|
Oświadczenie
|
|
06.02.2011, 14:19
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.02.2011 14:53 przez Piotr Koscinski.)
Post: #1
|
|||
|
|||
|
Oświadczenie
Szanowni Państwo,
Pora przerwać tę żenadę. Zostałem sekretarzem generalnym OPM nie dlatego, by w świecie wirtualnym podbudować swoje ego – to jest mi absolutnie niepotrzebne. Sądziłem, że mając pewne doświadczenie mogę pomóc w organizacji "wirtualnego ONZ". I myślę, że mi się to w jakimś stopniu udało. Czy zawsze byłem wystarczająco sprawny i wystarczająco skuteczny? Ależ nie. Nierzadko dawał o sobie znać świat realny, moje liczne wyjazdy. Ale nawet będąc w Mińsku czy Kijowie starałem się zajrzeć na stronę gmach.opm.org.pl. OPM jest obciążona grzechem pierworodnym. Można to porównać do sytuacji, w której kierowca samochodu dysponuje kierownicą, która czasem działa, a czasem nie - można kręcić, kręcić i nic. I dysponuje pedałem gazu oraz hamulcem, na które naciskają inni. Mówiąc krótko, Organizacja Polskich Mikronacji jest strukturą niemal niesterowną. Tak przy okazji, proszę sobie przypomnieć dwóch zastępców SG OPM, których nazwiska zmilczę - obaj zniknęli wkrótce po ich mianowaniu! Zabawne, doprawdy. Proszę przyjrzeć się aktywności poszczególnych delegacji. Zabawne, że co poniektóre uaktywniają się akurat wtedy, gdy pojawia się pomysł odwołania sekretarza generalnego. Rozśmieszyły mnie słowa jednego z Reprezentantów, że milczał w proteście - nie bardzo wiem przeciw czemu - ale teraz wpadł na pomysł by się odezwać, aby mnie odwołać. Zastanawiająca jest ogólna podejrzliwość. Na ostatnim szczycie OPM w Warszawie powołaliśmy realne stowarzyszenie, mające bardzo konkretne cele - promocję mikronacji i realne wspieranie OPM tam, gdzie jest to potrzebne. Ale część Reprezentantów uznała to za zamach na... no właśnie, nie bardzo wiem na co. Co więcej, namawiano mnie do łamania prawa RP w imię oryginalnie pojętego utrzymywania niezależności świata wirtualnego od realnego. Do czego jeszcze Panstwo zechcecie mnie namawiać i o co podejrzewać? Ekscelencje! Nie jestem masochistą i nie czuję potrzeby wystawiania się na ataki. Tym bardziej, że wytstępuję tu pod własnym nazwiskiem. I, tak jak już powiedziałem, nie widzę potrzeby dowartościowywania się stanowiskiem w OPM, a więc nie muszę - nie chcę! - walczyć o stołek. I dlatego uprzejmie informuję, iż rezygnuję z funkcji Sekretarza Generalnego Organizacji Polskich Mikronacji. Zastąpi mnie Zastępca SG, Ekscelencja Timoteos Stefanosigos. I jeszcze trzy kwestie: 1. Domena - co z nią dalej ustalę z p.o. SG OPM lub przyszłym SG OPM. 2. Uprawnienia w Gmachu OPM - jw. 3. SPM - co z nim dalej zastanowimy się wspólnie z członkami tego stowarzyszenia. Dziękuję za współpracę wszystkim, którzy zechcieli ze mną współpracować, a zwłaszcza wszystkim pracownikom OPM. Żegnam Państwa. diuk Piotr Kościński były Sekretarz Generalny OPM Przedstawiciel SPM |
|||
|
06.02.2011, 16:48
Post: #2
|
|||
|
|||
|
RE: Oświadczenie
Proszę wybaczyć, ale postępowanie Waszej Ekscelencji jest wielce emocjonalne i nie licytujące z poziomem jaki Wasza Ekscelencja zwykł prezentować. Myślę, iż nikt nie wątpi w pańskie zasługi dla OPM. Myślę, iż wszyscy głosujący ZA pańskim odwołaniem są świadomi, iż przyszły Sekretarz Generalny nie będzie lepszy od Waszej Ekscelencji.
Jednak stanowisko SG jest zajmowane przez Waszą Ekscelencję zbyt długo, co powoduje pewne wyczerpanie wizji rozwoju OPM. Mam nadzieję, iż przyszły Sekretarz Generalny popchnie OPM w nowym kierunku. Być może będzie to droga gorsza od tej po której OPM teraz kroczy. Jednak wszyscy głosujący ZA, są jednego zdania, iż obecna droga ich nie satysfakcjonuje i podejmują ryzyko obrania nowej mimo, iż póki co nie ma realnego kontrkandydata dla Waszej Ekscelencji. Reasumując- głosowanie ZA, przynajmniej w odniesieniu do Eskwilinii, nie jest wyrazem braku szacunku dla dokonań Waszej Ekscelencji, a wyrazem nadziei na powiew świeżości w OPM pod kierownictwem nowego SG. Ufam, iż osoba tak oddana OPMowi, nie opuści tej organizacji i będzie ciągle wspierała jego działalność. Członek delegacji Rzeczpospolitej Eskwilińskiej |
|||
|
06.02.2011, 17:51
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.02.2011 18:44 przez Edward II.)
Post: #3
|
|||
|
|||
|
RE: Oświadczenie
W tym miejscu wypadałoby podziękować za kilkuletnią służbę w Gmachu Narodów i podpisać się pod słowami przedmówcy – przerwane dziś głosowanie nie stanowi formy wyrażenia wotum nieufności wobec funkcjonariusza, który ostatnie trzy lata poświęcił aktywnej promocji idei polskiego mikrouniwersalizmu. Pamiętamy i będziemy pamiętać.
Tutaj chodzi o coś innego. Organizacja potrzebuje zmiany formuły działania. W ciągu minionego roku byliśmy świadkami wewnętrznego uwiądu OPM, deprymujących awantur, niewłaściwych decyzji personalnych – o czym sam Ekscelencja wspomina w swoim wystąpieniu- i mniej lub bardziej niepokojących „pożarów”, których gaszenia podejmowali się na ogół dyrektorzy departamentu organizacyjnego. W tym wszystkim zabrakło silnej ręki gospodarza, zabrakło długofalowego i precyzyjnego programu działania. Wbrew słowom Waszej Ekscelencji – takim programem nie jest promocja mikronacji w świecie rzeczywistym. W okresie sprawowania przez Waszą Ekcelencję funkcji Sekretarza Generalnego OPM nie zaistniała na arenie międzymikronacyjnej. Nie jest żadną tajemnicą, że Organizacja cieszy się dziś znikomym autorytetem. Kolejne ataki na Gmach Narodów - zwłaszcza te medialne - odpierali wszyscy, tylko nie szef krytykowanej organizacji. Zabrakło choćby symbolicznej aktywności na forach zewnętrznych, postów, sprostowań, wyjaśnień. Na tym froncie zabrakło głównego generała, było za to kilku majorów. Zabrakło również fantazji, pomysłów, inspirujących inicjatyw. Jednym słowem - zabrakło lidera, pozostał tylko administrator forum. W osobie kolejnego Sekretarza Generalnego chciałbym zobaczyć prawdziwego przywódcę. Nie rozżalonego urzędnika, który raz po raz powtarza, że ciężar działania spoczywa na otoczeniu i nie jest nawet w stanie doczekać do końca głosowania w sprawie jego odwołania. Chcę widzieć męskie i szybkie decyzje, nie histeryczne wystąpienia, szantaż emocjonalny i trzaskanie drzwiami przy byle okazji. Wbrew wygłoszonym tu słowom Organizacja nie jest strukturą niesterowną. Organizacja po prostu pozostaje bez steru. Wymownym tego symbolem była forma, w jakiej w tym roku obchodziliśmy Święto OPM. Odnoszę wrażenie, że JE Piotr diuk Kościński ustąpił nie dziś, lecz wiele miesięcy temu. Kilkumiesięczne oczekiwanie na odpowiedź na interpelację, raz po raz ponawiane apele o pilną reakcję w najbardziej błahych sprawach, fatalne – fikcyjne - kierownictwo ostatnią misją w Neverwerld, kuriozalny sprzeciw wobec idei kadencyjności urzędu Sekretarza Generalnego – to wszystko przemawiało na korzyść radykalnego rozwiązania. Krytyczne głosy sfrustrowanych delegatów to już pewna tradycja. Nie był to również pierwszy wniosek o odwołanie Waszej Ekscelencji. Ów elderlandzki reprezentant, z którego się Ekscelencja dziś natrząsa, protestował przeciwko zlekceważeniu czerwcowej inicjatywy reformy Trybunału Arbitrażowego. Była to być może jedna z dwóch konstruktywnych inicjatyw minionego roku. Zdziwiłbym się, gdyby w zakończonym właśnie głosowaniu delegat z Królestwa Elderlandu oddał głos za przedłużeniem status quo. Czy dzisiejsza rezygnacja była potrzebna? Czy przyniesie jakąkolwiek odmianę? Jedno jest pewne – przyniesie zmianę, której wszyscy potrzebujemy. Nie chcemy stać w miejscu przez kolejny rok. Gorzej już nie będzie. Chciałbym móc teraz wyrazić życzenie, że Wasa Ekscelencja pozostanie z nami, wspierając nowe kierownictwo radą i doświadczeniem. Tymczasem na sarmackim Forum Centralnym czytam oświadczenie Waszej Ekscelencji, w której ogłoszony zostaje „koniec OPM”. Trzeba było zatem wniosku o odwołanie WE, by dowiedzieć się, że Organizacja Polskich Mikronacji przez cały ten czas pozostawała tworem jednoosobowym. Życzę powodzenia. (-) Jacques de Brolle Premier Rządu Królewskiego Królestwo Dreamlandu |
|||
|
06.02.2011, 18:05
Post: #4
|
|||
|
|||
|
RE: Oświadczenie
Brawo dla Markiza de Brolle !
Właśnie takiej wizji OPM się domagam i przede wszystkim stanowczego zdecydowania wśród władz OPM, a nie bawienia się w kotka i w myszkę z niepoważnymi mikronacjami. OPM ma uchodzić za poważną organizację, do której warto dołączyć i czerpie się z tego korzyści oraz prestiż z bycia członkiem OPM. My mamy tworzyć świat mikronacjonalizmu, to My za niego jesteśmy odpowiedzialni i nikt oprócz Nas tego nie zrobi ! Ja mam nadzieję, że Pan Panie Kosiciński Nas nie opuści w tworzeniu Naszego wspólnego dzieła pomimo Pańskiej dymisji. (-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander Królestwo Wurstlandii |
|||
|
06.02.2011, 18:26
Post: #5
|
|||
|
|||
|
RE: Oświadczenie
Kwituję, jako Zastępca SG OPM, przejęcie obowiązków.
Generalnie - Dostojny Diuk wie, co o całej tej sprawie myślę, bo wyraziłem to wprost w naszej ostatniej rozmowie. Tak więc - powodzenia w dalszej działalności mikronacyjnej. /-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos III Archont Demokracji Surmeńskiej, Tesmoteta Dyplomacji |
|||
|
06.02.2011, 19:05
Post: #6
|
|||
|
|||
|
RE: Oświadczenie
Moi przedmówcy już chyba wszystko powiedzieli. Pozostaje wierzyć, że kiedy emocje opadną będzie w stanie dalej ze sobą rozmawiać.
(-) Józef Kalicki herbu Biała Wieża Aktywiusz Consejatu Spraw Zagranicznych |
|||
|
06.02.2011, 20:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06.02.2011 20:38 przez Melkor.)
Post: #7
|
|||
|
|||
|
RE: Oświadczenie
Jak wyżej - w zasadzie wszystko, co powinno być, zostało powiedziane. Pozostaje tylko jedna kwestia. Spotkał mnie bowiem zaszczyt wspomnienia o mojej skromnej osobie w ostatnim, historycznym oświadczeniu wieloletniego GenSeka OPM.
Cytat: Rozśmieszyły mnie słowa jednego z Reprezentantów, że milczał w proteście - nie bardzo wiem przeciw czemu - ale teraz wpadł na pomysł by się odezwać, aby mnie odwołać.Doprawdy? Wówczas darowałem sobie post scriptum do mojej wypowiedzi, obawiając się, że wywoła ono w zestawieniu z głosem "za" tak poważanego państwa, jak Dreamland, reakcję podobną, do widocznej powyżej. Dobrze znam życiorys cyberyjskiego (hasselandziego) imigranta - jest w nim wiele przesłanek pozwalających łatwo pewne rzeczy przewidzieć... Nie chciałem jednak być gwoździem do trumny człowieka, którego darzę szczerą sympatią. Teraz widzę jednak, że ocenzurowana argumentacja może stawiać w pewnych interpretacjach moją ojczyznę i mnie w dość niepoważnym świetle. Dlatego wyjaśnię - powodowały nas te same przesłanki, co Erbokę i Dreamland, ale nie wyłącznie; jeśli państwo uznać za "osobę" to w pewnym sensie oddaliśmy głos "z pobudek osobistych". Ad rem. Do zarzutów, wcześniej nie podniesionych, ale ważnych dla samego Królestwa należy doliczyć sprawę misji OPM w Elderlandzie w grudniu 2009 roku, kiedy to wspomniana misja złamała zasady ją obowiązujące, ingerując w sprawy wewnętrzne Królestwa (słynne "porozumienie" i dołączony doń tajny załącznik) mimo zapewnień Jaśnie Oświeconego Diuka, że "Misja OPM służy tylko wyjaśnieniu sytuacji dla OPM i w żadnym wypadku nie będzie się mieszać w wewnętrzne sprawy Elderlandu". Jawne wykroczenie zostało wszem i wobec ogłoszone jako sukces, nie spotykając się z odpowiednią reakcją - odpowiednich władz OPM. Dlaczego nie protestowaliśmy wtedy? Wówczas władze Elderlandu nie były do takiego protestu zdolne, nie znajdowało się to w naszej mocy. W przedawnienia jednak - nie wierzymy. /-/ Simon hr. McMelkor, Przewodniczący Delegacji Królestwa Elderlandu www.elderland.pl Uczestnik Rady Królewskiej Prezes Instytutu Pamięci Narodowej Elderlandu |
|||
|
07.02.2011, 15:33
Post: #8
|
|||
|
|||
|
RE: Oświadczenie
Mam bardzo mieszane uczucia. Nie da się ukryć, że wielu rzeczy w Organizacji nie dopilnowano, ale z drugiej strony - tak to już chyba jest, że kiedy swoją funkcję pełni przez dłuższy czas jedna osoba, to zawsze zwraca uwagę na pewne sprawy, pomijając inne - tak było z Ekscelencją Sekretarzem Generalnym, tak jest także na przykład ze mną. Tego nie da się uniknąć.
Wielokrotnie już wspominano o Sekretarzu Generalnym jako prawdziwym przywódcy Organizacji. Jak pewnie wiele Ekscelencji wie, jestem zapalonym żeglarzem, niegdyś startującym w regatach i przypomina mi to taką właśnie regatową sytuację, którą - proszę wybaczyć - pozwolę sobie teraz przytoczyć. Otóż zazwyczaj w regatach odbywa się procedura startowa, trwająca pięć minut - w piątej minucie można przekroczyć linię startu, co decyduje często o tym, jak będzie wyglądał cały bieg. Swego czasu słyszałem o sytuacji, że nagle zawodnik "średniego szebla", jak się okazało, o dziwo wystartował pierwszy i utrzymał swoją pozycję przez parę minut. Potem zaś... zawrócił, bo nie wiedział jak płynąć - nigdy nie płynął na czele całej stawki, nie mówiąc już o tak dużej przewadze. Mam wrażenie, że większość mikronacji jest obecnie takimi zawodnikami. Powtarzam do znudzenia, że Organizacja Polskich Mikronacji nie będzie działać dobrze, dopóki państwa nie zaczną kreować swojej dyplomacji - i nadal trzymam się swojej wersji. W chwili obecnej większość państw, kiedy coś się dzieje, albo o tym nie wie, albo jedynie - dość niespójnie - reaguje po omacku, nie mając żadnej wizji. Większość z nas jest jak ten zagubiony zawodnik, który umie jedynie płynąć lepiej lub gorzej względem innych zawodników, a nie potrafi obrać własnego kursu. Żeby nawet nowy Sekretarz Generalny był pracoholikiem, rzucającym świetne pomysły do obiadu (realizowane między obiadem a kolacją), to nie zmieni się to dopóki większość mikronacji będzie się zachowywać, jakby ktoś niezwykle skutecznie kopnął je między nogi. |
|||
|
07.02.2011, 19:15
Post: #9
|
|||
|
|||
|
RE: Oświadczenie
Szanowni Państwo, pragnąłbym dodać parę słów od siebie w kwestii obecnej sytuacji OPM.
Jakiekolwiek szukanie kozła ofiarnego w tejże sytuacji jest błędem. Większość Państwa argumentów było skierowane względem struktury organizacji, czyli Karty OPM. Jasnym przynajmniej dla mnie jest, że za struktury odpowiadają państwa członkowie, nie Sekretarz Generalny. Sekretarz Generalny nie ma mocy Wetować zmian w Organizacji, ani obowiązku ich inicjować. Jakikolwiek zaniechania w tejże kwestii są winą tylko i wyłącznie Państw Członkowskich. W takim przypadku, albo zmienia się zapisy Karty, albo dokonuje rozwiązania organizacji w związku z niemożnością podjęcia reformy i zakończeniem formuły. Pozbywanie się Sekretarza Generalnego (kimkolwiek on by nie był) w przypadku, gdy wykazuje się szereg dysfunkcji nie związanych bezpośrednio ze sprawowaną przez niego funkcji jest działaniem przynajmniej dla mnie nie zrozumiałym w tym czasie i okolicznościach. To tak jakby w tonącym okręcie za burtę wyrzucić kapitana. Jack diuk Korab Regent Księstwa Sarmacji Członek Delegacji |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc




