|
Podstawy do weryfikacji aktywności
|
|
06.12.2010, 20:44
Post: #35
|
|||
|
|||
RE: Podstawy do weryfikacji aktywności
Cytat:Pan chyba faktycznie broni zupełnie obcej mi wizji OPM. Nie wiem tylko, czy z przekory czy z głębszego namysłu nad dobrodziejstwami wiążącymi się z proponowanymi rozwiązaniami. Przez długi czas byłem osobą dość sceptyczną do Organizacji - którą uważałem za zbyt "poprawną politycznie" oraz za dotkniętą chorobą niemożności podjęcia jakichkolwiek konkretnych decyzji i działań. Przyznaję, że przez dłuższy czas za "winnego" tego stanu rzeczy uważałem głównie Sekretarza Generalnego. Od pewnego czasu jednak moje poglądy ewoluują - i choć nie zacząłem idealizować działań i postawy Sekretarza Generalnego, to widzę że de facto stan organizacji wynika niestety z postawy większości jej członków, którzy z jednej strony ograniczyli uprawnienia Sekretarza, a z drugiej - scedowali na niego obowiązek inicjowania większości działań. I tak obecna administracja musi balansować między obowiązkiem apolityczności, a odpowiedzialnością za aktywność organizacji. Uważam, że tak nie może być - chociażby dlatego, że jest to nie w porządku personalnie wobec osoby Generalnego Sekretarza. I dlatego staram się to zmienić, proponuję przesunięcie odpowiedzialności za aktywność Organizacji na członków. Czy jest to efekt przekory, czy przemyślanych poglądów - niech Wasza Ekscelencja wybierze samemu. Nie twierdzę, że moja wizja OPM - organizacji aktywnej na wielu polach, gdzie administracja ma charakter techniczny, a odpowiedzialność polityczną biorą na siebie państwa - jest najlepsza. Być może większość woli wrócić do poziomu organizacji minimalnej - która nie inicjuje działań, a jest jedynie miejscem niewiążących dyskusji i rozwiązywania problemów. Jeżeli tak - OK, ale niech osoby, które to postulują, powiedzą to głośno, niech zaproponują zmiany, które zredukują OPM do takiego poziomu. Bo jeżeli mamy Organizację, która w celach ma zapisane działanie, a państwa nie tylko ich nie inicjują i nie biorą w nich udziału, ale - upraszczając - zajmują się krytyką propozycji wysuniętych przez Sekretarza Generalnego, to nie jest to uczciwe. Cytat:Nie bierze Pan pod uwagę takiej banalnej okoliczności, że brak aktywności danego delegata w określonym wątku może wynikać z faktu, że ów wątek w ogóle go - tegoż delegata - nie interesuje lub że nie ma na ten temat nic do powiedzenia? Biorę pod uwagę możliwość, że jakiś wątek, bądź jakiś rodzaj aktywności może jakiegoś delegata/państwa nie interesować. Natomiast nie, faktycznie nie biorę pod uwagę możliwości, żeby państwa, które jest członkiem OPM działalność w Organizacji zupełnie nie interesowała - do tego stopnia, żeby nie wystawiać aktywnej delegacji, bądź ograniczać się do poziomu "obserwowania". Bo po prostu uznaję, że jeżeli ktoś został tym członkiem OPM, to po to, żeby mieć większe możliwości niż obserwator, czyli możliwość aktywnego udziału w pracach i inicjatywach Organizacji. Cytat:Podsumowując - nie widzę możliwości odgórnego wymuszenia aktywności na określonym poziomie. To się skończy czystką, którą można przeprowadzić bez wielomiesięcznego procesu dochodzenia do prawdy, którą znamy już dzisiaj: kamienne posągi nie mówią. Zapomniała Wasza Ekscelencja o jeszcze jednej rzeczy - ja jestem zwolennikiem jak najszybszej weryfikacji wymienionych przez Waszą Ekscelencję państw-widm, jak Neverwerld (o ile pamiętam, od pewnego czasu co najmniej kilka państw deklarowało włączenie go w swoje granice, m.in. RSiT i dawniej Sułtanat Al Rajn) czy Republika Tyrencji. Co do Brugii czy Natanii nie można powiedzieć, że są "martwe" - po prostu mało aktywne, i stąd chciałem zastosować inną procedurę weryfikującą. Ta sama procedura mogłaby być stymulatorem dla innych mało aktywnych ostatnio delegacji - Sarmacja, Scholandia... To nie jest procedura, za pomoc której chciałem oczyścić OPM z trupów, to jest zwykły rodzaj kija, który wraz z marchewką ma zachęcić do większej aktywności. Zanim padnie pytanie o to, co jest "marchewką" - odpowiem, że jako delegat Surmenii, jak i jako urzędnik OPM będę się starał tą "marchewkę" przygotować, ale żeby zadziałała - muszą być chętni ;-) /-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos III Archont Demokracji Surmeńskiej, Tesmoteta Dyplomacji |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc



