której się zgadzamy z Waszą Królewską Mością:

"Ważne jest by OPM robiła to za zgodą Elderlandu i zachowała maksymalny obiektywizm."

Naturalnie. Dlatego też byłoby dobrze, gdyby władze Elderlandu zechciały ustosunkować się do obecności Misji OPM, która ułatwiłaby nam wszystkim zadanie.

[Obrazek: UB4.png]
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
14.12.2009, 22:10
Post: #40
RE: Rezygnacja
Raport z Misji Organizacji Polskich Mikronacji w Królestwie Elderlandu

Skład osobowy Misji:
Baron Percian de Wega- Szef Misji OPM
Książę Michael von Lichtenstein

Misja OPM została uprzejmie przyjęta przez obie strony konfliktu, które obejmowały z osobę Jego Królewskiej Mo�ci Patrika II, oraz delegację władz Królestwa Elderlandu. W skład delegacji rządowej, tj. Rady Królewskiej obejmującej hr. Adriana Scotta - p.o. Lorda Kanclerza, Lady Julię Scott - p.o. Lorda Insygatora, a także Baroneta Filipa Czarnego.

W ramach prac Misji zapoznano się dogłębnie ze stanowiskami stron konfliktu, oraz przeanalizowano zbiór praw Królestwa Elderlandu skupionego w obu dziennikach praw. http://www.elderland.cal24.pl/prawo/ - prowadzonego przez stronę rządową i http://www.elderland.cba.pl/prawo/ - prowadzony przez JKM Patrika II. Zauważono duże zbieżność treści obu dzienników, jednak dziennik zamieszczony na: http://elderland.cba.pl/prawo/, prowadzony przez JKM Patrika II nosi zdecydowane cechy pierwotnego dziennika praw Królestwa Elderlandu, oraz stanowił jedyny dziennik urzędowy Królestwa przed zaistnieniem problemów natury technicznej.

W kwestii przedłożonego, głównego źródła konfliktu, jakim jest próba detronizacji Jego Królewskiej Mości Patrika II z inicjatywy Baroneta Simona McMelkora, inspekcja misji wykazała co następuje:

1. Zgodnie z prawem państwowym Królestwa Elderlandu - JKM Patrik II pozostaje na tronie Królestwa Elderlandu jako prawomocny Monarcha.

2. Działalność zmierzająca do usunięcia JKM Patrika II prowadzona była z pogwałceniem Konstytucji i porządku prawnego Królestwa Elderlandu.

2. Wszelkie decyzje, prace legislacyjne oraz akty prawne, uchwalone przez Senat Królestwa Elderlandu po dniu 20 września 2009 r. zapadały w sprzeczności z Konstytucją Królestwa Elderlandu, co powoduje ich nieważność.

Wniosek postawiony w punkcie pierwszym wypływa bezpośrednio z pozostałych dwóch zaprezentowanych powyżej. Zgodnie z postanowieniami Konstytucji Królestwa Elderlandu mandaty Senatorów wygasają wraz z końcem czteromiesięcznej kadencji Senatu. W związku z narastającymi problemami JKM Patrik II korzystając z konstytucyjnego uprawnienia umożliwiającego wydanie postanowienia królewskiego normującego kwestii nieuregulowanych ustawowo na wypadek zaistnienia szczególnych okoliczności - przedłużył kadencję Senatu do dnia 20 września 2009 r. Po upływie wyznaczonego terminu kadencja Senatu wygasła, a wraz z nią mandaty senatorów. Ze względu na przytoczone problemy natury technicznej - nie odbyły się ponowne wybory, pozostawiając Królestwo Elderlandu bez obsadzonego i funkcjonującego parlamentu. W sposób oczywisty zatem podejmowane decyzje, procedury oraz działalność legislacyjna przez osoby nie posiadające do tego stosownych uprawnień, w postaci przewidzianych konstytucją mandatów senatorskich - są bezskuteczne nie wywołując żadnych skutków prawnych. Analogiczną nieważnością cechuje się zwołanie Zgromadzenia Narodowego i podjęta przezeń uchwała o detronizacji - z uwagi na przewidziane w Konstytucji procedury i odpowiednią formę, które w obu przypadkach nie zostały zachowane.

O rezultatach prac niezwłocznie poinformowano strony, w celu zakończenia konfliktu, zapobieżeniu dalszej serii bezprawnych działań i przywróceniu porządku prawnego - zaproponowano mediację za pośrednictwem OPM. Propozycję mediacji przyjęto. Mediatorem został członek Misji OPM w Królestwie Elderlandu - Książę Michael von Lichtenstein.Negocjacje oraz mediację przeprowadzono za pomocą konferencji głosowej. Owocem rozmów jest uzyskany kompromis pomiędzy stronami.

Podług kompromisu, w świetle bezskuteczności zmian prawnych i działań detronizacyjnych: Jego Królewska Mość Patrik II zgodnie z konstytucyjnymi przepisami o dziedziczności władzy Królewskiej dokona adopcji hr. Adriana Scotta, p.o. Lorda Kanclerza oraz wyznaczy go swoim następcą. W celu przywrócenia funkcjonalności Elderlandzkiego parlamentu, JKM Patrik rozpisze wybory do Senatu Królestwa Elderlandu. Po zaprzysiężeniu nowego Senatu Królestwa - ustąpi z tronu na rzecz swojego następcy - hr. Adriana Scotta.

Misja OPM nie rozstrzygała kwestii związanych z finansowaniem i administrowaniem serwerem, skupiając swoją działalność na sprawdzeniu legalności detronizacji JKM Patrika II.

Percian de Wega-Starck
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości