Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moich kilka uwag
09.12.2011, 14:11
Post: #31
RE: Moich kilka uwag
Cóż, myślałem, że jednak ktoś się zgłosi na stanowisko SG OPM, ale skoro zabrakło zainteresowania, to znaczy, że nastąpiło to, co miało nastąpić. Pozwolą Ekscelencje, że wypowiem się tutaj w sprawie moich osobistych wizji na dalsze losy OPM, bo nie znoszę być poddawany inwigilacji słownej, kiedy rzekomo w Organizacji panuje wolność słowa.

Po pierwsze, ślepy by zauważył, że świat mikronacji jest na skraju bankructwa demograficznego, co musi prowadzić do stanowczej zmiany struktury oraz prawa wewnątrz organizacji, jeżeli ma ona być swoistego rodzaju poważną organizacją, pomimo Waszych rzekomych niechęci do młodszych i mniej zorientowanych państw w tej dżungli mikronacyjnej, gdzie do władzy chcą sięgać ludzie o małpich móżdżkach. Dlatego, tej organizacji jest potrzebny tylko i wyłącznie silny przywódca, a raczej przewodnik, który nie będzie rządził i kontrolował słów ludzi w niej zrzeszonych w sposób histeryczny, tylko wręcz pozwalał na rzeczywistą dyskusję pomimo poglądów tak jak stanowi Wasza Karta.

Po drugie, usunąłbym z organizacji zasadę elitarności, skoro ona się w żadnym stopniu nie sprawdza. Mówiąc dosadniej, elita nie ma nic do powiedzenia, bo nie ma kto jej poprzeć. Usuwając zasadę elitarności należy się liczyć z tym, że należy usunąć bzdurny podział członkostwa na stowarzyszonych i zwyczajnych, co doprowadziłoby do pewnej swobody wypowiedzi i odpowiedzialności wszystkich krajów za tą organizację. Obecne OPM zapomniało o tym, że najwyższą wartością jaką potrzebuje człowiek jest po prostu wolność, a Wy stworzyliście z OPM więzienie do którego mogą trafić więźniowie, które spełniają wymogi Karty OPM. Skoro przy normalnej dyskusji słowa państw nieczłonkowskich mają przechodzić przez "filtr sekretarzykowski", który jest zarazem sędzią całej organizacji, a takie działania ewidentnie wykluczają działania rzekomego organu sprawiedliwości w OPM, który zmarł z powodu śmierci klinicznej. Skoro słowa członków niestowarzyszonych mają przechodzić przez ten filtr to ja domagam się takiej samej filtracji słownej dla państw członkowskich. Piszmy wszyscy na pw SG OPM i niech on nam wstawia nasze wypowiedzi, bo wszyscy są nieudolni, aby pisać tak jak on chce, bo nikt nie jest człowiekiem w szatach SG OPM i nikt nie ma takich samych poglądów i doświadczeń życiowych zebranych od kołyski czy nawet od brzusia mamusi.

Członkostwo w tej organizacji powinno być regulowane na podstawie zwykłej deklaracji państwa chcącego wstąpić, a pozostałą biurokrację należy pozostawić poza organizacją. OPM ma być platformą dyskusyjną dla wszystkich krajów mikroświata, a ten Sędziwy Sekretarz Generalny OPM powinien tylko i wyłącznie przyjmować deklaracje członkowskie, sprawdzać, czy dany członek w mikronacji jeszcze dycha, czy może już umarł oraz sprawdzać powód dlaczego ktoś dycha, a nie oddycha. Dokonywać racjonalnych osądów nad krajami, do których ma się jakiś osobisty sentyment. Decyzja o wykluczeniu danego państwa z platformy dyskusyjnej tylko na podstawie śmierci danej mikronacji stwierdzonej tylko przez SG OPM oraz władze danego kraju.

Głos w organizacji powinien mieć każdy, kto jest jej rzekomym członkiem. Nie mówię tu o głosie w dyskusjach, tylko głosie w rzekomych głosowaniach nad jakąś sprawą międzynarodową.

Więcej napiszę, jak będę miał więcej czasu.Sleepy

(-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander
Królestwo Wurstlandii
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09.12.2011, 15:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.12.2011 15:05 przez Maksymilian Teodor I.)
Post: #32
RE: Moich kilka uwag
Od razu wyjaśniam: możliwość wypowiadania się państw nieczłonkowskich to przywilej i moja dobra wola. Zgodnie z procedurą każdy musiałby wnioskować o udzielenie głosu. I nie ukrywam, że ów filtr jest z myślą o Waszej Królewskiej Mości Smile Mniemam, że pozostałe osoby potrafią zabrać głos z kulturą i nic nie będę musiał kontrolować Smile

Ba, nawet rozważałem dopuszczenie do głosu takie państwa, tylko nie mogłem wymyślić czegoś, by wykluczyć nie wprost Waszą Królewską Mość Smile

[Obrazek: UB2.png]
(-) Tivadar Zoltán baró Szücs
Zastępca Sekretarza Generalnego Jego Ekscelencji Timoteosa Stefanosigosa
Dyrektor Departamentu Politycznego

Były Premier Cesarskiego i Królewskiego Rządu Monarchii Austro-Węgier
Redaktor Naczelny Monarchie Leben
Kontakt: monarchieleben@austro-wegry.org
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09.12.2011, 18:07
Post: #33
RE: Moich kilka uwag
Odnosząc się do słów Króla Wurstlandii: OPM nigdy nie miała być elitarna. Przeciwnie, miała skupiać wszystkich. A członek stowarzyszony został wprowadzony z rozmaitych powodów, np. po to, by przyjąć te państwa, które nie chcą brać pełnej odpowiedzialności za OPM.
Można obniżyć próg przystępowania do OPM do np. 3 mieszkańców i 3 tygodni istnienia, ale czy to miałoby sens? Wątpię. A SG OPM ma prawo do upominania także wypowiadających się członków Organizacji.
A jeśli Ekscelencja chce „sędziwego” SG, to chyba ja musiałbym kandydować, ale trzeba by zmienić zapisy Karty Wink

diuk Piotr Kościński
były Sekretarz Generalny OPM
Przedstawiciel SPM
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
09.12.2011, 21:53
Post: #34
RE: Moich kilka uwag
Cytat:Od razu wyjaśniam: możliwość wypowiadania się państw nieczłonkowskich to przywilej i moja dobra wola. Zgodnie z procedurą każdy musiałby wnioskować o udzielenie głosu. I nie ukrywam, że ów filtr jest z myślą o Waszej Królewskiej Mości.

Ja nie oczekuję żadnej dobrej woli od Szanownego Sekretarza Generalnego oraz jakiegoś przywileju, aby móc się odezwać. Guzik mnie obchodzą Wasze procedury i wnioski o możliwość/pozwolenie napisania czegoś w jakiś obradach...Raz się mówi, że zachęca Wasza Ekscelencja o zabranie głosu w debacie przede wszystkim tych, co nie należą do Organizacji, a potem mi każe Wasza Ekscelencja pisać jakieś pozwolenia o głos...W taki sposób może sobie WE psa szkolić, a nie człowieka. Nie będę się prosił o to, aby dostać łaskawie głos w jakiejś debacie i proszę sobie darować te żałosne maile do mnie.

Cytat:Odnosząc się do słów Króla Wurstlandii: OPM nigdy nie miała być elitarna. Przeciwnie, miała skupiać wszystkich. A członek stowarzyszony został wprowadzony z rozmaitych powodów, np. po to, by przyjąć te państwa, które nie chcą brać pełnej odpowiedzialności za OPM.
Można obniżyć próg przystępowania do OPM do np. 3 mieszkańców i 3 tygodni istnienia, ale czy to miałoby sens? Wątpię. A SG OPM ma prawo do upominania także wypowiadających się członków Organizacji.
A jeśli Ekscelencja chce „sędziwego” SG, to chyba ja musiałbym kandydować, ale trzeba by zmienić zapisy Karty.

Miała skupiać wszystkich? Chyba WE raczy żartować. Miała skupiać tylko tych, co spełnili warunki w karcie.
Członek stowarzyszony został utworzony po to, by przyjąć te państwa, które nie chcą brać odpowiedzialności za OPM...Toż to istna kpina z rzeczywistości. Większość członków zwyczajnych również pełni taką rolę, więc podział członkostwa na takich i takich jest bezużyteczny.

Na stanowisku SG OPM chciałbym widzieć osobę zdecydowaną i mającą w dupie krytykę innych. Smile Proszę sobie samemu odpowiedzieć, czy WE spełnia te wymogi. Smile

(-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander
Królestwo Wurstlandii
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10.12.2011, 02:45
Post: #35
RE: Moich kilka uwag
WKM mija sie z prawdą Smile Od razu było wiadomo, że wypowiedzieć się będzie można albo poprzez przesłanie mi wiadomości, albo poprzez standardową procedurę udzielania głosu osobie spoza OPM. Nie będę mówił kurtuazyjnie, bo byłbym wówczas obłudnikiem - cieszę się z jednej strony, że WKM nie chce złożyć wniosku, bo WKM jest awanturnikiem, a przy dyskusji nie trzeba nam awantur, a konstruktywnych rozmów. Z drugiej natomiast strony jest mi z tego powodu przykro, bo WKM nie boi się mówić tego co myśli, miewa dobre pomysły i widzi, gdzie OPM powinno zostać podreperowane.

Jeżeli chodzi o maile - dostały je wszystkie osoby zarejestrowane (z resztą otrzymał WKM listę grup, które dostały tę wiadomość). Aby w przyszłości nie otrzymywać takich maili wystarczy usunąć konto.

[Obrazek: UB2.png]
(-) Tivadar Zoltán baró Szücs
Zastępca Sekretarza Generalnego Jego Ekscelencji Timoteosa Stefanosigosa
Dyrektor Departamentu Politycznego

Były Premier Cesarskiego i Królewskiego Rządu Monarchii Austro-Węgier
Redaktor Naczelny Monarchie Leben
Kontakt: monarchieleben@austro-wegry.org
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10.12.2011, 07:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.12.2011 07:53 przez Markus I Vilander.)
Post: #36
RE: Moich kilka uwag
Tak, tak ja zawsze się mijam z prawdą. Tongue Po słowach Waszej Ekscelencji widzę, że OPM nie chce żadnych zmian i będzie trwać w swych elitarnych obozach do końca swych dni. Poza tym, Eskwilinia uważa każdy mój post uważa za spam, a WE Ekscelencja każdą krytykę odbiera jako awanturę z mojej strony...Nikt nie chce SG OPM, który boi się krytyki i z tego powodu ten ktoś nie otrzyma głosu, bo jakiegoś wniosku o pozwolenie mówienia nie przedstawił...Swemu psu, o ile go WE posiada, też proszę nakazać napisanie wniosku o to, aby wyszedł na spacer i nie wysrał się w przedpokoju albo o pozwolenie szczekania...Do swoich matek też piszecie wnioski, aby otrzymać obiadki? Zero wolności jest w tej organizacji, a potem mi jeden z drugim mówi, że tu nie ma elit i osobiście żałuję, że zdecydowana większość boi się tego słowa na "o", bo świetnie do Was ono pasuje. Od razu wprowadźcie zasadę, że do SG OPM należy się zwracać HEIL SEKRETARZ ! Demokracja i wolność słowa w tej organizacji to gówno prawda, a im wcześniej to zrozumiecie, tym szybciej OPM może liczyć na uzdrowienie.

Ja nie będę się poddawał tym chorym metodom, które tu raczy się stosować. A tak btw to miło popatrzeć na ten Wasz konstruktywizm w rozmowach. Idiota by zauważył, że OPM potrzebuje poważnych reform, Panowie, a Sokołowicz z Radziwiłłem piszą tak swoje wypowiedzi, że nic z nich nie wynika. Nikt z Szanownej Elity nie zwróci im uwagi, że są mało konstruktywni i za przeproszeniem gadają bezsensu. Dopiero jak ja się odezwę, to Wy wówczas wyciągacie noże i przygotowujecie się do dźgania.

I powiem Wam coś: wolę być awanturnikiem i dążyć do zmian, niż cykorem i biurokratą po kres swych dni. Przez nadmierną biurokrację tutaj ta organizacja wzywa o pomstę do nieba, czy tam do piekła - jeden pies.

Przynajmniej wiem, że jesteście kolejnymi kochankami demokratycznych rządów, ale żeby je tworzyć to trzeba wyzbyć się słowa na "o" oraz odpychanej przez Was krytyki i kreować coś, co ma ręce i nogi, a nie tylko głowę bez mózgu.

A usunięcie konta proszę sobie zaproponować. Smile

Cytat:Decyzje byłyby podejmowane wspólnie, czyli, wbrew moim poglądom, byłoby to "zdemokratyzowanie" rządzenia.

Rozbawiła mnie ta wypowiedź. Big Grin

Pan Sokołowicz zapomniał przecież, że ta organizacja jest demokratyczna, a żeby brnąć w jakiekolwiek demokratyczne rządy to trzeba mieć do jasnej cholery jakieś zaplecze w ludziach, a Wy tu gówno macie. Tylu z Was te prawo studiuje lub kierunki z tożsamej gałęzi, a nikt na takie bzdury nie reaguje. JCKM Franciszek nawet przyklasnął Sokołowiczowi, aby się podlizać, pomimo tego, że on proponuje bzdurne rozwiązania. Jakbym widział sługusów kaczuchy...czy tam schetynki...

(-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander
Królestwo Wurstlandii
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10.12.2011, 14:31
Post: #37
RE: Moich kilka uwag
O demokracji wypowiadał się władca absolutny. Smile

Pozwolenie, czy raczej wniosek o status obserwatora przy OPM, bo do tego to się sprowadza - SG ma zadanie dbać również o porządek w Organizacji, a awanturnik Markus I Villander jest tam najmniej pożądany. Jeżeli bym miał gwarancję, że to będzie normalna rozmowa, a nie po raz kolejny obrażanie każdego wokół (bo to nie jest wolność i demokracja), wszczynanie awantur i właściwie gadanie aby pogadać, to z wielką chęcią udzieliłbym WKM głosu.


Ech, przykro mi się zrobiło, bo WKM pewnie teraz siedzi, płacze i smarcze w chusteczki bądź rękaw, że WKM sobie gada, gada, gada... a i tak każdy to, co WKM mówi ma głęboko w poważaniu.
A jeszcze mam takie pytanie: WKM jest nienormalny, czy może nie rozumie, że pewne procedury i przepisy (czyli jak nazwał to WKM: biurokracja) są po to, by zachować pewien porządek? Smile
OPM to nie "Forum Mikronacje", gdzie każdy może przyjść i sobie popisać, ale... co tutaj WKM tłumaczyć. Może w świecie, w jakim żyje WKM panują jakieś inne, dziwne zasady Smile


Co do mojego psa: mój pies zrozumiałby, co do niego mówię, a do WKM to jak grochem o ścianę. Nikt WKM nie zmusza do wypowiadania się, więc... w czym problem? Smile W tym miejscu kończę tę polemikę z WKM i proszę, by nie przekroczył WKM pewnej granicy, a zaczyna to WKM robić. Życzę miłego soliloquium. Smile

[Obrazek: UB2.png]
(-) Tivadar Zoltán baró Szücs
Zastępca Sekretarza Generalnego Jego Ekscelencji Timoteosa Stefanosigosa
Dyrektor Departamentu Politycznego

Były Premier Cesarskiego i Królewskiego Rządu Monarchii Austro-Węgier
Redaktor Naczelny Monarchie Leben
Kontakt: monarchieleben@austro-wegry.org
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10.12.2011, 14:45
Post: #38
RE: Moich kilka uwag
Panie Tivadarze, jak zwykle się nie rozumiemy, ale mam nadzieję, że nie zaszyje mi WE ust w kawiarence, choć teraz to się próbuje robić. Tongue

(-) Jego Królewska Mość - Markus I Vilander
Królestwo Wurstlandii
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10.12.2011, 21:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.12.2011 21:18 przez Edward II.)
Post: #39
RE: Moich kilka uwag
(10.12.2011 07:11)Markus I Vilander napisał(a):  Swemu psu, o ile go WE posiada, też proszę nakazać napisanie wniosku o to, aby wyszedł na spacer i nie wysrał się w przedpokoju albo o pozwolenie szczekania...Do swoich matek też piszecie wnioski, aby otrzymać obiadki? Zero wolności jest w tej organizacji, a potem mi jeden z drugim mówi, że tu nie ma elit i osobiście żałuję, że zdecydowana większość boi się tego słowa na "o", bo świetnie do Was ono pasuje. Od razu wprowadźcie zasadę, że do SG OPM należy się zwracać HEIL SEKRETARZ ! Demokracja i wolność słowa w tej organizacji to gówno prawda, a im wcześniej to zrozumiecie, tym szybciej OPM może liczyć na uzdrowienie. (...) Pan Sokołowicz zapomniał przecież, że ta organizacja jest demokratyczna, a żeby brnąć w jakiekolwiek demokratyczne rządy to trzeba mieć do jasnej cholery jakieś zaplecze w ludziach, a Wy tu gówno macie.

Zdumiewające, że tego typu komentarze pochodzą od głowy państwa.

Na miano ironii zakrawa fakt, że te bluzgi godne stadionowego bojówkarza stanowią odpowiedź na zaskakująco uprzejme – biorąc pod uwagę kontekst dyskusji – stanowisko JE Szücsa, który zrobił wszystko, by umożliwić udział osobom postronnym. Swego czasu JE Tivadar Szücs również przekazywał swoje uwagi – jako osoba prywatna – na forum Gmachu Narodów właśnie za pośrednictwem delegatów z prawem głosu. Nie tylko nie traktował tego jako kamienia obrazy, ale jak przystało na człowieka cywilizowanego potrafił wyrazić swą wdzięczność za uwzględnienie jego stanowiska w dyskusji ponad oficjalnymi procedurami. Naprawdę – zęby zgrzytają, gdy po raz kolejny czytam o tych wszystkich „dupach”, „sraniu”, "gównie" i „szczekaniu”. Wygląda na to, że narodził się nam dyżurny Proktolog mikroświata. Trudno uwierzyć, że autor tych wynurzeń próbuje nas przekonać, że walczy z polityczną poprawnością.

Odnoszę wrażenie, że co najmniej od wczesnej wiosny JKM Markus I pisze ten sam post, jedynie szlifując interpunkcję. Nigdy dotąd nie natknąłem się w mikroświecie na człowieka, który tak obsesyjnie, z taką furią i w tak wielu miejscach jednocześnie, całymi miesiącami podnosiłby jeden i ten sam temat, mieszając Organizację i jej członków z błotem, konsekwentnie dezawuując jej znaczenie i zasadność istnienia. Na miaro ponurego dowcipu zakrawa fakt, że ten sam człowiek, na własne życzenie pozostając poza strukturami Organizacji, próbuje dziś wpłynąć na kształt organizacyjny – a obecnie kadrowy – OPM, używając przy tym języka stadionowej żulii.

Zarzut elitaryzmu i przesadnego zbiurokratyzowania to komiczne nieporozumienie. Jeśli czemukolwiek dziś służy Karta OPM i określone w niej warunki członkostwa – to chyba przede wszystkim odseparowaniu się od pieniaczy i sezonowców. Ekskluzywność OPM ma zresztą bardzo ograniczony zakres – wymóg posiadania własnej strony internetowej, jednego organu władzy, kilku aktywnych mieszkańców i języka polskiego jako urzędowego, to absolutne minimum, jakie w warunkach mikroświata winna stawiać swoim członkom jakakolwiek organizacja zrzeszająca państwa wirtualne. Lista państw odrzuconych w toku tej procedury jest krótka, ale i wymowna – na ogół chodzi o żenujących amatorów kopiujących witryny internetowe i rozwiązania ustrojowe pozostałych mikronacji. To żaden elitaryzm. Więcej nawet – WKM nie zauważył zapewne, że jednym z częściej kierowanych pod adresem OPM zarzutów (w Mikrosławii i Al Rajn) jest stwierdzenie, iż Organizacja przyjmuje wszystkich zainteresowanych, w tym plankton mikronacyjny, bez jakichkolwiek poważnych kryteriów. I być może nie jest to argument pozbawiony sensu.

Jeszcze mniej poważny jest zarzut biurokratyzmu. Organizacja od miesięcy – jeśli nie od swego zarania – funkcjonuje w oparciu o Sekretarza Generalnego, który w najlepszym razie może liczyć na swego Zastępcę. I tyle. Całe Bizancjum. Trybunał Sprawiedliwości nie stanowi tu żadnego balastu – jego usunięcie nie tylko nie poprawiłoby wewnętrznej sytuacji OPM choćby o jotę, ale wręcz odebrałoby Organizacji możliwość rozstrzygania nielicznych w mikroświecie sporów i formułowania ogólnych zasad prawa międzynarodowego. Swobodą wypowiedzi cieszy się w Gmachu Narodów każdy delegat i jeśli obserwowaliśmy w tym zakresie jakieś nieprawidłowości, to wynikały one raczej z wahnięcia w drugą stronę – ze słowotokiem i zalewem offtopiku. Jeśli była tutaj zagrożona czyjakolwiek wolność wypowiedzi, to jedynie wolność pieniaczy, który prędzej czy później proszeni byli (!) o zachowanie kultury słowa.

(-) Jacques de Brolle
Premier Rządu Królewskiego
Królestwo Dreamlandu
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11.12.2011, 21:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.12.2011 22:07 przez TimoteosStefanosigos.)
Post: #40
RE: Moich kilka uwag
Cytat:Jeszcze mniej poważny jest zarzut biurokratyzmu. Organizacja od miesięcy – jeśli nie od swego zarania – funkcjonuje w oparciu o Sekretarza Generalnego, który w najlepszym razie może liczyć na swego Zastępcę. I tyle. Całe Bizancjum.

Obawiam się, że nie o to chodziło JKM Markusowi - doszło chyba do pewnego nieporozumienia kulturowego, związanego z różnicą poziomów. Na ile mogę ocenić, "biurokratyzmem" (zresztą "elitaryzmem" zapewne również) będzie konieczność podporządkowania się wszelkim procedurom i zasadom instytucjonalnym - konieczność składania jakichkolwiek wniosków, zwracanie się z jakąkolwiek prośbą do urzędów Organizacji, jakiekolwiek ograniczenia dostępu do forum, konieczność podporządkowania się jakimkolwiek ograniczeniom wypowiedzi na forum, tudzież konieczność zwracania się z użyciem dowolnej tytulatury do kogokolwiek, z wyłączeniem jego własnej osoby.

/-/ mjr dr Timoteos Stefanosigos
III Archont Demokracji Surmeńskiej,
Tesmoteta Dyplomacji
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości