Wątek zamknięty 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
04.02.2011, 16:41
Post: #21
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
To ja się pytam, o co chodzi. Skąd pomysł, że ja nie chcę "podjąć się realizacji jakiegoś długofalowego programu"?
Ja długofalowy program mam i nie raz go prezentowałem. Ten program to przede wszystkim promocja mikronacji i idei mikronacji. Po to głównie powstało SPM. Podstawowy cel, to przyciągnięcie do mikronacji nowych ludzi. Dotarcie do potencjalnych zainteresowanych.
Ekscelencja Minister twierdzi, że "odbijam piłeczkę". A czemu mam nie odbijać? Kieruję organizacją, w której nie mogę niczego nikomu nakazać, także urzędników OPM uprzejmie proszę o działanie; nie mogę na nikim wymusić aktywności.
Zapłaciłem blisko 100 złotych za domenę i mam 2 (słownie dwa) zgłoszenia chętnych do zrefundowania tej kwoty - serdecznie tym osobom dziękuję, oznacza to 20 złotych. To taki nieco skrajny przykład - ja płacę, a Wy, drodzy Panowie (to akurat nie do Ekscelencji Markiza) macie jedynie pretensje, że usiłuję znaleźć jakąś zgodną z prawem RP formułę całej sprawy. To już nie jest zabawne.
W sumie po co mam się starać i pracować, jeśli w zamian słyszę głównie słowa krytyki? Ja masochistą nie jestem. Wierzę głęboko, że w OPM jest co najmniej kilka osób mogących być znakomitymi sekretarzami generalnymi Organizacji. Ciekawe tylko, komu będzie się chciało pracować w zamian za krytykę.
Tak proszę Państwa - OPM jest jedyną chyba w świecie strukturą, która zatrudnionemu pracownikowi płaci walutą pn. "krytyka". Akurat w ostatnich dniach zapłata była sowita, serdecznie za nią dziękuję.

diuk Piotr Kościński
były Sekretarz Generalny OPM
Przedstawiciel SPM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
04.02.2011, 16:54
Post: #22
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
JE de Brolle napisał(a):bez jasno określonej misji i bez określonych ram czasowych jej realizacji. (...) podjąć się realizacji jakiegoś programu

Chciałbym po raz kolejny przywołać tą samą kwestię, obalić te same zarzuty. Słyszę krytykę, że Sekretarz Generalny nie kieruje tak naprawdę organizacją, nie ma programu, nie tworzy rozwiązań. Nie słyszałem jeszcze jednak nigdy żadnej podstawy, argumentu, dlaczego miałby to robić? Spójrzmy na wąski zakres obowiązków Sekretarza Generalnego sformułowany w Karcie OPM, art. 21. SG reprezentuje, zapewnia warunki techniczne i merytoryczne działań, czuwa nad przestrzeganiem Karty, wykonuje uchwały, prowadzi dokumentację, powołuje pracowników pomocniczych i nadaje im stopnie dyplomatyczne.

Nigdzie ani słowa o kierowaniu Organizacją, o inicjowaniu działań. To twórcy karty przewidzieli zapewne dla samych delegatów. Tylko że Ci nigdy się tym nie zajęli - a Sekretarz Generalny, nie chcąc zapewne dopuścić do marazmu, to zadanie przyjął na siebie. Z dobrej woli, wyręczając delegatów. A teraz słyszymy krytyki, że nie sprawdza się wykonując nie swoje obowiązki - które de facto mógłby (a de iuro powinien) po prostu pozostawić na pastwę losu.

Słyszymy, że Sekretarz Generalny stał się "znudzonym monarchą" na tronie. Rzecz w tym, że przepisy prawne niejako narzucają
mu taką rolę - jest niczym więcej, jak brytyjską Królową. Słynną sentencję na jej temat przełożyłbym na "organizuje, nie rządzi". Zgodnie z zapisami karty z jednej strony zabezpiecza on techniczne zaplecze dyskusji, a z drugiej strony - jako pokorny urzędnik wykonuje to, co w dyskusjach postanowiono. A tutaj słyszymy, że powinien jeszcze sam odpowiadać za wysuwanie pomysłów działania... W tym tempie niedługo dojdziemy do wniosku, że powinien jeszcze sam głosować za delegatów.

Podsumowując - powtarzam, mamy dziurę kompetencyjną w miejscu, gdzie powinno być kreowanie polityki OPM. Naturalnym jest, że w tej sytuacji SG starał się ją wypełnić, jak mógł. Ja wysunąłem kilka pomysłów jej zapełnienia - od prezydencji do "dyrektora". Niezależnie jak to zrobimy - czy wstawimy tam coś innego, czy przemodelujemy funkcję Sekretarza Generalnego, nie powinniśmy oskarżać obecnego Sekretarza o niewielką aktywność na tym polu - bo z definicji on nie musi na nim działać w ogóle.

Cytat:Czy zasada kadencyjności uderza w ciągłość władzy? W jakim sensie - z pewnością. Ale właśnie o to chodzi, by uderzyć w ciągłość władzy, która została tutaj zinterpretowana jako "ciągłość władzy konkretnego funkcjonariusza". Wątpię, by było to intencją twórców Organizacji.

Chodziło mi o stabilność i bezstronność. Wydaje mi się, że taki bezstronny, niekadencyjny administrator, jaki jest efektem obecnych zapisów Karty jest organizacji międzynarodowej potrzebny - bo to zagwarantuje nam a) działające technikalia, w końcu nie każdy kandydat na "politycznego przywódcę" (jakkolwiek by się zwał) musi znać się chociażby na zarządzaniu Forum czy stroną, b) obiektywne zarządzanie członkostwami (bez odrzucania niepopularnych państw w celu zdobycia poklasku, czy brak obaw przed zawieszaniem członkostwa co bardziej państw), c) wspomnianą ciągłość władzy, niezależnie od zawirowań wokół "przywódcy politycznego", ktoś będzie zapewniał funkcjonowanie Organizacji.

Cytat:W telegraficznym skrócie: półroczna kadencja, program poddawany pod debatę w gronie delegatów, możliwość reelekcji, cykliczny audyt. W ramach swojej kadencji Sekretarz Generalny zobowiązywałby się do realizacji określonych celów - dla reszty byłby to punkt odniesienia, swoista mapa drogowa. Podobnie jak dotychczas, SG wedle uznania dobierałby sobie grono najbliższych współpracowników.

Ja się z tym zgadzam. Pod warunkiem, że byłoby to obok, a nie zamiast obecnej funkcji SG. Nieważne tu są nazwy (SG mógłby być polityczny, a techniczny mógłby być Przewodniczącym itp.), ale zachowanie odrębności kwestii politycznych od technicznych uważam za dobry pomysł.

Tym którzy uważają, że to pompowanie administracji - niekoniecznie, bo nowe rozdanie funkcji pozwoli - jak sądzę - na pominięcie kilku stanowisk w obecnym Sekretariacie, np. odciążony "techniczny" nie będzie potrzebował DDO do pomocy w swoich działaniach, przy "przywódcy politycznym" nie będzie potrzebny Dyrektor ds. Politycznych. Zresztą cały ten mityczny "rozrost administracji" to aktualnie 5 osób (z czego 2 działające na co dzień, a reszta w miarę potrzeby) + Trybunał Arbitrażowy.

/-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos
III Archont Demokracji Surmeńskiej,
Tesmoteta Dyplomacji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
04.02.2011, 17:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.02.2011 17:23 przez Edward II.)
Post: #23
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
(04.02.2011 16:41)Piotr Koscinski napisał(a):  Zapłaciłem blisko 100 złotych za domenę (...). To już nie jest zabawne.

Przyznaję - jestem zdumiony. Nie spodziewałem się, że wyciągnięty zostanie argument finansowania domeny. Obecni w Gmachu Narodów delegaci to przeważnie głowy państw i szefowie rządów, odpowiedzialni za finansowanie domen i miejsca na serwerze dla własnych mikronacji. Są to niejednokrotnie wydatki rzędu kilkuset złotych - przykre brzemię, które świadomie biorą na siebie liderzy. Nie spotkałem się dotąd z próbą przekuwania takiej okoliczności na argument w dyskusji nad wnioskiem o odwołanie z piastowanego urzędu. Na zasadzie: płacę, a wy tylko krytykujcie. Krytykujemy, gdy robota wadliwie wykonana, do płacenia nikt nie zmusza.

Delegat surmeński stwierdza, że taka a nie inna postawa SG wynika z umocowania w Karcie OPM. I w tym kierunku zmierza ta dyskusja: zmienić Kartę, zamienić administratora forum na prawdziwego lidera organizacji, zdolnego animować ruch, inspirować do działania. Poza tym szczerze wątpię, by nawet na gruncie tak skromnego zestawu prerogatyw SG, jaki przewidziany jest w Karcie, usprawiedliwione były praktyki opisane we wniosku JE Józefa hrabiego Kalickiego. Cztery miesiące oczekiwania na odpowiedź na interpelację?

(-) Jacques de Brolle
Premier Rządu Królewskiego
Królestwo Dreamlandu
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
04.02.2011, 17:23
Post: #24
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
Cytat:Delegat surmeński stwierdza, że taka a nie inna postawa SG wynika z umocowania w Karcie OPM. I w tym kierunku zmierza ta dyskusja: zmienić kartę, zamienić administratora forum na prawdziwego lidera organizacji, zdolnego animować ruch, inspirować do działania.

Czyżby w lekturze Karty OPM pominąłem ten ustęp, w którym zapisane jest, że do zmiany Karty OPM wymagane jest odwołanie aktualnie urzędującego Sekretarza Generalnego? A zamiast zamieniać, należałoby raczej uzupełniać, bo taki "prawdziwy lider" niekoniecznie byłby równie dobry w dość żmudnej, wymagającej obiektywizmu pracy technicznej.

/-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos
III Archont Demokracji Surmeńskiej,
Tesmoteta Dyplomacji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
04.02.2011, 17:25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.02.2011 17:27 przez Edward II.)
Post: #25
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
(04.02.2011 17:23)TimoteosStefanosigos napisał(a):  Czyżby w lekturze Karty OPM pominąłem ten ustęp, w którym zapisane jest, że do zmiany Karty OPM wymagane jest odwołanie aktualnie urzędującego Sekretarza Generalnego?

Odnoszę się do wcześniejszej wypowiedzi, w której podkreśliłem potrzeby zmiany Karty OPM. Należy zastanowić się nad wprowadzeniem zasady kadencyjności, którą można byłoby uzupełnić o zmianę pozycji i roli Sekretarza Generalnego. Jedno bez drugiego i tak nie miałoby sensu.

(-) Jacques de Brolle
Premier Rządu Królewskiego
Królestwo Dreamlandu
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
04.02.2011, 17:41
Post: #26
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
Cytat:Obecni w Gmachu Narodów delegaci to przeważnie głowy państw i szefowie rządów, odpowiedzialni za finansowanie domen i miejsca na serwerze dla własnych mikronacji. Są to niejednokrotnie wydatki rzędu kilkuset złotych - przykre brzemię, które świadomie biorą na siebie liderzy. Nie spotkałem się dotąd z próbą przekuwania takiej okoliczności na argument w dyskusji nad wnioskiem o odwołanie z piastowanego urzędu. Na zasadzie: płacę, a wy tylko krytykujcie. Krytykujemy, gdy robota wadliwie wykonana, do płacenia nikt nie zmusza.

Ekscelencja raczy sobie żartować.
Ekscelencja w swoim poście sugeruje, że ja powinienem wziąć na swoje realne utrzymanie OPM, bo głowy państw i szefowie rządów płacą za swoje domeny?
Może jeszcze mam tym głowom państw i szefom rządów płacić za ich domeny z własnej kieszeni?...
Szukać pieniędzy poprzez SPM czy zewnętrzne fundacje nie mogę, bo to "mieszanie reala z wirtualem" i jest podstawą wniosku o odwołanie mnie z funkcji SG OPM, a wyciągnięcie ich z własnego portfela nie jest "mieszaniem reala z wirtualem", co więcej, jest jak najbardziej właściwe i oczekiwane?
Przykro mi, ale obawiam się, że mój sposób myślenia jest oddalony o lata świetlne od sposobu myślenia Ekscelencji. W tej chwili zanotowałem w moim notatniku: 10 złotych na domenę od Dreamlandu pokrywam ja, jest to mój osobisty prezent dla Dreamlandu. Proszę go przyjąć z ukłonami.
"Krytykujemy, gdy robota wadliwie wykonana". Ekscelencjo Panie Ministrze! Ekscelencja WYŁĄCZNIE krytykuje, czyli mam rozumieć, że "robota jest w całości wykonana wadliwie". Serdecznie dziękuję Ekscelencji za uznanie.
Ja chyba skrócę tę dyskusję i przejdziemy do głosowania. Im szybciej mnie Ekscelencje odwołacie, tym lepiej.

diuk Piotr Kościński
były Sekretarz Generalny OPM
Przedstawiciel SPM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
04.02.2011, 17:50
Post: #27
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
Cytat:Odnoszę się do wcześniejszej wypowiedzi, w której podkreśliłem potrzeby zmiany Karty OPM. Należy wprowadzić zasadę kadencyjności, którą można uzupełnić o zmianę pozycji i roli Sekretarza Generalnego. Jedno bez drugiego i tak nie miałoby sensu.

Po raz kolejny - zgoda, dyskutujmy nad tym. Ale dlaczego mamy to robić w ramach wniosku o odwołanie Sekretarza Generalnego? Rozumiem, że poparcie dla niego ze strony zarówno Dreamlandu i Wandystanu było spowodowane chęcią poparcia zmiany w Organizacji - ale dlaczego zaczynamy zmianę od odwołania całkiem poprawnie sprawującego się Sekretarza Generalnego, wobec którego zarzuty ograniczają się do jednego zaniedbania oraz niekonkretnego stwierdzenia o "wypaleniu się" SG?

Jaki jest plan? Najpierw odwołamy go, powołamy nowego i dopiero będziemy dyskutować o zmianach w Karcie? To po co ten "przejściowy"? Odwołamy go i wybierzemy następnego dopiero po przegłosowaniu nowej karty? W takim razie po co "bezkrólewie", czy ktoś się obawia, że JE Kościński będzie sabotował prace?

Ja stoję na stanowisku, że powinniśmy, zamiast odwoływać obecnego SG, przygotować kompleksową reformę Karty OPM, w tym stanowiska SG, po czym dopiero wybrać nowego SG. Obecny SG, przy wszystkich uwagach do jego pracy, z którymi w niektórych kwestiach się zgadzam, nie zasłużył sobie na odwołanie, które wiąże się z pewną dozą upokorzenia (w końcu odwołuje się go w razie gdy "w razie nienależytego wypełniania swoich funkcji, w szczególności stronniczości"), na które po prostu nie zasłużył. Możemy mieć uwagi do jego niektórych działań, ale wątpię, żeby uczciwie ktoś ocenił całokształt jego sprawowania tej funkcji jako fatalny.

Rozumiem chęć i potrzebę zmiany tak instytucjonalnej, jak i personalnej - i jestem gotów jej przyklasnąć - ale zróbmy to z jednej strony w sposób zorganizowany i porządny, a z drugiej - cywilizowany, sprawiedliwy wobec Sekretarza Generalnego. Odwołanie nie spełnia żadnego z tych postulatów.

/-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos
III Archont Demokracji Surmeńskiej,
Tesmoteta Dyplomacji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
04.02.2011, 18:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.02.2011 18:13 przez Edward II.)
Post: #28
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
(04.02.2011 17:41)Piotr Koscinski napisał(a):  (...) Może jeszcze mam tym głowom państw i szefom rządów płacić za ich domeny z własnej kieszeni?...

...?

W swojej wypowiedzi stwierdziłem, że argument finansowania domeny w ogóle nie powinien był się w tej debacie pojawić. Debatujemy w sprawie odwołania Waszej Ekscelencji ze stanowiska. Wszyscy płacimy za domenę, za serwer, czasem za parę innych rzeczy. Jest to wpisane w banalną naturę funkcjonowania w oparciu o stronę internetową, ale chyba nikomu z nas nie przyszłoby do głowy bronić tym faktem własnej pozycji.

Piotr Koscinski napisał(a):W tej chwili zanotowałem w moim notatniku: 10 złotych na domenę od Dreamlandu pokrywam ja, jest to mój osobisty prezent dla Dreamlandu. Proszę go przyjąć z ukłonami.

Przykre. Zwłaszcza w tym kontekście.

(-) Jacques de Brolle
Premier Rządu Królewskiego
Królestwo Dreamlandu
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
04.02.2011, 18:14 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.02.2011 18:29 przez TimoteosStefanosigos.)
Post: #29
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
Cytat:Wszyscy płacimy za domenę, za serwer, czasem za parę innych rzeczy. Jest to wpisane w banalną naturę funkcjonowania w oparciu o stronę internetową, ale chyba nikomu z nas nie przyszłoby do głowy bronić tym faktem własnej pozycji.

Zwracam uwagę, że jest jednak pewna różnica w utrzymywaniu realnymi pieniędzmi swojego państwa, a utrzymywaniem organizacji międzynarodowej.

Zresztą, z tego co zrozumiałem JE odnosił się (przynajmniej w pierwszym poście na ten temat) nie do kwestii tego, że płacenie jest argumentem za jego pozycją, ale że większość - w tym szczególnie wnioskodawca Ekscelencja Kalicki - sam nie zaangażował się w kwestię finansowania domeny, ale z przyjemnością zajął się wyszukiwaniem absurdalnych wręcz zarzutów w tym zakresie wobec Sekretarza Generalnego, który, dla dobra całej Organizacji - i swojego ,własnego (wszak to jemu mogłyby grozić konsekwencje za de iuro bezprawne zbiórki) - starał się wyszukać jak najlepsze prawne rozwiązanie tej kwestii. W tej kwestii JE Kalicki wykazał się postawą "psa ogrodnika", a nawet gorzej, bo on sam nie zrobi, a innym kłody podłoży, choć na ich staraniach sam skorzysta.

Generalnie zgadzam się, że w wielu kwestiach Sekretarz Generalny postawiony jest w krzyżowym ogniu (choć niekoniecznie od tych samych osób) - jak nie zadziała, to dostanie za nieaktywność i niewypełnianie obowiązków, jak zadziała - to dostanie za "wadliwie wykonaną robotę". Trudno się dziwić jego rozgoryczeniu.

Cytat:Debatujemy w sprawie odwołania Waszej Ekscelencji ze stanowiska.

Wydawało mi się, że jeszcze niedawno była to debata nad reformą Organizacji...?

/-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos
III Archont Demokracji Surmeńskiej,
Tesmoteta Dyplomacji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
04.02.2011, 18:36 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 04.02.2011 18:44 przez Edward II.)
Post: #30
RE: Wniosek o odwołanie Sekretarza Generalnego
(04.02.2011 18:14)TimoteosStefanosigos napisał(a):  Zwracam uwagę, że jest jednak pewna różnica w utrzymywaniu realnymi pieniędzmi swojego państwa, a utrzymywaniem organizacji międzynarodowej.

Chyba wciąż się nie rozumiemy. Nikt nikomu nie nakazuje zapewniania finansowej płynności Organizacji. Jest jednak sprawą jasną, że lider (tutaj: Sekretarz Generalny) w momencie przejmowania swoich obowiązków musi liczyć się również z taką koniecznością - podobnie jak głowy państw i szefowie rządów. Na szczęście tutaj nie ma takiego ryzyka - jakaś partycypacja kosztów z pewnością będzie miała miejsce. Sprawę można było jednak załatwić dyskretnie, bez rozdzierania szat, nie czyniąc z niej małostkowego argumentu w całej dyskusji.

Cytat:Wydawało mi się, że jeszcze niedawno była to debata nad reformą Organizacji...?

Nad tym zapewne dopiero będziemy debatować w osobnym wątku. Proszę o konkluzje - rozpocznijmy glosowanie lub zamknijmy temat.

(-) Jacques de Brolle
Premier Rządu Królewskiego
Królestwo Dreamlandu
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Wątek zamknięty 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości