|
Prezydencja czy rada - czyli o reformie raz jeszcze
|
|
30.11.2010, 12:58
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Prezydencja czy rada - czyli o reformie raz jeszcze
Wasze Ekscelencje,
Po ostatnim Szczycie OPM mieliśmy na forum dyskusję na temat wprowadzenia prezydencji w Organizacji. W efekcie dyskusji, sformułowany został także projekt wprowadzający rotacyjną Radę. Niestety, dyskusja na ten temat przygasła - a od tamtej pory niewiele się zmieniło. Nadal brak nam konkretnej aktywności, nadal Sekretarz OPM musi zajmować się de facto stymulowaniem aktywności członków, którzy powinni sami z siebie być aktywni. Zastanawiałem się nad kwestią - i uważam, że tamte projekty powinny zostać ponownie przedyskutowane - i przegłosowane. Sam przychylam się do pomysłu prezydencji - jako jeden z jej pomysłodawców. Można by połączyć ją z radą - tworząc Trojkę - na wzór instytucji UE (choć nie tylko), czyli rady w której znajdują się, poza obecną prezydencją, także przedstawiciele poprzedniej i nastepnej prezydencji. W naszym przypadku można by ją wykorzystać nie tyle do ciągłości, a do kontrolowania aktywności kandydatów do bycia Prezydencją - tj. Trojka składałaby się z obecnej prezydencji i dwóch następnych, a w przypadku nieaktywności tych ostatnich - można by było wyeliminować je "z listy" jeszcze przed prezydencją - co redukuje szanse na nieaktywną prezydencję. Tak czy inaczej - odsyłam do tematu, w którym toczyła się debata i w którym są dwa projekty SG OPM o Prezydencji i o Radzie - http://gmach.opm.org.pl/thread-372.html. Postaram się sam przedstawić propozycję niejako "łączącą" te dwie powyższe, ale wpierw chciałbym usłyszeć, czy w organizacji nadal istnieje tak duży opór przeciwko Prezydencji, jak starały się sugerować ówczesne wypowiedzi p. Rutelhelda i de Brolle'a. /-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos III Archont Demokracji Surmeńskiej, Tesmoteta Dyplomacji |
|||
|
01.12.2010, 18:40
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Prezydencja czy rada - czyli o reformie raz jeszcze
Czyżby wątek się zagubił, że nie ma na niego żadnych odpowiedzi? ;-) Czy też żadne państwo "nie ma zdania" w tej materii...
/-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos III Archont Demokracji Surmeńskiej, Tesmoteta Dyplomacji |
|||
|
01.12.2010, 19:03
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Prezydencja czy rada - czyli o reformie raz jeszcze
Wszystko co ma się wzorować na UE będzie wielkim niewypałem, bo UE ma to do siebie, że wymusza swoje nieprzemyślane decyzje na państwach członkowskich i każe im je przestrzegać z zastrzeżeniem, że się ich wydali ze struktur. Może to jest dobre, ale nie dla organizacji preferującej metody demokratyczne
![]() Na końcu wprowadzicie wspólną walutę, nakażecie członkom OPM ją przyjąć, bo tak chce większość...to przeczy indywidualności każdego państwa... Skoro już teraz chcecie zmuszać ludzi do wypowiadania się pod groźbą wydalenia ze struktur, to mam wrażenie, że OPM i SPM idzie w złą stronę, ale to jest tylko zdanie członka stowarzyszonego, który nie jest aktywny i nie zasługuje na bycie kimś więcej, bo się nie zgadza z Waszą ideą tworzenia ! (-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander Królestwo Wurstlandii |
|||
|
01.12.2010, 19:20
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: Prezydencja czy rada - czyli o reformie raz jeszcze
Uważam, że obecna organizacja administracyjna jest dobra i osobiście jestem przeciwny wprowadzaniu prezydencji.
Cytat:Nadal brak nam konkretnej aktywności, nadal Sekretarz OPM musi zajmować się de facto stymulowaniem aktywności członków, którzy powinni sami z siebie być aktywni.Otóż to! Sekretarz nic nie musi, OPM jest organizacją składającą się z państw i to te państwa mają istotny wpływ na to, jak ona wygląda. Niektórzy narzekają, że OPM nic nie robi, że jest taka albo jeszcze inna - nikt nie każe wstępować do OPM, a skoro ktoś jest członkiem to musi sobie zdawać sprawę, że aktywność OPM jest sumą aktywności wszystkich państw członkowskich na tym forum i to między innymi od każdego reprezentanta zależy czy OPM będzie aktywna czy nie. Einar I Bjørn król Nordii |
|||
|
01.12.2010, 20:21
Post: #5
|
|||
|
|||
RE: Prezydencja czy rada - czyli o reformie raz jeszcze
Cytat:Wszystko co ma się wzorować na UE będzie wielkim niewypałem, bo UE ma to do siebie, że wymusza swoje nieprzemyślane decyzje na państwach członkowskich i każe im je przestrzegać z zastrzeżeniem, że się ich wydali ze struktur. Może to jest dobre, ale nie dla organizacji preferującej metody demokratyczne Abstrahując od tego, że pomysł prezydencji nie jest wzorowany na UE (wiele innych organizacji międzynarodowych go przyjęło), to pańska wiedza na temat Unii Europejskiej jest doprawdy przerażająca. I naprawdę - nie chodzi tu o poglądy, bo ja również mam wiele wątpliwości dot. UE, ale proponowałbym dowiedzieć się nieco o tej organizacji przed wypowiadaniem takich sądów. Również insynuacje, jakoby prezydencja miała cokolwiek wspólnego z narzuceniem czegoś państwom jest doprawdy, nawet nie są bzdurne, ale wręcz śmieszne. W końcu prezydencja byłaby właśnie oddaniem pałeczki państwom, czyli ograniczeniem kompetencji i aktywności w kwestiach politycznych administracji. I gdzie to "narzucanie wspólnej waluty"? Cytat:Otóż to! Sekretarz nic nie musi, OPM jest organizacją składającą się z państw i to te państwa mają istotny wpływ na to, jak ona wygląda. Niektórzy narzekają, że OPM nic nie robi, że jest taka albo jeszcze inna - nikt nie każe wstępować do OPM, a skoro ktoś jest członkiem to musi sobie zdawać sprawę, że aktywność OPM jest sumą aktywności wszystkich państw członkowskich na tym forum i to między innymi od każdego reprezentanta zależy czy OPM będzie aktywna czy nie. Stwierdził Pan fakt. I co z tego wynika? Może wypróbujemy model, w którym administracja OPM zaprzestaje stymulować aktywność organizacji? Efekt jest bardzo łatwy do przewidzenia - jej całkowity upadek. Sprzeciwia się Pan wprowadzeniu weryfikacji aktywności - ale jak Pan widzi inną możliwość skłonienia państw do aktywności? A może powinniśmy przestać się starać i pozwolić OPM upaść, bo tego chcą państwa i wyrażają to przez bierność? Ale z drugiej strony - jak sądzę - gdybyśmy zadali pytanie członkom, czy OPM powinno zostać rozwiązane, to wątpię żeby odpowiedź była twierdząca. /-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos III Archont Demokracji Surmeńskiej, Tesmoteta Dyplomacji |
|||
|
01.12.2010, 20:50
Post: #6
|
|||
|
|||
|
RE: Prezydencja czy rada - czyli o reformie raz jeszcze
Wynika z tego to, że jeśli państwa nie zaczną działać, to żadna stymulacja aktywności nie pomoże.
Cytat:Sprzeciwia się Pan wprowadzeniu weryfikacji aktywności - ale jak Pan widzi inną możliwość skłonienia państw do aktywności?Nie sprzeciwiam się weryfikacji, jedynie jej formie. Nie sądzę, by zmuszanie do aktywności poprzez pisanie postów było dobrym rozwiązaniem, natomiast należy określić jakieś standardy w jaki sposób ją weryfikować. Pisanie postów na siłę, byle by były, na pewno nie jest przejawem aktywności, a co najwyżej oznaką, że dane państwo jest zainteresowane pozostaniem w organizacji z sobie tylko znanych powodów. I niczego to nie zmienia, prócz tego, że zapewne usunięto by większość członków OPM, mimo że taki jest w pewnym sensie cel weryfikacji, to obawiam się, że mogłoby się znaleźć tam kilka "przypadkowych ofiar". Einar I Bjørn król Nordii |
|||
|
01.12.2010, 21:06
Post: #7
|
|||
|
|||
RE: Prezydencja czy rada - czyli o reformie raz jeszcze
Cytat:Wynika z tego to, że jeśli państwa nie zaczną działać, to żadna stymulacja aktywności nie pomoże. Pusta retoryka. Przecież to stymulacja aktywności ma wywołać działanie państwa, a nie działanie państwa jest warunkiem sukcesu dla stymulacji aktywności. Cytat:Pisanie postów na siłę, byle by były, na pewno nie jest przejawem aktywności, a co najwyżej oznaką, że dane państwo jest zainteresowane pozostaniem w organizacji z sobie tylko znanych powodów. Zastanawiam się właściwie, skąd ten mit "pisania postów na siłę". 10 postów miesięcznie, na państwo, nie na delegata, to wcale nie jest dużo. Od wczoraj WKM wyrobił połowę tej normy. Czy musiał się WKM do tego jakoś specjalnie zmuszać? Jeżeli rozłoży się to na wiele wątków, i na dwóch/trzech delegatów, to okaże się, że i tak te 10 postów miesięcznie to aktywność bardzo nieduża. A nawet jeżeli delegat, żeby wyrobić "normę" będzie się musiał zastanowić "co i gdzie by tu jeszcze napisać" - to wątpię, żeby poziom merytoryczny wiele na tym stracił. /-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos III Archont Demokracji Surmeńskiej, Tesmoteta Dyplomacji |
|||
|
01.12.2010, 21:09
Post: #8
|
|||
|
|||
|
RE: Prezydencja czy rada - czyli o reformie raz jeszcze
Zbadajcie państwa członkowskie, dlaczego tak na prawdę nie są aktywne, co jest powodem, a będziecie wiedzieć co dalej robić
(-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander Królestwo Wurstlandii |
|||
|
01.12.2010, 21:37
Post: #9
|
|||
|
|||
RE: Prezydencja czy rada - czyli o reformie raz jeszcze
Cytat:Zbadajcie państwa członkowskie, dlaczego tak na prawdę nie są aktywne, co jest powodem, a będziecie wiedzieć co dalej robić Jeżeli są naprawdę nieaktywne z powodu tego, że nie mogą ze względu na niską wewnętrzną aktywność - to wystarczy przecież zwrócić się o pomoc do Organizacji. Funkcjonowały już misje OPM wysyłane do upadających członków - np. w przypadku Tyrencji. Natomiast jeżeli są nieaktywne, bo im się nie chce - no to na to na pewno nic nie poradzimy - i możemy tylko oprócz marchewki użyć i bata. /-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos III Archont Demokracji Surmeńskiej, Tesmoteta Dyplomacji |
|||
|
01.12.2010, 22:30
Post: #10
|
|||
|
|||
RE: Prezydencja czy rada - czyli o reformie raz jeszcze
Cytat:Zastanawiam się właściwie, skąd ten mit "pisania postów na siłę". 10 postów miesięcznie, na państwo, nie na delegata, to wcale nie jest dużo. Od wczoraj WKM wyrobił połowę tej normy. Czy musiał się WKM do tego jakoś specjalnie zmuszać? Jeżeli rozłoży się to na wiele wątków, i na dwóch/trzech delegatów, to okaże się, że i tak te 10 postów miesięcznie to aktywność bardzo nieduża.Żaden mit, wcześniej przez długi okres czasu nie pisałem wcale, zaglądając tu też rzadziej po prostu nie odczuwając potrzeby włączania się w dyskusję. Teraz to robię, bo chcę się wypowiedzieć w danej sprawie. Zgodzę się, że na dłuższą metę ta liczba postów może być jakimś odzwierciedleniem aktywności, ale jednak miesiąc to moim zdaniem trochę za krótko by to oceniać. Raczej starałbym się określać, czy dane państwo w ogóle wykazuje jakieś zainteresowanie OPM, a nie czy pisze odpowiednią ilość postów. Einar I Bjørn król Nordii |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc





